 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-03-2013 19:01 | marcintoruńczyk (87 punktów) (zablokowany) | komunisci i wybory
2 na 2 | Tak sobie pomyslałem, skoro komunisci sfałszowali wybory w 1947 roku, to przez ok. 50 lat rządzili nielegalnie? Prawda czy fałsz | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 10 | Satyr (4285 punktów) | >Tak sobie pomyslałem, skoro komunisci sfałszowali wybory w 1947 roku, to przez ok. 50 lat rządzili >nielegalnie?
Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. W prawie międzynarodowym publicznym funkcjonuje tzw. zasada efektywności, na mocy której pewne fakty same w sobie wywołują skutki prawne niezależnie od tego, czy owe zajście owych faktów jest zgodne z prawem. Jeśli dana organizacja zdobywa władzę na określonym terytorium i ta władza jest stabilna (posiada cechy państwowości) to uznaje się taką organizację za państwo nawet mimo faktu, że owa organizacja przejęła władzę w sposób nielegalny z punktu widzenia państwa, które tą organizację poprzedzało (tu: PRL zastąpiła II RP w sposób, który był nielegalny z punktu widzenia systemu prawnego II RP).
PRL została uznana za państwo przez inne podmioty prawa międzynarodowego publicznego (głównie chodzi o państwa). To wskazuje na legalność.
Z drugiej strony: istnieje również zasada samostanowienia narodów. Zasada ta przyznaje narodom prawo do utworzenia suwerennego państwa, a PRL nie była państwem, w którym suwerenem był naród, gdyż nie miał on politycznych narzędzi wpływu na politykę państwa. Stosowanie tej zasady jest jednak dość kłopotliwe, bo trudno określić, kiedy jakaś grupa ludzi tworzy wystarczająco dobrze wyodrębniony naród.
Reasumując: moim zdaniem PRL uzyskała legalność. Trzeba jednak pamiętać, że legalność w prawie międzynarodowym publicznym nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością. W tej dziedzinie prawa legalność jest interpretowana dość pragmatycznie - nie ma sensu upierać się, że jakieś państwo jest nielegalne, jeśli przez dziesiątki lat utrzymuje władzę i trzeba się z nim liczyć.
Pozdrawiam
|
|
 | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Reasumując: moim zdaniem PRL uzyskała legalność.Ważniejszy od Twego zdania jest w tej sprawie konsensus tzw. społeczności międzynarodowej. > Trzeba jednak pamiętać, że legalność w prawie międzynarodowym publicznym nie ma wiele wspólnego ze sprawiedliwością.To nie nowość, że prawo - prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Ogólnie jednak miło widzieć, Satyr, że jak chcesz, to potrafisz się sensownie wypowiedzieć. Z niekłamaną przyjemnością - plus  .
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
 | | Kiełczewski (439 punktów) | . W tej dziedzinie prawa legalność jest interpretowana dość pragmatycznie - nie ma sensu upierać się, że jakieś państwo jest nielegalne, jeśli przez dziesiątki lat utrzymuje władzę i trzeba się z nim liczyć. >Pozdrawiam
Szanowny Panie Księżycu ,zgadzam się w pelni z pańską wypowiedzią poza malym zastrzeżeniem,że nie do końca. To Ci silniejsi decydują o losach małych narodów np.Jugosławia 1934r. zabójstwo króla Aleksandra/Niemcy Hitlerowskie rękomama Chorwatów-pistolety Mauzer bez bitych numerów-broń anonimowa-amunicja bez oznaczeń producenta,też anonimowa o zwiększonej penetracji postrzału.Poza królem zginął L.Barthu(9.11.1934 Marsylia).A z Polski musiał uciekać Mikołajczyczyk-niby premier.Niestety to ci silniejsi ciągają za sznurki histori.
|
|
| Kiełczewski (439 punktów) | >Tak sobie pomyslałem, skoro komunisci sfałszowali wybory w 1947 roku, to przez ok. 50 lat rządzili >nielegalnie? Prawda czy fałsz
Ani fałsz ani prawda .Nie pytaj siłnieszych o zasady.Oni zawsze mają rację.Nie pytaj zwycięzcy o prawo,ono jest po ich stronie. Zapytam sofizmatem:na igrzyskach jeden zawodnik pokonał drugiego i mędrzec zapytał zwycięscy :czy to prawda ,że pokonałeś słabszego,to czym się chwalisz. Myśl dalej.
