Racjonalista - Strona głównaDo treści
religie Słowian

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-08-2005 17:05Jerzy Zdąbłaszreligie Słowian
Bardzo często słyszę iczytam że,Naród który zapomina o przeszłości jest niewiele wart.Dlaczego tak niewiele publikacji na temat religii Słowian,ich wierzeńi obyczajów ?Dlaczego twórcy różnych maści nie chcą(czy też nie potrafią)nic napisać , wyrzeźbić na temat naszych pradziejów?Czy mają już tak odkorowane umysły jedynie słuszbną wiarą ? Czy też obawiają się że nie zaakceptują tego - kler i inni dewoci ?Żal mi was utlentowane odkorowane mógowia!!!

itachi
>Bardzo często słyszę iczytam że,Naród który zapomina o
>przeszłości jest niewiele wart.Dlaczego tak niewiele
>publikacji na temat religii Słowian,ich wierzeńi obyczajów
>?Dlaczego twórcy różnych maści nie chcą(czy też nie
>potrafią)nic napisać , wyrzeźbić na temat naszych
>pradziejów?Czy mają już tak odkorowane umysły jedynie
>słuszbną wiarą ? Czy też obawiają się że nie zaakceptują
>tego - kler i inni dewoci ?Żal mi was utlentowane
>odkorowane mógowia!!!

Dzieje się to z tego powodu, że kulty najbardziej agresywne wypierają łagodniejsze (bo niby dlaczego buddyzm czy taoizm zanika, a mnoży się chrześcijaństwo, islam? Czemu łagodne/łągodniejsze kulty nie zastąpiły chrześcijaństwa czy islamu już dawno?), a chyba co do tego że chrześcijaństwo było (jakieś 17-18 wieków prześledzić w publikacjach religioznawczych) i jest agresywne nie ma wątpliwości. Samo narzucanie poglądów w czasach współczesnych jest już samo w sobi jeśli nie agresją to wrogością. Wspaniale Russel powiedział, ze religia jest usprawiedliwieniem dla sadyzmu ludzkiego (moja parafraza-przykrywka cnoty, a serce pełne żółci). Dlatego jestem ateistą, kiedy jestem zły to jestem zły, a kiedy dobry ... i jest w tym znacznie więcej zabawy i naturalności, nie trzeba być hipokrytą (np. jestem zły z zachowania, ale z drugiej strony dobry bo wierzę w Boga i chodze do kościoła, więc robię coś dla wiary czyli jednak nie jestem zły, moje wady bledną bo przecież kocham Boga, jestem cześcią wielkiej sprawy!!! Taka jest w tym logika i moralność raczej relatywna) oraz mówić komuś, że jak nie chodzi do kościoła to jest grzesznikiem (pomimo, że załóżmy delikwent nie robi nikomu żadnej krzywdy).

Rzeczywiście jak pan słusznie zwrócił uwagę, należy dbać o nasze dziedzictwo jednak agresywny kler, pod przykrywką świętobliwości, cnoty i miłości bliźniego dla nienaturalnego (bo przyjętego od innych) 1000-letniego dziedzictwa narodu zrobi wszystko by obronić się przed starym dziedzictwem, wytoczy nawet najcięższe armaty (oczywiście z 'miłością bliżniego' w sercu).

Dużo złego mówi się o pogaństwie i poganach, że niby czcili bałwanów, ale przecież my mamy to samo w KK! Sam totemizm i fetyszyzm np. krzyżyki na łańcuszku.

Mówi się ile to złego robili chrześcijaństwu poganie. Poganie, niestety nie zrobili im złego nic. To chrześcijanie ich mordowali. Kiedy palono Rzym, poganie byli już nawróceni.

Poza tym z pogaństwa zrobili wyrażenie i kult negatywny, a takimi nie były. Zanim spisano kanon żydowski, Tore (jakoś 1-2 w p.n.e; moge się mylić) Żydzi składali także ofiary ze zwierząt, byli poganami, ale też trzzeba zwrócić uwagę, że nie wszysyc poganie składali ofairy ze zwierząt. Z pewnościa znaleźlibyśmy nie jeden politeizm łagodniejszy od chrześcijaństwa.

Myślę, że powinni tą sprawą zająć się jacyś niezależni badacze oraz sympatycy tych kultów, stworzyć jakąś organizację promującą znajomość starych przedchrześcijańskich dziejów i kultury naszego państewka. Nie ma się co wstydzić swojej kultury, a kler nie ma sie czego bać, chrzescijaństwo pomimo swoich licznych wad nie ma przeciwnika w starych kultach, bo one nie są tak atrakcyjne. Problem jedynie, że kler i tak może oponować, bo dla ich wszystko co obce i nowe to wróg i szatan

Pozdrawiam.
Przemek K.
>Bardzo często słyszę i czytam, że Naród który zapomina o
>przeszłości jest niewiele wart. Dlaczego tak niewiele
>publikacji na temat religii Słowian, ich wierzeń i obyczajów?

Odpowiadam -- gdyż religia Słowian:
a) jest słabo udokumentowana;
b) wydaje się nieatrakcyjna komercyjnie;
c) nikt nie ma ideologicznego interesu w jej lansowaniu.

Jeśli chodzi o zdanie: "Naród który zapomina o przeszłości niewiele jest wart" -- nie należy ono do zbioru faktów doświadczalnych, a jest jedynie wyrazem pewnej opinii. Wątpię by chodziło rzeczywiście o "przeszłość narodu", raczej o pewną wizję tej przeszłości, mającą znaczenie ideologiczno-polityczne. W tym sensie żaden naród, w tym Naród Polski, nie ma jednej przeszłości. Zwłaszcza, że przeszłość "obiektywna" nie tylko stanowi nieosiągalny ideał, ale także nie wyraźnie interesuje narodowych przywódców (w szerokim tego słowa znaczniu). To co ich interesuje, to spopularyzowanie własnej wizji, czym naród był, czym jest, a zwłaszcza -- czym ma być.

