 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-05-2006 18:20 | kasper (153 punktów) | Pedofil ukarany!? | wiadomosci.onet.pl/1325549,12,item.htmlPrzeszło 30 lat trwał "kościelny proces" ojca Marcial Maciel Degollada. Założyciel Legionów Chrystusa był oskarżony o nadużycia seksualne wobec młodocianych członków "Legio Christi". Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i winny: "Zgodnie z decyzją papieża, meksykański duchowny ma prowadzić życie w modlitwie i pokucie oraz zrezygnować z wszelkiej działalności publicznej". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Balkowski (5685 punktów) | Ciekawi mnie czemu w tej sprawie nie było (jak wnioskuje z wiadomości) procesu "świeckiego". OK, kara wymierzona przez Watykan jest śmieszna sama w sobie(wycofanie się z działalności publicznej dla 86-latka, dobry żart) - z tym że i tak władze kościelne nie mogą mu nic poważnego zrobić. Więc tym bardziej zostaje pytanie czemu nikt mu nie wytoczył procesu przed normalnym sądem. Zresztą tak samo dziwne jest czemu nikt nie zrobił czegoś takiego w sprawie Paetza...
|
|
 | | Jarek (418 punktów) | Jest nagroda, gdzie kara ?
|
|
 | | Ocykan | >zostaje pytanie czemu nikt mu nie wytoczył procesu przed normalnym sądem. Zresztą tak samo dziwne jest czemu nikt nie zrobił czegoś takiego w sprawie Paetza... > No, to jednak chyba trochę inna kwalifikacja czynu. "Ofiary" Paetza (klerycy) raczej nie były młodociane. I, o ile wiem, żadna z nich nie wytoczyła mu procesu. Wynika z tego, że jeżeli nawet nie były jego "umizgami" zachwycone, to przynajmniej je tolerowały. Katolik ma prawo Paetza potępiać, dla niego jest on grzesznikiem. Ale racjonalista (czy nawet "racjonalista") raczej nie. No chyba że jest homofobem...
|
|
|  | | ugaguga (134 punktów) | > I, o ile wiem, żadna z nich nie wytoczyła mu procesu.> Wynika z tego, że jeżeli nawet nie były jego "umizgami" zachwycone, to przynajmniej je tolerowały. > Katolik ma prawo Paetza potępiać, dla niego jest on grzesznikiem. Ale racjonalista (czy nawet "racjonalista") raczej nie. No chyba że jest homofobem...A czy jako "racjonaliście" wolno mi potępić strażaka podpalacza ?
|
|
| |  | | Ocykan | >A czy jako "racjonaliście" wolno mi potępić strażaka podpalacza ? > Czy nie za ciężkie to działo? Podpalenie to przestępstwo, nawet jezeli dokunuje go nie strażak. Homoseksualizm zaś przestępstwem nie jest, choć KK jego uprawianie potępia. Paetza można więc potępiać, za to, że nie stosował się do nauk, które oficjalnie głosił. Bardziej zatem adekwatne byłoby np. pytanie: >>A czy jako "racjonaliście" wolno mi potępiać rabina, który opycha się golonką?<<. I odpowiadam: Moim zdaniem nie. Można się pośmiać, ale aż potępiać?... Trochę tolerancji! A czy Ty zawsze postępujesz zgodnie z tym co głosisz? Naprawdę nie masz sobie nic do zarzucenia? Jeżeli tak, to bierz kamień. Bo ja jednak bym się zawahał...
