Racjonalista - Strona głównaDo treści
Komputery a badanie kultury

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-05-2006 09:13Cymer (497 punktów)Komputery a badanie kultury
Witam i pozdrawiam szanownych forumowiczów, jednocześnie zwracam się z pytaniem, które nurtuje mnie od pewnego czasu, mianowicie, w jakim stopniu da się wykorzystać komputery i oprogramowanie do badania kultury? Czy spotkaliście się już z tego typu zagadnieniem? Pytanie to kieruję zwłaszcza do etnologów i antropologów kultury. Według mnie, teoretycznie, można napisać program badający i analizujący strukturę np. obrzędów czy mitów, porównujący zebrane dane, etc. Czy jednak można posunąć się dalej aby zgłębiając przepastne czeluście kultury wykorzystać do tego celu maszynę? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, propozycje, odwołania do źródeł i przykładów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)

   Adept humanistyki z pewną taką nieśmiałością puka do zawartych dla niego na głucho (zapewne już w szkole średniej) wrót nauk ścisłych. Tak odbieram Twój post.

   Z zainteresowaniem będę śledził, czy ktoś zza tych drzwi się odezwie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Cymer (497 punktów)
>   Adept humanistyki z pewną taką nieśmiałością puka do zawartych dla niego na głucho (zapewne już w szkole średniej) wrót nauk ścisłych. Tak odbieram Twój post.
>   Z zainteresowaniem będę śledził, czy ktoś zza tych drzwi się odezwie.
>   Pozdrawiam
Może się to wydać koledze dziwne, ale skończyłem LO informatyczne a komputery zawsze istniały w sferze moich zainteresowań , mimo iż po maturze zająłem się, w mojej ocenie, jedną z najbardziej humanistycznych nauk - etnologią. Teraz liczę na połączenie tych dwóch pasji, mam jednocześnie nadzieję że wyniknie z tego coś pozytywnego.
Pozdrawiam.
placownik (17853 punktów)

   Jak widać pomyliłem się. Pukasz z drugiej strony. Z tej, z której drzwi otwierają się znacznie łatwiej. Ta asymetria jest do pewnego stopnia zrozumiała, ale od pewnego poziomu staje się groźna. Stąd wypada cieszyć się z zapowiedzi powrotu matematyki jako przedmiotu obowiązkowego na maturze.

   Wracając do tematu. Myślę, że warto abyś zapoznał się z koncepcją memetyki .

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Cymer (497 punktów)
>   Jak widać pomyliłem się. Pukasz z drugiej strony. Z tej, z której drzwi otwierają się znacznie łatwiej. Ta asymetria jest do pewnego stopnia zrozumiała, ale od pewnego poziomu staje się groźna. Stąd wypada cieszyć się z zapowiedzi powrotu matematyki jako przedmiotu obowiązkowego na maturze.
>   Wracając do tematu. Myślę, że warto abyś zapoznał się z koncepcją memetyki .
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Dziękuję za sugestię co do memetyki, postaram się sprawdzić. Co do powrotu matematyki na maturę jako przedmiotu obowiązkowego, zgadzam się w stu procentach z kolegą i także się cieszę.
Inieto (143 punktów)
>Witam i pozdrawiam szanownych forumowiczów, jednocześnie
>zwracam się z pytaniem, które nurtuje mnie od pewnego czasu,
>mianowicie, w jakim stopniu da się wykorzystać komputery i
>oprogramowanie do badania kultury? Według mnie,
>teoretycznie, można napisać program badający i analizujący
>strukturę np. obrzędów czy mitów, porównujący zebrane dane,
>etc.

Witam, wytłumacz mi to proszę jak humanista humaniście co rozumiesz pod pojęciem "oprogramowanie do badania kultury"?
Na czym miałaby polegać komputerowa analiza "struktury obrzędów czy mitów"?
Potem proszę wyjaśnij w jakim celu mielibyśmy porównywać rzekome zebrane dane!?

Nie odbieraj mojego zdania jako negatywnego, powiedzmy, że jestem poprostu sceptycznie nastawiony...co pewnie wynika z tego, że nie bardzo rozumiem jak to sobie wyobrażasz. Pozdrawiam.
Cymer (497 punktów)
>Witam, wytłumacz mi to proszę jak humanista humaniście co rozumiesz pod pojęciem "oprogramowanie do badania kultury"?
>Na czym miałaby polegać komputerowa analiza "struktury obrzędów czy mitów"?
>Potem proszę wyjaśnij w jakim celu mielibyśmy porównywać rzekome zebrane dane!?
>Nie odbieraj mojego zdania jako negatywnego, powiedzmy, że jestem poprostu sceptycznie nastawiony...co pewnie wynika z tego, że nie bardzo rozumiem jak to sobie wyobrażasz. Pozdrawiam.

