 |
Propozycja raczej nie do odrzucenia. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-08-2008 17:09 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Propozycja raczej nie do odrzucenia.
3 na 3 |
Gdyby tak zaprogramować serwer, aby wariant "Podgląd" był obowiązkowy, a także, by serwer odrzucał teksty z czerwonym podkreśleniem?
Grozi nam, że niebawem "umiejący pisać" staną się mniejszością, jak biali w Ameryce... .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| radek (767 punktów) | > Gdyby tak zaprogramować serwer, aby wariant "Podgląd" był obowiązkowy, a także, by >serwer odrzucał teksty z czerwonym podkreśleniem? > Grozi nam, że niebawem "umiejący pisać" staną się mniejszością, jak biali w Ameryce... >.
Dobre, dobre, popieram, i Ameryke, i bialych i obowiazkowy podglad.
|
|
| Adamiak (36436 punktów) | > Gdyby tak zaprogramować serwer, aby wariant "Podgląd" był obowiązkowy, a także, by >serwer odrzucał teksty z czerwonym podkreśleniem? > Grozi nam, że niebawem "umiejący pisać" staną się mniejszością, jak biali w Ameryce...>
Jestem bardzo ZA, albo jeszcze bardziej! Pisanie na "odpieprz"- uważam- jest przejawem braku szacunku dla adresatów czy interlokutorów.
Po namyśle...czy wariant "podgląd" może nauczyć kultury...? <bezradny>
|
|
| lotrek (14275 punktów) | teksty z czerwonym podkreśleniem?
Jestem bardzo zadowolony z opcji "czerwonych podkreśleń", pomaga mi to uniknąć jakiś drobnych czasem błędów, które pewnie bym popełnił, tym bardziej że mam zwyczaj pisać "a vista". Niestety przecinki umykają uwagi temu "patentowi". Nie wiem dlaczego błędów nie popełniam pisząc ręcznie. Pewnie "niektóre modele tak mają".
|
|
 | | Rutkiewicz (1290 punktów) | >Niestety przecinki umykają uwagi temu "patentowi". Interpunkcja jest moim zdaniem bardziej kwestią wyczucia, niż ścisłych reguł, które oczywiście są, ale nie wystarczają dla jej pełnego zrozumienia i zastosowania samej interpunkcji. W moim odczuciu "po interpunkcji ich poznacie", posługiwanie się przecinkiem świadczy o wyobraźni i znajomości logiki, z kolei używanie średnika bez zastrzeżeń wskazuje na kunszt i subtelność myśli, ponieważ bardzo trudno zdecydować między nim a kropką. Dlatego interpunkcji, poza momentami obowiązkowymi, bym nie kontrolował. Tutaj prosta metoda kija i marchewki nie uradzi. Ktoś, kto ma się nauczyć stosowania interpunkcji musi tego chcieć, potrzebować i stawiać to sobie za punkt ambicji.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Grozi nam, że niebawem "umiejący pisać" staną się mniejszością, jak biali w Ameryce...
Po prostu białym opada libido...Podobnie jak piszącym poprawnie "arystokratom ducha"...
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Czasem się wysilasz, diogenesie, na szczęście rzadko. Nie lepiej przeczekać? .
|
|
1 na 1 | Hrabia Valenty (96 punktów) |
> .Odrzucanie napisów z czerwonym podkreśleniem byłoby problematyczne , gdyż słownik jest polski, pisząc coś w języku obcym może być problem, podobnie z nazwiskami,choć faktycznie ludzie podpierają sie czasami osobami których nazwiska powinny być podkreślone  , jednak literalne odrzucanie tego przez serwer byłoby kłopotliwe. Co do postulatu sie zgadzam, niedługo proszę Pana, będzie wszystko w wersji obrazkowej, choć jak mawiał jeden mój wykładowca, komiksu o ontologii sie raczej nie doczekamy. Pozdrawiam.
|
|
| webmaster (moderator) | Problem tylko w tym, że słownik nie jest kompletny a ja jeszcze nie mogę go uzupełnić. Łatwo też ludzi zniechęcić, kiedy oprócz naprodukowania się muszą jeszcze dodatkowo kliknąć. Dla mnie ważniejsza od braku literówek i ortografów jest poprawna składnia gramatyczna oraz tzw. treść (do pewnych granic oczywiście).
