Racjonalista - Strona głównaDo treści
Saramonowicz zakpił

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-12-2012 20:32romaro (25211 punktów)Saramonowicz zakpił
Ocena 19 na 19
Kaczyński:
Cytat:
"Wieczorem mnie wypuścili, i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas - mówi. - Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania."


Saramonowicz (scenarzysta, reżyser, producent filmowy) zakpił z tej wypowiedzi na Facebooku:

Cytat:

Kiedy w komputerowej grze "Call of Duty" przywieziono mnie 18 października 1942 barką na drugi brzeg Wołgi, gdzie podczas rzezi współtowarzyszy o mało nie zostałem zabity nie mając nawet broni, kiedy potem kazano walczyć z Niemcami w ruinach, a jeszcze później w kanałach itd., to - jak się nie boję tego powiedzieć - miałem znacznie gorzej niż ci, którzy naprawdę walczyli w Stalingradzie. Miałem znacznie gorzej, bo Niemcy z gier komputerowych są naprawdę zawsze świetnie uzbrojeni i jacyś tacy cholernie odporni (szczególnie na najtrudniejszym lewelu). Ze dwa tygodnie ten Stalingrad przechodziłem, a ile się przy tym nadenerwowałem, ile nacierpiałem, jakie koszmary senne miałem, to szkoda nawet gadać.
Dlatego jak nikt inny rozumiem Jarosława Kaczyńskiego, kiedy pisze, że nie będąc internowanym w stanie wojennym miał gorzej niż internowani. Bo oni sobie siedzieli i już, a u niego wszystko rozgrywało się w głowie (jak u mnie w grze).
"A co będzie, jak mnie dopadną na ulicy? Okej, dwóch, trzech pokonam w walce wręcz, no, może sześciu, ale jak ich będzie stu? Albo stu pięciu?"
Albo: "Mamo, nie rób mi dzisiaj kanapek na śniadanie, bo jak mnie trafią serią w brzuch, muszę być na czczo, żeby przeżyć!"
Albo: "Bijcie mnie, katujcie, torturujcie, i tak wam nic nie powiem. Jak Jurand będę. Tylko niższy."
To musiała być męka! Codziennie mogli go siepacze Jaruzelskiego (młodszym wyjaśniam, że to taki Tusk, tylko dawniej!) capnąć! Co ja mówię, codziennie! Kilka razy dziennie! Po śniadaniu! Po deserze! Po zabawie z kotem! Co to musiała być za męka, co za niepewność - to wieczne oczekiwanie, kiedy Polska zażąda w końcu jego krwi!
Nie zażądała.
Suka.
"Przyjdzie jeszcze kiedyś czas odwetu, Polsko!"
I przyszedł.


Kaczyński otwiera dzisiejszą manifestację tymi słowami:

Cytat:
"Ten marsz ma przypomnieć fakty, przypomnieć naszą historię, to o czym często się dziś zapomina. Ale jest ten marsz przede wszystkim spojrzeniem w przyszłość. Pod pomnikiem Piłsudskiego powiem więcej o planie, który jest dzisiaj przez władze realizowany, i który oznacza, ze w Polsce wolności ma być coraz mniej, solidarności w ogóle, a niepodległość jest na sprzedaż. I powiem także o naszym pomyślę na Polskę. Polskę gdzie jest wolność, jest solidarność, Polskę niepodległą. Ale teraz ruszajmy."


W komitecie honorowym są biskupi: Antoni Pacyfik Dydycz, Ignacy Dec i Edward Frankowski. Są też politycy: Jan Olszewski, Zbigniew Romaszewski, profesorowie: Piotr Gliński, Andrzej Zybertowicz, Zdzisław Krasnodębski, Jan Żaryn, dziennikarze Jan Pospieszalski i Tomasz Sakiewicz, poeta Jarosław Marek Rymkiewicz.
Na marszu brakuje Grzegorza B., pierwszego w III RP działacza podziemia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Irracja (4721 punktów)
... a po co czekać, i to jeszcze na mrozie, na ten cały plan?. Nie lepiej, w cieple domu, sięgnąć po Biblię?. To chyba to samo?...