|
|
| | |  | | ugaguga (134 punktów) |
> Czy nie za ciężkie to działo? Podpalenie to przestępstwo, nawet jezeli dokunuje go nie strażak. Homoseksualizm zaś przestępstwem nie jest, choć KK jego uprawianie potępia.Trochę ciężkie  i zgadam się z tym co napisałeś .Myślę jednak ,że rozumiesz co chciałem przez to powiedzieć. Nie potępiam grzesznych uczynków ,jak słusznie zauważyłeś to prawo tych co za grzech to uznają (no chyba ,że do pławienia się w grzechu ktoś był zmuszany wbrew własnej woli , to już było by przestępstwo). Potępiam to ,że ktoś reprezentujac pewne zasady i wymagając ich respektowania jednocześnie sam je łamie. > Paetza można więc potępiać, za to, że nie stosował się do nauk, które oficjalnie głosił.Właśnie o to chodzi. Kto z kim , jak ,gdzie i na czym nie jest istotne. Dopóki uczestnikom to pasuje. Widać nie pasowało bo sprawa wypłynęła. I trudno się spodziewać jakiś reperkusji w sądach bo to wewnętrzna sprawa KK jak sądzę. > Bardziej zatem adekwatne byłoby np. pytanie: >>A czy jako "racjonaliście" wolno mi potępiać rabina, który opycha się golonką?<<. I odpowiadam: Moim zdaniem nie. Można się pośmiać, ale aż potępiać?... Trochę tolerancji!A ja bym potępił  I nie dlatego ,że żałuję mu golonki. Potępiłbym za to ,że sam nie trzyma się zasad ,które wpaja innym.Jakby to zawsze chodziło o takie sprawy jak golonka też mógłbym się pośmiać. Akurat ta sprawa ,owszem nie jest "ciężka" jak strażak  ale lekka jak golonka również nie. Poważna wpadka jakich zresztą nie brakuje , która soczyście wygląda na tle oficjalnego stanowiska kogoś kto chce uczyć innych moralności. "Trochę tolerancji" - dobrze powiedziane. Ostatnio widać jak wygląda tolerancja zgodna z "oficjalnym stanowiskiem". Krytyka takiej sytuacji nie jest przesadą .Jasna sprawa ,że czarne owce wszędzie się zdarzają lub każdy jest tylko człowiekiem i potknąć się może.Tyle ,że 'potkniętych" przybywa (a po "Kodzie" sezon ogórkowy na wpadki pewnie się jeszcze rozwinie) i taki troll jak ja jeszcze nieraz się potuczy. Ja sobie pokrytykuje , wierni potolerują ,a KK dalej bedzie bardziej zajęty naprawianiem komu innemu ,między innymi tego na naprawę czego nie ma czasu u siebie. W nieszczerej trosce o to by nieskazitelny wizerunek nie kłócił się z rzeczywistością ,życzę mu tego czasu  > A czy Ty zawsze postępujesz zgodnie z tym co głosisz? Naprawdę nie masz sobie nic do zarzucenia? Jeżeli tak, to bierz kamień. Bo ja jednak bym się zawahał...Teraz Ty ostro "przysoliłeś"  Z każdym odnalezionym objawem swojej hipokryzji staram się coś zrobić, mam ten luksus ,że szary żuczek ze mnie i ewentualne korekcje zawsze są możliwe ,a tego co już nie do cofnięcia się nie wypieram. Daleko mi również do ogłaszania się autorytetem moralnym (właściwie to żadnym) lub świadomego wpływu na ludzi podpartego przekonaniem o swojej nieomylności w każdej dzieninie. Nie mój kaliber  Dziwię się jedynie ,że ktoś z takim "kęgosłupem" ma problemy z korekcją wpadek jednocześnie zajmując się korygowaniem życia ludziom ,czasem używając też "kamieni". A ja je odrzucam zanim mnie przysypią
|
|
| | |  | | Balkowski (5685 punktów) | >>Czy nie za ciężkie to działo? Podpalenie to przestępstwo, nawet jezeli dokunuje go nie strażak. Homoseksualizm zaś przestępstwem nie jest, choć KK jego uprawianie potępia. Homoseksualizm nie, ale chyba omijasz istotę problemu. Tu chodzi raczej o molestowanie z nadużywaniem stosunku służbowego, a nie o to czy zrobił to akurat klerykowi czy swojej sprzątaczce. Zgadzam się że nie jest to to samo co pedofilia - natomiast porównując podobieństwa chodziło mi o to że ani w jednym ani w drugim przypadku nikt najwyraźniej nie wytoczył sprawcom procesu "świeckiego". Bo kary orzeczone przez sąd kościelny są jak widzisz dość śmieszne, o co trudno zresztą winić tenże sąd.
Stwierdziłeś że pewnie dlatego że klerycy tolerowali takie zachowania. Cóż, nic bardziej mylnego. Byli tacy co zrezygnowali z nauki, a zresztą to właśnie klerycy pierwsi poinformowali władze kościelne o wszystkim (inna sprawa że władze najwyraźniej zignorowały tą informację).
|
|
| | | |  | | Ocykan | Akurat jestem nieźle oblatany "w temacie" sądownictwa i wiem, że ludzie pieniaczą się o sprawy dużo mniejszej wagi, dla normalnego człowieka bez znaczenia. Dlatego brak procesów z oskarżenia prywatnego jest bardzo zastanawiający. Nie ma przecież podstaw by sądzić, że ci wszyscy molestowani klerycy to co do jednego zastraszone owieczki, gotowe nadstawić krzywdzicielowi drugi policzek (lub raczej półdupek).
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|