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Problem tylko w tym, że słownik nie jest kompletny, a ja jeszcze nie mogę go uzupełnić. Każdy stan słownika to krok ku lepszemu forum.
> Łatwo też ludzi zniechęcić... Przepraszam: kogo?
>... Dla mnie ważniejsza od braku literówek i ortografów jest poprawna składnia gramatyczna oraz tzw. treść (do pewnych granic oczywiście). Dla ciebie? Ty tu rządzisz?! Bo dla nas (przeważnie) lepsza jest nieobecność analfabety, niżeli jego (przeważnie) głupawe wypowiedzi.
Chcesz nam dowieść, że to znowu wołanie na puszczy? .
|
|
|  | | webmaster (moderator) | Takie emocje z pewnością nie pomogą w opracowaniu lepszego słownika..
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Takie emocje z pewnością nie pomogą w opracowaniu lepszego słownika... "Takie emocje", powiadasz? Tyle, że one są na temat, a twoja uwaga - nie. .
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | A więc znów emocje.. Ja w tym samym czasie znalazłem sposób na rozwinięcie słownika, w nowym będą nawet takie wyrazy jak nieadenozynotrójfosforowemu. Muszę go tylko potestować.
|
|
| | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>A więc znów emocje. Niechaj mi wielce szanowny z wielkiej-że litery Pan Webmaster zechce łaskawie wybaczyć... Do diabła, co masz przeciwko emocjom? (Jeśli nie zaślepiają?)
>Ja w tym samym czasie znalazłem sposób na rozwinięcie słownika, w nowym będą nawet takie wyrazy jak nieadenozynotrójfosforowemu. Muszę go tylko potestować. Brawo!! Jednak się może nam przydasz. .
|
|
| | | | |  | | webmaster (moderator) | Do ludzi konstruktywnych mam prośbę: do pełni szczęścia potrzebny będzie jeszcze plik słownika łacińskiego (takie zwroty często padają). Zwykły plik tekstowy, jedno słowo na linię. Kodowanie dowolne. Ja nie mam już czasu tego szukać.
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Takie emocje z pewnością nie pomogą w opracowaniu lepszego słownika..
Nie emocje, tylko zmiana edytora tekstu. Ten co jest teraz, sam w sobie jest analfabetą.
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | Mowa jest o słowniku, nie edytorze.
edit: Zresztą nowy słownik (dwa razy większy) razem ze słownikiem łacińskim już są, można sprawdzić sprawdzanie pisowni oraz automatyczne sugestie. Jeżeli ktoś ma ciekawe słowniki specjalistyczne to może mi podesłać (format tekstowy, jedno słowo na linię).
|
|
1 na 1 | cezar (256 punktów) | Po co robić cenzure, lepiej zastanowić się nad systemem kar. Będzie weselej i kreatywniej.
