Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czarna dziura - jeszcze raz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-05-2006 22:45OcykanCzarna dziura - jeszcze raz
Ponieważ stwierdziłem, że część moich respondentów wykazuje sporą wiedzę "w temacie" czarnych dziur, pozwolę sobie zadać dodatkowe pytania:
1. Z wnętrza czarnej dziury (tzn. spod horyzontu zdarzeń)światło "wyrwać się" nie może. A czy może się poruszać w jej wnętrzu (tzn. pod horyzontem zdarzeń)?
2. Czy czarna dziura jest dziurą w dosłownym tego słowa znaczeniu, tzn. czy pod horyzontem zdarzeń jest tylko bezwymiarowy punkt o ogromnej masie (i nieskończonej w takim przypadku gęstości)czy też bardzo mała wprawdzie ale jednak bryła materii?
3. Co się stanie w przypadku spotkania dwóch czarnych dziur? Czy większa "wciągnie" mniejszą? A jeżeli tak, to czy w trakcie tego procesu ta mniejsza zostanie odkształcona (lub nawet rozerwana przez siły pływowe)?

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Co się stanie w przypadku spotkania dwóch czarnych
>dziur? Czy większa "wciągnie" mniejszą?
pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_dziura
Ocykan (3528 punktów)
>>Co się stanie w przypadku spotkania dwóch czarnych
>>dziur? Czy większa "wciągnie" mniejszą?
>pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_dziura
>
To nie jest wyczerpująca odpowiedź na moje pytanie. Zawarta tam informacja jest bardzo lakoniczna:
>Jeżeli wiele gwiazd lub czarnych dziur zleje się ze sobą, to może powstać czarna dziura o masie miliony razy większej od Słońca.
Wynika z niej tylko, że czarne dziury mogą się połączyć. Ale jak taki proces będzie wyglądał?
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Może zamiast wymagać wyczerpujących odpowiedzi na forum warto poszukać odpowiedzi gdzieś indziej? A może na niektóre pytania nie ma odpowiedzi?
Ocykan (3528 punktów)
4. Czy czarna dziura może mieć satelitę? Czy jeżeli gwiazda, która stała się czarną dziurą, miała satelitę okrążającego ją na tyle daleko, że nie dostał się pod horyzont zdarzeń, to jako czarna dziura nadal go zachowa?
AstralStorm (558 punktów)
>4. Czy czarna dziura może mieć satelitę? Czy jeżeli gwiazda, która stała się czarną dziurą, miała satelitę okrążającego ją na tyle daleko, że nie dostał się pod horyzont zdarzeń, to jako czarna dziura nadal go zachowa?

W teorii tak. Natomiast weź pod uwagę cały ten melanż wokół czarnej dziury. Czy jakikolwiek satelita się w takich warunkach zachowa?

Jak dotąd nikt żadnego nie odkrył.
ariadna (352 punktów)
>4. Czy czarna dziura może mieć satelitę? Czy jeżeli gwiazda, która stała się czarną dziurą, miała satelitę okrążającego ją na tyle daleko, że nie dostał się pod horyzont zdarzeń, to jako czarna dziura nadal go zachowa?
>
Po co ludzie tworzą takie wątki? Stawiają się w roli nauczyciela odpytującego uczniów. Czemu to ma służyć? Podobna sytuacja ma miejsce w wątku "Dlaczego Fakt, Super Ex...". Jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, zwłaszcza z określonej dziedziny wiedzy, niech szukają w sieci. Tym bardziej, iż najczęściej bywa tak, że odpowiedzi udzielane przez forumowiczów nie zadowalają twórcy wątku (bo pewnie sam nie wie o co mu chodzi). Chyba, że zadający pytanie stawia je dlatego, że ktoś wcześniej mu je zadał (np. nauczyciel w szkole), a on - biedaczek - nie wie co napisać, więc wpadł na "genialny" pomysł ułatwienia sobie zadania.
Jeśli nie mam racji - zwracam honor (to tak na wszelki wypadek gdybyś miał zamiar wysmażyć jakąś celną ripostę)


Ocykan (3528 punktów)
>Po co ludzie tworzą takie wątki? [...] Czemu to ma służyć? [...] Jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, zwłaszcza z określonej dziedziny wiedzy, niech szukają w sieci.