... jedyne co wiadomo o ateista i agnostykach to fakt, iż nie wierzą w "Boga" takiego jak chciałyby religie... reszta to zwykłe insynuacje...
Dariusz Godyń (2403 punktów)

> W komitecie honorowym są biskupi: Antoni Pacyfik Dydycz, Ignacy Dec i Edward Frankowski. Są też
>politycy: Jan Olszewski, Zbigniew Romaszewski, profesorowie: Piotr Gliński, Andrzej Zybertowicz,
>Zdzisław Krasnodębski, Jan Żaryn, dziennikarze Jan Pospieszalski i Tomasz Sakiewicz, poeta Jarosław
>Marek Rymkiewicz.
>Na marszu brakuje Grzegorza B., pierwszego w III RP działacza podziemia.

Jak widać jest tu kwiat Polskiej inteligencji, dziennikarstwa i oczywiście kleru. Niestety brak Grzegorza B. jest zasmucający, zapewne ten geniusz wskazał by, którzy dziennikarze są do odstrzału.
Anna Salman (16360 punktów)
>Cytat:
"... powiem także o naszym pomyślę na Polskę. Polskę gdzie jest wolność, jest solidarność, Polskę niepodległą. Ale teraz ruszajmy."


Nie śledziłam dzisiejszych wydarzeń, stąd kilka pytań:
Zmierzają w stronę granicy ? Jeśli tak, to której? Czy ostrzeżenia o kierunku przemieszczania się tego korowodu poda jutrzejsza poranna Trójka?
>Na marszu brakuje Grzegorza B., pierwszego w III RP działacza podziemia.
Jakim cudem? Koledzy mu nie powiedzieli, że stan wojenny się skończył (Okrągły Stół, wybory 4 czerwca itd.)?
Czy może on siedzi od wojny w kanałach, a działalność HGW, zwłaszcza sukces z budową pierwszego na świecie "metra na gondole", kojarzy mu się z działaniami Wermachtu w 1944r.?
Selanos (12869 punktów)
Ja Kaczyńskiemu naprawdę, szczerze współczuje. Spójrzcie tylko jakie ten facet ma kompleksy! Wszyscy internowani, wszyscy wokół niego, przyjaciele i wrogowie polityczni, tylko nie on. To musi być takie frustrujące. Pewnie dlatego jego życie wygląda tak jak wygląda, wszystko przez tę frustrację.

Bądźcie ludźmi, współczujcie Jarkowi.
14-12-2012 18:11 
 Ocena 8 na 8
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Ja Kaczyńskiemu naprawdę, szczerze współczuje.
Za komuny kariery nie zrobił, choć zrobił doktorat, za "Solidarności" nawet go nie internowali. Wałęsa wywalił go na zbity pysk, a gdy został premierem, to sam sobie podstawił nogę doprowadzając do wcześniejszych wyborów, które przegrał, a potem już tylko kontynuował przegrywanie kolejnych wyborów. Baby nie ma, chłopa nie ma, dziecków nie ma, prawa jazdy nie ma, o komputerach wie tyle, że potrafi "kliknąć na laptopa".
Ale jest bożyszczem dla 1/4 Polaków!



Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
14-12-2012 19:16 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Za komuny kariery nie zrobił, choć zrobił doktorat, za "Solidarności" nawet go nie internowali. Wałęsa wywalił go na zbity pysk, a gdy został premierem, to sam sobie podstawił nogę doprowadzając do wcześniejszych wyborów, które przegrał, a potem już tylko kontynuował przegrywanie kolejnych wyborów. Baby nie ma, chłopa nie ma, dziecków nie ma, prawa jazdy nie ma, o komputerach wie tyle, że potrafi "kliknąć na laptopa".
>Ale jest bożyszczem dla 1/4 Polaków!

