Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odrodzenie sztuki.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
05-01-2011 12:50devares (605 punktów)Odrodzenie sztuki.
Ocena 2 na 2
Czysto hipotetycznie zakładam, że (chociaż!) część z czytelników tego portalu para się sztuką, a konkretnie dziedzinami rysunku i malarstwa. W związku z tym zadaję pytanie - czy w Polsce znaleźć można namiastki TEGO (www.artren(*)Philosophy/ArtScam/artscam.php) nurtu?
Jeżeli tak, gdzie są organizowane? Czy jacyś przedstawiciele klasycystycznego podejścia do tych tematów występują w Polsce?

Ja rozumiem, że opóźnienie, że kraniec Europy, że trudności przed 1989 r., ale musi być praktykowana tu prawdziwie (wg. mnie) piękna sztuka...?

Byłbym niezmiernie wdzięczny za rzetelne informacje!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

lukaszewicz (5674 punktów)
> W związku z tym zadaję pytanie - czy w Polsce znaleźć
>można namiastki TEGO (www.artren(*)Philosophy/ArtScam/artscam.php) nurtu?

Na szczęście nie.
05-01-2011 18:11 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>Na szczęście nie.

LOL Trochę okrutne, ale prawdziwe.

Ten "nurt", czyli taki dość kiczowaty akademizm skrojony pod mieszczańskie gusta, sam w sobie jest taką trochę "namiastką" sztuki. U pojedynczych artystów można dostrzegać sprawność techniczną, czy np. wrażliwość na kolor, ale wbrew żalom autorów tego linkowanego ruchu jej odrodzenia, ta twórczość zupełnie słusznie nie trafia do podręczników sztuki -- głównie ze względu na niski poziom właśnie twórczości, czyli schematyczną wtórność. Stąd szukanie u nas jej "namiastek" jest szukaniem wtórności już drugiego rzędu. Prosta droga do rzeczy z których już tylko robiono oleodruki z aniołkami i makatki z jeleniem na rykowisku.
devares (605 punktów)
Tja, wiem co teraz trafia do podręczników oraz co przez krytyków sztuki uznawane jest za twórcze - i bez wątpienia, absolutnie nie posiadające schematycznej wtórności:
upload.wik(*)/26/Saint_phalle_hannover1.JPG
upload.wik(*)ommons/3/36/Tilted_Spheres.jpg

Wolę 'dość kiczowaty akademizm skrojony pod mieszczańskie gusta'. Czyli, wedle waszych słów, to:
www.artren(*)k.php?artworkid=9435&size=huge

Ech? Rzetelność mnie powala.


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
jankw (453 punktów)
Muszę powiedzieć, że ta 'instalacja' na lotnisku jest dużo bardziej interesująca i robi na mnie większe wrażenie, niż ente totalnie banalne malowidło z "gołą babą". Rozumiem, że Ty widzisz to inaczej, ale to nie powód, by zaczynać bezsensowną licytację na zasadzie próby kompromitacji sztuki współczesnej. W świetle tego, co tu napisałem, wymownie przemilczę Twoje wspomnienie o jakiejkolwiek rzetelności
devares (605 punktów)
Dobrze dla Ciebie, że zmieniłeś swą pierwotną wypowiedź.

Z opinią się bowiem można posprzeczać, co innego jak rozmówca głosi swój pogląd w ramach 'prawdy oczywistej'. Zauważ jednak, że owa 'goła baba' zawsze pozostanie tym, czym jest, natomiast zlepek wyprofilowanych blach będzie... zlepkiem wyprofilowanych blach. Zwłaszcza bez przydługiego wyjaśnienia opisującego uczucia i intencje autora.

No i to pewnie kwestia gustu, bowiem mnie mocniej interesuje przedstawienie - zwłaszcza tak pięknie namalowanej - nagiej kobiety, ale - cóż... Może to ino młodość?


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
jankw (453 punktów)
Właściwie całe to "drzewo rozmowy" powinno zostać wyszarzone jako "nie na temat".

