 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-08-2005 18:43 | Wilczur (30 punktów) | Neo Genesis | Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewna teoria..Dziś nie jest ona już tak popularna jak niegdyś,tak czy inaczej pod koniec lat 80tych i na początku 90tych wzbudzała spore kontrowersje.Mam tu na mysli rzekomą ingerencje istot pozaziemskich w powstanie gatunku ludzkiego i ich udokumętowana w różny sposób obecność w naszej historii.Na temat ten powstały setki książek i artykułów,których autorzy w bardzo logiczny i poparty dowodami sposób starali się dowieść swych racji.. Po przeczytaniu tego wstępu,wielu zaczęło się napewno zastanawiać,dlaczego zdecydowałem się zamieścic ten wątek w dziale religijnym..Nie zrobiłem tego omyłkowo.Zależy mi na poznaniu zdania odwiedzających to forum racjonalistów na temat rzekomej obecności istot pozaziemskich na kartach Starego Testamentu... Ta kwestia intrygująca jest chociażby z racji tego,iż religia chrześcijańska jest po dziś dzień wyznawana przez miliony ludzi,którzy u zarania 21 wieku dalej wierzą te te niedorzeczności,traktując wszystko co napisane w biblii na wyrost dosłownie... Stary Testament zaczyna się od księgi GENESIS,która opisuje stworzenie świata i człowieka.Czytamy tam m.in."...Potem rzekł Bóg:Uczyńmy człowieka na obraz nasz,podobnego do nas...".Zastanawiające jest to,czemu ów "jedyny Bóg" użył tu liczby mnogiej("nasz","do nas").. W dzisiejszych czasach wiemy,że możliwe jest stworzenie żywych istot laboratoryjnie,klonując je,krzyżując gatunki itd.Pierwszymi ludźmi stworzonymi przez "nich" byli Adam i Ewa,umieszczeni pierwotnie w rezerwacie nazwanym Edenem. Sugeruje tu oczywiście,że w ST nie jest opisana żadna istota boska,tylko pozaziemska cywilizacja,która po odwiedzeniu ziemi postanowiła stworzyć na niej nowy gatunek,krzyżują żyjącego na niej dzikiego małpoluda z własnym gatunkiem. Ta teoria nie dość że heretycka z religijnego punktu widzenia,jest też swoistą próbą obalenia teorii ewolucji Darwina... W dalszej części Stary Testament opisuje Boga jako coś zstępującego na ziemie w chmurze ognia i dymu,przy wtórze ogromnego hałasu,który został nazwany churem anielskim...Opis taki bardziej jednak pasuje do rakiety lądującej na ziemi,z hukiem ziejących ogniem silników rakietowych... Najciekawszy opis "statków kosmicznych" jest zamieszczony w Księdze Ezechiela i bardzo zależy mi,by zapoznał sie z nia każdy zanim zacznie komentować ten wontek.. Kolejnym intrygującym obrazem jest opis zniszczenia Sodomy i Gomory.Aniołowie kazali Lotowi uciekać w góry,które jak dziś powszechnie wiadomo pochłaniaja promieniowanie po wybuchu bomby jądrowej..Sodoma i Gomora zostały zniszczone przez spuszczenie nieba "deszczu siarki",w ogromnym wybuchu na który nie pozwolono Lotowi patrzeć...Dziś wiemy co grozi człowiekowi przypatrującemu się wybuchowi jądrowemu.. Dowodów na poparcie przytoczonej w założeniu tezy jest znacznie więcej zarówno w Starym Testamęcie jak i w innych pradawnych tekstach(np.w sumeryjskim "Eposie o Gilgameszu").Dowodząc jej słuszności poruszyć można temat budowy piramid w Egipcie i w Ameryce,temat enigmatycznego Sfinksa,rysunków na pustyni Naska,kontrowersyjnych malowideł Majów i wiele,wiele innych. Poruszenie tego tematu automatycznie staje sie podważeniem jednej z najpotężniejszych religii naszych czasów..
