 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-04-2006 00:37 | Zyga | Apostazja - zapytanie | Znalazłem juz jakiś czas temu na tej stronie artykuł o apostazji. W sumie juz jakis czas temu też o tym myślałem ale.... Moja mama mogła by tego nie przeżyć (bywa w kościele przy każdej okazji i taka informacja to prawie jak by powiedziec że jej dziecko to demon). A wiadomo że jak pojawi sie ksiądz po koledzie to pomimo iż jestem dorosłym człowiekiem ta sprawe pod moja nieobecność poruszy. Na samym fakcie występowania z kościoła i cofania chrztu tak bardzo mi nie zależy bo nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Wpadłem wiec na inny pomysł. Czy podpierajac sie ustawą o ochronie danych moge wymagać wymazania moich danych z listy i nie brania ich pod uwagę w statstykach motywyjac to tym że nie chodze do kościoła itp. ? Domniemam że efekt był by taki sam lub podobny tylko na piśmie wyglada to troszke mniej dramatycznie  |
| jarekland (142470 punktów) | Niewiele mogę Ci pomóc ale powiem że problem który poruszyłeś jest b.ciekawy. Sądzę że wiele osób znajduje się w podobnej sytuacji (ja również).
|
|
| Zyga | > Znalazłem juz jakiś czas temu na tej stronie artykuł o> apostazji. W sumie juz jakis czas temu też o tym myślałem> ale.... Moja mama mogła by tego nie przeżyć (bywa w> kościele przy każdej okazji i taka informacja to prawie jak> by powiedziec że jej dziecko to demon). A wiadomo że jak> pojawi sie ksiądz po koledzie to pomimo iż jestem dorosłym> człowiekiem ta sprawe pod moja nieobecność poruszy. Na> samym fakcie występowania z kościoła i cofania chrztu tak> bardzo mi nie zależy bo nie ma to dla mnie żadnego> znaczenia.> Wpadłem wiec na inny pomysł.> Czy podpierajac sie ustawą o ochronie danych moge wymagać> wymazania moich danych z listy i nie brania ich pod uwagę w> statstykach motywyjac to tym że nie chodze do kościoła itp.> ?> Domniemam że efekt był by taki sam lub podobny tylko na> piśmie wyglada to troszke mniej dramatycznie  dodatkowe pytanie... własnie rozmawaijac ze znajomymi usłyszałem że moge po śmierci spotkać sie z odmową pochowania na cmentarzu (jak wiadomo to ziemia poświecona) jak to sie ma do rzeczywistości? Mnie to pewnie nie bedzie i tak juz interesowało  ale dla moich bliskich moze byc problemem
|
|
 | | Kuba Cichy (98 punktów) |
> dodatkowe pytanie...> własnie rozmawaijac ze znajomymi usłyszałem że moge po śmierci spotkać sie z odmową pochowania na cmentarzu (jak wiadomo to ziemia poświecona) jak to sie ma do rzeczywistości?> Mnie to pewnie nie bedzie i tak juz interesowało ale dla moich bliskich moze byc problememNie wiem czy tak jest wszędzie, ale regułą jest, że cmentarze są własnością gminy, więc nic takiego Ci nie grozi. Apropos cmentarza, przypomniało mi się co moja Babcia mi powiedziała o tej kwestii jak się dowiedziała, ze jestem ateuszem: "Chcesz zeby cię pochowali poza cmentarzem, jak psa ?!" i żebyscie widzieli tą złość w jej oczach....brrrr A co dopiero jak jej powiedziałem, ze mało mnie to obchodzi 
"Bardzo roztropnie jest wątpić" - Wolter
|
|
|  | | lilith (16 punktów) |
> >Mnie to pewnie nie bedzie i tak juz interesowało ale dla moich bliskich moze byc problemem> Apropos cmentarza, przypomniało mi się co moja Babcia mi powiedziała o tej kwestii jak się dowiedziała, ze jestem ateuszem: "Chcesz zeby cię pochowali poza cmentarzem, jak psa ?!" i żebyscie widzieli tą złość w jej oczach....brrrr> A co dopiero jak jej powiedziałem, ze mało mnie to obchodzi Faktem jest,że nie bardzo będzie nas to obchodzić, ale ja jestem za kremacją ciał i opinia jakiś księży ("bez powołania" innych nie spotkałam i o innych nie słyczałam) miebardzo mnie obchodzi! Ale cóż po śmierci to naszi bliscy będą się o wszystko martwić, więc może lepiej nie utrudniać im i tak już trudnych dni?