Dodam może, że dwa ostatnie zdania, jako prywatny miłośnik historii napisałem z pewną przykrością. Bo sam pojmuję historię jako dość bezinteresowne dociekanie przeszłości, a nie uzasadnienie jakiejkolwiek postawy politycznej, ideologicznej, czy moralnej.

>Dlaczego twórcy różnych maści nie chcą (czy też nie
>potrafią) nic napisać, wyrzeźbić na temat naszych
>pradziejów?

A "Stara Baśń" A "Balladyna"

Odnoszę wrażenie, że w XIX wieku pogańska przeszłość była popularniejsza. Może zdawała się bardziej romantyczna?

Muszę tu dodać zasłyszaną opinię, że lansowanie modelu "Polaka-katolika", wiązało się, z faktem dominowania w dwóch, najbrutalniejszych państwach rozbiorowych, odmiennych odłamów chrześcijaństwa -- luteranizmu w Prusach i prawosławia w Rosji. Na podobnej zasadzie w Polsce nigdy nie spopularyzował się panslawizm, czy nawet mniej radykalne odwoływania się do przeszłości słowiańskiej. No cóż, może to kolejne przypomnienie, że "nikt nie wie, jaka będzie jego przeszłość", jak pisał pewien Bard...

> Czy mają już tak odkorowane umysły jedynie
>słuszbną wiarą?

Niepopularność tematyki słowiańskiego pogaństwa nie ma zasadniczo podłoża religijnego. Aczkolwiek i tu przyznaję, że stwierdzenia iż historia Polski rozpoczyna się od roku 966 i jest nierozerwalnie związana z chrześcijaństwem (zwłaszcza wypowiedziane z pozycji katolicko-triumfujących), doprowadzają mnie do białej gorączki -- przecież w ten sposób pozbawiamy się jakiś 100 lat historii!

> Czy też obawiają się że nie zaakceptują
>tego - kler i inni dewoci? Żal mi was utlentowane
>odkorowane mógowia!!!

Szczęśliwie mnie to nie dotyczy bo artystą nie jestem

Na marginesie dwie uwagi:

Po pierwsze: w tle czytam "Bolesława Chrobrego" Gołubiewa. Antoni Gołubiew był pisarzem katolickim. Tymczasem, opisując czasy gdy pogaństwo było jeszcze żywotne, starał się wejrzeć w pogańskie dusze od środka, jakby sam czcił "Dadźbora", a jego pogańscy bohaterowie nie szczędzą chrześcijaństwu krytyki. Znowu przykład by kategorii religijnej tutaj nie przeceniać. I że ekumenizm może być czymś więcej, niż tylko próbą przymknięcia oczu na religijne konflikty.

Po drugie: we francuskich kościołach wciąż można oglądać wystawę poświęconą 2000-leciu chrześcijaństwa. (Sam widziałem jakiś miesiąc temu.) Pierwszy zapis na temat Polski pojawia się w roku 1040, gdy to "Kazimierz Pacificateur" dokończył wprowadzanie chrześcijaństwa w Polsce. Sądzę, że każdy kto ma choć blade pojęcie o pierwszych Piastach domyśli się, co i jak. Ale jak to się ma do popularnej wizji naszej przeszłości?

(Nie uważam, że historia z francuskich kościołów jest lepsza od tej z polskich szkół. Uważam jedynie, że zestawienie tych dwóch wizji jest bardzo pouczające.)
Drobner
>Żal mi was utlentowane odkorowane mógowia!!!
Żal mi Ciebie "utlentowane odkorowane mógowie" z tego samego powodu, o którym piszesz. Nie znalazłem W CAŁYM INTERNECIE ani jednej wypowiedzi o religiach Słowian, która byłaby Twojego autorstwa (tj. Jerzego Zdąbłasza).
Zanim zaczniesz komukolwiek zarzucać brak aktywności w interesującym Cię temacie, odpowiedz sam sobie na pytanie: co Ty zrobiłeś w tej kwestii.
(Zaimki pisałem z wielkiej litery tylko i wyłącznie zwyczajowo.)
Drobner
jacek
>> Nie znalazłem W CAŁYM INTERNECIE ani jednej wypowiedzi o religiach Słowian, która byłaby Twojego autorstwa (tj. Jerzego Zdąbłasza).
>Zanim zaczniesz komukolwiek zarzucać brak aktywności w interesującym Cię temacie, odpowiedz sam sobie na pytanie: co Ty zrobiłeś w tej kwestii.

Może po prostu uważa że brak mu wiedzy i talentu, na takie próby? Dziwi go jednak że ci którzy takowy talent i wiedzę posiadają nie robią nic w tym kierunku.Przynajmniej ja tak to odebrałem. A do pana Jerzego, proponuję zajrzeć na strony racjonalisty pod tytułem:"Szukalski: pogański gigant samorodny"oraz"Wprowadzenie chrześcijaństwa",w księgarni racjonalisty są:"Mit polski. Zadruga","Na pohybel katolictwu".Może cię zainteresuje?
antracyt
Nawet nie wiadomo skad przyszli Slowianie a ty bys chcial kawe na lawe. O wierzeniach Slowian nie wiele wiadomo bo prawie ich nie opisano. Dokladniejsze sprawozdania pochodza z czasow, kiedy misjonarze juz przechodzili przez kraje na polnoc od Alp. Trudno powiedziec czy sa to oryginalne wierzenia Slowian, czy tez nastapily wplywy chrzescijanstwa.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365