 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-04-2006 22:29 | Piotr | Ewangelia św. Tomasza | Dlaczego Ewangelia Św. Tomasza została odrzucona przez kościół i nie wchodzi w skład Bibili ? Przecytałem tą ewangelię i zastanawiam się czemu ona jeszcze tam nie jest ? Być może opisuje prawdę , tylko że kościoł nie dopuszcza do siebie takiej myśli . Pozdrawiam |
| Osieł (106 punktów) | >Dlaczego Ewangelia Św. Tomasza została odrzucona przez >kościół i nie wchodzi w skład Bibili ? Przecytałem tą >ewangelię i zastanawiam się czemu ona jeszcze tam nie jest >? Być może opisuje prawdę , tylko że kościoł nie dopuszcza >do siebie takiej myśli .
Mógłbym prosić o wskazówkę, gdzie można zdobyć treść tej ewangelii? Czy jest dostępna w sieci?
Pozdrawiam!!!
ps. Słyszałem, że na którymś chyba soborze odrzucono kilka ksiąg z Biblii uznając je za "nienatchnione". Znając jednak kościół mogło chodzić o coś zupełnie innego. Może i wtedy Ewangelię wg Św. Tomasza odrzucono?
|
|
 | | Piotr |
> Mógłbym prosić o wskazówkę, gdzie można zdobyć treść tej ewangelii? Czy jest dostępna w sieci?Strona , na której zamieszczono tę ewangelie : www.ndw.v.pl/art.php?nr=142> ps. Słyszałem, że na którymś chyba soborze odrzucono kilka ksiąg z Biblii uznając je za "nienatchnione". Znając jednak kościół mogło chodzić o coś zupełnie innego. Może i wtedy Ewangelię wg Św. Tomasza odrzucono?Być może . Pozdrawiam
|
|
|  | | Osieł (106 punktów) | Dziękuję za wskazówkę!!!
|
|
 | | Ilona |
> ps. Słyszałem, że na którymś chyba soborze odrzucono kilka ksiąg z Biblii uznając je za "nienatchnione". Znając jednak kościół mogło chodzić o coś zupełnie innego. Może i wtedy Ewangelię wg Św. Tomasza odrzucono? >
Weź pod uwagę owczesna mentalnosc ludziskoww. Kobieta była dla rodów semickich w I, II, itd wieku osobą gorszą.
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Najbardziej podoba mi się ostatni wers: 114 Rzekł im Szymon Piotr: Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia. Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios".Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?!
|
|
 | | Totus (1201 punktów) | > Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?! 37 Spytali uczniowie Jego: "Którego dnia objawisz się nam i którego dnia ujrzymy ciebie?" Odrzekł Jezus: "Jeśli będziecie mieli zwyczaj ukazywać nie wstydząc się te części ciała, które godzi się zakrywać, i będziecie brać szaty wasze i rzucać je pod wasze stopy, jak małe dzieci, i będziecie je deptać, wówczas ujrzycie Syna żywego i nie będziecie się bać". --Syn Człowieczy stoi ponad własnym ciałem i własną płciowością. Czy kobiecie łatwiej jest zapanowac nad zwierzęcymi instynktami niż mężczyźnie? Czy kobiecie łatwiej jest zapanowac rozumem nad emocjami niż mężczyźnie? Czy kobiecie łatwiej się jest utożsamic z Jezusem, niż mężczyźnie, skoro Ten, w przekazie, był mężczyzną i nazwał się Synem nie Córką Bożą? Co takiego tkwi w kobiecie, co czyni ją bardziej skłonną do "grzechu"? Czyżby kobiecośc, nad którą trudniej Mu zapanowac?
