Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polacy w awangardzie (3) - nie straszny im głód i chłód

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-03-2013 19:25Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Polacy w awangardzie (3) - nie straszny im głód i chłód
Ocena 5 na 5
Kontynuując niecykliczną serię wątków na temat Polaków jako narodu itp., chciałbym zwrócić uwagę na kolejną nadzwyczajną cechę tej nacji, która czyni Polaków ludźmi pod pewnymi względami wprost wyjątkowymi nie tylko na mapie Europy, ale i całego świata. Chodzi o fenomenalną wręcz odporność przeciętnego Polaka, a zwłaszcza polskich dzieci, na głód i niedożywienie.

Na przykład zupełnie niedawno jeden z czołowych i niezaprzeczalnie rdzennie polskich polityków, związanych z rządząca koalicją, wykazał się nadzwyczajnym hartem ducha, odwagą i męstwem, stwierdzając, że nie wierzy, by w Polsce 800 tys. dzieci było niedożywionych.

Tak politycy skomentowali słowa Niesiołowskiego o szczawiu
wiadomosci(*)iesiolowskiego-o-szczawiu.html

Stanowisko posła Niesiołowskiego wymaga szczególnego nagłośnienia jako dowód na to, że jest to człowiek zaiste wielce dzielny, bezkompromisowy, prawdziwie postępowy i gotowy zwalczać wszelkie przesądy, nawet jeśli będzie to oznaczać parcie pod prąd tego, co powszechnie jest uważane za przejawy zdrowego rozsądku.

Brak swojej wiary w niedożywienie dzieci ów wielki polski mąż stanu uzasadniał tym, że dzisiaj żadne polskie dziecko nie musi jeść szczawiu, co jest z pewnością oznaką wielkiego i powszechnego dobrobytu w jaki opływa cały polski kraj - demokratyczne państwo prawa, korzystające z nieprzeliczonych dobrodziejstw wolnego rynku, członkostwa w Unii Europejskiej i NATO!

Oznaką wielkiej odporności polskich dzieci na głód i niedożywienie jest również fakt, że w budżecie centralnym owego cudownego kraju - Polski, na walkę z niedożywieniem przeznacza się znacznie mniejsze kwoty niż na nagrody dla urzędników poszczególnych resortów, co jasno wskazuje, jakie są priorytety polityki państwa: hartowanie Polaków, a także hojne i szczodrobliwe przygotowywanie ich na przyjście jeszcze lepszych czasów.

Tradycyjnie na końcu wątku oddaję hołd temu zaiste przedziwnemu narodowi i Polsce - krainie wszelakich cudowności. Polacy, chwała Wam!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Selanos (12869 punktów)
To ciekawe. Pracy w tym kraju nie brakuje, jest bezrobocie, jedzenia w tym kraju nie brakuje, jest niedożywienie... Niektóre rzeczy nie przestają mnie zadziwiać.

A szczaw to bardzo niedoceniana, wręcz zapomniana roślina, a szkoda bo np. zupa szczawiowa jest bardzo dobra. I tania.
06-03-2013 21:22 
 Ocena 2 na 2
Maluśkiewicz (0 punktów)
>To ciekawe. Pracy w tym kraju nie brakuje, jest bezrobocie, jedzenia w tym kraju nie brakuje, jest niedożywienie... Niektóre rzeczy nie przestają mnie zadziwiać.

Nie jesteś pierwszy - niejaka Maria Antonina też się wielce dziwowała gdy jacyś
obszarpańcy wrzeszczeli że brak im chleba - wszak mogli jeść ciastka.

Biorąc za dobrą monetę to, co napisałeś, gdzie mieszkasz i gdzie bywasz, że widzisz to, co widzisz?
06-03-2013 22:56 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Nie jesteś pierwszy - niejaka Maria Antonina też się wielce dziwowała gdy jacyś
>obszarpańcy wrzeszczeli że brak im chleba - wszak mogli jeść ciastka.

Plotki, ploteczki, a wszystko przez Madame du Barry. Widać to co lud raz podchwycił trzyma się ludu przez całe wieki.

>Biorąc za dobrą monetę to, co napisałeś, gdzie mieszkasz i gdzie bywasz, że widzisz to, co widzisz?

Mieszkam na zadupiu, w PRLowski mieście-sypialni Jastrzębiu-Zdroju, a co widzę? Widzę ludzi którzy wybierają licea zamiast techników albo zawodówek, wybierają kierunki humanistyczne zamiast ścisłych... No ba, ja nie mam nic przeciwko, ale jeżeli ktoś wybiera kierunek po którym pracy po prostu nie ma, bez żadnego planu B, no to nie dziwię się, że ten kraj wygląda tak jak wygląda.

