Racjonalista - Strona głównaDo treści
Oszustwo kościoła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-04-2006 18:11MariuszOszustwo kościoła
Czy uważacie że kościół oszukuje nas świadomie(jeśli to naprawde wszystko jest kłamstwem)czy też nieświadomie,chcąc naszego dobra,żebyśmy zostali zbawieni,w końcu kościół oprócz wyrządzonych szkód też pomaga w wielu klęskach żywiołowych (CARITAS itd.),dokarmia dziecie w Afryce,pomaga ubogim.Co o tym myślicie?

outsider (2469 punktów)
Mariuszu - dwa Twoje wątki przeniosłem do stosowniejszego dla nich działu ""Bagroły". Ten właściwie powinien spotkać ten sam los - na forum wypada jednak szanować istniejący poziom merytoryczny, nie stawiać pytań tak źle jak Twoje sformułowanych. Spróbuję jednak zrozumieć, co Cię skłania do ciągłego stawiania mało przemyślanych pytań:

Postawiłeś pytanie. A jak Ty sam byś na nie odpowiedział:

1. Tak
2. Nie
3. Nie wiem

?


Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Mariusz
>Mariuszu - dwa Twoje wątki przeniosłem do stosowniejszego dla nich działu ""Bagroły". Ten właściwie powinien spotkać ten sam los - na forum wypada jednak szanować istniejący poziom merytoryczny, nie stawiać pytań tak źle jak Twoje sformułowanych. Spróbuję jednak zrozumieć, co Cię skłania do ciągłego stawiania mało przemyślanych pytań:
>Postawiłeś pytanie. A jak Ty sam byś na nie odpowiedział:
>1. Tak
>2. Nie
>3. Nie wiem
>?
>

>Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
>(Nie-boska komedia}
>


gdybym wiedział,miał o tym jakieś pojecie to odpowiedział bym tak jak mysle i postarałbym sie to uzasadnic takimi dowodami aby ich nie obalono(przynajmniej nie bardzo prosto)Jesli o cos pytam to nie trzeba byc madrym czlowiekiem zeby sie dowiedziec ze nie znam odpowiedzi na to o co pytam
Leśny
No raczej kaplani po studiach teologicznych powinni byc swiadomi historii "rozbudowywania" dogmatow na przestrzeni 2 tys. lat. Kaplan zbierajacy "na stocznie", ktory kupuje sobie limuzyny, posiadlosc, helikopter (?) tez chyba nie dziala w jakims narkotykowym amoku. KK nie moze pomagac biednym bo...jest nieproduktywny. Najpierw trzeba samemu pracowac! To co robi KK to redystrybucja z ogromna marżą.

PS. KK przyssal sie jak pijawka do panstwa polskiego. Fajnie jest pomagac biednym gdy ma sie strumien cudzej forsy i nie trzeba sie z niego rozliczac.
Mariusz
>No raczej kaplani po studiach teologicznych powinni byc swiadomi historii "rozbudowywania" dogmatow na przestrzeni 2 tys. lat. Kaplan zbierajacy "na stocznie", ktory kupuje sobie limuzyny, posiadlosc, helikopter (?) tez chyba nie dziala w jakims narkotykowym amoku. KK nie moze pomagac biednym bo...jest nieproduktywny. Najpierw trzeba samemu pracowac! To co robi KK to redystrybucja z ogromna marza.

No to fakt ale RM to przypadek w całej Polsce nie ma 2.Poza tym KK pomaga przy kleskach zywiołowych jak i głodujacym czy biednym,no nie?
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>KK pomaga przy kleskach zywiołowych jak i głodujacym czy biednym,no nie?
Biorąc pod uwagę, że jak dotąd wszelkie biznesowe próby Watykanu skończyły się plajtą, biorąc także pod uwagę, że pieniądze, którymi dysponuje KK są w 99,9% pieniędzmi wypracowanymi przez innych i tylko darowanymi KK można powiedzieć - jak to wcześniej napisał "Lesny", że KK tylko przekłada cudze pieniądze do różnych kieszeni.
Oczywiście są przypadki, gdy KK wynajmuje darowane mu pomieszczenia np. tzw. agencjom towarzyskim, ale nie przypuszczam, żeby przychody z tego tytułu pokrywały w znaczącym stopniu wydatki na utrzymanie organizacji kościelnej, a co dopiero mówić o wypracowaniu zysku.

