> Zapraszamy Jestem zawiedziony Zulko  , nie mogłabyś raz zorganizować spotkania piwnego na "uchodźstwie", np. w Krakowie? Poznałabyś Smoka Wawelskiego, znanego miłośnika piwa, któremu kiedyś picie wody z Wisły zaszkodziło. A znana to persona i nie obrzydliwy katol, pamiętający jeszcze czasy kiedy klechy nie szwendali się po moim grodzie. Był ochroniarzem córki króla Kraka pięknej Wandy, niestety nie ustrzegł jej przed nieszczęściem, gdyż poczęstowany przez jakiegoś krakowskiego rzemieślnika (chyba szewca) kolacją bez unijnego atestu wylądował na L4. Więc jakbyś jeszcze kiedyś.... organizowała coś gdzieś za miastem, to pamiętaj o moim grodzie
|