Obecne metody np. badania struktury obrzędu, polegają głównie na zebraniu danych na temat jego przebiegu, np.: badając obrzęd weselny zbieramy dane - obserwacje, itd., z pewnej liczby tego typu zjawisk kulturowych (czyli innymi słowy wesel), dzielimy przebieg takiego obrzędu na mniejsze części, do czasu wyodrębnienia pewnych składowych części niepodzielnych na mniejsze, następnie dokonujemy analizy porównawczej każdego obserwowanego przez nas obrzędu, odrzucając fragmenty które się nie pokrywają. Te które są wspólne dla wszystkich analizowanych przez nas przejawów danego wydarzenia tworzą pewną strukturę, szkielet, na bazie której zbudowany jest dany obrzęd (czyli w naszym przypadku wesele składa się z takich to a nie innych etapów), innymi słowy dokonujemy analizy strukturalnej. Z góry ostrzegam, że przytoczony wyżej przykład jest trochę uproszczony.
Masz rację, określenie "oprogramowanie do badania kultury" jest trochę zbyt ogólne i niewiele wyjaśnia. Można to raczej nazwać oprogramowaniem do analizy strukturalnej zjawisk kulturowych. W mojej ocenie, tego typu oprogramowanie zdałoby egzamin, gdyż taka analiza jest żmudna, co przekłada się na niezbyt dużą ilość porównywanych ze sobą wersji danego obrzędu. Gdzieś, kiedyś, słyszałem coś o próbach analizy strukturalnej języka podobną metodą z wykorzystaniem komputerów, lecz konkretów niestety nie pamiętam. Sądzę że przedstawiłem to dość jasno, jeśli nie, to proszę o dalsze pytania.
Pozdrawiam.
Inieto (143 punktów)

>Obecne metody np. badania struktury obrzędu,
Gdzie obecnie prowadzi się badania struktury obrzedu!?
>innymi słowy dokonujemy analizy strukturalnej. Z góry ostrzegam, że przytoczony wyżej przykład jest trochę uproszczony.
Zdecydowanie jest.
>Masz rację, określenie "oprogramowanie do badania kultury" jest trochę zbyt ogólne i niewiele wyjaśnia. Można to raczej nazwać oprogramowaniem do analizy strukturalnej zjawisk kulturowych. W mojej ocenie, tego typu oprogramowanie zdałoby egzamin, gdyż taka analiza jest żmudna, co przekłada się na niezbyt dużą ilość porównywanych ze sobą wersji danego obrzędu. Gdzieś, kiedyś, słyszałem coś o próbach analizy strukturalnej języka podobną metodą z wykorzystaniem komputerów, lecz konkretów niestety nie pamiętam.

Ok, koniec z docinkami przejdzmy do meritum. Rozumiem Twoje intencje i muszę przyznać, że przekonuje mnie perspektywa zastąpienia Levi-strauss'owskich "fiszek" -"oprogramowaniem do analizy strukturalnej zjawisk kulturowych" jenakże pozostaje strategiczne pytanie po co nam to? Obecnie w antropologii z tego co mi wiadomo(chętnie się dowiem jeśli się myle) nie stosuje się raczej badań porównawczych w celu przedstawienia struktury obrzędu z prostej przyczyny kanon w tej dziedzinie jest juz ustanowiony.
Widze natomiast zastosowanie "oprogramowania" o którym wspominasz do analizy języka, pieśni czy taxonomi flory i fauny, które z pewnościa byłyby pomocne w badaniach antropologii pozaeuropejskiej (niejako mojego podwórka)
Jednak jest jedno ale, analiza strukturalistyczna juz dawno w antropologii (przynajmniej pozaeuropejskiej) przestalą być paradygmatem i niekoniecznie metody strukturalne uznaje sie za najszczęśliwsze wyjasniająco.
Wątek jest jednak intereujący.
Pozdrawiam.
Cymer (497 punktów)
Odnośnie strukturalizmu Straussa i użytego przeze mnie słowa "obecnie" - owszem, miał swoje pięć minut. Jednak przykład z analizą strukturalną pozostaje w dalszym ciągu tylko przykładem zastosowania, natomiast, jak nadmieniłem w swoim wątku, sam szukam możliwości szerszego użycia tego typu rozwiązań, i nadal zadaję pytanie: Czy takowe zastosowania wchodzą w grę ? Czy będzie to w czymkolwiek pomocne ? Czy w etnologii komputer pozostanie tylko narzędziem służącym do pisania rozpraw naukowych i magazynowania ankiet ?
Przykłady zastosowania, które kolega proponuje, są ciekawe i proszę o sugestie i propozycje dotyczące korzystania z tego typu metod w obrębie poruszonych przez kolegę zagadnień (jakie funkcje powinien spełniać taki system, na co należałoby położyć nacisk przy konstrukcji tego typu narzędzia, etc.).
Pozdrawiam.
Głąbiński (3538 punktów)
>Obecnie w antropologii z tego co mi wiadomo(chętnie się dowiem jeśli się myle) nie stosuje się raczej badań porównawczych w celu przedstawienia struktury obrzędu z prostej przyczyny kanon w tej dziedzinie jest juz ustanowiony.
Nie wiem, jak ów "ustalony kanon" się przedstawia, lecz choćby miał on dotyczyć nawet nie samych struktur obrzędów, lecz najogólniej pojętych zasad postępowania z danymi służącymi do opisu zjawiska, nie potrafię sobie wyobrazić możliwości utrzymania się bez zmian w świecie permanentnej rewolucji wszystkiego.
A propos tej obrzędowości: być może wątek "laicki pogrzeb" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,45852) zawiera zapowiedź zmian?

