Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak "komuna" wyszła na dobre polskiemu KrK

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-11-2012 10:35Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Jak "komuna" wyszła na dobre polskiemu KrK
Ocena 30 na 30
Wpadł mi w ręce ostatni numer Wysokich Obcasów Extra.
W nim wstrząsająca i wprost niewiarygodna, ale prawdziwa historia brytyjskich sierot zsyłanych do Australii.
www.wysoki(*)bedziecie_jesc_pomarancze.html

Po przeczytaniu naszła mnie pewna refleksja.
W całym procederze brał czynny udział Kościół Katolicki. To że cała akcja została zorganizowana przez rząd Brytyjski i Australijski w niczym nie umniejsza win kościoła.
Oczywiście nie obyło się bez seksualnego wykorzystywania tych dzieci, maltretowania psychicznego i fizycznego i niewolniczej pracy w ośrodkach prowadzonych przez zakony i katolickie stowarzyszenia, podobnie jak to miało miejsce w innych krajach zachodnich.

Na tym tle polski kościół wygląda stosunkowo niewinnie.

A to moim zdaniem dlatego, że "dzięki" panującemu do 1989 roku realnemu socjalizmowi (zwanemu przez niektórych brew logice i słownikowi języka polskiego, "komuną") kościół w Polsce miał ograniczone możliwości wykorzystywania dzieci i młodzieży.
PRL w odróżnieniu od państw zachodnich, nie scedowało na KrK prowadzenia domów dziecka, zakładów poprawczych, przedszkoli i szkół. Placówki prowadzone przez zakony wprawdzie istniały ale nie były ani hołubione ani pozbawione kontroli zewnętrznej, jak np. te w Irlandii.
W Polsce nie było stanowiącej państwo w państwie katolickiej machiny edukacyjno-wychowawczej, która była w innych krajach przykrywką dla najgorszych zbrodni dokonywanych na dzieciach i młodzieży.

I tylko dzięki temu polski Kościół Katolicki z całego tego światowego skandalu wychodzi obronna ręką.
Benedykt VI przeprosił za Australię, za Irlandię, za Austrię, za USA, prawdopodobnie zaraz za Hiszpanię i Holandię.
Ale za to, że za Polskę akurat w tym kontekście przepraszać nie musi, powinien być chyba dozgonnie wdzięczny Stalinowi, Chruszczowowi i Breżniewowi, o Bierucie, Gomułce i reszcie ferajny nie wspominając.

Czyż to nie złośliwy chichot historii? Namacalna niemal ironia losu?

Miałam jakiś czas temu dość burzliwą dyskusję ze znajomym, który bronił kościoła katolickiego, winę za pedofilię w kościele zrzucając na ogólne rozpasanie i rozwiązłość "społeczeństw zachodnich" (nie wymyślił tego sam, słyszałam to już wcześniej, to rewolucja seksualna popychała irlandzkich księży do gwałtów na dzieciach).
Następnym razem (a będzie następny, niestety, mam niemal pewność) podzielę się z nim moją najnowsza refleksją.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maciejo (3492 punktów)
Komuna była bardzo na rękę kościołowi. Dzięki temu mogą też pokazać jacy to byli wspaniali, zasłużeni prawdziwi patrioci i teraz żądać pieniędzy i przywilejów. Przez to, że kk i władza miały odmienne interesy mają piękny mit i mogą nim skutecznie przysłonić zachowanie Watykanu w trakcie II Wojny Światowej oraz po podpisaniu Konstytucji 3 Maja, a także tuszować afery pedofilskie.
Warto w tym miejscu przytoczyć relacje pomiędzy kościołem, a III Rzeszą, rządami generała Franco, Ustaszami czy współpracę cerkwi prawosławnej z radzieckimi komunistami. Wszędzie tam gdzie interesy kościoła i władzy były wspólne księża chętnie współpracowali nawet z najokropniejszymi reżimami.
Ten fakt potwierdza też to, co się dzieje w kościele obecnie - afery związane działalnością komisji majątkowej, zbiórka pieniędzy przez Rydzyka na stocznie w Gdańsku i każda inna jego działalność, sieć powiązań pomiędzy mafią pruszkowska, a kościelnymi fundacjami. Klechy to koniunkturaliści i aparatczyki. Cała historia pokazuje, ze chodzi tylko o władzę i pieniądze.
20-11-2012 12:08Nie na temat
 Ocena-6 na 8
Konowal (6291 punktów)
Może pojedziesz do Rosji, zaśpiewasz w cerkwi jakieś kalumnie na Putina i będziesz miała tak jak za komuny. Myślisz że dobrze Ci to zrobi ?

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
20-11-2012 12:18 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Kolejne podobne banialuki będę po prostu usuwać.