|
|
|  | | Piotr | > >Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?! > 37 Spytali uczniowie Jego: "Którego dnia objawisz się nam i którego dnia ujrzymy ciebie?" Odrzekł Jezus: "Jeśli będziecie mieli zwyczaj ukazywać nie wstydząc się te części ciała, które godzi się zakrywać, i będziecie brać szaty wasze i rzucać je pod wasze stopy, jak małe dzieci, i będziecie je deptać, wówczas ujrzycie Syna żywego i nie będziecie się bać".> --Syn Człowieczy stoi ponad własnym ciałem i własną płciowością.> Czy kobiecie łatwiej jest zapanowac nad zwierzęcymi instynktami niż mężczyźnie?> Czy kobiecie łatwiej jest zapanowac rozumem nad emocjami niż mężczyźnie?> Czy kobiecie łatwiej się jest utożsamic z Jezusem, niż mężczyźnie, skoro Ten, w przekazie, był mężczyzną i nazwał się Synem nie Córką Bożą?> Co takiego tkwi w kobiecie, co czyni ją bardziej skłonną do "grzechu"?> Czyżby kobiecośc, nad którą trudniej Mu zapanowac?Twoja odpowiedź nie dokońca nią jest . Spróbuj to zargumentować . Zadaje to samo pytanie "Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?!  "
|
|
| |  | | Totus (1201 punktów) | > Twoja odpowiedź nie dokońca nią jest . Spróbuj to zargumentować.Zauważ: 13 Rzekł Jezus uczniom swoim: "Porównajcie i powiedzcie mi, kogo przypominam?" Powiedział Mu Szymon Piotr: "Jesteś podobny do sprawiedliwego anioła". Powiedział Mu Mateusz: "Jesteś podobny do człowieka, który miłuje wiedzę i jest rozumny". Powiedział Mu Tomasz: "Nauczycielu, moje usta nie ujmą zupełnie tego, aby powiedzieć, do kogo jesteś podobny". Rzekł Jezus: "Ja nie jestem twoim nauczycielem, ponieważ wypiłeś i napoiłeś się ze źródła kipiącego, które ja odmierzyłem". I wziął go i odwrócił się, i powiedział mu trzy słowa. Gdy zaś Tomasz przyszedł do swych przyjaciół, zapytali go: "Co ci Jezus powiedział?" Rzekł im Tomasz: "Jeśli wam powiem jedno ze słów, które mi powiedział, podniesiecie kamienie, aby rzucić we mnie, a ogień wyjdzie z kamieni, aby was spalić". Pytasz więc Tomasza, co mu Jezus powiedział a co nie spodobało by się pozostałym, którzy wierzą w Niego Którym Nie Jest. Tomasz jak powiadają zobaczył Jezusa zmartwychwstałego m.in. w symbolu "przekute ręce" czyli zrozumiał Jezusa co oznacza utratę wiary. Bo wiedza nie wymaga wiary. Wiedza nie spodoba się każdemu, komu ciężko porzucić złudzenia. Są tacy, którym wydaje się, że świat jest lepszy dzięki złudzeniom. Są tacy którzy dla złudzeń gotowi są walczyć i zabijać, bo mrożąca kark wizja innego świata już na wejściu wydaje się nie do przyjęcia. Szukasz odpowiedzi na: > Zadaje to samo pytanie "Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?! "Tak samo jak ja czynię siebie kobietą. Jak nalegam na porzucenie dotychczasowego myślenia "macicą". Budowania własnego świata priorytetów czy to na uczuciach macieżyńskich, czy na przekonaniu, że dziecko, mąż, rodzina jest sensem mojego życia, koniecznością samiczą. Czy ja jestem samicą czy człowiekiem? Jeśli pierwej tym drugim to co to dla mnie znaczy? Co to znaczy dla mojej samiczności, gdzie jej miejsce? Kontroluję ją? Czy jako człowiek uważam wolę męża do posiadania dziecka jako konieczny warunek mojego zajścia z nim w ciążę lub podtrzymania jej jeżeli zaistnieje ona bez mojej, jego czy naszej woli? [porównaj niepokalane poczęcie] Czy rozpoczynając współżycie dla radości cieszenia się urokami mojej "piczki" na wypadek zajścia mam już pieniążki odłożone na zabieg lub jestem wyedukowana w innej metodzie? Czy wyrażam swoje oburzenie jako człowiek, że w Polsce są zabronione zabiegi wczesnego wykrywania i szybkiego usuwania ciąży z woli człowieka płci żeńskiej? Czy chcę zabiegu? Oczywiście, że nie! A czy Ty byś chciał przeżyć coś tak nieestetycznego? W takim razie świadomość tego motywuje mnie bardziej do zwrócenia uwagi na antykoncepcję