KK jest organizacją pasożytniczą a nie fundacją humanitarną.
Rutherford
>Czy uważacie że kościół oszukuje nas świadomie(jeśli to
>naprawde wszystko jest kłamstwem)czy też nieświadomie,chcąc
>naszego dobra,żebyśmy zostali zbawieni
>
dobrymi chęciami piekło wybrukowane.

>oprócz wyrządzonych szkód też pomaga w wielu klęskach
>żywiołowych (CARITAS itd.),dokarmia dziecie w Afryce,pomaga
>ubogim.Co o tym myślicie?
>

Hm, nie rzadko słyszy się o tym, iż wolontariusze Caritasu a także innych akcji humanitarnych wykorzystują seksualnie ww. osoby. Traktują to niczym "zapłate" za ofiarowanie wody, jedzenia.
Mariusz
>>Czy uważacie że kościół oszukuje nas świadomie(jeśli to
>>naprawde wszystko jest kłamstwem)czy też nieświadomie,chcąc
>>naszego dobra,żebyśmy zostali zbawieni
>>dobrymi chęciami piekło wybrukowane.
>>oprócz wyrządzonych szkód też pomaga w wielu klęskach
>>żywiołowych (CARITAS itd.),dokarmia dziecie w Afryce,pomaga
>>ubogim.Co o tym myślicie?
>>Hm, nie rzadko słyszy się o tym, iż wolontariusze Caritasu a także innych akcji humanitarnych wykorzystują seksualnie ww. osoby. Traktują to niczym "zapłate" za ofiarowanie wody, jedzenia.
>
heh ale czy każdy,raczej nie...mimo tych haniebnych przypadkow sa i ci ktorzy niosa pomoc
duda (175 punktów)
Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja. Kościól to ludzie, a oni są różni. Z pewnością znajdzie się kombinatorów, którzy znależli sobie po prostu sposób na wygodne życie, ale większość, jakkolwiek by nie kręciła, szczerze przejmuje się zbawieniem naszych duszyczek. I jak dobrze musi się czuć człowiek, który swoją pracę widzi w kategoriach zabawiania innych. Taki komfort psychiczny daje duże możliwości naginania pewnych zasad, albo nawet wykorzystywania 'owieczek', no bo to przecież dla ich dobra i dla pana boga. Najwięcej zła wyrządzają na ogół ci, którzy chcą zbawiać świat. A działalność dobroczynna to świetna kampania marketingowa. Przy tym skuteczny sposób na uwiązywanie do siebie ludzi. Ktoś wyciągnięty z nędzy, do końca życia będzie wiery swoim dobroczyńcom.
Szron
>Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja. Kościól to ludzie, a oni są różni. Z pewnością znajdzie się kombinatorów, którzy znależli sobie po prostu sposób na wygodne życie, ale większość, jakkolwiek by nie kręciła, szczerze przejmuje się zbawieniem naszych duszyczek. I jak dobrze musi się czuć człowiek, który swoją pracę widzi w kategoriach zabawiania innych. Taki komfort psychiczny daje duże możliwości naginania pewnych zasad, albo nawet wykorzystywania 'owieczek', no bo to przecież dla ich dobra i dla pana boga. Najwięcej zła wyrządzają na ogół ci, którzy chcą zbawiać świat. A działalność dobroczynna to świetna kampania marketingowa. Przy tym skuteczny sposób na uwiązywanie do siebie ludzi. Ktoś wyciągnięty z nędzy, do końca życia będzie wiery swoim dobroczyńcom.