|
|
 | 1 na 1 | Rutkiewicz (1290 punktów) | > Po co robić cenzure*, lepiej zastanowić się nad systemem kar. Będzie weselej i kreatywniej.Ja sam siebie nie uważam za orła, dlatego ciężko mi się tu wypowiadać (liczę się z tym, że zostanę ofuknięty i odesłany do liceum), ale pamiętam, że na mnie najlepiej podziałało stukrotne przepisywanie tego samego wyrazu. Też uważam, że nie ma co odrzucać, tylko wytykać błędy. Teraz to wygląda tak, że ja coś napiszę, coś mi umknie i dostaję tylko zawiadomienie, że dokonano edycji. Kiedyś można było przynajmniej porównać dwie wersje tekstu, oryginalną i poprawioną. Apeluję: nie róbmy egzaminu przed lekcją. Moim zdaniem informacje o błędach powinny trafiać na forum publicum, a nie docierać jako prywatny wytyk, to raz (tylko jak to skonstruować?). Po drugie, oprócz 'najaktywniejszy', powinna być statystyka błędów - składniowe, gramatyczne i ortograficzne, i za pewną ilość błędów w miesiącu ban na tydzień, albo coś w tym guście. Przede wszystkim zaś musimy się wychowywać sami i wytykać błędy. Tylko, że do tego jest potrzebne odpowiednie nastawienie tego, kogo się poprawia, ażeby on/a się nie obrażał/a, tylko cierpliwie to przyswajał/a (bo przecież nie znosił/a). I jak w szkole, oceniać po postępach, a nie po kwietnej mowie. Pozdrawiam * cenzurę - np. tak mogłoby to wyglądać (niech się Pan nie gniewa, cezarze, sam się Pan podłożył  ), zamiast edycji i poprawy naniesienie listy błędów na dole, które piszący byłby zobowiązany poprawić przez własną edycję. A na maila wysyłać tylko zawiadomienie o wykryciu błędu.
|
|
1 na 1 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Słownik z którego korzysta portal jest zbyt daleki od doskonałości by stosować go jako tak ostre kryterium. (Sam czasami zauważam jak dziwne "błędy" mi znajduje) Pozatym prawdziwym problemem są teksty najeżone błędami składniowymi, interpunkcyjnymi i logicznymi. (czyli krótko mówiąc różne formy bełkotu) Ortografię da się znieść.
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Słownik, z którego korzysta portal, jest zbyt daleki od doskonałości, by stosować go jako tak ostre kryterium. (Sam czasami zauważam jak dziwne "błędy" mi znajduje.) Można uczynić jedno ustępstwo: by te błędy były świadomie wstawiane.
>Poza tym, prawdziwym problemem są teksty najeżone błędami składniowymi, interpunkcyjnymi i logicznymi (czyli, krótko mówiąc, różne formy bełkotu). Ortografię da się znieść. Błędy składniowe da się znieść, interpunkcyjne są błędami ortograficznymi, z błędami logicznymi dyskutujemy. .
|
|
ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Jako ciekawostka. Właśnie zaproponowano mi poprawienie "Polsce" na "Półośce"
|
|
1 na 1 | Patty Matheson (2087 punktów) |
Nie popieram. Człowiek zazwyczaj ma świadomość tego, co pisze i bez podglądu, który pomaga jedynie poprawić drobne błędy czy wadliwy znacznik. Jeśli komuś zależy na estetyce tego, co napisał, sprawdzi ten podgląd, i poprawi. Jeśli komuś na tym nie zależy, machnie ręką, nawet jak "podgląd" będzie mu świecił przed oczami. Plagą są nie ci, którzy przez niecierpliwość nie poprawią kilku błędów, lecz ci, którym to zwisa. Z kolei na czerwono podkreślane są wyrazy nie występujące w słowniku, a nie da się przewidzieć wszystkich poprawnych, których można użyć, we wszystkich językach.
Pozdrawiam
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Nie staje ci wyobraźni, Patty. Czemu rozpatrujesz to w ramach słynnej "wajchy w lewo lub prawo"? Przecież dla wielu durniów tutaj swoboda oznacza wszystko, co im do łbów strzeli, a każde ograniczenie przyjmują z błyskotliwością Rejtana.
