Racjonalista - Strona głównaDo treści
gnostyczne ewangelie.. coś w tym jest?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-04-2006 17:48miodek (108 punktów)gnostyczne ewangelie.. coś w tym jest?
jest to mój pierwszy post więc nalezy się ładnie przywitać co niniejszym czynie. Witam wszystkich bez wyjątku

jak pewnie wiekszość z Was wie po długim czasie jaki upłynał od odkrycia światło dzienne ujrzała ewangelia Judasza. nie ma co wspominac o tym jak nieortodoksyjny scenariusz zdarzeń przedstawia ale po raz kolejny zadaję sobie pytanie: co w tym jest? czemu ktoś w I w.n.e. zadecydował co jest prawą a coś uznał za kłamstwo? na jakiej podstawie uznano prawdziwość ewangelii? czy wszystko czego chyba większości z nas uczono i co wpajano jako jedyna prawdę jest kłamstwem? wreszcie dlaczego tak niewielu ludzi widzi, delikatnie ujmując, nieścisłości w nauce kościoła? choćby pierwiastki jakie ona zawiera a które są jakby zywcem zaczerpniete z innych religii. ktoś sobie zadawał podobne pytania?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sabishi (246 punktów)

> co w tym jest? czemu ktoś w I w.n.e.
>zadecydował co jest prawą a coś uznał za kłamstwo?

Gdyby to była kwestia I wieku n.e. to jeszcze nie byłoby tak szokujący, ale odrzucenie części Ewangelii miało miejsce w trakcie Pierwszego Soboru Nicejskiego (325 r.n.e),a kanon Nowego Testamentu został zatwierdzony na Soborze Trydenckim (1545-1563).

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>> co w tym jest? czemu ktoś w I w.n.e.
>>zadecydował co jest prawą a coś uznał za kłamstwo?
>Gdyby to była kwestia I wieku n.e. to jeszcze nie byłoby tak szokujący, ale odrzucenie części Ewangelii miało miejsce w trakcie Pierwszego Soboru Nicejskiego (325 r.n.e),a kanon Nowego Testamentu został zatwierdzony na Soborze Trydenckim (1545-1563).
Warto dodać, że jest także ewangelia Piłata, w której on jakoby stwierdza, że nie wydał wyroku na Chrystusa - jednak tylko on ( Poncjusz Piłat ) mógł ten wyrok wydać - dlatego ta ewangelia również została odrzucona.
Wyżej piszecie o gnozie polecam się zapoznać.
>
"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy

Z jakiego to dzieła ?
Pozdrawiam


"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
miodek (108 punktów)
>>> co w tym jest? czemu ktoś w I w.n.e.
>>>zadecydował co jest prawą a coś uznał za kłamstwo?
>>Gdyby to była kwestia I wieku n.e. to jeszcze nie byłoby tak szokujący, ale odrzucenie części Ewangelii miało miejsce w trakcie Pierwszego Soboru Nicejskiego (325 r.n.e),a kanon Nowego Testamentu został zatwierdzony na Soborze Trydenckim (1545-1563).
> Warto dodać, że jest także ewangelia Piłata, w której on jakoby stwierdza, że nie wydał wyroku na Chrystusa - jednak tylko on ( Poncjusz Piłat ) mógł ten wyrok wydać - dlatego ta ewangelia również została odrzucona.
może i jest to niezgodne z faktami, choc istnieje poglad że Jezus nie naraził się władzom rzymskim na tyle aby pragneli jego śmierci.nie wdając się w dyskusje na ten temat trzeba zaznaczyć że wszystkie ewangelie zawieraja przeinaczenia faktów lub po prostu kłamswa.są to tylko spisane wrażenia bądź naocznych świadków, badź przekazy ustne.
ale to wcale nie daje odpowiedzi na pytanie dlaczego pewne ewangelie zostały przyjete za dogmat a inne odrzucone. inne jeszcze zostały ocenzurowane jak np św. marka.

> Wyżej piszecie o gnozie polecam się zapoznać.

nikt nie zadecyduje za mnie co jest prawdą
Oless (982 punktów)
>Gdyby to była kwestia I wieku n.e. to jeszcze nie byłoby tak szokujący, ale odrzucenie części Ewangelii miało miejsce w trakcie Pierwszego Soboru Nicejskiego (325 r.n.e)...

