Niedawno porzuciłem wiarę chrześcijańską. To dla mnie duża zmiana, odczuwam poczucie winy byłego chrześcijanina, ciągle zastanawiam się, czy postępuję właściwie, ale szczerze mówiąc, bardziej utożsamiam się z poglądami lucyferianistycznymi. Cała moja rodzina (po obu stronach) jest chrześcijańska, ale ja wychowałem się bezwyznaniowo. Trochę dziwnie jest przyznać, że jestem teraz lucyferianistą. Chcę zbudować relację z Lucyferem, ale nie mogę stworzyć ołtarza, ponieważ nadal mieszkam z rodziną. Chcę zbudować z nim relację i podążać swoją ścieżką, ale nie wiem, jak to zrobić. Czy ktoś wie, jak przezwyciężyć poczucie winy/obawy byłego chrześcijanina, zbudować relację z Lucyferem i jak okazać mu należyty szacunek xender.vip/ ? |