Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kiedy zaczyna się ludzkie życie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
07-05-2024 20:12In The Mind (66 punktów)Kiedy zaczyna się ludzkie życie?
Ocena 1 na 3
Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia... nie precyzuje jednak (no bo niby dlaczego miałaby to robić?) od kiedy ta ochrona miałaby obowiązywać. Ci, którzy czynią z tego przesłankę, do twierdzenia, że Konstytucja nie chroni życia od poczęcia... popełniają przede wszystkim logiczny błąd. Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia, a więc mówi o jego ochronie od JEGO POCZĄTKU AŻ DO KOŃCA. Czy może mówić inaczej? Chyba nikt "spełna rozumu" nie powinien twierdzić, że tak. Jak inaczej bowiem można by chronić ludzkie życie, jak nie właśnie od jego początku aż do końca?

Logiczne jest zatem, że ci którzy twierdzą, że Konstytucja wprawdzie mówi o ochronie ludzkiego życia od początku, ale nie od poczęcia, powinni w związku z tym najpierw wyjaśnić, kiedy wg nich ludzkie życie się zaczyna, skoro nie od poczęcia? Czy ludzkie życie zaczyna się dopiero np w 12tym tygodniu ciąży? Z czym zatem mamy do czynienia dzień wcześniej? Już nie z ludzkim życiem?

To wszystko na temat. Aborcja to MORDERSTWO. Tak mówi Konstytucja, bo tak mówi logika, tak mówi medycyna, tak mówi biologia, tak mówi nauka. Każdy kto twierdzi, że Konstytucja nie mówi o ochronie ludzkiego życia od poczęcia, musi najpierw wykazać, że Konstytucja nie mówi o ochronie ludzkiego życia od początku do końca... no bo jeśli poczęcie nie jest początkiem ludzkiego życia.. to czego jest początkiem? I kiedy to ludzkie życie w takim razie się zaczyna? Skoro jednak twierdzi, że Konstytucja mówi wprawdzie o ochronie ludzkiego życia od początku do końca, ale nie od poczęcia, to ma obowiązek wskazać inny termin początku ludzkiego życia niż jego poczęcie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zeniu73 (6483 punktów)
>Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia... nie precyzuje jednak (no bo niby dlaczego miałaby to
>robić?) od kiedy ta ochrona miałaby obowiązywać. Ci, którzy czynią z tego przesłankę, do
>twierdzenia, że Konstytucja nie chroni życia od poczęcia... popełniają przede wszystkim logiczny
>błąd. Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia, a więc mówi o jego ochronie od JEGO POCZĄTKU AŻ
>DO KOŃCA. Czy może mówić inaczej? Chyba nikt "spełna rozumu" nie powinien twierdzić, że tak. Jak
>inaczej bowiem można by chronić ludzkie życie, jak nie właśnie od jego początku aż do końca?
>Logiczne jest zatem, że ci którzy twierdzą, że Konstytucja wprawdzie mówi o ochronie ludzkiego życia
>od początku, ale nie od poczęcia, powinni w związku z tym najpierw wyjaśnić, kiedy wg nich ludzkie
>życie się zaczyna, skoro nie od poczęcia? Czy ludzkie życie zaczyna się dopiero np w 12tym tygodniu
>ciąży? Z czym zatem mamy do czynienia dzień wcześniej? Już nie z ludzkim życiem?
>To wszystko na temat. Aborcja to MORDERSTWO. Tak mówi Konstytucja, bo tak mówi logika, tak mówi
>medycyna, tak mówi biologia, tak mówi nauka. Każdy kto twierdzi, że Konstytucja nie mówi o ochronie
>ludzkiego życia od poczęcia, musi najpierw wykazać, że Konstytucja nie mówi o ochronie ludzkiego
>życia od początku do końca... no bo jeśli poczęcie nie jest początkiem ludzkiego życia.. to czego
>jest początkiem? I kiedy to ludzkie życie w takim razie się zaczyna? Skoro jednak twierdzi, że
>Konstytucja mówi wprawdzie o ochronie ludzkiego życia od początku do końca, ale nie od poczęcia, to
>ma obowiązek wskazać inny termin początku ludzkiego życia niż jego poczęcie.
>

Skoro ludzkie życie zaczyna się od poczęcia to ochroniarze życia od poczęcia nie powinni mieć problemu z odebraniem poczętego życia zwyrodniałej matce i umieszczenie tego poczętego życia w odpowiednim miejscu w celu ocalenia i oczywiście opieki.

