>w jaki sposób można chronić własną myśl techniczną przed >jej kradzieżą w chwili jej prezentacji celem sprzedaży Żadnej myśli nie ochronisz. Nie obawiaj się też, że ktokolwiek będzie skłonny ci ją kraść. Raczej musisz się natrudzić, żeby ktokolwiek zechciał ją wykorzystać, zamiast zapłacić Ci za możliwość schowania do szuflady. Kradzież może mieć miejsce dopiero po realizacji myśli i zawsze dotyczy jedynie praw autorskich. A okraść Cię może jedynie realizator (ten, kto myśl zbyt tanio kupił, lub schował do szuflady). Chroń swoje prawa autorskie, podpisując stosowną umowę z realizatorem. Myśl techniczna, to nie ostateczny efekt, ale sposób realizacji tego efektu. Nie prezentuj go realizatorom, przed podpisaniem umowy.
|