To sprawia, że zaczynam się zastanawiać co daje temu człowiekowi siłę do działania. Tak bardzo kocha politykę, czy może tak bardzo kogoś nienawidzi, że cały czas próbuje coś zdziałać? Bo władzy Jarosław Kaczyński na pewno nie kocha, sam zrezygnował z bycia premierem i zniszczył własną koalicję która wtedy miała większość w Sejmie. Przecież Kaczyński lubi być w opozycji, może wtedy krytykować wszystko i wszystkich bez brania odpowiedzialności za cokolwiek. Jakby na to nie spojrzeć, Jarosław Kaczyński to ciekawa postać.
14-12-2012 20:38 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Niektórzy powiadają, że Kaczyński jest cynikiem, wyrafinowanym politykiem, który potrafi manipulować ludźmi. Moim zdaniem facet ma po prostu osobowość paranoiczną. Żyje w wyimaginowanym świecie, w którym wszyscy knują przeciwko niemu. Sukces Kluzik-Rostkowskiej, dzięki której niewiele przegrał z Komorowskim w wyborach prezydenckich potraktował jako jej zdradę, powywalał z partii najwierniejszych towarzyszy, wcześniej zorganizował akcję przeciw Lepperowi, aby się go pozbyć z koalicji - no po prostu Stalin na miarę IV RP.
Ciekawe by było poznać dzieciństwo Jadosława, coś mi się wydaje, że w domu rządziła apodyktyczna i fanatycznie religijna matka - znamy przykłady socjopatów np. seryjnych morderców zdominowanych w dzieciństwie przez takie matki.


Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
14-12-2012 21:18 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawe by było poznać dzieciństwo Jadosława, coś mi się wydaje, że w domu rządziła apodyktyczna i fanatycznie religijna matka - znamy przykłady socjopatów np. seryjnych morderców zdominowanych w dzieciństwie przez takie matki.



Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
14-12-2012 22:17 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Ciekawe by było poznać dzieciństwo Jadosława, coś mi się wydaje, że w domu rządziła apodyktyczna i fanatycznie religijna matka - znamy przykłady socjopatów np. seryjnych morderców zdominowanych w dzieciństwie przez takie matki.

Podobno bracia Kaczyńscy nie mieli najlepszych stosunków z ojcem. Ciekawe jak to było z Lechem Kaczyńskim. Obserwując jego i p. Marię Kaczyńskim, zawsze miałem wrażenie, że pani prezydent była dla niego na wpół żoną, na wpół matką.
14-12-2012 23:12 
 Ocena 3 na 3
Rigoletto (3891 punktów)
>Podobno bracia Kaczyńscy nie mieli najlepszych stosunków z ojcem. Ciekawe jak to było z Lechem Kaczyńskim. Obserwując jego i p. Marię Kaczyńskim, zawsze miałem wrażenie, że pani prezydent była dla niego na wpół żoną, na wpół matką.

No, tak to już czasem bywa. To chyba nie jest choroba. Nie bronię Kaczyńskich jako polityków, ale takie analizy życia prywatnego, raczej bym zostawił w spokoju.
Selanos (12869 punktów)
>No, tak to już czasem bywa. To chyba nie jest choroba. Nie bronię Kaczyńskich jako polityków, ale takie analizy życia prywatnego, raczej bym zostawił w spokoju.

Ja też najchętniej zostawiłbym ich życie prywatne w spokoju, ale najzwyczajniej w świecie interesują mnie ich motywy i nic na to nie poradzę.
15-12-2012 23:10 
 Ocena 5 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Nie bronię Kaczyńskich jako polityków, ale takie analizy życia prywatnego, raczej bym zostawił w spokoju.
A ja bym chciał mieć pewność, że ludzie, którzy ustanawiają prawo (parlament, rząd, prezydent) nie są psychopatami czy socjopatami. Ponadto chciałbym, aby tzw. Polonia nie miała prawa głosowania w wyborach w Polsce, o ile nie płaci tu podatków.
Nie zgadzam się, aby czub niemający kontaktu z rzeczywistością pełnił funkcję premiera, albo żeby osoba, która nie była w Polsce od 1945 roku miała prawo głosu w wyborach w Polsce.



Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
Rigoletto (3891 punktów)
>>Nie bronię Kaczyńskich jako polityków, ale takie analizy życia prywatnego, raczej bym zostawił w spokoju.
>[color=#330000]A ja bym chciał mieć pewność, że ludzie, którzy ustanawiają prawo (parlament, rząd, prezydent) nie są psychopatami czy socjopatami.

Na tym polega demokracja, że można wybrać każdego kto posiada bierne prawo wyborcze. To i tak lepsze od dyktatury, gdzie rządy czubów są niemalże gwarantowane...
Odnosiłem się do opinii o Lechu Kaczyńskim. Chyba to, że żona mu robiła kanapki, nie oznacza, że był psychopatą?

>Ponadto chciałbym, aby tzw. Polonia nie miała prawa głosowania w wyborach w Polsce, o ile nie płaci tu podatków.

Popieram, z tym, że z głosowania wyłączyłbym również osoby, które mieszkają w Polsce i nie płacą podatków (zgodnie z zasadą - nie dokładam się do interesu, nie mam prawa głosu).

>Nie zgadzam się, aby czub niemający kontaktu z rzeczywistością pełnił funkcję premiera,

Winston Churchill też miał opinię czuba (nie żebym porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Churchilla ).
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Odnosiłem się do opinii o Lechu Kaczyńskim. Chyba to, że żona mu robiła kanapki, nie oznacza, że był psychopatą?
Nie wymieniłem żadnego nazwiska, a tylko stanowiska.

>z głosowania wyłączyłbym również osoby, które mieszkają w Polsce i nie płacą podatków
Bezrobotnych bez zasiłku też?


Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
19-12-2012 13:18 
 Ocena 1 na 1
Rigoletto (3891 punktów)

>>z głosowania wyłączyłbym również osoby, które mieszkają w Polsce i nie płacą podatków
>[color=#330000]Bezrobotnych bez zasiłku też ?

W sumie, przy dzisiejszej polityce podatkowej, nawet oni płacą podatki, więc mój postulat jest, przynajmniej w takich warunkach, do kitu.
14-12-2012 19:48 
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)
>(...) Ale jest bożyszczem dla 1/4 Polaków!

Dlaczego? Może podobnie jak wybitna specjalistka, socjolog Jadwiga Staniszkis uważają że J.K.:

"Jest bardzo dobry. Jest człowiekiem, który ma wolę i inteligencję. Ma bardzo skomplikowaną stronę uczuciową i dlatego wszyscy mężczyźni, którzy z nim pracują, boją się go, a wszystkie kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować".

Kurczę! Cieszę się że nie jestem kobietą-znajomą J.K.!
14-12-2012 20:42 
 Ocena 7 na 7
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Staniszkis nie przepuszcza żadnej okazji, aby milczeć i nie ujawniać swej głupoty.


Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
14-12-2012 21:49 
 Ocena 2 na 2
Dariusz Godyń (2403 punktów)
> Ma bardzo skomplikowaną stronę uczuciową i dlatego wszyscy mężczyźni, którzy z nim pracują, boją się go, a wszystkie kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować[/color]".
>Kurczę! Cieszę się że nie jestem kobietą-znajomą J.K.!
>

Tak, ale jesteś facetem a wszyscy faceci boją się go.
rysiek (4593 punktów)
>Tak, ale jesteś facetem a wszyscy faceci boją się go.

Boją się ci "Wszyscy którzy z nim pracują." Ale prawdę mówiąc boję się - nie tyle jego - co demonów które budzi.
14-12-2012 21:21 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Baby nie ma, chłopa nie ma, dziecków nie ma, prawa jazdy nie ma,

Ale ma kota .


Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
Selanos (12869 punktów)
>>Baby nie ma, chłopa nie ma, dziecków nie ma, prawa jazdy nie ma,
>Ale ma kota .

