Autor tekstu: James A. Haught; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4360Jako pierwszy sformułował ten dylemat w czwartym wieku przed naszą erą grecki sceptyk Epikur. W swoich aforyzmach napisał: "Albo Bóg chce znieść zło i nie może tego zrobić; albo może, ale nie chce. Jeśli chce, ale nie może, to jest bezsilny. Jeśli może, ale nie chce, to jest okrutny. Jeśli, jak powiadają, Bóg może znieść zło i rzeczywiście tego chce, to dlaczego istnieje ono w świecie?" pozwolę sobie na zamianę słowa Bóg na człowiek. Czy można? A jeśli tak i układa się to w logiczną całość to zapytam: Wielu z was w komentarzach tego artykułu naśmiewa się z ludzkiej głupoty. Czy głupota nie jest okrucieństwem, karząc modlić się miast budować wały? Jeśli mogę walczyć z głupotą ale nie chcę czyż nie jestem okrutny? A może wobec głupoty jesteśmy bezsilni? Wtedy, cóż chowajmy się by nas nią nie chłostano. |