>Zauważ jednak, że owa 'goła baba' zawsze pozostanie tym, czym jest, natomiast zlepek wyprofilowanych blach będzie... zlepkiem wyprofilowanych blach.

Podobnie mogę powiedzieć, że obraz natomiast pozostaje zlepkiem plam farby. Nie każde dzieło musi przedstawiać czegoś konkretnego, nie musi nawet nieść konkretnego przesłania! Blachy na lotnisku po prostu stoją, zwracają uwagę, "współtworzą przestrzeń" i... dają się 'przetworzyć' innym
05-01-2011 19:19 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)

>No i to pewnie kwestia gustu, bowiem mnie mocniej interesuje przedstawienie - zwłaszcza tak pięknie namalowanej - nagiej kobiety, ale - cóż... Może to ino młodość?
Myślę, że to by było dobre na twoją przypadłość.

allegro.pl(*)j-banach-kicz-i1394052883.html

Polecam.
05-01-2011 19:29 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)




Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-01-2011 00:07 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)

Temat uniwersalny.
Wędrowałem niedawno po przecudnej Laponii.W jakimś ichniejszym centrum turystyki,Ammarnas czy Tarnaby, już nie pamiętam,wstąpiłem da "Nord Art Gallery".Cała była zawieszona łosiami na rykowisku.
Podobno dalej na północ łosie są zastąpione reniferami.
A na Alasce karibu.
devares (605 punktów)
Widzę, że się nie rozumiemy, niestety. Dlaczego chcesz zmienić mój światopogląd w tym względzie? Odczuwasz, że Twój jest zagrożony?

Nie jestem zwolennikiem sztuki dla sztuki, ani buntu dla buntu, tj. sztuki współczesnej, która obecnie mnie po prostu odrzuca. Nie wydaję mi się także bym interesował się kiczem, ponieważ znaczenie tego słowa jest równie pojemne co puste.

Jedyne, o co chodzi mi w tym wątku, to dowiedzenie się czy ktoś zna może wybitnych polskich przedstawicieli tego nurtu, do których atelier chciałbym się ewentualnie dostać by móc szlifować metodę przelewania moich uczuć na papier, którą uważam za stosowną.

Wybacz więc, ale moją przypadłość sobie bardzo cenię i nie zamierzam się z niej leczyć. Byłem bowiem w paru muzeach i te obrazy były najbardziej 'oblegane', które wyglądały po prostu "najładniej". Chcąc bowiem przekazać swe intencje jak najszerszej rzeszy ludzi - a wierz mi, są zbliżone do założeń tego portalu - pragnę poznać technikę, która mi to umożliwi, tj. zwróci uwagę na kwestie przeze mnie podjęte.

No i to w gruncie rzeczy tyle.


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
05-01-2011 20:43 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>czy ktoś zna może wybitnych polskich przedstawicieli tego nurtu
Może Henryk Siemiradzki, Władysław Czachórski, Franciszek Żmurko?
Nie przepadam za tym kierunkiem w sztuce. Jakoś nic do mnie nie mówi.
Jak chcesz się dowiedzieć więcej, zajrzyj do książki prof. Marii Poprzęckiej "Akademizm" (miała co najmniej 2 wydania, jedno na pewno z 1989 r.).

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
devares (605 punktów)
Nareszcie!
Niech was diabli wezmą (ha!), ile trzeba się naczytać rzeczy pozbawionych związku z tematem, nim ktoś coś wartościowego pokaże!
Dziękuję! Szkoda tylko, że wszyscy jak jeden martwi.


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
05-01-2011 21:18 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)

>Dziękuję! Szkoda tylko, że wszyscy jak jeden martwi.

Już w pierwszej odpowiedzi napisałem że nie ma.
devares (605 punktów)
Nie potraktowałem tego jako rzetelnej informacji. Swoją drogą, ciekawym - masz może link do jednego ze swych ulubionych obrazów bądź rzeźby? Zakładając, że interesujesz się tym.