Przecież pierwszy kocur RP, Alik zmarł jakiś czas temu. No tak, ale Kaczyński ma pewnie więcej kotów, bo powiedział do Hofmana, że pod swoimi drzwiami widzi zawsze swojego kota i rzeczonego posła, co miało być podobno nawiązaniem do wazeliniarstwa rzecznika PiSu. Nawiązania w stylu Jarosława.
14-12-2012 23:37 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Przecież pierwszy kocur RP, Alik zmarł jakiś czas temu.

Z tego, co gdzieś w prasie czytałem, to gdy tylko Alik odszedł był do domu Bastet, tu na Padole natychmiast przez nowego zastąpiony został.
Le chat est mort - Vive le chat!

Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
14-12-2012 18:01
 Ocena 10 na 10
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
Piotr Piętak, opozycjonista, odpowiada na słynny wywiad Jarosława Kaczyńskiego. - Dlaczego się kompromitujesz? Czy wierzysz w bajki, które sam wymyślasz? - pisze na swoim blogu w emocjonalnym wpisie. - Dlaczego robisz sobie z nas kpiny? - pyta.

- W latach 1980-1981 pracowałem z J. Kaczyńskim w Ośrodku Badań Społecznych NSZZ "Solidarność" Regionu Mazowsze, założonym przez A. Macierewicza. Przyszły prezes PiS zajmował się sprawami prawnymi, ja byłem red. dziennika "Wiadomości Dnia" - zaczyna Piotr Piętak swój emocjonalny wpis na blogu na portalu Salon24.

- Po wybuchu stanu wojennego J. Kaczyński twierdził - w jednym z wywiadów -, że w podziemiu szukał ze mną kontaktu i jakoś nie znalazł. Otóż są to brednie. Gdyby szukał (od 14 grudnia 1981 r. wydawaliśmy pismo "Wiadomości", będące kontynuacją dziennika "Wiadomości Dnia") to by znalazł, gdyby chciał działać, to by działał - pisze Piętak. I podkreśla: nikt nie miałby pretensji, gdyby nie ten wywiad.

- Prezes mówi, że współpracował z "Głosem", ja bardzo przepraszam, ale w lutym 1982 roku odbyła się dyskusja na temat stanu wojennego redakcji "Głosu" i "Wiadomości", w której brali udział L. Dorn, P. Strzałkowski, M. Gugulski i niżej podpisany. Była ona opublikowana w "Głosie". Nie brałeś w niej udziału, nie myślałeś, nie przelewałeś myśli na papier, bo gdybyś to robił, toby jakiś ślad po tej aktywności pozostał - pisze.

I dodaje: - Ani razu nie spotkałem Cię na wspólnych zebraniach, ani razu nikt nie wspominał, że działasz, że piszesz. Dlaczego z nas wszystkich - myślę o ludziach podziemia - kpiny sobie robisz, dlaczego nas obrażasz tym groteskowym wywiadem? Pierwsze dwa-trzy miesiące stanu wojennego to był naprawdę strach, nie można tego czasu porównać z latami np. 1985-89, bo to jest kpina z historii.

I dodaje ostro: - Zachowałeś się jak przedszkolak, który nie wie, gdzie żyje. Dlaczego się kompromitujesz? Czy szajba Ci już tak odbiła, że wierzysz w bajki, które sam wymyślasz? - pisze Piętak, punktując kolejne nieścisłości w wywiadzie Kaczyńskiego. (źródło)

Nie sztuka i żadna odwaga walczyć z upadającą komuną. Prawdziwym bohaterstwem jest walczyć o wolność w rosyjsko-niemieckim kondominium, w którym wraża władza ma się świetnie i gotowa jest się posunąć do mordowania przeciwników politycznych organizując zamach na Pierwszego Niekomunistycznego Prezydenta RP Po 1989 Roku.


Bieda może nauczyć rozumu, ale nigdy - mądrości. (Władysław Grzeszczyk)
14-12-2012 18:23 
 Ocena 1 na 1
Fafciu (953 punktów)
>Nie sztuka i żadna odwaga walczyć z upadającą komuną.

To i tak lepiej niż ci co robią to jeszcze dzisiaj

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365