Proponuję zaledwie słabe lekarstwo na celowy analfabetyzm. .
|
|
 | 1 na 1 | Rutkiewicz (1290 punktów) | >Jeśli komuś na tym nie zależy, machnie ręką, nawet jak "podgląd" będzie mu świecił przed oczami. Plagą są nie ci, którzy przez niecierpliwość nie poprawią kilku błędów, lecz ci, którym to zwisa. I właśnie o to chodzi, żeby ich do tego zmusić, samemu patrząc i na swoje poczynania. Edukacja i kształtowanie kultury językowej wśród Polaków jest obowiązkiem przede wszystkim Polaków. To nie jest zawód - językoznawca - tylko współodpowiedzialność. Może uzna to Pani za wielkie słowa, ale wcale takimi nie są. Pomijając patriotyczny patos, należy stwierdzić, że jest to współodpowiedzialność za narzędzie komunikacji naszego społeczeństwa; stawia zatem ten problem w szeregu takich, jak współodpowiedzialność za komunikację miejską, chodniki, ulice, ławki, windy, zieleń. I wszystko inne, co służy wspólnemu użytkowaniu i leży w interesie społecznym. Zatem zadanie, które postawił Pan Śmigielski jest jak najbardziej pro publico bono i ma ono moje pełne poparcie. Być może traktuję ten problem szerzej, niżby sobie on życzył, ale dla mnie jest to tylko element większego problemu, do którego rozwiązania sam staram się dokładać własne starania.
>pomaga jedynie poprawić drobne błędy Nie ma drobnych błędów w języku. Jest tylko błąd i brak błędu. To na boisku piłkarskim może być drobny błąd, mały błąd, błąd, duży błąd i wielbłąd (a daleko za wielbłądem leży kraina reprezentacji Polski).
Pozdrawiam
|
|
|  | 2 na 2 | Patty Matheson (2087 punktów) |
Zadanie poprawiania stylu pisania Czytelników jest słuszne, ale proponowane środki - obowiązkowy podgląd i odrzucanie podkreślonych tekstów - są nieskuteczne. Nieraz wytykamy sobie błędy i raczej nikt się nie obrusza, uczymy się wszyscy. Niestety na niektórych nie działają nawet ostrzeżenia po publikacji postu: "używaj ogonków i interpunkcji, rób spacje po przecinkach, wycinaj zieleninę". Zawsze strofuję swoją siostrę, żeby w "rozmowie" ze mną używała chociażby ogonków, a słyszę tylko "jasne jasne" albo "czepiasz sie"... i dalej swoje. Sądzę, że na takie jednostki to tylko ban za niestosowanie się do przyjętych przez naszą społeczność zasad.
Pozdrawiam
|
|
| |  | | Rutkiewicz (1290 punktów) | > Zadanie poprawiania stylu pisania Czytelników jest słuszne, ale proponowane środki - obowiązkowy podgląd i odrzucanie podkreślonych tekstów - są nieskuteczne. Nieraz wytykamy sobie błędy i raczej nikt się nie obrusza, uczymy się wszyscy.Rozumiem. W takim razie się zgadzamy: www.racjonalista.pl/forum.php/s,150228#w150385Pozdrawiam
|
|
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Tak na marginesie, polecam: polszczyzna.info/polonizator Jeśli komuś sprawia kłopot merdanie ogonkiem. PS. Odkryłem tam znacznie więcej!! Może nawet webmajstrowi się przyda. .
|
|
 | 2 na 2 | Rutkiewicz (1290 punktów) | 'Merdanie ogonkiem' jest dla niektórych "zbyt uciążliwe", jak sami to określają, ponieważ bez polfontów pisze się znacznie szybciej. To jest ewidentna bzdura. Ja nauczyłem się pisać z polskimi znakami i teraz szybciej piszę z nimi, niż bez nich. Więc to kwestia lenistwa.
Natomiast nie podoba mi się ogólnie idea maszynek do poprawek, ponieważ to właśnie one rozleniwiają. Klikniesz Pan popraw i poprawi - pomijam fakt, że może źle poprawić (choć to lepsze wyjście, bo może wstyd odrzuci od niej tego, kto się nią posłużył) - a przecież to chodzi o to, żeby samemu mieć świadomość tego, co się pisze. Poza tym, język trzeba rozumieć, a to coś więcej niż znać słownik i składnię; wszak język naturalny jest czymś dalece bardziej złożonym (może lepiej skomplikowanym), niż język formalny - znaczeniowo złożonym.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|