Btw. potrafisz jednoznacznie określić i pokazać te poczęcie?
In The Mind (66 punktów)
>Skoro ludzkie życie zaczyna się od poczęcia

Wg ciebie zaczyna się od... no właśnie, od czego?

>Btw. potrafisz jednoznacznie określić i pokazać te poczęcie?

Rozumiem, że wg ciebie życie ludzkie nie ma początku.
08-05-2024 22:00 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>Skoro ludzkie życie zaczyna się od poczęcia
>Wg ciebie zaczyna się od... no właśnie, od czego?

O życiu w świetle prawa doskonale i wyczerpująco napisał ci romaro.

O życiu w świetle religii dyskutuj z ludźmi religijnymi. Im chyba nie potrzebna definicja prawa bo kierują się słowem bożym, czyż nie? A skoro kierują się słowem bożym to problem aborcyjny ich nie dotyka?

Dla mnie abstrahując od jałowej i zupełnie nic nie znaczącej definicji życia odpowiada kompromis, który obowiązuje na przykład w Niemczech.

>>Btw. potrafisz jednoznacznie określić i pokazać te poczęcie?
>Rozumiem, że wg ciebie życie ludzkie nie ma początku.

Definicja życia według słownika:

stan organizmu polegający na nieprzerwanym ciągu procesów umożliwiających reagowanie na bodźce i zwykle poruszanie się oraz odżywianie, wzrastanie i rozmnażanie.

A więc skoro uważasz, że życie ma jednoznaczny i zawsze i w każdym momencie wskazywalny początek to chyba nie będziesz miał problemu z odebraniem tego życia już w pierwszej sekundzie jego powstania i uchronienia go od morderczych zapędów niedoszłej zabójczyni.

Więc o czym kwiczysz?
romaro (25211 punktów)
>Aborcja to MORDERSTWO. Tak mówi Konstytucja, bo tak mówi logika.
Przede wszystkim, logika będąca nauką formalną, bada strukturę myśli ludzkiej. Historycznie była uznawana za dział filozofii. Idąc twoim tokiem rozumowania, uchwalona Konstytucja 3 maja byłaby wyprawką filozoficzną, a nie pierwszym w Europie, a drugim na świecie najważniejszym aktem prawnym.

A teraz zostaw logikę w spokoju i wskaż nam, w którym miejscu w Konstytucji zawarte są słowa "aborcja to morderstwo".

Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia. Embrion nie jest uważany za istotę obdarzoną osobowością prawną.
Zdolność prawna dziecka poczętego nie została zdefiniowana w polskich ustawach. W regulacji prawnej w art. 8 Kodeksu cywilnego ustawodawca postanowił przyznać ją co do zasady wszystkim podmiotom, które urodziły się żywe - "Infans conceptus pro nato habetur"

Ale jeżeli już pragniesz dyskutować o "życiu od poczęcia", to wskaż kiedy jest ten początek, bo
jeśli więc komórki jajowe i plemniki są już żywe, (a przecież nikt w to nie wątpi), to dla biologa życie istnieje przed poczęciem. I jest to raczej życie, które zaczęło się wraz z pierwszą komórką, 3,8 miliarda lat temu.
Andej (374 punktów)
>Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia. Embrion nie jest uważany za istotę obdarzoną osobowością prawną.
A jednak dziecko poczęte, jeszcze przed urodzeniem, posiada prawa do dziedziczenia. Takie jet polskie prawo.
07-05-2024 22:31 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>A jednak dziecko poczęte, jeszcze przed urodzeniem, posiada prawa do dziedziczenia. Takie jet polskie prawo.
Nie posiada, bowiem według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego osobą fizyczną (prawne określenie człowieka w prawie cywilnym) jest człowiek od chwili urodzenia.

Zgodnie z art. 927 §2 Kodeksu cywilnego dziecko, które było już poczęte w chwili otwarcia spadku, ale jest jeszcze nienarodzone może być spadkobiercą wyłącznie w sytuacji, gdy urodzi się żywe.

Więc powtórzę co już napisałem powyżej:
Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia.
In The Mind (66 punktów)
>Zgodnie z art. 927 §2 Kodeksu cywilnego dziecko, które było już poczęte w chwili otwarcia spadku, ale jest jeszcze nienarodzone może być spadkobiercą wyłącznie w sytuacji, gdy urodzi się żywe.

Trudno przyznać spadek dziecku znajdującemu się jeszcze w macicy. Tak czy owak, przepis przez ciebie przytaczany traktuje już jednak dziecko przed narodzinami jako istotę ludzką i żywą. Trudno, aby otwierał możliwość nabycia spadku istocie nie będącej człowiekiem.