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
lukaszewicz (5674 punktów)
>Nie potraktowałem tego jako rzetelnej informacji. Swoją drogą, ciekawym - masz może link do jednego ze swych ulubionych obrazów bądź rzeźby? Zakładając, że interesujesz się tym.
Kolekcjonuję trochę.
Teraz nie ma światła, ale jutro zrobię fotkę i wstawię.
devares (605 punktów)
Z chęcią zobaczę. Odpowiem jednak za parę dni, bowiem dopiero wtedy będę miał możliwość. Do usłyszenia tymczasem.

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
06-01-2011 17:28 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

Obrazki z mojej ściany:



Janusz Lewandowski olej/płótno 57/75cm



Janusz Lewandowski olej/płótno 53/72



Tomasz Kazikowski technika mieszana/papier 37/45

Autorzy współcześni.

Pozdrawiam
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
To na pewno przez to, że się nie znam, ale co takiego wartego posiadania jest w obrazie nr. 3?
07-01-2011 15:43 
 Ocena 4 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)
>To na pewno przez to, że się nie znam, ale co takiego wartego posiadania jest w obrazie nr. 3?
Jeżeli chodzi o wartość posiadania to fakt że mógłbym dzisiaj dostać za niego 3 razy więcej niż dałem w 2001 roku jest dobrym powodem aby go mieć.
To dosyć nietypowy "Kazior".
Wyraźnie widoczny jest tutaj wpływ Balthusa www.google(*)aq=f&aqi=g3&aql=&oq=&gs_rfai=, którego lubię a na którego mnie niestety nie stać.
Tomek namalował tylko dwie prace tego typu.To też ma dla mnie pewną wartość.
Do tego mi się podoba.

Mogłem wstawić coś bardziej typowego dla Kazikowskiego ale nie chciałem straszyć racjonalistów.
Na przykład to:



Pozdrawiam
devares (605 punktów)
Przyczyna posiadania uzasadniona, ale i tak wolę to:
cghub.com/images/view/31162/
forums.cgsociety.org/showthread.php?f=137&t=906366
forums.cgsociety.org/showthread.php?f=137&t=932686
i
zhuzhu.dev(*)llery:zhuzhu/6903447&qo=14

Współcześni i współczesnymi mediami tworzący.


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
05-01-2011 23:14 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>Może Henryk Siemiradzki, Władysław Czachórski, Franciszek Żmurko?

A jak już Siemiradzki, to może być i Brandt. Co prawda to już bardziej "malarstwo historyczne" i zamiast panienek i amorków są ilustracje do Sienkiewicza, ale ma jednak dla mnie więcej charakteru niż IMVHO zbyt wymuskany i efekciarski Siemiradzki:

www.wawel.net/images/malar/brandt/htm/23.htm
www.wawel.net/images/malar/brandt/htm/21.htm
www.wawel.net/images/malar/brandt/htm/54.htm
www.wawel.net/images/malar/brandt/htm/59.htm
lukaszewicz (5674 punktów)
> Dlaczego chcesz zmienić mój światopogląd w tym względzie? Odczuwasz, że Twój jest zagrożony?
Nie.
> Chcąc bowiem przekazać swe intencje jak najszerszej rzeszy ludzi - a wierz mi, są zbliżone do założeń tego portalu - pragnę poznać technikę, która mi to umożliwi, tj. zwróci uwagę na kwestie przeze mnie podjęte.

Żeby poznać wymarłe techniki wystarczy trochę lekcji u jakiegoś konserwatora zabytków specjalizującego się w sztuce 19 wieku.Trzeba pogooglić.
Może być drogo.
Pozostaje jeszcze pytanie po co, skoro te same efekty artystyczne można osiągnąć w grafice komputerowej korzystając z photoshopa.
Natomiast uczucia i intencje najlepiej przekazywać za pomocą współczesnych form przekazu np: komiksu, murali itp.

No i to w gruncie rzeczy tyle.
devares (605 punktów)
Naprawdę dobre.
lukaszewicz (5674 punktów)
>Naprawdę dobre.

Pewno, że dobre:

www.google(*)aq=f&aqi=g10&aql=&oq=&gs_rfai=
devares (605 punktów)
Dobra, ja wysiadam - na przyszłość weź się zdecyduj co chcesz napisać, bez edycji tego tych parę razy, bowiem jeżeli ustosunkowuję się do wypowiedzi pierwszej, a po chwili widzę, że nie ma już właściwie do czego - bo ją zmieniłeś - to nieco frustrujące...