No to prawda,kościół jest ogromna organizacja i potrzebuje funduszy zeby działał.Jednak zauważyłem iż wszystkie te akcje(charytatywne)są albo z kieszeni panstwa albo zwykłych ludzi,może w minimalnym ekonomicznym stopniu od koscioła.Czy mozesz podac jakis przykład czlowieka ktory robi złe rzeczy w imie boga przejmujac sie zbawieniem naszych duszyczek?
Nasuneło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie tego tekstu:
Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja
Czy wiara i to co sie stało 2000 lat temu moze byc manipulacja?Czy raczej naprawde miało to miejsce,skoro taka wielka organizacja nadal działa i ma się dobrze?
miodek (108 punktów)
>>Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja. Kościól to ludzie, a oni są różni. Z pewnością znajdzie się kombinatorów, którzy znależli sobie po prostu sposób na wygodne życie, ale większość, jakkolwiek by nie kręciła, szczerze przejmuje się zbawieniem naszych duszyczek. I jak dobrze musi się czuć człowiek, który swoją pracę widzi w kategoriach zabawiania innych. Taki komfort psychiczny daje duże możliwości naginania pewnych zasad, albo nawet wykorzystywania 'owieczek', no bo to przecież dla ich dobra i dla pana boga. Najwięcej zła wyrządzają na ogół ci, którzy chcą zbawiać świat. A działalność dobroczynna to świetna kampania marketingowa. Przy tym skuteczny sposób na uwiązywanie do siebie ludzi. Ktoś wyciągnięty z nędzy, do końca życia będzie wiery swoim dobroczyńcom.
>No to prawda,kościół jest ogromna organizacja i potrzebuje funduszy zeby działał.Jednak zauważyłem iż wszystkie te akcje(charytatywne)są albo z kieszeni panstwa albo zwykłych ludzi,może w minimalnym ekonomicznym stopniu od koscioła.Czy mozesz podac jakis przykład czlowieka ktory robi złe rzeczy w imie boga przejmujac sie zbawieniem naszych duszyczek?
>Nasuneło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie tego tekstu:
>Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja
>Czy wiara i to co sie stało 2000 lat temu moze byc manipulacja?Czy raczej naprawde miało to miejsce,skoro taka wielka organizacja nadal działa i ma się dobrze?
>
było manipulacja.wszystko od czasu spisania ewangelii w których jest tyle sporzeczności że to wszystko nie trzyma się kupy. jezeli czegos nie można zrozumieć mówi się że trzeba w to wierzyć. a dlaczego ta instytucja przetrwała tyle lat? po pierwsze to człowiek ma w sobie dziwną rzecz że ciężko mu zmienić przyzwyczajenia i to co mu się wpaja od małego. po drugie to przy takich wpływach i pieniądzach jakie ma KK jest on raczej nie do ruszenia. to potężna machina która sama mając wiele na sumieniu wciąż rości sobie prawo do pouczania i umoralniania innych.

nikt nie zadecyduje za mnie co jest prawdą
Szron
>>>Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja. Kościól to ludzie, a oni są różni. Z pewnością znajdzie się kombinatorów, którzy znależli sobie po prostu sposób na wygodne życie, ale większość, jakkolwiek by nie kręciła, szczerze przejmuje się zbawieniem naszych duszyczek. I jak dobrze musi się czuć człowiek, który swoją pracę widzi w kategoriach zabawiania innych. Taki komfort psychiczny daje duże możliwości naginania pewnych zasad, albo nawet wykorzystywania 'owieczek', no bo to przecież dla ich dobra i dla pana boga. Najwięcej zła wyrządzają na ogół ci, którzy chcą zbawiać świat. A działalność dobroczynna to świetna kampania marketingowa. Przy tym skuteczny sposób na uwiązywanie do siebie ludzi. Ktoś wyciągnięty z nędzy, do końca życia będzie wiery swoim dobroczyńcom.
>>No to prawda,kościół jest ogromna organizacja i potrzebuje funduszy zeby działał.Jednak zauważyłem iż wszystkie te akcje(charytatywne)są albo z kieszeni panstwa albo zwykłych ludzi,może w minimalnym ekonomicznym stopniu od koscioła.Czy mozesz podac jakis przykład czlowieka ktory robi złe rzeczy w imie boga przejmujac sie zbawieniem naszych duszyczek?
>>Nasuneło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie tego tekstu:
>>Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja
>>Czy wiara i to co sie stało 2000 lat temu moze byc manipulacja?Czy raczej naprawde miało to miejsce,skoro taka wielka organizacja nadal działa i ma się dobrze?
>>było manipulacja.wszystko od czasu spisania ewangelii w których jest tyle sporzeczności że to wszystko nie trzyma się kupy.
Podaj przykłady tych sprzeczności,owszem kilkunastu doszukać się można,ale nie mozna powiedziec ze to cale nie trzyma sie kupy
jezeli czegos nie można zrozumieć mówi się że trzeba w to wierzyć.
To mowia nawet fizycy tzn nie o ewangeli ale ogolnie o jakis tam nowinkach fizycznych...11 wymiarow itd.
a dlaczego ta instytucja przetrwała tyle lat? po pierwsze to człowiek ma w sobie dziwną rzecz że ciężko mu zmienić przyzwyczajenia i to co mu się wpaja od małego. po drugie to przy takich wpływach i pieniądzach jakie ma KK jest on raczej nie do ruszenia. to potężna machina która sama mając wiele na sumieniu wciąż rości sobie prawo do pouczania i umoralniania innych.
A no to to jest prawda,tylko jak to sie stało ze ta religia zniszczyla wszystkie inne i przejeła status najsilniejszej?
>
nikt nie zadecyduje za mnie co jest prawdą

miodek (108 punktów)