|
|
ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Był taki polityk, przewodniczący jednej z prawicowych partii, który całkiem serio postulował, żeby ogłosić na forum międzynarodowym, iż PRL była nielegalna, a tym samym wszelkie zobowiązania finansowe PRL'u tracą moc prawną. "Z dnia na dzień obudzimy się w wolnej, niezadłuzonej Polsce!" - tak wołał z trybun sejmowych. Jakoś ten pomysł nie przeszedł. Może do niego wrócić?
|
|
 | | Kiełczewski (439 punktów) | "Z dnia na dzień obudzimy się w wolnej, niezadłuzonej Polsce!" - tak wołał z trybun sejmowych. > Jakoś ten pomysł nie przeszedł. Może do niego wrócić?  Panie Ratus,genialny pomysł ,tylko musimy poczekać z ogłoszeniem,wróg nie śpi....
|
|
 | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | > Był taki polityk, ...który całkiem serio postulował, żeby ogłosić ..., iż PRL była nielegalna, a tym samym wszelkie zobowiązania finansowe PRL'u tracą moc prawną. ...> Jakoś ten pomysł nie przeszedł. Może do niego wrócić?  Skutecznie zrobili to komuniści w 1945r. Zlikwidowali prawie wszystkie banki, zostawiając te o najmniejszym poziomie zadłużenia, utworzyli nowy bank centralny - NBP, który jako nowa jednostka nie był sukcesorem zadłużenia sprzed 1939r. Wsparło to mit przedwojennej Polski, jako kraju zasobnego i samowystarczalnego. Gdybyśmy musieli spłacać wszystkie przedwojenne długi, to jeszcze ze trzy pokolenia by to robiły. W interesach nie ma sentymentów i banki zagraniczne naliczały oprocentowanie przez całą wojnę, nie licząc się z wyjątkowością sytuacji. Dlatego po tej decyzji rządu komunistycznego NBP nie był, aż do roku 1989, instytucją uznawaną poza krajami bloku wschodniego i rozliczał się za pośrednictwem jednego z banków komercyjnych. Nie był uwzględniony nawet w systemie SWIFT.
|
|
| jarekland (142470 punktów) | >Tak sobie pomyslałem, skoro komunisci sfałszowali wybory w 1947 roku, to przez ok. 50 lat rządzili >nielegalnie? Prawda czy fałsz
Komuniści sfałszowali wybory ( nie tylko te z 1947 r sfałszowali ). Nie chodzi mi o to czy Oni majstrowali przy wynikach ( bo tego nie wiem ) ale o to że poprzez aresztownia niekórych działaczy legalnej opozycji i zastraszanie społeczeństwa (represje MBP ) wpłynęli na ostateczny wynik. I właśnie w tym świetle było to państwo nielegalne. Jednocześnie było uznawane ( jeszcze przed wyborami ) przez wspólnotę międzynarodową i w tym sensie było legalne ale to uznanie wynikało z kontraktu politycznego. Tz. nasi sojusznisc: Wielka Brytania i Stany Zjednoczone zdradzily nas oddając w radziecką strefę wpływów. Ze ZSRR teoretycznie byliśmy w stanie wojny i nie mieliśmy stosunków dyplomatycznych (mówię o Rządzie RP w na emigracji ).
|
|
 | 1 na 1 | Fafciu (953 punktów) | > Ze ZSRR teoretycznie byliśmy w stanie wojnyNo właśnie nie. 17 września jasno było powiedziane: Z Sowietami nie walczyć. Jak Rumuni zapytali się, czy w związku z agresją ZSRR Warszawa oczekuje spełnienia zobowiązań w ramach sojuszu, zwolniono ich z tego. > i nie mieliśmy stosunków dyplomatycznych (mówię o Rządzie RP w na emigracji ).pl.wikipedia.org/wiki/Układ_Sikorski-Majski
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|