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
jankw (453 punktów)
Ale Twój poprzedni post nadal dobrze do niej pasuje
devares (605 punktów)
No i dobrze.

Powiedz mi teraz, a czy to (upload.wik(*)_Birth_of_Venus_(1879).jpg) robi na Tobie większe wrażenie, niż tamto coś na lotnisku?

Wiem, że akademizm jest 'fe', bo zabrania, zakazuje i ogranicza, ale przecież nie mamy ani XVII ani końca XIX w., więc można by mistrzowską (bądź co bądź) technikę użyć nie tylko do tego by przedstawiać aniołki, stworki czy inne mitologiczne sceny, ale - by niczym Gustave Courbet - stworzyć potężny manifest.

Sądzę, że znacznie lepiej zaprezentowałby się światopogląd humanistyczny korzystając na potędze obrazu, ponieważ w większości przypadków to wizualizacja danego zagadnienia robi największe wrażenie. I zostaje najdłużej zapamiętana. Ot, taki Le Bon także to wiedział! Wiedzą to czytelnicy 'Psychologii tłumu'.


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
jankw (453 punktów)
>Powiedz mi teraz, a czy to (upload.wik(*)_Birth_of_Venus_(1879).jpg) robi na Tobie większe wrażenie, niż tamto coś na lotnisku?

Nie, przykro mi

Dwa pozostałe akapity Twojej wypowiedzi to już zupełnie nowa odnoga dyskusji, wybacz - nie chcę się w to zagłębiać
05-01-2011 20:07 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>Wiem, że akademizm jest 'fe', bo zabrania, zakazuje i ogranicza

Akademizm przede wszystkim jest 'fe', bo dał w rezultacie całe tabuny wyrobników trzaskających z metra cięte scenki "antyczne", "romantyczne" itd. itp.

>można by mistrzowską (bądź co bądź) technikę

W nielicznych przypadkach. W innych co najwyżej poprawną.

>by niczym Gustave Courbet - stworzyć potężny manifest

Courbet to akurat jedno z nawisk które się wybijają z tłumu. On akurat mógłby to robić, naśladowcy już niekoniecznie.
devares (605 punktów)
No ba. Ale przecież wybija się ponad co? Tłum. Te tabuny wyrobników są niemal niezbędne by powstało coś wyjątkowego. Należy doceniać przeciętność i zwyczajność, bo bez tego nie byłoby na tym świecie nic nadzwyczajnego.

Mam wrażenie, że chciałbyś by każdy artysta był innowacyjny i genialny, ponieważ inaczej nie zasługuje na te miano. Ale to przecież tak nie działa, nie sądzisz? Mówi się, że stoimy tak wysoko w rozwoju cywilizacyjnym, ponieważ stoimy na stosach trupów pod nami. Na podobnej zasadzie działa przecież sztuka - wielu polega, by później niewielu mogło świecić tryumfy.

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
05-01-2011 22:31 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>No ba. Ale przecież wybija się ponad co? Tłum. Te tabuny wyrobników są niemal niezbędne by powstało coś wyjątkowego. Należy doceniać przeciętność i zwyczajność, bo bez tego nie byłoby na tym świecie nic nadzwyczajnego.

No może bez przesady. Tabuny wyrobników są wspominane w sensie "... a następnie przez X lat w ramach nurtu zwanego akademizmem powstawały podobne rzeczy". I wystarczy.

