 |
Prawicowy portal wPolityce atakuje młodego chłopaka - ważne Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-11-2012 22:22 | KozakZaporoski (198 punktów) | Prawicowy portal wPolityce atakuje młodego chłopaka - ważne
16 na 16 | Witam, Większość forumowiczów zapewne słyszała o incydencie na spotkaniu z Macierewiczem, gdy młodemu chłopakowi nie pozwolono zadać pytania. Niestety jak widać niektórym to nie wystarczy. Prawicowy portal wpolityce.pl podaje dane chłopaka do publicznej wiadomości, tak jakby chciał go wystawić na jakiś lincz. Co więcej podawane są również dane matki chłopaka. Link do artykułu: wpolityce.(*)e-nie-ma-sympatii-politycznychNie wiem za bardzo jak to skomentować. Napiszę tylko, że mnie to, jako rówieśnika tego chłopaka, przeraża. Mam nadzieję, że uda się jakoś pomóc temu chłopakowi, bo działanie tego portaliku jest moim zdaniem niedopuszczalne. Pozdrawiam, Sławek | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | >Niestety jak widać niektórym to nie wystarczy. Prawicowy portal wpolityce.pl podaje dane chłopaka do publicznej wiadomości.
Nie znam się na prawie, ale czy nie ma tutaj zastosowania prawo o tajemnicy danych osobowych? Droga sądowa przeciw wpolityce.pl.
|
|
 | 1 na 1 | KozakZaporoski (198 punktów) | > Nie znam się na prawie, ale czy nie ma tutaj zastosowania prawo o tajemnicy danych osobowych? Droga sądowa przeciw wpolityce.pl.Również nie jestem tego pewien - właśnie dlatego skierowałem się tutaj, aby usłyszeć opinię ludzi obeznanych w tym temacie  O ile jeszcze można stwierdzić, że "podanie danych chłopaka byłoby dopuszczalne, bo stał się osobą publiczną na własne życzenie, prowokując"(argument popierających działania tego portalu, nie mój oczywiście), to chyba nie ma mowy o legalnym podawaniu jakichkolwiek danych jego mamy. Poza tym chciałbym dodać, że to przerażające, że jednym kliknięciem myszki w napis "lubię to", można narazić się na takie komentarze ze strony "patriotycznej" katoprawicy.
|
|
 | 3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Po artykule na stronie gazety widać, że zgodził się na opublikowanie swojego imienia i nazwiska. Wszystkie dane, które zostały uwiecznione na stronie wpolityce.pl pochodzą z publicznego porfilu chłopaka i jego mamy, i oni te dane udostępniają publicznie dla wszystkich użytkowników internetu (podobnie jak udostępnił imię i nazwisko osoby, z którą pozostaje w związku). Trudno więc mówić o jakimś nadużyciu. Nie podszyli się pod nikogo, ani nie wyłudzili tych informacji. Chłopak sam wszystko upublicznił. Nawet w tej chwili mogę przejrzeć jego cały profil. A ile było w internecie artykułów o tym, żeby nie udostępniać swoich danych osobowych na portalach społecznościowych! A z moich ustawień prywatności i zaszyfrowanego dysku się wszyscy śmieją 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
|  | 4 na 4 | 2ndhandbrain (152 punktów) | >Wszystkie dane, które zostały uwiecznione na stronie wpolityce.pl pochodzą z publicznego profilu chłopaka i jego mamy,
Tak dane pochodzą z publicznego profilu chłopaka na FB i tam wyraził zgodne na ich umieszczenie i przetwarzanie. Nie sądzę jednak by wpolityce.pl miało jego zgodę na wykorzystanie jego prawo wizerunku ani na wykorzystanie danych osobowych (dane pozwalające identyfikować jednostkę), a w szczególności danych wrażliwych.
>i oni te dane udostępniają publicznie dla wszystkich użytkowników internetu
Nie wszystkich. Ci którzy nie mają konta na FB mogą ich nie widzieć i nie każdy na FB ma podgląd do wszystkiego. Nawet jeśli to mogą je zobaczyć a nie wykorzsytać.
Artykuł jak najbardziej narusza godność pana Andrzeja. Zarzuty prowokacji, manipulacji i kłamstwa bazujące na informacjach wpisanych na FB są śmieszne. Poza tym w spotkaniu z Macierewiczem mógł zadać pytanie jako ktoś "apolityczny". Tak samo jak dziennikarz, który popiera jakąś partię, ale wykonując swój zawóc powinien być apolityczny.
>Biorąc pod uwagę liczbę kłamstw i podłości wobec ofiar tragedii smoleńskiej postąpił bym z nim tak samo
Ten fragment najlepiej pokazuje w jakim celu został napisany ten artykuł.
>Czy mama Andrzeja Kostewicza pójdzie w ślady syna i wykasuje teraz cytat z Jerzego Urbana aby zatrzeć ślady?