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| TomaszT (172 punktów) | > Sugeruje tu oczywiście,że w ST nie jest opisana żadna> istota boska,tylko pozaziemska cywilizacja,która po> odwiedzeniu ziemi postanowiła stworzyć na niej nowy> gatunek,krzyżują żyjącego na niej dzikiego małpoluda z> własnym gatunkiem.A z którym wg. Ciebie skrzyżowali? Z ramapithecus, australopithecus, homo habilis, homo erectus, a może z homo sapiens? > anielskim...Opis taki bardziej jednak pasuje do rakiety> lądującej na ziemi,z hukiem ziejących ogniem silników> rakietowych...Tak to się u Lema lądowało... > GDowodząc jej słuszności poruszyć można temat> budowy piramid w Egipcie i w Ameryce,temat enigmatycznego> Sfinksa,rysunków na pustyni Naska,kontrowersyjnych> malowideł Majów i wiele,wiele innych.pooglądaj discovery. Zwykle pod koniec programów o takich rewelacjach są racjonalne wytłumaczenia  > Poruszenie tego tematu automatycznie staje sie podważeniem> jednej z najpotężniejszych religii naszych czasów..Ja tam ją wolę podważać bez pomocy kosmitów...
|
|
 | | Wilczur (30 punktów) | > A z którym wg. Ciebie skrzyżowali? Z ramapithecus, australopithecus, homo habilis, homo erectus, a może z homo sapiens?Tego to ja ci już nie powiem  > pooglądaj discovery. Zwykle pod koniec programów o takich rewelacjach są racjonalne wytłumaczenia  Wybacz,ale żadne tłumaczenie jakoś zbytnio do mnie nie przemawia... > Ja tam ją wolę podważać bez pomocy kosmitów...Prawda jest taka,że można podważyć ją w każdy sposób.
|
|
|  | | TomaszT (172 punktów) | > >A z którym wg. Ciebie skrzyżowali? Z ramapithecus, australopithecus, homo habilis, homo erectus, a może z homo sapiens?> Nazwa nie jest istotna,skrzyżowali go ze swym własnym gatunkiem...Powiedzmy,że mówią o sobie Krasnale ogrodowe  Nie zrozumiałeś - wymieniłem kolejne rodzaje rodziny hominidae, które są prawdopododnie kolejnymi stadiami procesu, którego efektem był homo sapiens sapiens. Delikatnie zasugerowałem,że kosmitów do powstania nie potrzebowaliśmy...
|
|
| |  | | Wilczur (30 punktów) | > >>A z którym wg. Ciebie skrzyżowali? Z ramapithecus, australopithecus, homo habilis, homo erectus, a może z homo sapiens?> > Nazwa nie jest istotna,skrzyżowali go ze swym własnym gatunkiem...Powiedzmy,że mówią o sobie Krasnale ogrodowe  > Nie zrozumiałeś - wymieniłem kolejne rodzaje rodziny hominidae, które są prawdopododnie kolejnymi stadiami procesu, którego efektem był homo sapiens sapiens. Delikatnie zasugerowałem,że kosmitów do powstania nie potrzebowaliśmy...> Źle cie zrozumiałem,ale jak widzisz w ostatniej chwili sie poprawiłem  Myśle,że dowód na istnienie kolejnych rodzajów małpy na przestrzeni dziejów nie jest dostatecznym dowodem na to,że człowiek sie od nich wywodzi..Generalnie rzecz biorąc na świecie nie powinno być małp,bo do tego czasu wszystkie zdążyłyby sie juz pozamieniac sie w ludzi...
|
|
| | |  | | TomaszT (172 punktów) | >Myśle,że dowód na istnienie kolejnych rodzajów małpy na przestrzeni dziejów nie jest dostatecznym dowodem na to,że człowiek sie od nich wywodzi..Generalnie rzecz biorąc na świecie nie powinno być małp,bo do tego czasu wszystkie powinny juz pozamieniac sie w ludzi... Neandertalczyk był już całkiem ludzki. Wcale nie byliśmy jedynym rodzajem który potencjanie mógł zapanować. Tak się złożyło że byliśmy po prostu najbardziej ekspansywni.
|
|
| | | |  | | Wilczur (30 punktów) | >Neandertalczyk był już całkiem ludzki. Wcale nie byliśmy jedynym rodzajem który potencjanie mógł zapanować. Tak się złożyło że byliśmy po prostu najbardziej ekspansywni. Albo ktoś nam pomógł...