i dzięki edukacji seksualnej, której nie doświadczyłam w pewnej katolickiej dziurze, jestem gotowa bezpiecznie spotykać się z osobnikami płci męskiej w celach tylko towarzyskich, tak, abym wyszła na przeciw szczęściu i znalazła takiego, który oprócz tego, że zaspokaja różne moje nie wygórowane zachcianki to jeszcze jest kimś, kto również z dystansem traktuje swojego penisa i nie tkwi w jakimś ponurym stereotypie, odziedziczonym bądź po rodzicach, bądź w wyniku nie spełnionych dziecięcych pragnień. Rozwijać dalej? Dla równowagi dodam, że kiedy ostatnio plotkowałam z koleżankami z pewnej podupadłej mieściny w Lubelskiem, o pewnym elegancko ubierającym się synu (rzemieślnika), do którego wszystkie zdychają i ślinią się na widok jego bryki i aury jaką robi jego chałupa i kasa (nic nowego) to usłyszałam coś dla mnie zatrważającego. Jedna z nich stwierdziła, że gdyby tylko miała okazję dać mu "picz" to zrobiła by to bez wahania no i co najważniejsze może by zaszła, a wtedy Jędruś byłby jej, tylko jej, na wieki. Tak by go kochała, ajajaj, a synusiowi dała by na imię (...) no chyba że to by była córeczka. Jędruś też by ją pokochał, no ale musi go najpierw owinąć wokół palca, podłożyć się, dostosować, skonsultować swoje pomysły z podobnymi sobie, jak skończona zdzira czekać na odpowiedni moment, aż Jędrek wróci zapity z dyskoteki. Rozwijać dalej? Wracając do mnie stałem obok niej gdy zmatolałymi oczętami patrzyła w niedzielę na mnie ukrzyżowanego i wiesz, cały czas skupiona była na ślubnej sukni i w ogóle nad całym tym zamieszaniem gdyby jej się udało zaciągnąć go przed ołtarz (a mówią ludzie, że komu jak komu ale Jędrkowi się nie spieszy!). Długo pisać o jej refleksjach przerywanych szumem wstawania i rozpraszającym poruszeniem do uklęknięcia, ale muszę jej przyznać rację, że głupio by wyglądała idąc do ołtarza z brzuchem, nie mówiąc o tym, że przeszkadzało by jej to na przyjęciu weselnym. "-Idźcie ofiara spełniona --(wierni i ona) booooooogu niech będą dzięęęęękiiiiiiii" Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | Piotr | >Czy jako człowiek uważam wolę męża do posiadania dziecka jako konieczny warunek mojego zajścia z nim w ciążę lub podtrzymania jej jeżeli zaistnieje ona bez mojej, jego czy naszej woli? [porównaj niepokalane poczęcie] Czy rozpoczynając współżycie dla radości cieszenia się urokami mojej "piczki" na wypadek zajścia mam już pieniążki odłożone na zabieg lub jestem wyedukowana w innej metodzie? Czy wyrażam swoje oburzenie jako człowiek, że w Polsce są zabronione zabiegi wczesnego wykrywania i szybkiego usuwania ciąży z woli człowieka płci żeńskiej? Czy chcę zabiegu? Oczywiście, że nie! A czy Ty byś chciał przeżyć coś tak nieestetycznego? W takim razie świadomość tego motywuje mnie bardziej do zwrócenia uwagi na antykoncepcję i dzięki edukacji seksualnej, której nie doświadczyłam w pewnej katolickiej dziurze, jestem gotowa bezpiecznie spotykać się z osobnikami płci męskiej w celach tylko towarzyskich, tak, abym wyszła na przeciw szczęściu i znalazła takiego, który oprócz tego, że zaspokaja różne moje nie wygórowane zachcianki to jeszcze jest kimś, kto również z dystansem traktuje swojego penisa i nie tkwi w jakimś ponurym stereotypie, odziedziczonym bądź po rodzicach, bądź w wyniku nie spełnionych dziecięcych pragnień. Jak najbardziej podzielam pani zdanie . Nie nie chciałbym przeżyć czegoś tak nieestetycznego . >Pozdrawiam. Pozdrawiam P.S. Dziekuję za oświecenie
|
|
| | | |  | | Piotr | Chcę przypomnieć , że znacząco odeszliśmy od tematu , którego zapytaniem było dlaczego ew. Św. Tomasza została odrzucona przez kościół ?
|
|
| | | | |  | | MaLk__ | >Chcę przypomnieć , że znacząco odeszliśmy od tematu , którego zapytaniem było dlaczego ew. Św. Tomasza została odrzucona przez kościół ?