>Więc powtórzę co już napisałem powyżej:
>Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia.

Trudno, aby przyznawać spadek umarłemu dziecku. Mylisz pojęcia prawne i mieszasz ich cele. Przepis mówi tylko o tym, czy dziecko urodzi się żywe, a nie czy i od kiedy jest/było istotą ludzką czy żywą.
Andej (374 punktów)
>>A jednak dziecko poczęte, jeszcze przed urodzeniem, posiada prawa do dziedziczenia. Takie jet polskie prawo.
>Nie posiada, bowiem według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego osobą fizyczną (prawne określenie człowieka w prawie cywilnym) jest człowiek od chwili urodzenia.
>Zgodnie z art. 927 §2 Kodeksu cywilnego dziecko, które było już poczęte w chwili otwarcia spadku, ale jest jeszcze nienarodzone może być spadkobiercą wyłącznie w sytuacji, gdy urodzi się żywe.
>Więc powtórzę co już napisałem powyżej:
>Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia.
Tak toczno. Jest spadkobiercą. Ma prawa spadkowe.
Ale oczywiście słuszna konstatacja, że zmarli nie obejmują spadków. Osoby zmarłe nawet nie są właścicielami trumien, w których są pochowani.
08-05-2024 10:45 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)
> Tak toczno. Jest spadkobiercą. Ma prawa spadkowe.
>Ale oczywiście słuszna konstatacja, że zmarli nie obejmują spadków. Osoby zmarłe nawet nie są właścicielami trumien, w których są pochowani.
Jeśli spadkobiercą jest osoba małoletnia, która nie ukończyła 18 lat, zarząd nad majątkiem zapisanym w testamencie sprawują jego rodzice lub opiekun pod nadzorem sądu opiekuńczego.
To nie wszystko, odnosząc się do przypadku w omawianym wątku, prawo jest tak skonstruowane, by potencjalny opiekun nie rościł sobie prawa nawet do spadkowej trumny, bowiem spadkodawca może zastrzec w testamencie, że majątek objęty spadkiem nie będzie zarządzany przez rodziców/ opiekunów.
In The Mind (66 punktów)
>A teraz zostaw logikę w spokoju i wskaż nam, w którym miejscu w Konstytucji zawarte są słowa "aborcja to morderstwo".

Morderstwo to działanie mające na celu zakończenie czyjegoś życia. Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia a konsekwencją są odpowiednie przepisy prawa karnego.

>Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia.

Bzdury zarówno w sensie biologicznym jak i jakimkolwiek innym.

>Zdolność prawna dziecka poczętego nie została zdefiniowana w polskich ustawach. W regulacji prawnej w art. 8 Kodeksu cywilnego ustawodawca postanowił przyznać ją co do zasady wszystkim podmiotom, które urodziły się żywe - "Infans conceptus pro nato habetur"

Człowiek nie staje się żywy dopiero w momencie opuszczenia macicy. Każdy biolog i ginekolog ci to powie. Rozumiem jednak, że wg ciebie to coś znajdujące się w brzuchu matki np w siódmym miesiącu ciąży nie jest istotą żywą.

>Ale jeżeli już pragniesz dyskutować o "życiu od poczęcia", to wskaż kiedy jest ten początek, bo
>jeśli więc komórki jajowe i plemniki są już żywe, (a przecież nikt w to nie wątpi), to dla biologa życie istnieje przed poczęciem. I jest to raczej życie, które zaczęło się wraz z pierwszą komórką, 3,8 miliarda lat temu.

Nie udawaj głupiego. O osobnym życiu mówimy m.in. gdy jakiś organizm posiada własny genom inny od genomu matki i ojca. Plemniki czy komórki jajowe jeszcze do tego nie należą.
08-05-2024 00:00 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>>Narodziny dziecka są początkiem uzyskania osobowości prawnej, pod warunkiem, że dziecko urodzi się żywe i zdolne do życia.
>Bzdury zarówno w sensie biologicznym jak i jakimkolwiek innym.
Na poparcie mojej wypowiedzi przedstawiłem paragrafy obowiązujące i będące w obiegu, ale cóż za selektywna percepcja z twojej strony. Interpretujesz informacje w sposób zgodny z własnymi wartościami i przekonaniami. Nawet prawo naginasz albo wprost ignorujesz, jeżeli ono stoi w sprzeczności z twoją ideologią.

>Morderstwo to działanie mające na celu zakończenie czyjegoś życia. Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia, a konsekwencją są odpowiednie przepisy prawa karnego.