|
|
| | | | |  | | TomaszT (172 punktów) | >>Neandertalczyk był już całkiem ludzki. Wcale nie byliśmy jedynym rodzajem który potencjanie mógł zapanować. Tak się złożyło że byliśmy po prostu najbardziej ekspansywni. >Albo ktoś nam pomógł... Też tak uważam - tylko według mnie to były kosmiczne pieski preriowe z innego wymiaru. Te wredne kreatury przeszkadzały, przy pomocy przeciągłego świstu, neandertalczykom kopulować. EOT, nie ma co z Tobą gadać.
|
|
| | | | | |  | | Wilczur (30 punktów) | >>>Neandertalczyk był już całkiem ludzki. Wcale nie byliśmy jedynym rodzajem który potencjanie mógł zapanować. Tak się złożyło że byliśmy po prostu najbardziej ekspansywni. >>Albo ktoś nam pomógł... >Też tak uważam - tylko według mnie to były kosmiczne pieski preriowe z innego wymiaru. Te wredne kreatury przeszkadzały, przy pomocy przeciągłego świstu, neandertalczykom kopulować. EOT, nie ma co z Tobą gadać. Nie chciałem spierać sie z toba na temat regulaminu korzystania z edycji tekstu,ani o innych sprawach w obronie których przytoczyłes równie mało argumentów.Ja napisałem długi esej,a ty krótkim i obraźliwym >nie ma co z tobą gadać< zakończyłeś dyskusje. Na koniec przypomne ci o czym był wontek-Wontek p.t."Neo Genesis" prawił o obecności kosmitów na kartach ST i o ich ingerencji w ewolucje człowieka o której tez wspomina biblia.-"A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać sie na ziemi i rodziły im sie córki,ujrzeli synowie boży,że córki ludzkie były piękne.Wzięli więc sobie za żony te wszystkie które sobie upatrzyli........A w owych czasach,również i potem,gdy synjowie boży obcowali z córkami ludzkimi ,byli na ziemi olbrzymi..."Bóg tworząc Ewe,uczynił ja z żebra Adama,tj.z jego materiału genetycznego...
|
|
| | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) |
>Na koniec przypomne ci o czym był wontek-Wontek p.t."Neo Genesis" prawił o obecności kosmitów na kartach ST i o ich ingerencji w ewolucje człowieka o której tez wspomina biblia.-"A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać sie na ziemi i rodziły im sie córki,ujrzeli synowie boży,że córki ludzkie były piękne.Wzięli więc sobie za żony te wszystkie które sobie upatrzyli........A w owych czasach,również i potem,gdy synjowie boży obcowali z córkami ludzkimi ,byli na ziemi olbrzymi..."Bóg tworząc Ewe,uczynił ja z żebra Adama,tj.z jego materiału genetycznego... > Niezależnie od opcji, jaką przyjmiesz na temat powstania życia na Ziemi (powstanie spontaniczne na tej planecie, lub przywędrowanie z zewnątrz) - nie możesz przyjąć, że "synom bożym" rodziły się córki z ziemianek. Ludzkie DNA to "produkt" miliardów lat ewolucji. Kod genetyczny "synów bożych" musiałby bardzo różnić się od naszego. Tym samym niemożliwe byłoby wydawanie przez córki potomstwa. Ich obcowanie z nimi poza przyjemnością (były piękne) nie doprowadziłoby do połączenia ich nasienia z jajeczkami. Nawet gatunki tak sobie bliskie jak osioł i klacz nie mogą wydać płodnego potomstwa. Poza mułem, który nie może mieć dzieci nic z wysiłku osła i klaczy nie wynika. Ps. Mleczko nazwałby takie stosunki płciowe "pie......niem bez sensu Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | | Wilczur (30 punktów) | >>. Tym samym niemożliwe byłoby wydawanie przez córki potomstwa. Ich obcowanie z nimi poza przyjemnością (były piękne) nie doprowadziłoby do połączenia ich nasienia z jajeczkami. Nie starałem sie traktować tego tekstu dosłownie..Cała biblia jest alegoryczna i nie dosłowna,więc i wzmianka o krzyżowaniu gatunków mogła zostac ujęta w sposób bardziej poetycki..To oczywiste,że nie mogli by kopulować.Jednak ten sposób krzyżowania DNA nie jest jedynym..