Bo zawierała zbyt dużo elementów gnostyckich, w związku z czym odbiegała od ortodoksyjnego obrazu Jezusa i Jego życia, przekazanego przez ewangelie kanoniczne - i została uznana za dzieło zafałszowane. W sytuacji istotnych sprzeczności pomiędzy ewangeliami kanonicznymi, uznanymi za przekazujące prawdziwy przebieg wydarzeń (i powstałymi wcześniej), a "ewangelią" Tomasza nie może dziwić, że zrezygnowano z tej ostatniej, uznając ją za apokryf.
Inna sprawa, że "ewangelia" Tomasza nie jest klasyczną ewangelią, to jest opisem działalności Jezusa (jak pozostałe ewangelie kanoniczne), ale wyłącznie zbiorem powiedzeń przypisywanych Jezusowi.
Ot i cała tajemnica.
|
|
| | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Świetny tekst. Gratuluję. A to, że trochę nie na temat...? Nie do końca prawda.
A jeśli już o kobietach mowa (też nie na temat). Przeważająca większość znanych nam religii (grubo przedchrześcijańskich) zachowywała równowagę pierwiastka męskiego i kobiecego; każdemu bogu-mężczyźnie towarzyszyła bogini-kobieta. Podobnie równouprawnione były kulty tych bóstw. Chrześcijaństwo nie jest oryginalne w swoich pomysłach mitologiczno-kosmologicznych; prawie wszystkie przejęło z innych tradycji. Różnice widać wyraźnie w maskularyzacji panteonu. Tym samym kobiety zostały wypchnięte poza nawias życia społecznego. Ostatnio, w podobnej dyskusji, Teresa próbowała udowodnić, że Jezus nobilitował kobiety. Posłużyła się cytatem z ew. św. Mateusza o cudzołóstwie. Celowo pomijam okoliczności - akcja NT rozgrywa się w społeczeństwie patriarchalnym - bo to nie wszystko tłumaczy. Wszak w Biblii (S i NT) kobiety odgrywają istotną rolę (aczkolwiek, głównie negatywną - Ewa, żona Lotha, Maria Magdalena; to tylko przykłady "na chybił trafił", można przytoczyć ich znacznie więcej). Prawdziwy problem pojawia się z tą ostatnią. Albo jest zbyt "inteligentna", albo "zbyt fanatyczna", albo "zbyt kobieca" - niezależnie od tego, którą przyjmiemy wersję, nie pasuje do obrazu całości, do męskiego świata bogów i ludzi. Dlatego spotkał ją los, który powszechnie znamy. Ale dlatego też stała się "patronką" feministek i podmiotem sztuki "nie-sakralnej". Tylko, że np. feministki nie mają zielonego pojęcia o tym jak wykorzystać ten symbol. To, jak walczą o swoje (skądinąd słuszne prawa) nie pozwala traktować ich całkiem poważnie. Nawet większość kobiet jest przeciw nim. Co dalej? Jedyna nadzieja w... mężczyznach; że zechcą choć trochę ustąpić.
A Ewangelia św. Tomasza? Wymaga zbyt dokładnej analizy, aby wypowiedzieć się na jej temat tu i teraz. Dlaczego nie weszła do kanonu? To akurat widać gołym okiem. Zawiera zbyt wiele wypowiedzi Jezusa wzajemnie sprzecznych. Może inspirować do negacji dogmatów (których nb. wówczas jeszcze nie było!). Odbiera kościelnej hierarchii mandat do władzy i korzyści. Ale, jak już powiedziałem, to wymaga analizy "zdanie po zdaniu". Dopiero wówczas można będzie pokusić się o jakieś uogólnienia. A tego się nie podejmuję. Nie teraz.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | | miodek (108 punktów) | > Najbardziej podoba mi się ostatni wers:> 114 Rzekł im Szymon Piotr: Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia. Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios".> Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?! > a może tak uczynic równą mężczyznom? spotkałem się gdzieś z teorią iż uczniowie JCH nie przepadali za Mariham. po polsku rzecz ujmując za Marią Magdaleną. w szczególności dotyczyło to piotra który jak się sądzi był zazdrosny o jej pozycję. wnioski te są dość często przytaczane w literaturze w różnych konstektach. od najdalej idacych, jak w "świąty grall święta krew" ze MM była żoną JCH poprzez kochankę (raczej w znaczeniu mistycznego sexu niz w dzisiejszym troszku mniej pozytywnym)aż do koncepcji iż była jedną z jego uczennic.myślę że w to zdaje się potwierdzać choć część pierwszą tej teorii.