By na przepisy prawa się powoływać, warto się z nimi zapoznać i mieć jako takie o nich wyobrażenie. A póki co jesteś zwykłym ignorantem w tej materii. I nawet nie świętym, bo z premedytacją wybiórczo promujesz to, co w tym świętojebliwym kraju nawiedzeni teolodzy promują.
In The Mind (66 punktów)
>Na poparcie mojej wypowiedzi przedstawiłem paragrafy obowiązujące i będące w obiegu, ale cóż za selektywna percepcja z twojej strony.

Gdybym chciał przedstawić obowiązującą wiedzę biologiczną i medyczną na poparcie tezy, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia... przez tydzień musiałbym nie odchodzić od komputera. Poza tym, jakie to paragrafy wykluczają twierdzenie, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia? W dodatku ignorujesz całą współczesną wiedzę medyczną i biologiczną odnośnie początku życia człowieka. I ty śmiesz mi zarzucać selektywną percepcję?

Co do nabywania "osobowości prawnej"... Wypowiedziałem się na ten temat już wcześniej.
08-05-2024 14:17 
 Ocena 1 na 1
Andej (374 punktów)
>Nie udawaj głupiego. O osobnym życiu mówimy m.in. gdy jakiś organizm posiada własny genom inny od genomu matki i ojca. Plemniki czy komórki jajowe jeszcze do tego nie należą.
Wydawałoby się, że to powinno być oczywiste dla kogoś, kto skończył z wynikiem klasę piątą szkoły podstawowej. Ale widać na forum są osoby młodsze, albo też takie, którym nauka zupełnie nie wchodziła do głowy.
Gwoli uzupełnienia dodam, że ludzki genom ma tylko człowiek. Za pośrednictwem amniopunkcji można łatwo sprawdzić, czy to nowe życie jest człowiekiem, czy tylko organem kobiety (wtedy identyczny genotyp, nie wiem, jak w przypadku partenogenezy, czy nie ma powielenia).
DyktaFon (9281 punktów)
>Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia... nie precyzuje jednak (no bo niby dlaczego miałaby to
>robić?) od kiedy ta ochrona miałaby obowiązywać. Ci, którzy czynią z tego przesłankę, do
>twierdzenia, że Konstytucja nie chroni życia od poczęcia... popełniają przede wszystkim logiczny
>błąd. Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia, a więc mówi o jego ochronie od JEGO POCZĄTKU AŻ
>DO KOŃCA. ........

Przede wszystkim co ma konstytucja wspólnego z życiem? Konstytucja to zlepek słów (jak każdy przepis), który można sobie zmieniać do woli. A życie to raczej biologia i z przepisami ma mało wspólnego, a zwykle się im nie poddaje. To że wszyscy ostatnio dostaliśmy na głowę i w każdej sprawie powołujemy się na jakiś przepis, to żaden dowód na cokolwiek moim zdaniem. Równie dobrze możemy powyływać się na biblię albo koran... ale biologii to zupełnie nie wzruszy.

Proponuję więc dyskutować albo o życiu, albo o konstytucji. Wspólne podejmowanie tych tematów do niczego nie doprowadzi (oczywiście oprócz standardowej kłótni - chyba, że właśnie o to chodzi...)
In The Mind (66 punktów)
>Przede wszystkim co ma konstytucja wspólnego z życiem?

Nie z życiem, tylko z jego ochroną etc.

>A życie to raczej biologia i z przepisami ma mało wspólnego, a zwykle się im nie poddaje.

No i co z tego wynika w związku z tematem początku ludzkiego życia?
08-05-2024 20:00 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>Przede wszystkim co ma konstytucja wspólnego z życiem?
>Nie z życiem, tylko z jego ochroną etc.

Takie właśnie żonglowanie słowami powstaje, gdy mieszamy przepisy prawa (czyli czyjąś twórczość słowną) z biologią życia.

>>A życie to raczej biologia i z przepisami ma mało wspólnego, a zwykle się im nie poddaje.
>No i co z tego wynika w związku z tematem początku ludzkiego życia?

Wynika z tego, że rozpatrywanie życia powołując się na jakieś prawo ma się jak pięść do nosa, a nawet mniej, bo nos i pięść przynajmniej są elementami związanymi z biologią, a prawo i życie już zupełnie do siebie nie przystają. Równie dobrze można by mówić, że chronimy życie, bo akurat księżyc jest w pełni...
TyDraniu (6569 punktów)
Konstytucja mówi, że praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej (Art. 24), nie precyzuje jednak, od kiedy należy pracować. Logiczne jest zatem założenie, że trzeba pracować OD POCZĄTKU AŻ DO KOŃCA.