>Mam wrażenie, że chciałbyś by każdy artysta był innowacyjny i genialny

Nie, uważam tylko że a) nie ma się co dziwić, że to wybitni trafiają do podręczników, a nie tłumy wyrobników, oraz że b) twórczość tłumu wyrobników nie jest czymś, co zasługuje na jakąś szczególną troskę w sensie odtwarzania czy propagowania. Zwróć uwagę, że nawet ci których nazwiska dostałeś jako polskich przedstawicieli akademizmu to też sami pierwszorzędni drugorzędni malarze.
05-01-2011 20:02 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
Można by cię pociągnąć za słowo i poprosić o pokazanie w jakich podręcznikach te linkowane prace znalazłeś, ale generalnie pojedyncze przykłady kiczu można znaleźć wszędzie i zawsze. Natomiast większość z tego co ludzie z tego linkowanego serwisu usiłują ocalić od zapomnienia jest nawet nie tyle kiczem, ile twórczością bardzo wtórną. Po tym jednym Ingresie szło stu ludków malujących tak samo takie same modelki w takich samych pozach, na tym polega różnica między twórcą a jego epigonami.
devares (605 punktów)
Linkowane prace znalazłem, co można zobaczyć, na Wikipedii. Podręczniki zaś i krytycy doceniają ogólne założenie takich dzieł.
Owszem, Ingres, Rembrandt, Rubens, Caravaggio, Gustave Courbet, Titian, da Vinci oraz Bouguereau byli twórcami - na swoje czasy wyśmienitymi. Serwis ten według mnie podejmuje słuszną inicjatywę ocalenia od zapomnienia bardziej technik i pewnego rodzaju kanonu piękna, a nie wtórności. Uważam, że innowacja połączona jest z przeszłością, z wyciąganiem nauk z niej, nie powtarzaniem właśnie tego samego, a jeżeli przejęcia czyjegoś stylu, to tylko w poszukiwaniu swego własnego. Głównie to będzie cegiełka do cegiełki tego samego budynku, lecz z czasem wznosi się coś zupełnie odmiennego, mimo wspólnych 'podstaw', czy choćby założeń.

Ludzie nie potrafiący wyciągnąć wniosków, czyli większość, powtarza, kopiuje, tworzy wtórność, tj. "stu ludków malujących tak samo takie same modelki w takich samych pozach", ale - jak zawsze - wśród tłumu pojawiają się jednostki wybitne, jawnie buntujące się, czy wynoszącego na nowe terytoria to, co współczesne.

I choćby dla tych paru osób na stulecie warto nie zapominać o przeszłości.

"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
05-01-2011 23:02 
 Ocena 6 na 6
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>Serwis ten według mnie podejmuje słuszną inicjatywę ocalenia od zapomnienia bardziej technik i pewnego rodzaju kanonu piękna, a nie wtórności.

Hm. Technik ocalać nie trzeba, bo nie są zapomniane -- wystarczy skontaktować się z pracowniami konserwatorskimi. Ale to jest archeologia, nie sztuka. Co do "kanonu piękna", ten akademicki wyidealizowany realizm to przeżytek i słusznie zresztą. Malarstwo nie powinno zastępować fotografii. Nie temu służyło w swoich początkach i powinno być wolne od tego balastu. Polecam:

www.empik.(*)&searchCategory=book&x=32&y=20

Świetna opowieść o technicznych sztuczkach służących uzyskaniu tego wspaniałego malarskiego realizmu, połączona z wyjaśnieniem dlaczego był to kaganiec nałożony malarstwu. I dlaczego artyści zrzucili go szybko kiedy rolę producenta obrazków wujka do powieszenia na ścianie przejęli producenci dagerotypów.

>Uważam, że innowacja połączona jest z przeszłością, z wyciąganiem nauk z niej, nie powtarzaniem właśnie tego samego, a jeżeli przejęcia czyjegoś stylu, to tylko w poszukiwaniu swego własnego

No jasne, że można i należy się inspirować (czy wręcz podkradać, jak radził Picasso). Ale co innego inspiracja Courbetem, a co innego pochylanie się z troską nad takim ślepym zaułkiem jak "mainstreamowy" akademizm.

>I choćby dla tych paru osób na stulecie warto nie zapominać o przeszłości.

Przecież nie chodzi o to, żeby o niej zapominać. Bez przerwy zresztą ktoś z niej coś wybiera. Bardziej chodzi o to, że dość wsteczny nurt w malarstwie nie zasługuje na szczególną uwagę tylko dlatego, że jest stary i posługiwał się klasycznymi technikami. Akademizm en masse to kiepska sztuka, mimo technicznej biegłości niektórych jego przedstawicieli.
devares (605 punktów)
Książka interesująca, z pewnością się za nią porozglądam. Dzięki. Reszta zaś...