|
|
| | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >>>. Tym samym niemożliwe byłoby wydawanie przez córki potomstwa. Ich obcowanie z nimi poza przyjemnością (były piękne) nie doprowadziłoby do połączenia ich nasienia z jajeczkami. >Nie starałem sie traktować tego tekstu dosłownie..Cała biblia jest alegoryczna i nie dosłowna,więc i wzmianka o krzyżowaniu gatunków mogła zostac ujęta w sposób bardziej poetycki..To oczywiste,że nie mogli by kopulować.Jednak ten sposób krzyżowania DNA nie jest jedynym.. > Wiem, że chodziło Ci o inżynierię genetyczną i tego też trzymałem się w mojej odpowiedzi, chociaż starałem się przedstawić problem w żartobliwej formie. Po prostu uważam, że zbędnym nadużyciem jest wprowadzanie ingerencji kosmitów do historii rozwoju naszego gatunku, skoro ta da się wyjaśnić bez takiej ingerencji. Więcej. Stworzenie genetycznej hybrydy złożonej z rodzimego (ziemskiego) materiału genetycznego i zupełnie obcego (kosmitów) mogłoby być niewyobrażalnie trudne nawet dla cywilizacji o wiele lepiej rozwiniętej niż nasza. Przecież nawet odżywiać się możemy dlatego, że jesteśmy spokrewnieni z rybami, z innymi ssakami. Ze zbożem nawet. I właśnie z powodu tego pokrewieństwa mamy enzymy pozwalające nam trawić te ryby. To zboże też. Jesteśmy spokrewnieni po prostu "z życiem ziemskim" . Wprowadzanie zupełnie innego (kosmicznego) materiału genetycznego wydaje mi się poronionym pomysłem i brzemienne też byłoby bezustannymi poronieniami. Wszystko jedno gdzie: w macicy czy w probówce. A takie właśnie rozwiązanie podsunąłeś w poście otwierającym dyskusję. Cytuję:
>Sugeruje tu oczywiście,że w ST nie jest opisana żadna istota boska,tylko pozaziemska cywilizacja,która po odwiedzeniu ziemi postanowiła stworzyć na niej nowy gatunek,krzyżują żyjącego na niej dzikiego małpoluda z własnym gatunkiem.>
W podsumowaniu więc pragnę dodać, że biblia w tym temacie - dosłowna lub nie - najwyraźniej mija się z prawdą.
|
|
| | | | |  | | J. Sikorski | > >Neandertalczyk był już całkiem ludzki. Wcale nie byliśmy jedynym rodzajem który potencjanie mógł zapanować. Tak się złożyło że byliśmy po prostu najbardziej ekspansywni.> Albo ktoś nam pomógł...> No dobrze, a kto "pomógł" tym, którzy potem ewentualnie mogliby "pomóc" naszemu gatunkowi? Bo jesli uważa sie, że pojawienie się rozumnych istot nakiejś planecie wymaga "pomocy" z zewnątrz to kto pomógł pierwszej cywilizacji we Wszechświecie?
|
|
| | | | | |  | | Wilczur (30 punktów) | > >>Neandertalczyk był już całkiem ludzki. Wcale nie byliśmy jedynym rodzajem który potencjanie mógł zapanować. Tak się złożyło że byliśmy po prostu najbardziej ekspansywni.> >Albo ktoś nam pomógł...> >No dobrze, a kto "pomógł" tym, którzy potem ewentualnie> mogliby "pomóc" naszemu gatunkowi? Bo jesli uważa sie, że> pojawienie się rozumnych istot nakiejś planecie wymaga> "pomocy" z zewnątrz to kto pomógł pierwszej cywilizacji> we Wszechświecie?>  Nie uważam, że pojawienie sie rozumnych istot na jakiejś planecie wymaga ingerencji istniejącej już we wszechświecie rasy. Moim zdaniem było tak na ziemi, a powstanie rozumnych istot gdzie indziej mogło wyglądać zupełnie inaczej.. Nie zaprzeczam istnieniu czegoś co można by nazwać np. "istotą boską". Swoje konkluzje na ten temat wyrażałem już na tym forum, kryjąc sie za nickiem Welczer,którego teraz z nie znanych mi powodów nie moge używać..