Oczywiście fakt, że większość dzieci i staruszków nie pracuje, jest ZBRODNIĄ PRZECIWKO KONSTYTUCJI, co powinno być ścigane z urzędu. A już zupełnie umyka logice 4% bezrobocie wśród zdrowych i silnych dorosłych Polaków.
In The Mind (66 punktów)
>Konstytucja mówi, że praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej (Art. 24), nie precyzuje jednak, od kiedy należy pracować. Logiczne jest zatem założenie, że trzeba pracować OD POCZĄTKU AŻ DO KOŃCA.
>Oczywiście fakt, że większość dzieci i staruszków nie pracuje, jest ZBRODNIĄ PRZECIWKO KONSTYTUCJI, co powinno być ścigane z urzędu. A już zupełnie umyka logice 4% bezrobocie wśród zdrowych i silnych dorosłych Polaków.

Konstytucja nie narzuca nikomu płodzenia i rodzenia dzieci, tak samo jak nie narzuca nikomu pracy. Tak więc żart ci się nie udał.
qG4SL!!GXL38yrk (1 punktów)
>Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia... nie precyzuje jednak (no bo niby dlaczego miałaby to
>robić?) od kiedy ta ochrona miałaby obowiązywać. Ci, którzy czynią z tego przesłankę, do
>twierdzenia, że Konstytucja nie chroni życia od poczęcia... popełniają przede wszystkim logiczny
>błąd. Konstytucja mówi o ochronie ludzkiego życia, a więc mówi o jego ochronie od JEGO POCZĄTKU AŻ
>DO KOŃCA. Czy może mówić inaczej? Chyba nikt "spełna rozumu" nie powinien twierdzić, że tak. Jak
>inaczej bowiem można by chronić ludzkie życie, jak nie właśnie od jego początku aż do końca?
>Logiczne jest zatem, że ci którzy twierdzą, że Konstytucja wprawdzie mówi o ochronie ludzkiego życia
>od początku, ale nie od poczęcia, powinni w związku z tym najpierw wyjaśnić, kiedy wg nich ludzkie
>życie się zaczyna, skoro nie od poczęcia? Czy ludzkie życie zaczyna się dopiero np w 12tym tygodniu
>ciąży? Z czym zatem mamy do czynienia dzień wcześniej? Już nie z ludzkim życiem?
>To wszystko na temat. Aborcja to MORDERSTWO. Tak mówi Konstytucja, bo tak mówi logika, tak mówi
>medycyna, tak mówi biologia, tak mówi nauka. Każdy kto twierdzi, że Konstytucja nie mówi o ochronie
>ludzkiego życia od poczęcia, musi najpierw wykazać, że Konstytucja nie mówi o ochronie ludzkiego
>życia od początku do końca... no bo jeśli poczęcie nie jest początkiem ludzkiego życia.. to czego
>jest początkiem? I kiedy to ludzkie życie w takim razie się zaczyna? Skoro jednak twierdzi, że slice masters
>Konstytucja mówi wprawdzie o ochronie ludzkiego życia od początku do końca, ale nie od poczęcia, to
>ma obowiązek wskazać inny termin początku ludzkiego życia niż jego poczęcie.
>
Twoja analiza jest wyjątkowo dogłębna. Podkreślenie konsekwencji logicznych i spójności interpretacji Konstytucji w kontekście ochrony ludzkiego życia od początku do końca jest bardzo przekonujące. To podejście kładzie solidne fundamenty pod dyskusję na temat etyki i prawa.
okragly (21676 punktów)
>Kiedy zaczyna się ludzkie życie?
naukowcy się kłócą, ja przyjmuje że urodziliśmy się 2 mln lat temu, jesteśmy trwaniem (genu) Ewy i Adama
Thoter (6650 punktów)
>>Kiedy zaczyna się ludzkie życie?
>naukowcy się kłócą, ja przyjmuje że urodziliśmy się 2 mln lat temu, jesteśmy trwaniem (genu) Ewy i Adama
>

Wiadomo za to kiedy się kończy.
Życie kończy się w chwili, gdy komuś nadadzą numer, po to, by umieścić delikwenta na liście do założenia chomąta.
PESEL zabija człowieka i ludzką naturę.
quick (6858 punktów)
>Aborcja to MORDERSTWO.
Mamy masowe mordy. Co roku dokonuje sie ich 56 milionów.

Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365