Czy nie uważasz, że w ten sposób można skwitować każde pytanie zadane na forum? Czyli,Twoim zdaniem, na forum nie powinienem zadawać pytań tylko obwieszczać światu swoje mniej lub bardziej głębokie przemyślenia? Ale wtedy jakaś inna Ariadna (a może nawet ta sama) zarzuci mi chęć popisania się. Wot i dilemma...
placownik (17853 punktów)

   Muszę zgodzić się, choćby częściowo, z ariadną. Jeśli wpiszesz do wyszukiwarki : "czarna dziura" temperatura, to na wysokim miejscu otrzymasz taki link: www.sejny.(*)iat_kosmosu/czrna dziura.htm

   Pod tym adresem możesz znaleźć odpowiedź, niepełną co prawda, na jedno z Twoich pytań, łącznie z wzorem wiążącym temperaturę czarnej dziury z jej masą.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Joda (8 punktów)
Słońce wokół czarnej dziury w centrum galaktyki znajdującej się krąży.

MAY THE FORCE BE WITH YOU
Wilhelm
Swiatlo porusza sie w czarnej dziurze, lecz zawsze ku centrum gwiazdy. Gdybys byl na horyzoncie zdarzen, widzialbys nad soba niebieskie gwiazdy. To samo byloby po przekroczeniu horyzontu.

Czarna dziura okresla sfere, z ktorej nie ma ucieczki. W przypadku nie rotujacej cd nalezy oczekiwac punktu (osobliwosci). Poniewaz wszystkie gwiazdy rotuja wokol osi, nalezy oczekiwac bardziej rozwiazania Kerra niz Schwarzschilda, gdzie czarne dziury rotuja. Sam uwazam, ze nigdzie w kosmosie nie ma osobliwosci, bo to jest jedynie matematyczny twor.

Mozna sobie wyobrazic zlewanie sie cd jako proces nieodwracalny. Jesli rozwazymy 2 kuliste krople o identycznej srednicy, to po zlaniu sie w jedna otrzymujemy mniejsza powierzchnie. Innymi slowy suma pol powierzchnii 2 identycznych kropli jest wieksza od tej po zlaniu sie. Poniewaz nie obserwuje sie spontanicznego dzielenia sie kropli na mniejsze, jest to proces nieodwracalny zwiazany z produkcja energii i entropii. Totez Hawking szukal sposobu, by cd mogla promieniowac, by zmiejszyc swoja entropie: Z fizyki kwantowej wiadomo, ze zasada Heisenberga umozliwia spontaniczne tworzenie "z niczego" par antyczastek. Jesli takie zdarzenie ma miejsce na horyzoncie zdarzen, moze to prowadzic do zlamania zasady zachowania energii i w konsekwencji do utraty masy przez cd. Klopot polega na tym, ze potrzeba fantastycznie dlugiego czasu aby byc swiadkiem wyparowania cd, gdyz zdolnosc promieniowania cd jest uzalezniona od temperatury otoczenia i jej masy. Byc moze blyski gamma sa efektem wyparowywania cd o niewielkich masach, ktore powstaly juz po BB.


Mein PGP Schlüssel
Ocykan (3528 punktów)
5. Czy pod horyzontem zdarzeń panuje próżnia o takiej samej średniej gęstości jak na zewnątrz, próżnia absolutna, czy próżnia o większj gęstości? A może jest tam jakaś "atmosfera"?
6. Jaka jest temperatura czarnej dziury? Chodzi mi zarówno o temperaturę panującą w przestrzeni pod horyzontem zdarzeń jak i o temperaturę "jądra" czarnej dziury (oczywiście zakładając, że nie stanowi go osobliwość - pytanie o temperaturę osobliwości raczej nie ma sensu).
AstralStorm (558 punktów)
>5. Czy pod choryzontem zdarzeń panuje próżnia o takiej samej średniej gęstości jak na zewnątrz, próżnia absolutna, czy próżnia o większj gęstości? A może jest tam jakaś "atmosfera"?

Przecież żadna informacja stamtąd nie ucieka. (może promieniowanie Hawkinga?) Jest to niemierzalne jak narazie.
Póki co jest kilka teorii, o których mówi ten link do wikipedii m.in.