|
|
|  | | TomaszT (172 punktów) | Przepraszam za OT (może moderator usunąć). Wilczurze edycji używaj do poprawy błędów ortograficznych i składniowych, a nie żeby maskować niewiedzę. I tak zainteresowanemu przychodzi na pocztę informacja o zmianach
|
|
| |  | | Wilczur (30 punktów) | > Wilczurze edycji używaj do poprawy błędów ortograficznych i składniowych, a nie żeby maskować niewiedzę. I tak zainteresowanemu przychodzi na pocztę informacja o zmianach Jak już mówiłem,źle cie zrozumiałem,bo niezbyt czytelnie sformułowałeś zdanie.
|
|
J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Też czytałem E. von Danikena, jego koncepcja jest tak samo "prawdopodobna" jak inne interpretacje. A te interpretacje, są interpretacją interpretacji tłumaczy...
|
|
| Oless (982 punktów) | >Stary Testament zaczyna się od księgi GENESIS,która opisuje >stworzenie świata i człowieka.Czytamy tam m.in."...Potem >rzekł Bóg:Uczyńmy człowieka na obraz nasz,podobnego do >nas...".Zastanawiające jest to,czemu ów "jedyny Bóg" użył >tu liczby mnogiej("nasz","do nas")..
Nie wiem czemu wszystkich wciąż bawi wymyślanie nowych teorii związanych z mnogością Boga. Taka mnogość pozostaje w ST nawet w czasach gdy walczono o czystość monoteizmu. W Księdze Koheleta w wyrażeniu: "Pamiętaj o swoim Stwórcy w kwiecie swojego wieku" (Kazn. 12,1) użyte jest słowo hebrajskie boreacho, które jest formą liczby mnogiej, a zwrot tłumaczony dosłownie brzmiałby: "Pamiętaj o swoich Stwórcach". Mamy też serafy wołające: "Święty, Święty, Święty" (Iz. 6,3) a zaraz potem "I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? " Najprawdopodobniej mamy tu albo zwrot w stylu dostojnego "My król" albo zwracanie się do Syna, który był znany w żydowskich pisamach(Pslamy,ks.Przysłów)Trynitaryści widzą tu wykładnię o trójcy. Niektórzy chcieliby widzieć pozostałości politeizmu a inni fantaści kosmitów..
|
|
| krest | Być może nie odpowiem wprost na postawione pytanie. Chciałem natomiast zastanowić się czy nie ma prostszych wyjaśnień niż teoria kosmitów dla takich sformułowań. Może ktoś już się zajmował problematyką fałszywych niezwykłości. Jak się nazywał ten autor 'Wahadła Foulcaulta'? Polecam lekturę. To ten sam, który napisał 'Imię Róży'.
|
|
 | | antracyt | Liczba mnoga, Elochim (bogowie), Jahve i inne slowa to tytuly boga a nie jego nazwa wlasna. Jego imienia nie wolno bylo wypowiadac. To byly zwroty typu "wasza ekselencja". A teraz poprosze o piramidach cos. Gdzie tam widac kosmitow? Co dziwnegp jest w Nazca? Za duze rysuneczki bo tyle miejsca bylo. Jak ja bym chciala miec tyle miejsca do pracy tworczej. Gdzie ty kosmitow u Majow widzisz? Podobno cienko bylo u nich z zeglarstwem. W taki prymitywny sposob sol z morza wydobywali a z kosmitami koke ciagneli.  ja poprosze dowody na kosmitow i kto ich widzial.
