W "Wiadomościach" TVP nazwisko Tuska odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Raz były premier jest tylko figurantem, innym razem niemal wszechmogący - w zależności od potrzeby. Zastanawiam się dla kogo jest to korzystne. Wiem dla kogo na pewno nie ale to temat na inny wątek. Nawet nie wydaje się, że Tuskowi mogą zaszkodzić ataki ze strony PiS. On czuje się w tym jak ryba w wodzie. Ludzie niezadowoleni z rządów tzw. Zjednoczonej Prawicy widzą grad ciosów, którymi zasypywany jest Tusk. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem - prosta wykładnia a adekwatnie do opisywanego przykładu: przeciwnik polityczny formacji z którą się nie zgadzam ma mój głos. PiS wiedząc o tym, nie może jednak zignorować Tuska bo ten jest dlań idealnym przeciwnikiem - to działa w dwie strony. PiS konsoliuduje swój elektorat wiedząc, że wzmacnia PO i Tuska. Niestety masa ludzi wyznaje filozofię mniejszego zła. Skąd wiem? Bo inaczej by to nie działało. PO to największa partia opozycyjna i atakowanie jej blokuje wzrost innych partii, takich jak np. SLD. Moim zdaniem poparcie Hołowni można w zasadzie dopisać do poparcia PO. Tak, mamy duopol polityczny. Wybór między Pepsi a Coca-colą... Co bardziej szkodzi zdrowiu? Co smakuje lepiej? Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi: szkodzą podobnie. Jeśli chodzi o smak, to kwestia gustu. Właśnie: subiektywne preferencje decydują o wyborach politycznych. Gdzie racjonalizm? To tak jakby przy wyborze żony/męża decydował tylko/przede wszystkim wygląd. Jak takie małżeństwa się zazwyczaj kończą - sami wiecie. Wiecie a i tak z wielu z was tak postępuje  |