W/g naszego układu odniesienia na samym horyzoncie zdarzeń masa jest równa energii pochłoniętej przez czarną dziurę.
A skoro promień jest znany, powinno dać się obliczyć gęstość. Na pewno jest ona bardzo duża.
Bardzo trudno natomiast przewidzieć warunki za horyzontem zdarzeń.

Nawiasem mówiąc, próżnia ma gęstość równą 0 - bo próżnia to brak cząstek. (czyli w rzeczywistości próżni nie ma w przestrzeni kosmicznej)

>6. Jaka jest temperatura czarnej dziury? Chodzi mi zarówno o temperaturę panującą w przestrzeni pod choryzontem zdarzeń jak i o temperaturę "jądra" czarnej dziury (oczywiście zakładając, że nie stanowi go osobliwość - pytanie o temperaturę osobliwości raczej nie ma sensu).

Jeśli teza o promieniowaniu Hawkinga jest prawdziwa, to temperatura czarnej dziury jest nieco wyższa od temperatury ciała doskonale czarnego.

Ad 5. i 6.
Horyzont, nie choryzont.
Ocykan (3528 punktów)
>Horyzont, nie choryzont.
Dziękuję i przepraszam, to chyba z niewyspania.
Mariusz
>>Horyzont, nie choryzont.
>Dziękuję i przepraszam, to chyba z niewyspania.
HAHA dobre,ja jestem za tym żeby odpowiadać na pytania przynajmniej się starając!
więc tak...czarna dziura ma satelity bo wszystko krąży koło niej i ona sama też krązy...
założenie to jest czysto teoretyczne.
Jeżeli jej satelita jest blisko to go nie będzie miała;]
Jeśli spotkają się dwie czarne dziury to się połączą...jak będzie ta synteza wyglądała w środku tego nie wiem i śmiem założyć że nikt tego nie wie...
Światło porusza się w środku czarnej dziury ale grawitacja jest tak mocna że nie może stamtąd uciec.

To tak na mój rozum i z tego co ja wiem,moge się mylić,nie jestem profesorem
AstralStorm (558 punktów)
>więc tak...czarna dziura ma satelity bo wszystko krąży koło niej i ona sama też krązy...
>załorzenie to jest czysto teoretyczne.

Może kręci się, może nie. (Nie krąży, bo wokół czego? Chyba innego masywniejszego obiektu, np. innej czarnej dziury)
Zależy od przyjętych założeń.

>Jeżeli jej satelita jest blisko to go nie będzie miała;]

Ekhm. Jeśli satelita był blisko w trakcie powstawania czarnej dziury (bliżej niż horyzont zdarzeń), to ta go wchłonie.

>Jeśli spotkają się dwie czarne dziury to się połączą...jak będzie ta synteza wyglądała w środku tego nie wiem i śmiem załorzyć że nikt tego nie wie...

Nie do końca wiadomo, co to znaczy "połączą się". Czy masy się po prostu zsumują, czy coś ciekawego na styku powstanie.
Nie wiem, czy ktoś takie zjawisko zaobserwował.

Istnieją układy czarna dziura-gwiazda, ale czy dwóch czarnych dziur...

>Światło porusza się w środku czarnej dziury ale grawitacja jest tak mocna że nie może z tamtąd uciec.

Tak i nie. Bo dochodząc do horyzontu zdarzeń czas zwalnia do nieskończoności... Więc diabli wiedzą, czy w samej czarnej dziurze cokolwiek jest, i czy to jest osobliwość.