>Podaj przykłady tych sprzeczności,owszem kilkunastu doszukać się można,ale nie mozna powiedziec ze to cale nie trzyma sie kupy
-namaszczenie stóp jezusa.. 4 ewangeli i 3 różne historie
-data 25 grudnia czyli przesilenia zimowego jako data urodzin chrystusa... ciekawe dlaczego pokrywa się z datą urodzin tylu pogańskich bogów?oni także rodzili się w skromnych warunkach.dziwne?
-do dzisiaj nie można stwierdzić z całą pewnoscią kto i kiedy spisał ewangelie.nie są one ani datowane ani podpisane.jeśli się nei mylę wyjatkiem jest ewangelia św tomasza uznana przez KK jako herezję.

nie chce mi sie szkukac reszty po książkach bo w razie głębszej dyskusji czymś się podeprzeć trzeba żeby nie być posądząnym o gołosłowność. a książki są grube i mało poręczne tak na koniec odsyłam do zbioru takich i innych mało znanych faktów jakim jest "nowy testament bez upiekszeń georga witterschein`a

> jezeli czegos nie można zrozumieć mówi się że trzeba w to wierzyć.
>To mowia nawet fizycy tzn nie o ewangeli ale ogolnie o jakis tam nowinkach fizycznych...11 wymiarow itd.

mieszasz teraz 2 sprawy. teoretyczne rozważania których nikt nie sprawdził w praktyce przyjmowane jako podstawę do dalszych prac z wiara w coś. nie mieszaj prosze tych kwestii bo wyjdzie z tego tak uwielbiana przez KK demagogia.

> a dlaczego ta instytucja przetrwała tyle lat? po pierwsze to człowiek ma w sobie dziwną rzecz że ciężko mu zmienić przyzwyczajenia i to co mu się wpaja od małego. po drugie to przy takich wpływach i pieniądzach jakie ma KK jest on raczej nie do ruszenia. to potężna machina która sama mając wiele na sumieniu wciąż rości sobie prawo do pouczania i umoralniania innych.
>A no to to jest prawda,tylko jak to sie stało ze ta religia zniszczyla wszystkie inne i przejeła status najsilniejszej?

zniszczyła? tu mi zaleciało wojna juz nawet nie religijną a religii. jeżeli nawet przychylić się do twojej retoryki to działa to tylko na niekorzyść tej religii. pokazuje jej ekspansywność. najlepszym przykładem jest chrystianizowanie na siłę. oparłbyś się takiemu argumentowi siły? ciekawe jest etż pochodzenie słowa chrystus co znaczy ni mniej ni więcej a namaszczony.. pomazaniec i nie ma nic wspólnego z boskościa. jak ci się podoba tytuł chrystus elzbieta II? bo dokładnie takie znaczenie ma ten tytuł. a co ty na to że ta religia zawiera wiele obrzadów zapozyczonych z pogańskich religii? nie odnaleziono w żydowskiej tradycji (a z niej się rzekomo wywodzi chrześcijaństwo) obrzędu chrztu poprzedzonego spowiedzią. ale taki obrzęd jest w kulturze Egiptu. i to wyglądajacy jak żywcem wyjety z ewangelii. co do chrztu juz tak na koniec.. po co chrzest czyli oczyszczenie z grzechów synowi bozemu?

off topic
kto sie zabrał za edycję i dlaczego? to żadna pretensja tylko nie pamiętam dokładnej treści tego posta słowo w słowo i chciałbym wiedzieć co było nie tak.
duda (175 punktów)
>No to prawda,kościół jest ogromna organizacja i potrzebuje funduszy zeby działał.Jednak zauważyłem iż wszystkie te akcje(charytatywne)są albo z kieszeni panstwa albo zwykłych ludzi,może w minimalnym ekonomicznym stopniu od koscioła.
A kościół skąd bierze te "swoje" pięniądze? To miliony 'wdowich groszy'. Wierni, choćby nie wiem jak ograniczeni, ufają bardziej organizacji, która ich pieniądze przeznacza na akcje humanitarne, a nie tylko budowanie pałacyków i Bentleye.

