>Potrzebuje rady. Czy opłata jaką pobierają księża za >postawienie nagrobka jest zgodna z prawem, a jeśli tak to >jakim? Ksiądz żąda 10% wartości nagrobka,a to jest 3/4 >renty z jakiej żyjem razem z moją mamą. Po tym jak postąpił >na pogrzebie nie mam zamiaru mu płacić. Według mnie jest to >skandal. A tak na marginesie to odstąpilem od wiary >"kościelnej", gdyż jest zakłamana i rządzi nią pieniądz. >Pozdrawiam wszystkich, wierzących i nie wierzących.
Sądzę, że może być zgodna z prawem, skoro to Kościół zarządza cmentarzem. Opłata, o której mówisz przeznaczona jest na utrzymanie cmentarza (głównie o utrzymanie porządku na nim), i sądzę, że nie stanowi ona szczególnie wielkiego dochodu dla parafii, biorąc pod uwagę, że jest powiązana także z kosztami. (Nawiasem mówiąc, płaci się też, przynajmniej na znanym mi cmentarzu, za każde kolejne 20 lat utrzymania grobu).
Inna sprawa, to czy ksiądz nie powinien mieć względu na zamożność osób korzystających z jego usług. Ta 1/10 wartości nagrobka jest już chyba na to poprawką, bo biedni nie stawiają drogich nagrobków...
I jeszcze inna sprawa, gdy sam musiałem zadbać o nagrobek, firma zaniżyła mój rachunek na potrzeby rozliczenia z księdzem... I głupio mi, że nie zaprotestowałem...
|