>To tak na mój rozum i z tego co ja wiem,moge się mylić,nie jestem profesorem

Ja też nie.
RudiMagx (280 punktów)
Ponieważ temat nie wygasł po pierwszym poście pozwolę sobie jeszcze raz zabrać głos:
>1. Z wnętrza czarnej dziury (tzn. spod horyzontu
>zdarzeń)światło "wyrwać się" nie może.
Do niedawna było to jasne, jednak ostatnio już tak do końca oczywiste to nie jest. W lipcu 2004 Stephen Hawking ogłosił, że powrót z czarnej dziury jest możliwy, choć w czasie bliskim nieskończoności. Jest to odpowiedź na sprzeczność dotychczasowej wersji (z czarnej dziury nic nie powraca) z mechaniką kwantową, która nie dopuszcza do całkowitego zaniku informacji. Pamiętajmy: czarna dziura to tylko teoria, bardzo dobra, ale teoria. . Moim zdaniem nawet lepsza, niż bardzo dobra, ale zawsze może upaść a jeśli nawet nie, to na pewno jeszcze trochę ewoluuje
>A czy może się
>poruszać w jej wnętrzu (tzn. pod horyzontem zdarzeń)?
Oczywiście. Przyciąga je nie horyzont zdarzeń a osobliwość. Poza tym nic nie musi opadać na osobliwość po prostej. Zwłaszcza światło. Jeśli wyobrazimy sobie rakietę, która nie zostanie rozerwana przez siły pływowe (albo masa osobliwości będzie nieskończenie duża), to przez pewien czas z czubka rakiety będzie można zaglądać do środka dyszy tylnych silników (część światła zdąży powrócić "dookoła czarnej dziury". Tyle teoria
>2. Czy czarna dziura jest dziurą w dosłownym tego słowa
>znaczeniu, tzn. czy pod horyzontem zdarzeń jest tylko
>bezwymiarowy punkt o ogromnej masie (i nieskończonej w
>takim przypadku gęstości)czy też bardzo mała wprawdzie ale
>jednak bryła materii?
Wszystko zależy od gęstości i jej rozkładu. Nie ma powodu, dla którego nie można wyobrazić sobie tworu, którego horyzont zdarzeń, przynajmniej przez jakiś czas, nie znajdzie się w pobliżu zewnętrznej krawędzi obiektu a nawet wewnątrz obiektu. Postuluje się też istnienie czarnych dziur o masie atomu a nawet zamierza się je wytworzyć. Te zachowują się całkiem inaczej od tych masywnych.
>3. Co się stanie w przypadku spotkania dwóch czarnych
>dziur? Czy większa "wciągnie" mniejszą? A jeżeli tak, to
>czy w trakcie tego procesu ta mniejsza zostanie
>odkształcona (lub nawet rozerwana przez siły pływowe)?
To tak jakby pytać co się stanie gdy jedna gwiazda uderzy w drugą. Zależy od stosunku mas, prędkości, gęstości i jeszcze kilku czynników
> Czy może mieć satelitę?
Może. Co najciekawsze, jesli będziemy spadać w kierunku czarnej dziury, możemy samoistnie wejść na jej orbitę. Przypomnijmy, że np. podczas spadania na ziemię czy zwykłą gwiazdę nic takiego nam nie grozi. Trzeba naprawdę dobrze się narobić silnikami by wejść na w miarę stabilną orbitę
Co do spadania na osobliwość, to wcale nie musi się ono odbywać po linii prostej jak ktoś to sugerował.
Pytania można mnożyć w nieskończoność a odpowiedzi dziś udzielone jutro mogą być już lekko nieprawdziwe. Czarne dziury kryją wciąż jeszcze mnóstwo zagadek, o ile w ogóle istnieją, dlatego najlepiej czytać, czytać, czytać...
Pzdr serdecznie


hominis est errare, insipientis in errore perseverare
Głąbiński (3538 punktów)
>Co do spadania na osobliwość, to wcale nie musi się ono odbywać po linii prostej jak ktoś to sugerował.
Teleskop Hubble'a zaobserwował kilka obiektów, które prawdopodobnie są wirami utworzonymi przez bardzo gorącą materię krążącą wokół cd. Wiry te mają wygląd spiral, co sugeruje iż tworząca je materia wytraca energię, stopniowo zbliża się do centrum przyciągania i wreszcie jest wchłaniana.
>Pytania można mnożyć w nieskończoność a odpowiedzi dziś udzielone jutro mogą być już lekko nieprawdziwe. Czarne dziury kryją wciąż jeszcze mnóstwo zagadek, o ile w ogóle istnieją, dlatego najlepiej czytać, czytać, czytać...
Dodam jeszcze, że brak wiedzy o cd pozwala na nieograniczone fantazjowanie. Np. możliwe, że jest ona osobliwością (punkt) tylko w naszej czasoprzestrzeni, nastomiast w innych, niedostępnych nam wymiarach stanowi ona kosmos, w którym obowiązują nieznane nam prawa. Można zarazem wyobrazić sobie, że nasz "wielki wybuch" czyli początek naszego kosmosu to po prostu powstanie cd. w innym x-wymiarowym świecie. Fantazjować można bez końca i na razie nikt nie dowiedzie, że "napewno tak nie jest".

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365