Jeżeli mój post jest za długi, żebyś mógł go przeczytać z zrozumieniem i nie zapomnieć początku jak dojdziesz do końca, to proszę, powstrzymaj się od wypowiedzi.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
20-11-2012 12:23Nie na temat
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
W jakim jest błędzie ten, który uważa, że klesze wymysły i wiernych domysły to cała tajemnica wiary. W tej tajemnicy ukryte są przede wszystkim łzy, cierpienie, krew i popioły. B16 przeprasza za pedofilię, lecz co to zmienia? Czy to daje gwarancję jakiemukolwiek dziecku, że w przyszłości nie dojdzie do podobnych zdarzeń?
20-11-2012 12:28 
 Ocena-1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)

Uwaga do Konowala była ogólnej natury, a więc Ciebie też dotyczy.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Kowalski (2244 punktów)
Niezwykle trafna refleksja i bardzo prawdziwa. Po II wojnie światowej w Polsce w rękach kleru zostało zaledwie kilka, bodajże dziewięć, placówek edukacyjnych. Oczywiście kler te dane wykorzystuje jako dowód represji. Warto w tym momencie zawsze im uzmysławiać, że ręka boska kierowała komunistami, którzy w ten sposób uchronili pewnie dziesiątki tysięcy dzieci przed wykorzystaniem seksualnym i psychicznym.
Anna Salman (16360 punktów)
>... że ręka boska kierowała komunistami, ...
Boskie!
slik (20011 punktów)
>Na tym tle polski kościół wygląda stosunkowo niewinnie.
Koleżanka na forum opisywała życie swojej babci, która była wychowanką Domu Dziecka.
Po wojnie był on pod zarządem jednego z zakonów, a opiekunkami dzieci były zakonnice - dzień w którym Dom został przejęty przez Państwo, był jednym z najbardziej radosnych w życiu podopiecznych. Babcia do końca swych dni, na widok zakonnicy przechodziła na drugą stronę ulicy...
Tohver (1287 punktów)
>Na tym tle polski kościół wygląda stosunkowo niewinnie.

Może częściowo dlatego, że u nas nikt nie odważył się jeszcze tej niewinności podważyć? Ciekaw jestem co dochodzenie na wzór tych z USA lub Irlandii pokazałoby na temat 'ograniczonych możliwości wykorzystywania dzieci i młodzieży' przez Kościół w Polsce.
kogut59 (3090 punktów)
>Na tym tle polski kościół wygląda stosunkowo niewinnie.

Jeszcze

>Benedykt VI przeprosił za Australię, za Irlandię, za Austrię, za USA, prawdopodobnie zaraz za
>Hiszpanię i Holandię.
>Ale za to, że za Polskę akurat w tym kontekście przepraszać nie musi, powinien być chyba dozgonnie
>wdzięczny Stalinowi, Chruszczowowi i Breżniewowi, o Bierucie, Gomułce i reszcie ferajny nie
>wspominając.
Przypuszczam ze następca B16 będzie Polskę przepraszał.
Kowalski4 (762 punktów)
Przepraszam, że niezupełnie na temat, ale ostatnio zastanawiałem się, jak to jest, że czasami Kościołowi przybywa wiernych. I bynajmniej nie chodzi mi o średniowiecze, czy jakieś wewnętrzne reformy, ale oddziaływanie państwa. Bo mamy przeciwstawne przykłady -- Hiszpanii generała Franco i PRL -- w obu przypadkach państwo wyraźnie (patrz statystyki kościelne) służyło Kościołowi, choć raz było więcej niż przyjazne, a raz, co najmniej niechętne. I tak sobie myślę, że może jest i tak, że Kościołowi pomaga ogólnie autorytaryzm, jako taki, w ten sposób, że tworzy on pewne schematy relacji między obywatelem i państwem i dalej -- kształtuje sposób myślenia. Trudniej znosić brak demokracji w Kościele, jeśli obok funkcjonują wzorce demokratyczne; łatwiej gdy funkcjonują wzorce autorytarne.
Anna Salman (16360 punktów)
>.... To że cała akcja została zorganizowana przez rząd Brytyjski i Australijski w niczym nie umniejsza win kościoła.
Abstrahując od win krk oraz innych kościołów (Armia Zbawienia to anglikanie i protestanci) należy jednak "docenić" hipokryzję polityków, zresztą członków owych kościołów, którzy nie widzieli nic nagannego w tym procederze.
Należałoby w tym kontekście analizować wszelkie współczesne postulaty zwiększania dzietności - tania siła robocza, niewolnictwo seksualne, mięso armatnie.
>A to moim zdaniem dlatego, że "dzięki" panującemu do 1989 roku realnemu socjalizmowi (zwanemu przez niektórych brew logice i słownikowi języka polskiego, "komuną") kościół w Polsce miał ograniczone możliwości wykorzystywania dzieci i młodzieży.
No i to stwierdzenie dla niektórych jest bardzo niepoprawne politycznie, albowiem skąd wiemy, jak by było. Na pewno lepiej, niż w innych krajach, a odmienny pogląd to nieuzasadnione spekulacje.
Tyle, że moja mama chodziła do gimnazjum prowadzonego przez zakonnice. Po wojnie, przy powszechnym braku szkół i nauczycieli to był luksus.
I tak miała lepiej, niż uczennice - wychowanki tamtejszego domu dziecka. Wracała raz w tygodniu do domu, gdzie mogła się umyć i wszy wyczesać. O tzw. "opiece" nad małymi dziećmi z sierocińca lepiej nie pisać. Mama twierdziła, że bardzo wiarygodnie sytuacja w takich szkołach / sierocińcach została przedstawiona w książce "Drewniany różaniec" (jest też zdaje się film na podstawie książki).
>Ale za to, że za Polskę akurat w tym kontekście przepraszać nie musi, powinien być chyba dozgonnie wdzięczny Stalinowi, Chruszczowowi i Breżniewowi, o Bierucie, Gomułce i reszcie ferajny nie wspominając.
Czemu nie wspominać? Ma jeszcze dług wdzięczności u M.Rakowskiego i przyjaciół z PZPR za ustawę o Komisji Majątkowej.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365