Zastanówmy się nad czym innym: ile dzieci niedożywionych jest z wielodzietnych, niewykształconych, głęboko wierzących rodzin?
07-03-2013 01:06 
 Ocena 2 na 2
Maluśkiewicz (0 punktów)
Dzieli nas jakieś 600 kilometrów. Ponieważ jeżdżę tu i ówdzie mam dość dobry przegląd z 15-20% obszaru kraju. Z pracą jest źle a nawet jeszcze gorzej. Im mniejsza dziura tym gorzej - wykładniczo. stąd moje zdziwienie, że ktoś widzi nadmiar pracy, nawet byle jakiej.
Co do oświaty - po Hall i Kudryckiej to już z niej jeno wióry pozostały i podzielam pogląd o wylęgarni niepotrzebnych wykształciuchów. Co się tyczy "planu B" to psim obowiązkiem państwa jest taka konfiguracja oświaty by młodziak wchodzący w życie nie musiał sobie tym głowy zaprzątać.

Zastanówmy się nad czym innym: kto ponosi winę, że w XXI wieku, w środku Europy są niedożywione dzieci?
07-03-2013 05:29 
 Ocena 1 na 3
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Zastanówmy się nad czym innym: kto ponosi winę, że w XXI wieku, w środku Europy są niedożywione dzieci?

Zgodnie z retoryką emeryckiego dziennikarstwa za wszystko odpowiadają tylko i wyłącznie rodzice.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
07-03-2013 07:24 
 Ocena 3 na 3
Selanos (12869 punktów)
>Ponieważ jeżdżę tu i ówdzie mam dość dobry przegląd z 15-20% obszaru kraju. Z pracą jest źle a nawet jeszcze gorzej.

Proszę zerknąć na oferty pracy gdziekolwiek. Wszędzie powtarza się to samo: spawacz, blacharz, piekarz, ciastkarz, stolarz, lakiernik, murarz...

>Co się tyczy "planu B" to psim obowiązkiem państwa jest taka konfiguracja oświaty by młodziak wchodzący w życie nie musiał sobie tym głowy zaprzątać.

Czyli co, mamy do wyboru setki kierunków, ludzie wybierają źle, ale państwo nadal jest za coś odpowiedzialne, nadal powinno coś zapewniać?
07-03-2013 15:52 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
> Co się tyczy "planu B" to psim obowiązkiem państwa jest taka konfiguracja oświaty by młodziak wchodzący w życie nie musiał sobie tym głowy zaprzątać.
>

Setka gazet, stron internetowych i audycji w TV i radio podaje że warto być spawaczem a nie politologiem. Ma
powstać jakiś administracyjny zakaz/nakaz

Do dwóch odlicz, dwójki idą się uczyć na spawaczy!

>Zastanówmy się nad czym innym: kto ponosi winę, że w XXI wieku, w środku Europy są niedożywione dzieci?
Tak. Masz rację, Nawet jeśli jest tylko JEDNO niedożywione dziecko, to jest to powód do zastanowienia i oczywiście do walki z tym zjawiskiem. Ale... w pewnej szkole jest świetlica, rozdice jadąc na 6,00 do pracy odwozili dziecko, które czekało na rozpoczęcie lekcji. Zaradne dziecko wyjmowało o 6,30 termosik z herbatą i kanapki i jadło śniadanie w świetlicy zamiast wcześniej wstawać i jeść w domu. Wg polskich dziennikarzy JEST TO DZIECKO NIEDOŻYWIONE ponieważ przed wyjściem do szkoły nie je śniadania.

Należy poważnie zdiagnozować problem i poważnie go rozwiązać, bez egzaltacji, propagandy (religijnej, antyreligijnej, lewicowej czy liberalnej) i zapobiec odnawianiu się zjawiska w przyszłości.
Brzostowski (7067 punktów)
Problem niedożywienia dzieci w Polsce istnieje, ale bez przesady. Jak bogaty by kraj nie był zawsze część dzieci będzie z rodzin patologicznych i dysfunkcyjnych. W dzisiejszej Polsce, jak rodzic ma w okolicy 91 i wyżej IQ, jego dziecko nie głoduje: zasiłki, darmowe obiady, fundacje, stowarzyszenia, itd... Może to się zdarzyć w rzeczywiście szczególnych warunkach.

Oczywiście, to marna pociecha, bo państwo powinno dać takie możliwości, że wszyscy powinni zarabiać na podstawowe potrzeby.

Problemem jest jednak nie tylko brak pomocy, ale zła jej dystrybucja. Mojej córce w szkole, każą brać mleko w szkole i je pić (jakaś tam akcja jest od pół roku). I dzieciak przynosi 2 czy 3 kartony (ok. 250 ml) tygodniowo do domu, bo nie wypije w szkole. Pani każe brać i już! No to dzieciak bierze, mimo że nie chce. I mamy z żoną "do kawy".
07-03-2013 00:44 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Oczywiście, to marna pociecha, bo państwo powinno dać takie możliwości, że wszyscy powinni zarabiać na podstawowe potrzeby.