|
|
|  | | Wilczur (30 punktów) | > Liczba mnoga, Elochim (bogowie), Jahve i inne slowa to tytuly boga a nie jego nazwa wlasna. Jego imienia nie wolno bylo wypowiadac. To byly zwroty typu "wasza ekselencja".> A teraz poprosze o piramidach cos. Gdzie tam widac kosmitow? Co dziwnegp jest w Nazca? Za duze rysuneczki bo tyle miejsca bylo. Jak ja bym chciala miec tyle miejsca do pracy tworczej. Gdzie ty kosmitow u Majow widzisz? Podobno cienko bylo u nich z zeglarstwem. W taki prymitywny sposob sol z morza wydobywali a z kosmitami koke ciagneli.  > ja poprosze dowody na kosmitow i kto ich widzial.> > A teraz poprosze o piramidach cos. Gdzie tam widac kosmitow?Jak zapewne wiesz,piramidy były zbudowane tysiące lat temu,w okresie gdy nie znano jeszcze koła,a matematyka była w powijakach.W dzisiejszych czasach nikt nie jest w 100% pewien,że udałoby sie nam zbudowac piramidy przy pomocy współczesnej techniki.Ich bloki były idealnie ociosane i przytransportowane z odległych o setki kilometrów kamieniołomów.Rozmieszczenie piramid dokładnie odwzorowuje gwiazdozbiór oriona,zawierają w sobie liczbe pi itd.O tym wszystkim można napisać obszerną książke,więc jeśli w istocie jeszcze o tym nie słyszałaś,odsyłam cie do publikacji zamieszczonych w internecie.Osobiście szczerze wątpie,by prymitywni ludzie byli w stanie choćby narysować takie piramidy. >Co dziwnegp jest w Nazca? Za duze rysuneczki bo tyle miejsca bylo Proponuje ci byś narysowała kiedyś o połowe mniejsze o d tych "rysuneczków" koło,nie mogąc obserwować postępów swej pracy z odpowiedniej perspektywy,czyli w tym wypadku z powietrza...Te jak to nazwałaś "rysuneczki" były ogromnymi malowidłami wykreślonymi beż najmniejszego błędu.Prucz malowideł sa tam też idealnie proste,ciągnące sie kilometrami linie,które niektórzy uważają za prehistoryczne pasy startowe... > Gdzie ty kosmitow u Majow widzisz?Przyjrzyj sie kiedys jednej z najpopularniejszych płaskożeźb majów,która przedstawia człowieka w rakiecie,mającego na uszach słuchawki z biegnącym ku ustom mikrofonem..Kosmici i ich pojazdy wszechobecne były w sztuce majów. Co do twego pierwszego zdania,to wybacz,ale niczego nie wytłumaczyłaś,a powiedziałbym nawet że skomplikowałaś sprawe,podsuwając nowe wątki... Powiedz mi,czemu "istota boska" okazała sie być na tyle próżną,że kazała zwracać sie do siebie "jej ekscelencjo",do tego stopnia podła,że nie pozwalała na siebie spojrzeć,a nawet wymówić swego imienia?Gdzie ty w tym potworze widzisz "istote boską"??Po co ów "Bóg" robił tyle cyrku przy każdym "zstępowaniu" na ziemie i do czego by z niszczyć dwa miasta potrzebny był mu deszcz siarki??Czy ów "Bóg" nie mógł najzwyczajniej sprawić by te miasta zniknęły,albo chcąc znaleźć sie na ziemi,po prostu tam sie pojawić??
|
|
|  | | Wilczur (30 punktów) | >A teraz poprosze o piramidach cos. Gdzie tam widac kosmitow? Jak zapewne wiesz,piramidy były zbudowane tysiące lat temu,w okresie gdy nie znano jeszcze koła,a matematyka była w powijakach.W dzisiejszych czasach nikt nie jest w 100% pewien,że udałoby sie nam zbudowac piramidy przy pomocy współczesnej techniki.Ich bloki były idealnie ociosane i przytransportowane z odległych o setki kilometrów kamieniołomów.Rozmieszczenie piramid dokładnie odwzorowuje gwiazdozbiór oriona,zawierają w sobie liczbe pi itd.O tym wszystkim można napisać obszerną książke,więc jeśli w istocie jeszcze o tym nie słyszałaś,odsyłam cie do publikacji zamieszczonych w internecie.Osobiście szczerze wątpie,by prymitywni ludzie byli w stanie choćby narysować takie piramidy. >Co dziwnegp jest w Nazca? Za duze rysuneczki bo tyle miejsca bylo