Czy mozesz podac jakis przykład czlowieka ktory robi złe rzeczy w imie boga przejmujac sie zbawieniem naszych duszyczek?
A krzyżowcy, inkwizytorzy, misjonarze nawracający 'słowem i mieczem'? Z nam współczesnych chociażby prałat Jankowski. Nawołuje do nienawiści ("Żydzi ukrzyżowali Jezusa, nas także prześladują") myśląc, że uprzedza swoje owieczki przed wielkim syjonistycznym spiskiem. Wydaje pieniądze wiernych na barokowe dekoracje w swoim mieszkaniu i drogie szaty, i myśli że mu się to należy, bo traci życie na walce o zbawienie.

>Nasuneło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie tego tekstu:
>Zbudowanie tak ogromnej organizacji z takim nakładem pracy było by niemożliwe gdyby była to od początku do końca cyniczna manipulacja
>Czy wiara i to co sie stało 2000 lat temu moze byc manipulacja?Czy raczej naprawde miało to miejsce,skoro taka wielka organizacja nadal działa i ma się dobrze?

To, że działa i ma się dobrze świadczy tylko o tym, jak silne struktury zbudowano. Nie sądze, że to manipulacja, ale wystarczyło kilku ludzi, którzy potrafili swoją wizją porwać tłumy, poparcie rządzących (bez uznania przez Rzym za religię państową chrześcijaństwo pewnie nie zrobiło by wielkiej kariery) i ,po prostu, łut szczęścia. Było mnóstwo kultów funkcjonujących dłużej niż chrześcijaństwo, które, tak na marginesie, zdaje się zdradzać przejawy wygasania. Czy na tej zasadzie przyjmiesz za prawdzią np. mitologię egipską?
mariusz (-20 punktów)
>To, że działa i ma się dobrze świadczy tylko o tym, jak silne struktury zbudowano. Nie sądze, że to manipulacja, ale wystarczyło kilku ludzi, którzy potrafili swoją wizją porwać tłumy, poparcie rządzących (bez uznania przez Rzym za religię państową chrześcijaństwo pewnie nie zrobiło by wielkiej kariery) i ,po prostu, łut szczęścia. Było mnóstwo kultów funkcjonujących dłużej niż chrześcijaństwo, które, tak na marginesie, zdaje się zdradzać przejawy wygasania. Czy na tej zasadzie przyjmiesz za prawdzią np. mitologię egipską?

To prawda tylko dlaczego chrześcijaństwo zostało uznane w rzymie za religie panujaca w całym cesarstwie,dlatego ze wielu uwierzyło,dlaczego uwierzyli biedni i bogaci(ze strata dla tych 2)?Dlaczego znalazło taką rzesze zwolenników skoro ci mieli juz swoje religie!
Idąc dalej we wszystkich relgiach bóg umierajacy na krzyzu umiera za wiedze czy cos w tym stylu(Odyn na drzewie nauczyl sie run)tutaj umiera za ludzi,kaze kochac wszystkich itd.(niezyciowa idee tłumaczy katolik tym ze swiatem rzadzi szatan!)pozatym panuje wielobostwo a to z reguły jest duzo gorsza idea niz jedyny bog...wiadomo!...chciałem zapytac tez jeszcze jakim sposobem skoro nie było to dzielem rak bozych ludzie napisali taka ksiazke jak biblia jak zmyslili to wszystko z jezusem jego idea tym ze umiera za ludzi na krzyzu,apostołami i jak zmyslili te wszystkie biblijne pogrozki,przestrogi itd.?
Balkowski (5685 punktów)
>Czy uważacie że kościół oszukuje nas świadomie (...)
Kościół - czyli co konkretnie? W tak ujętym pytaniu wrzucasz wszystko do jednego wora, mieszając Jana Pawła II razem z Rydzykiem. Chyba nie oczekujesz odpowiedzi w stylu "23.5% to świadomi oszuści, 26.3% to ludzie głęboko wierzący a reszta prezentuje szerokie spektrum pomiędzy tymi dwoma skrajnymi postawami". Dość trudno byłoby przeprowadzić badania na tyle wiarygodne aby wyciągnąć z nich jakieś liczbowo wiążące wnioski ...

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365