Archeologia, mówisz? Wolne żarty! Ślepy zaułek? Dla ślepców raczej. Nikt nie musi trzymać się danych wytycznych, jeżeli mu nie odpowiada, co stanowi świetny przepis na najróżniejsze wariacje dotyczące piękna czy brzydoty. I to mi wystarczy.

Natomiast twierdzenie, że coś jest przeżytkiem bądź nie zasługuje na uwagę to Twoje, oczywista osobiste, przekonanie. Nie mniej, ale i nie więcej. Wiedząc zaś, że ludzie potrafią odczuwać przyjemność zarówno z seksu, zabijania, malowania murów, jedzenia ekskrementów i zaczytywaniu się w dziełach Stephena Kinga skłonny jestem dopuścić do siebie myśl, iż ktoś może mieć odmienne zdanie ode mnie. Cóż, bywa.

Pozdrawiam zatem i życzę długich dni oraz przyjemnych nocy, na jakiekolwiek odpowiedzi zareaguję za dni parę.


"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji."
mentalrapist.blogspot.com/
06-01-2011 01:31 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>Archeologia, mówisz? Wolne żarty!

Kształcenie się dzisiaj w XIX-wiecznych technikach malarskich? Zdecydowanie archeologia.

>Ślepy zaułek? Dla ślepców raczej.

Akademizm? Oczywiście, że ślepy zaułek. Dominacja tematu nad formą, sztywny konwencjonalizm, silne ograniczenia formalne itp. W miarę upływu czasu ten nurt miał coraz mniej do zaoferowania komukolwiek, łącznie z publiką.

>Nikt nie musi trzymać się danych wytycznych, jeżeli mu nie odpowiada, co stanowi świetny przepis na najróżniejsze wariacje dotyczące piękna czy brzydoty. I to mi wystarczy.

Więc nie powinien ci wystarczać akademizm, bardzo sztywno definiujący to, co miało być "pięknym" malarstwem.
spellbinder (8577 punktów)
No cóż... do jednych trafia, do drugich nie. Ja osobiście preferuję tego rodzaju sztukę, niż współczesne bohomazy. Prawdę mówiąc osoba, do której przemawia taki choćby Picasso, wzbudzałaby we mnie spory lęk
06-01-2011 08:27 
 Ocena 1 na 1
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>No cóż... do jednych trafia, do drugich nie. Ja osobiście preferuję tego rodzaju sztukę, niż współczesne bohomazy. Prawdę mówiąc osoba, do której przemawia taki choćby Picasso, wzbudzałaby we mnie spory lęk
>
To możesz zacząć się bać, choć wolę Miro.
pl.m.wikip(*)i/Joan_Miró?wasRedirected=true prace tego pana rzucają mnie na kolana.
06-01-2011 12:52 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Prawdę mówiąc osoba, do której przemawia taki choćby Picasso, wzbudzałaby we mnie spory lęk
Za Picassem i sztuką nowoczesną też nie przepadam. Kiedyś mnie krytykowano, że niby dla mnie sztuka kończy się w okolicach rzymskich mozaik Ale ja lubię też takie coś:



Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
07-01-2011 00:26 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz Staniak (2145 punktów)
>Za Picassem i sztuką nowoczesną też nie przepadam.

Sam Picasso to szeroki temat, mało znam ludzi którym nie podoba się okres błękitny:

www.blesok(*)anie=32&avtor=873&mediaID=1535

A "sztuka nowoczesna" to już tak pojemny worek, że aż trudno mi uwierzyć, że można autentycznie nie lubić tak po prostu wszystkiego co się tym terminem określa.
Kowalska (14008 punktów)
   A dla mnie nie ma piękniejszego obrazu niż "Krzyk" Muncha.

Jest tak niesamowicie niepokojący, inny, mroczny, dziwny... Jednym słowem przepiękny.



"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365