Święta racja. Gdyby państwo przestało prześladować przedsiębiorców, to mielibyśmy więcej miejsc pracy. A gdyby podatki i akcyzy było chociaż trochę niższe, to może obywatelowi zostałoby coś w portfelu.
07-03-2013 05:27 
 Ocena 5 na 5
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>Problem niedożywienia dzieci w Polsce istnieje, ale bez przesady.

Prawdę mówiąc, niedożywione mogą być nawet dzieci otyłe. Wszystko zależy od przyjętej definicji niedożywienia.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
07-03-2013 15:43 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Prawdę mówiąc, niedożywione mogą być nawet dzieci otyłe. Wszystko zależy od przyjętej definicji niedożywienia.

!!!!!!!!
800 000 niedożywionych
(może i racja, nie polemizuję z wynikiem doświadczenia)
Ale chciałbym znać definicję niedożywienia stosowaną w tym badaniu , w artykule nie napisano nawet... definicji dziecka (o jaki zakres wiekowy chodzi)
Chciałbym też znać METODĘ badania. Czy np stan dzieci oceniał lekarz pediatra czy dietetyk, czy też zadaje się dzieciom w szkole pytanie w ankiecie "czy w tym roku zdarzyło ci się przyjść do szkoły bez drugiego śniadania?" albo "czy przed wyjściem do szkoły jesz śniadanie"
07-03-2013 16:17 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>czy też zadaje się dzieciom w szkole pytanie w ankiecie "czy w tym roku zdarzyło ci się przyjść do szkoły bez drugiego śniadania?" albo "czy przed wyjściem do szkoły jesz śniadanie"

Jeśli tak, to byłem niedożywionym dzieckiem. Rzadko jadłem śniadanie i nigdy nie nosiłem drugiego śniadania. O biedny ja

Po prostu nie lubię jeść śniadań :>

Jak sięgnę pamięcią, to przypominam sobie, że takie ankiety w szkole rzeczywiście były, jednak nigdy nie dowiedziałem się po co.
07-03-2013 16:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Jeśli tak, to byłem niedożywionym dzieckiem. Rzadko jadłem śniadanie i nigdy nie nosiłem drugiego śniadania. O biedny ja
>Po prostu nie lubię jeść śniadań :>Jak sięgnę pamięcią, to przypominam sobie, że takie ankiety w szkole rzeczywiście były, jednak nigdy nie dowiedziałem się po co.

Biedny ty...
Ja też, nie jadam kolacyj

Co jeszcze był w tych ankietach?
Selanos (12869 punktów)
>Co jeszcze był w tych ankietach?

Nie pamiętam szczegółów, wiem tylko tyle, że rok w rok pytali o jedzenie, wakacje, alkohol, tytoń, narkotyki... Takie tam rozrywki :>
dror (592 punktów)
Cytat:
W kwestii problemu niedożywienia zajmujemy trzecie miejsce w Europie, gorzej jest tylko w Bułgarii i Rumunii.

www.pfpd.org/?page_id=712

Jakoś wierzyć mi się nie chce że np. na Białorusi jest lepiej.
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Na przykład zupełnie niedawno jeden z czołowych i niezaprzeczalnie rdzennie polskich polityków,
>związanych z rządząca koalicją, wykazał się nadzwyczajnym hartem ducha, odwagą i męstwem,
>stwierdzając, że nie wierzy, by w Polsce 800 tys. dzieci było niedożywionych.
-Też nie wierzę. Za to wierzę, że poważniejszym problemem jest otyłość dzieci i młodzieży oraz choroby i kompleksy z tym związane. Nieczęsto słyszę o dzieciach, które zasłabły z niedożywienia. To zdarza się jedynie w rodzinach patologicznych, które są wszędzie, nie tylko w Polsce. Nawet gdy są środki na pomoc, trudno ustalić co dzieje się w jakiś domu gdzie rodzice np. chleją i ćpają. W szkołach mnóstwo jedzenia się marnuje bo dzieci wybrzydzają, wolą skoczyć na przerwie po batonika i chrupki do sklepu. Procentowo rośnie liczba grubasów nie chudzielców.


Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
W chwilach przypływu wielkiej nieżyczliwości, życzę co niektórym, żeby mieli naprawdę tak źle jak narzekają.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>W chwilach przypływu wielkiej nieżyczliwości, życzę co niektórym, żeby mieli naprawdę tak źle jak narzekają.

Przecież nikt tu nie narzeka. Wszyscy są wręcz zszokowani, jak wielkie Polacy czynią postępy w każdej niemal dziedzinie.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365