<ktos>
|
|
 | |
|  | | Zyga | > >własnie rozmawaijac ze znajomymi usłyszałem że moge po śmierci spotkać sie z odmową pochowania na cmentarzu (jak wiadomo to ziemia poświecona) jak to sie ma do rzeczywistości?> Nijak. Czytajcie Racjonalistę...> www.racjonalista.pl/kk.php/s,2466> www.racjonalista.pl/kk.php/s,2533dzieki za linki i wybacz jeszcze nie przebrnąłem przez wszystko na stronie
|
|
 | | jarekland (142470 punktów) | > własnie rozmawaijac ze znajomymi usłyszałem że moge po śmierci spotkać sie z odmową pochowania na cmentarzu (jak wiadomo to ziemia poświecona) jak to sie ma do rzeczywistości?> Mnie to pewnie nie bedzie i tak juz interesowało ale dla moich bliskich moze byc problememKsiądz może (choć nie musi-ze względu na rodzinę) odmówić uczestnictwa w pogrzebie. Natomiast samego pochówku nie może odmówić.
|
|
| Mariusz Agnosiewicz | >Czy podpierajac sie ustawą o ochronie danych moge wymagać >wymazania moich danych z listy i nie brania ich pod uwagę w >statstykach motywyjac to tym że nie chodze do kościoła itp.
Obawiam się, że byłoby to co najmniej bardziej skomplikowane niż akt apostazji, jeśli nie niewykonalne. To jest problem prawny nad którym specjaliści od prawa wyznaniowego się będą zastanawiać, lecz obecnie w praktyce jest tak, że uważa się, iż ustawa ta kościoła nie dotyczy, na mocy konkordatu. Smutne, ale prawdziwe.
|
|
 | | Zyga | > >Czy podpierajac sie ustawą o ochronie danych moge wymagać> >wymazania moich danych z listy i nie brania ich pod uwagę w> >statstykach motywyjac to tym że nie chodze do kościoła itp.> Obawiam się, że byłoby to co najmniej bardziej skomplikowane niż akt apostazji, jeśli nie niewykonalne. To jest problem prawny nad którym specjaliści od prawa wyznaniowego się będą zastanawiać, lecz obecnie w praktyce jest tak, że uważa się, iż ustawa ta kościoła nie dotyczy, na mocy konkordatu. Smutne, ale prawdziwe.problem po części rozwiązał sie sam uprzedzając fakty powiedziałem wczoraj rodzicielce o moim zamiarze i ze smutkiem musze powiedzieć że jestem załamany -jak mozesz mi to robić -co? -bede musiała sie przeprowadzić -co?? (nie mieszkamy w małym miasteczku) -jak możesz -ale co ? -wyrzekasz sie rodziców -co ? ? ?  -ktoś cie opętał itd finalnie musze sie wyprowadzic % tylko mnie to utwierdziło w tym że nie chce mieć nic wspólnego z kościołem który robi swoim wiernym takie rzeczy
|
|
|  | | Hypnos (3 punktów) | Domyślam się, że podjęcie tej decyzji musiało Cię sporo kosztować, jednak moim zdaniem postąpiłeś bardzo słusznie. Ja miałem podobny problem, ponieważ wszyscy u mnie w rodzinie są katolikami "wierzącymi a niepraktykującymi" (ładny eufemizm). Byli przkonani, że to jakis chwilowy bunt bądź też wpływ tzw. złego towarzystwa. Jestem głęboko przkonany, że należy postępować w życiu zgodnie z własnymi zasadami, a nie robić coś na przymus tylko, dlatego, że inni tego od nas oczekują. Jak powiedziałem wcześniej nie twierdzę, że to jest łatwe i przyjemne, ale przynajmniej człowiek ma wewnętrzne przekonanie, że postępuje słusznie. Wszystkim niezdecydowanym życzę odwagi w ogłoszeniu całemu światu, że jesteście wolni od Boga i innych przesądów !
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|