"Zatrzeć ślady" ? Czyżby posiadanie innego zdania było przestępstwem ? Artykuł sugeruje, że tak...
|
|
6 na 6 | Borgïr (736 punktów) | Wystarczy przeczytać nagłówek portalu i wiadomo o co chodzi: Najsilniejszy portal po stronie prawdyA ja mam na facebook'u w religii wpisane "Mazda". Pamiętajcie, że gdybym kiedyś określił się ateistą to kłamię. Wszak na portalu społecznościowym wszystko jest prawdą absolutną. Podanie danych - niedopuszczalne. Pozew uważam za uzasadniony. Autor chwali się, że ma zrzut ekranu z Ruchem Palikota. No cóż. Teraz racjonaliści mają zrzuty jego artykuliku, z naruszeniem prawa
|
|
|  | | Pa1ryk (1539 punktów) | > Widocznie autor artykułu nie spodziewał się, że lewaki...Sam jesteś! Nawet na moim fejsbuku nie znajdziesz, że lewak  Co do portalu, powiem tylko jedno słowo: DDoS Jak Kuba bogu, tak bóg Kubańczykom
|
|
 | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | > (...) mam na facebook'u w religii wpisane "Mazda". Pamiętajcie, że gdybym kiedyś określił się ateistą to kłamię. Wszak na portalu społecznościowym wszystko jest prawdą absolutną. (...)
Hm... Zaspokój, proszę moją ciekawość (jeśli oczywiście to pytanie nie narusza Twojej prywatności) - czy wpisując "Mazda" chciałeś wyrazić swoje bałwochwalcze uwielbienie dla produktów japońskiego koncernu motoryzacyjnego, czy też zaznaczyć, że jesteś zoroastrianinem (wyznawcą Ahura Mazdy, zwanego też Ormuzdem)?
|
|
|  | 2 na 2 | Borgïr (736 punktów) | > Hm... Zaspokój, proszę moją ciekawość (jeśli oczywiście to pytanie nie narusza Twojej prywatności) - czy wpisując "Mazda" chciałeś wyrazić swoje bałwochwalcze uwielbienie dla produktów japońskiego koncernu motoryzacyjnego, czy też zaznaczyć, że jesteś zoroastrianinem (wyznawcą Ahura Mazdy, zwanego też Ormuzdem)?> Bałwochwalcze..? Bałwochwalcze?! Silnik Wankla z błogosławieństwem Mazdy uzyskuje nawet 200% mocy silnika tłokowego tej samej pojemności! A jakie cuda czynią dziś inni, fałszywi bogowie?
|
|
| |  | 2 na 2 | Kuba K. (3909 punktów) | > >(...)czy wpisując "Mazda" chciałeś wyrazić swoje bałwochwalcze uwielbienie dla produktów japońskiego koncernu motoryzacyjnego, czy też zaznaczyć, że jesteś zoroastrianinem (wyznawcą Ahura Mazdy, zwanego też Ormuzdem)?> >> Bałwochwalcze..? Bałwochwalcze?!> Silnik Wankla z błogosławieństwem Mazdy uzyskuje nawet 200% mocy silnika tłokowego tej samej pojemności! A jakie cuda czynią dziś inni, fałszywi bogowie?  Nie odpowiedziałeś co prawda bezpośrednio, ale odpowiedź jest nad wyraz jasna  Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 | Michał Prokop (29 punktów) | A ja nie jestem do końca pewien, czy złamano tutaj prawo; pokazali zrzuty ogólnodostępnego profilu, a nie dane ukryte, jak np. Adres czy numer telefonu. Co nie zmienia faktu, że poziom tego "artykułu" puka o dno od spodu. Cóż, im bardziej jakaś gazeta, strona czy telewizja zaznacza, że tylko ona mówi prawdę, tym mniej prawdopodobne się to wydaje.
|
|
3 na 3 | Matix (5786 punktów) | Jak kiedyś napisałem, że nigdy w internecie nie podaję swoich prawdziwych danych, bo kiedyś może mi to zaszkodzić to ktoś nazwał mnie paranoikiem. A mi po prostu chce się wymiotować na te wszystkie portale na których ludzie masturbują się mentalnie chwaląc się nowym samochodem, dzieckiem, partnerem, imprezą itd. Dla mnie to jest paranoja.
|
|
3 na 3 | Marian (5438 punktów) | Kolejny argument za tym, żeby nie używać Facebooka, albo chociaż używać go z rozwagą. Współczuję mu, ale niestety sam te dane lekkomyślnie ujawnił. Nauczka dla nas wszystkich, do czego niektórzy ludzie mogą się posunąć...
Pozdrawiam.
|
|
3 na 3 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | Wychodzi na to że wPolityce zszedł na poziom strony redwatch.
Co do samego zajścia czy nie miało tam miejsca naruszenie nietykalności cielesnej? Jeśli został napadnięty, szarpany itp., czy nie ma na to paragrafu?
|
|
 | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Wychodzi na to że wPolityce zszedł na poziom strony redwatch. >Co do samego zajścia czy nie miało tam miejsca naruszenie nietykalności cielesnej? Jeśli został napadnięty, szarpany itp., czy nie ma na to paragrafu?
Podpisuję się pod tym pytaniem. Na miejscu tego gościa oskarżyłbym tych szarpiących, dowód na to radośnie krąży po internecie i bije rekordy popularności.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|