>Czyżby sąd był zdania, że Biskup niedostatecznie się pokajał, że w kraju w którym rowerzystów zamyka się za jazdę po kielichu, kilka godzin katechezy w tygodniu na koszt podatnika nie było dostateczną karą dla Biskupa? >Cóż zobaczymy, liczę że nie będzie to następny "listek figowy", Ojciec Gowin sprawy zapewne nie popuści, trzymam kciuki za "Wymiar sprawiedliwości".
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Widocznie w naszym cudownym kraju wobec księży, obowiązuje jakiś nie znamy mi immunitet.Kodeks prawny mowi jasno.
Art. 178a. Prowadzenie pojazdu przez nietrzeźwego kierowcę § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 115. Stan nietrzeźwości § 16. Stan nietrzeźwości w rozumieniu tego kodeksu zachodzi, gdy: 1) zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub 2) zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.
|