Stach M. G.
MENTAT (242 punktów)
Do wszystkich pesymistów, w kwestii wykorzystania komputerów w badaniach kultury.

Po pierwsze, "komputery" to jest złe określenie. Komputer to tylko maszyna, która ma określoną wartość, raczej niewielką.

To nie komputery, ale cała informatyka jest tu bardzo pomocna, a szczególnie oprogramowanie wytworzone przez ludzi. Ma ono nieocenioną wartość. Istotna jest też technologia, która umożliwia realizacją najbardziej "odlotowych" projektów [Internet, technologie mobilne, moc obliczeniowa i itp]

Informatyka daje wiele algorytmów, które są bardzo przydatne dla ludzi.
- bazy wiedzy
- sztuczna inteligencja
- wortale komunikacyjne
- aplikacje specjalistyczne

Nie są to tylko puste słowa, sam prowadzę projekt informatyczny w którym łącze psychologię z informatyką.

Efekty są zaskakujące.

Na dzień dzisiejszy prowadzę badania w jaki sposób menedżerowie podejmują decyzję.
Dzięki informatyce widzę krok po kroku ich sposób myślenia, a oni mają dodatkową wartość dodaną, bo dzięki mojej aplikacji są bardziej przekonani do swoich decyzji.

Przymierzam się do badań kulturowych, w których chcę sprawdzić co i jak wpływa na sposób myślenia ludzi.

Informatyka da mi precyzjny obraz.

Podsumowanie:
Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach najlepiej się żyje humaniście - informatykowi.
Informatyka to potężne narzędzie, które wzmacnia maksymalnie humanistyczną wiedzę.

Pozdrawiam
Cymer (497 punktów)
Witam.
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem prezentowanego przez kolegę podejścia i całkowicie się z nim identyfikuję, stąd ten post na forum. Osobiście spotykam się często z niedowierzaniem ze strony innych osób, dla których połączenie wykształcenia humanistycznego i informatycznego oraz chęć czerpania z obydwu są dziwne .
Aplikacja którą kolega prezentuje na swojej stronie jest bardzo ciekawa, ale mam kilka pytań natury technicznej. Czy prezentowane oprogramowanie nie jest przypadkiem oparte na SSN? Jeśli tak, to czy sztuczne sieci neuronowe w tego typu rozwiązaniach i badaniach sprawdzają się lepiej niż konwencjonalne algorytmy?
MENTAT (242 punktów)
>Aplikacja którą kolega prezentuje na swojej stronie jest bardzo ciekawa, ale mam kilka pytań natury technicznej. Czy prezentowane oprogramowanie nie jest przypadkiem oparte na SSN? Jeśli tak, to czy sztuczne sieci neuronowe w tego typu rozwiązaniach i badaniach sprawdzają się lepiej niż konwencjonalne algorytmy?

Nie ma tam SSN, informatyka w psychologii nie potrzebuje takich rozwiązań.

Jeżeli informatyk dobrze zna psychologię, to bez trudu znajdzie mnóstwo algorytmów, które można zastosować i z powodzeniem wykorzystywać.

Gorzej jest odwrotnie, ale też jest to możliwe.

Wracając do sztucznej inteligencji, jest ona bardzo atrakcyjną sprawą,
ale ma jedną wadę w zastosowaniu w humanistyce:

wymaga olbrzymiej ilości danych, a to uniemożliwia wykonanie całego procesu psycholigicznego, który rzadko kiedy jest tak złożony.

Pozdrawiam
Przemek K.
Z tego co wiem, komputery są wykorzystywane jako pomoc dla analizy języka (w utworach literackich), czy nieznanych jezyków (odkrywanie zasad gramatyki; wyznaczanie korelacji występowania słów).

Natomiast nie bardzo widze zastosowanie komputerów do badania mitów. Bo jak je badać, skoro problem nie leży tyle możliwości badania występujących wśród nich korelacji i podobieństw, co w zapisie danych w sposób zrozumiały dla komputera, bez utraty istotnej informacji.

Przypomina mi to trochę anegdotkę o inżynierze, który pochwalił się znajomemu, że dzięki komputerom utrzymuje wyniki do 40 miejsca po przecinki. I gdy znajomy odpowiedział pytaniem, jak dokładnie ma reprezentowane dane wejściowe, nie zrozumiał jaki to ma związek z jego pochwałami.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365