nikt nie zadecyduje za mnie co jest prawdą
|
|
|  | jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Żydowski sekciarz propagatorem równouprawnienia? Podobno wszystko jest możliwe. Zaś mówienie, iż chodziło o seks, ale "duchowy" trąci religiami dalekiego wschodu... może rzeczywiście Jezus spędził trochę czasu w Indiach czy Tybecie?
|
|
| |  | | miodek (108 punktów) | > Żydowski sekciarz propagatorem równouprawnienia? Podobno wszystko jest możliwe.> Zaś mówienie, iż chodziło o seks, ale "duchowy" trąci religiami dalekiego wschodu... może rzeczywiście Jezus spędził trochę czasu w Indiach czy Tybecie?  równouprawnienia? w tamtych czasach kobieta nie była tylko od przynoszenia kawy jak wiele osób sądzi. miały wiele ięcej praw niż jeszcze niedawno w kulturze zachodu. sex mistyczny... sakralny... faktycznie obecny w kulturze wsochodu ale takze w kulturze egipskiej. a do tej JCH miał o wiele bliżej, nieprawdaż? a co wiadomo o jego życiu od czasu narodzin do czasu rozpoczęcia "misji"? nic. jest chyba tylko jedna wzmianka jakoby spotkał egipcjankę przy studni w wieku około lat 12 o ile mnie pamięć nie myli. natomiast jest wiele "egipskich" śladów i w jego histori i nauce.
nikt nie zadecyduje za mnie co jest prawdą
|
|
 | | Cieślański (994 punktów) |
> Ciekaw jestem jak panie mają "czynić siebie mężczyznami"?! Trzynastu chłopa, w tym jeden, który kocha wszystkich? Zaiste nie-tuzinkowe towarzystwo. Można by rzec, stowarzyszenie dwunastnicy, czujące śniętą niechęć do Jerzuwsiowej oblubienicy. No i te aluzje do Marihamowej rzyci, które czynili owi nie-tuzin-kowi izraelici. Musieli nabyć jakichś ściśle nałogowych przywyczajeń obcowania ze sobą nieobyczajnego, być może rydzykowny rearduptystycznych przytulanek, celem przybliżania sobie szczęścia niebiańskiego, a trudnych do zaakceptowania przez ówczesne, nastawione ściśle prokreacyjnie, kobiety ze wschodu bliskiego.    Być może to tylko bibleblebliblijnych przekłamań zbieg fatalny, istnieje jednak demistyfikujące niepokalaną opinię o świętości zbawiciela niepokojące podejrzenie, że w przypisywanych mu świętych słowach, miał on prawdopodobnie na myśli, grzeszne namówienie Mariham na sodomicki seks analny.    AAAHA!!! Gdyby, ktoś roztargniony nie pamiętał to przypominam: jutro, tj. w Sobotę 22 kwietnia, w Warszawie pod Sejmem zbiórka o 11.30, cobyśmy mogli nacieszyć pogaduchami i plotkami w trakcie ekscytującego oczekiwania na rozpoczęcie Marszu- "Dość państwa klerykalnego". www.racja.org.pl/content/view/226/1/------------------------------------------------------- Bóg jest oszustwem.
|
|
| Przemek K. | Istotnym kryterium zaliczenia kwangelii do tworzenego kanonu, oprócz rozpowszechnienia, było także przedstawienie w niej męki, śmierci i zmartwychwstaia Jezusa. Ewangelia Tomaszowa jest zbiorem mów Jezusa i nie zawiera opisu Męki Pańskiej. Można przypuszczać, że nacisk na Pasję, łączył się z obawami o możliwość odwoływania się heretyków -- to czasy aktywnego gnostycyzmu, z którym zresztą Ewangelia wg Tomasza się łączy.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|