Proponuje ci byś narysowała kiedyś o połowe mniejsze o d tych "rysuneczków" koło,nie mogąc obserwować postępów swej pracy z odpowiedniej perspektywy,czyli w tym wypadku z powietrza...Te jak to nazwałaś "rysuneczki" były ogromnymi malowidłami wykreślonymi beż najmniejszego błędu.Prucz malowideł sa tam też idealnie proste,ciągnące sie kilometrami linie,które niektórzy uważają za prehistoryczne pasy startowe... >Gdzie ty kosmitow u Majow widzisz? Przyjrzyj sie kiedys jednej z najpopularniejszych płaskożeźb majów,która przedstawia człowieka w rakiecie,mającego na uszach słuchawki z biegnącym ku ustom mikrofonem..Kosmici i ich pojazdy wszechobecne były w sztuce majów. Co do twego pierwszego zdania,to wybacz,ale niczego nie wytłumaczyłaś,a powiedziałbym nawet że skomplikowałaś sprawe,podsuwając nowe wątki... Powiedz mi,czemu "istota boska" okazała sie być na tyle próżną,że kazała zwracać sie do siebie "jej ekscelencjo",do tego stopnia podła,że nie pozwalała na siebie spojrzeć,a nawet wymówić swego imienia?Gdzie ty w tym potworze widzisz "istote boską"??Po co ów "Bóg" robił tyle cyrku przy każdym "zstępowaniu" na ziemie i do czego by z niszczyć dwa miasta potrzebny był mu deszcz siarki??Czy ów "Bóg" nie mógł najzwyczajniej sprawić by te miasta zniknęły,albo chcąc znaleźć sie na ziemi,po prostu tam sie pojawić??
|
|
| |  | | antracyt (31 punktów) | Az tak prymitywni nie byli. Starozytne spoleczenstwa mialy przed soba zupelnie inne cele. Dyktatury nie liczyly sie z potencjalem ludzkim w naszym dzisiejszym, humanistycznym znaczeniu. Rownie dobrze moge zapytac po co te kamienne rakiety w Moskwie. Monumentalna architektura zawsze byla odzwierciedleniem ideologii i propagandy. Wielkich starozytnych klocow jest o wiele wiecej na swiecie. Pytanie jak, jest o tyle nie interesujace bo gdyby nam renesans nie pozostawil relacji wspolczesnych to zastanawialibysmy sie do dzisiaj:jak zbudowano kopule Santa Maria del Fiore we Florencji nie uzywajac rusztowania. Wpisanie piramidy w cokolwiek to zwykla zgadywanka. Na sile mozesz i Palac Kultury w W-wie gdzies wpisac. Jesli przypadkowo sie wpasuje w jakies liczby, no to mamy kosmitow. Migracja ludzka trwala tysiace lat, zauwaz ze nie istnialy mapy. Orientacja po gwiazdach byla calkiem normalna sprawa. Prawdobnie ludzie znali firmament niebieski z zamknietymi oczami zanim w ogole potrafili gwiazdy nazwac. Symetria rysunkow z Nazca nie jest trudna do uzyskania. Do tego wystarcza najprostsze metody. Problemem jest raczej trud jaki sobie cywilizacje zadawaly aby ich Bogowie dostrzegli z gory istnienie maluczkich. Co do Majow to jak mi ktos nie powie, ze widzi kosmitow to ja ich sama nie zobacze. Tytuly Boga to raczej tradycja zydowska z tamtych czasow. Biblia byla przez wiele lat przekazywana droga ustna. Taki przekaz moze zachowac sie w nienaruszonym stanie przez stulecia. Problemem jest ewolucja jezyka. Jesli dzisiaj napisze " Tu jest pies pogrzebany" to za tysiac lat archeolodzy beda biegac po swiecie i szukac pogrzebanegp psa".
|
|
| | |  | | antracyt (31 punktów) | Po co zamieniac jednego Boga na stado zielonych ? Juz widze zielone swiatynie, zielone sutanny... zielone zabska. Jak juz bedzie goraco to sie wezme za hinduizm, tam przynajmniej bogow do koloru i wyboru. Tlumaczenie wszystkich boskich i niewyjasnionych spraw ingerencja kosmitow to zamiana Boga na jakies sklonowane, wyzej rozwiniete polbozki. Jak dla mnie to typowe podejscie mentalne wierzacego katolika, ktory Kosciol zamienil na supermarket. Swiatynie przemalowano a pranie mozgu pozostolo.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|