Racjonalista - Strona głównaDo treści
Credo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-08-2005 04:39outsider (2469 punktów)Credo
1. Wierzę, że za mojego życia nie dowiemy sie niczego o przyczynach Wszechświata. Hipotezy i teorie naukowe potwierdza w gruncie rzeczy dopiero czynne opanowanie obszaru którego dotyczą - teoria Big Bangu jest rzetelna tak jak niegdyś myśl o kosmicznym eterze, a mechanikę Newtona potwierdziła owszem, nasza eksploracja Kosmosu - tyle że wczesniej zastąpiła ją mechanika relatywistyczna.
Dlatego temat zajmuje mnie średnio - zaś z braku rozstrzygających nierozstrzygalne emocji jestem posłuszny zasadzie brzytwy Ockhama i nie rozmyslam o woli, która miałaby ów Wszechświat do istnienia powołać - wszak wola cechuje jedynie byty wysoce złożone.

2. Być może, że religie łagodzą obyczaje. Nie da sie jednak zaprzeczyć ich oparciu o przesłanki niesprawdzalne w jakikolwiek sposób. Myślenie służy przewidywaniu skutków postępowania - myslenie oparte o przesłanki fałszywe służy przewidywaniom fałszywym. Byc może miło jest przewidywać własną niezniszczalnośc - jednak przewidywanie skutków społecznych działania winno byc nacechowane realizmem, a fałszywe przesłanki służą mu gorzej niż brak jakichkolwiek. Religie pozwalają jednoczyć w działaniu, zatem pozwalają realizować wielkie cele - nie pozwalają ich jednak rozumnie wybierać. Realizacja wszelkich wielkich celów jest poświęceniem teraźniejszości dla przyszłości - poswięcenie nierozumne może byc co najwyżej pozbawionym znaczenia aktem ofiarnym.

3. Na marginesie realizacji wielkich celów powstają wszakże wielkie struktury zarzadzania i to jest fakt empiryczny, zatem wiedza tak czy owak rozwija się. Piramidy nie służyły żadnemu racjonalnemu celowi - jednak sama ich budowa stanowiła cel racjonalny, zrealizowano bowiem społeczny i inzynierski zamysł na miare wczesniej nieznaną: na marginesie celów nieracjonalnych racjonalne także są realizowane. Ponieważ jednak całokształt realizacji racjonalnym nie jest, jest to kosztowna metoda zdobywania doświadczeń - szanujmy poprzedników za ich nieświadome poświęcenia, sami jednak winniśmy postepowac bardziej oględnie.

4. Zbyt długo żyłem - i zyję, choc instytucjonalna legitymizacja uległa zmianie - wśród zakazów i nakazów realnych, by szukać ograniczeń wolności w obszarze wątpliwym, by za radą Pascala trwożnie ustępować przed widmami.

5. Jeślibym - załóżmy - miał kiedykolwiek stanąć przez Najwyższym, wyrazimy sobie nawzajem współczucie: współczucie z powodu ograniczoności pozostawiającej poczucie niespełnienia - współczucie z powodu nieograniczoności, w której nie ma miejsca na porażkę, zatem i na radośc sukcesu. Gdybym - załóżmy dalej - miał zostać niezrozumiany, cofnę swoje wpółczucie a boskie mi w takim przypadku na zelówkę do kapcia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Totus (1201 punktów)
Zgadza się, ale:
Zaiste trudno rozmyślać o złożoności istoty zdolnej powoływać wszechświaty do istnienia. Ale będąc jej współistotnym o "woli" powołania rozmyślać już nie muszę, bo oto okazuje się, że wszelakie czyny istoty posiadającej "wolę" zaczynają się od słów "Niech się stanie" a potem obserwatorzy mówią "no i stało się".
>2. Być może, że religie łagodzą obyczaje.
Dzikim łagodzą, światłym naruszają.
Można nawet sporządzić ciekawy wykres.
Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365