Jest to nonsens.
Cztery ewangelie jako obowiązujące zostały ustalone w II wieku
a Sobór w Nicei w ogóle nie zajmował się sprawą kanonu.
Za poważnie potraktowałaś Dana Browna..
sabishi (246 punktów)

>Cztery ewangelie jako obowiązujące zostały ustalone w II wieku
>a Sobór w Nicei w ogóle nie zajmował się sprawą kanonu.
Na soborze w Nicei była omawiana m.in. sprawa ewangelii wg. Judasza, która została na tym soborze odrzucona
>Za poważnie potraktowałaś Dana Browna..
Akurat tego, że traktuję prozę pana Browna jako jakiekolwiek źródło informacji nie można mi zarzucić

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
miodek (108 punktów)
>> co w tym jest? czemu ktoś w I w.n.e.
>>zadecydował co jest prawą a coś uznał za kłamstwo?
>Gdyby to była kwestia I wieku n.e. to jeszcze nie byłoby tak szokujący, ale odrzucenie części Ewangelii miało miejsce w trakcie Pierwszego Soboru Nicejskiego (325 r.n.e),a kanon Nowego Testamentu został zatwierdzony na Soborze Trydenckim (1545-1563).
>
"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy

masz rację.. nie wiem skąd to się wzięło że potraktowałem wiek jako 1000 lat i stad rozbieżność. obu nam chodzi o 4 wiek oczywiście

nikt nie zadecyduje za mnie co jest prawdą
Nika Adamczyk (15 punktów)
Pozostałe ewangelie nie przystawały do koncepcji KK, który chciał przedstawić historię Chrystusa w wygodny dla siebie sposób.
Ot i cała tajemnica.
Ach te spiski

www.cosmata.pl
Przemek K.
>jest to mój pierwszy post więc nalezy się ładnie
>przywitać co niniejszym czynie. Witam wszystkich bez
>wyjątku

Odwzajemniam uśmiech i powitanie

>sobie pytanie: co w tym jest? czemu ktoś w I w.n.e.
>zadecydował co jest prawą a coś uznał za kłamstwo?

Zadecydowano później (jak to wyżej wskazano).

Z pytaniem dlaczego, jest trudniej. Po pierwsze można zauwaźyć, że istniały różne koncepcje tego kim był Jezus i czego nauczał. Nauka taka była niespójna. Można przypuszczać, że ludzie wybierali, w co chcą wierzyć. Ale równoczesne występowanie wielu pism stanowiło pożywkę dla herezji. To natomiast mogło już prowadzić do konfliktów.

>na
>jakiej podstawie uznano prawdziwość ewangelii?

Za autentyczne uznano głównie te, które zawierały opis śmierci Jezusa (jako autentycznej śmierci, w przeciwieństwie do pism gnostyków). Przy okazji usunięto przeróżne "ewangelie dzieciństwa", oraz zbiory mów, takie jak Ewangelię Tomasza.

I zasadniczo był to wybór dobry -- gdy kiedyś czytałem apokryfy rzucało mi się w oczy, że nastąpiło tam zwielokrotnienie cudowności i baśniowości, przy jednoczesnym spłyceniu treści.

Warto jednak zauważyć, że apokryfy długo wpływały na naukę Kościoła i wyznawaną wiarę. Właściwie dopiero Sobór Trydencki się od nich wyraźnie odciął. Wcześniejsze dzieła sztuki sakralnej (jak choćby ołtarz Wita Stwosza, oparty na apokryficznej opowieści o Zaśnięciu Marii Panny), chętnie się do nich odwołują.

>czy wszystko
>czego chyba większości z nas uczono i co wpajano jako jedyna
>prawdę jest kłamstwem?

Ja bardzo wcześnie się nauczyłem, że to co jest napisane, nie musi być prawdą. I nie ważne, gdzie jest to napisane.

Nauczyłem się nawet, że zwykle nie istnieje zero-jedynkowy podział na prawdę i kłamstwo. Że to, co jest napisane, czy powiedziane, zwykle stanowi wyraz dobrej woli osoby mówiącej. Przenosi jednak ograniczenia wiedzy, umysłu, pamięci, czy zmysłów.
Huzarski (178 punktów)

>Ja bardzo wcześnie się nauczyłem, że to co jest napisane, nie musi być prawdą. I nie ważne, gdzie jest to napisane.

Ja dośc późno co prawda, ale nauczyłem się nawet, że wszystko to co napisane nie może byc prawdą. Kłamstwo tkwi w języku.

Pozdrawiam.
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)

>Ja bardzo wcześnie się nauczyłem, że to co jest napisane, nie musi być prawdą. I nie ważne, gdzie jest to napisane.
>Nauczyłem się nawet, że zwykle nie istnieje zero-jedynkowy podział na prawdę i kłamstwo. Że to, co jest napisane, czy powiedziane, zwykle stanowi wyraz dobrej woli osoby mówiącej. Przenosi jednak ograniczenia wiedzy, umysłu, pamięci, czy zmysłów.
Podpisuję się pod tym co powiedziałeś. Same błędy tkwią w języku ( skojarzenia z więżą Babel ), wystarczy przyjrzeć się filozofii języka, a zobaczemy, iz struktura gramatyczna zdania nieodzwierciedla myśli. Odsyłam na początek do nauk Protagorasa. Russell chciał dowieść, iż istnieja powszechniki dostępne wszystkim kulturą, jednak mu to niewychodiło.

"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365