Na onecie przeczytałem:
Po analizie norm prawnych obowiązujących w Watykanie sąd - wbrew stanowisku obrony - uznał, że zachowana jest zasada wzajemności - czyli że w Państwie Watykańskim jest ścigane przestępstwo znieważenia głowy obcego państwa, np. Polski (tylko wtedy można ścigać znieważenie głowy Watykanu w Polsce - PAP).
Zatem polski sąd skazał polskiego obywatela w oparciu o przepisy prawa obcego państwa, oczywiście wyłącznie dlatego, że chodziło o "świętego" JPII. Mam nadzieję, że Urban wygra w Strasburgu. |