Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wygrywałem wybory nie w imię rewolucji obyczajowej ???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-03-2013 10:59kogut59 (3090 punktów)Wygrywałem wybory nie w imię rewolucji obyczajowej ???
Ocena 13 na 13
"Wygrywałem wybory nie w imię rewolucji obyczajowej. Naszym zadaniem jest zbliżyć poziom życia i rozwoju cywilizacyjnego do Zachodu, żeby Polska stała się naprawdę partnerem nie tylko politycznym, ale też cywilizacyjnym dla największych i najbogatszych państw Zachodu"
Donald Tusk Premier więcej..
wyborcza.p(*)erem_salonowej_rewolucji_.html
Wydaje mi się ze premier nie rozumie, ze postęp cywilizacyjny wychodzi miedzy innymi z rewolucji obyczajowej. Kraje wykluczające jedno lub drugie nie zaszły za daleko.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satyr (4285 punktów)

>Wydaje mi się ze premier nie rozumie, ze postęp cywilizacyjny wychodzi miedzy innymi z rewolucji obyczajowej. Kraje wykluczające jedno lub drugie nie zaszły za daleko.

Wydaje się, że Tusk odnosi się w swojej wypowiedzi do poziomu bogactwa. W tym raczej ma rację, bo w miarę postępu rewolucji obyczajowej na zachodzie ludzie muszą się cieszyć z "oszałamiającego" wzrostu gospodarczego 0-1% (eksplozja radości jest jak nie są na minusie). Wydaje się więc, że nie ma szczególnego związku między bogactwem a rewolucją obyczajową. Zresztą, wydaje mi się, że chodzi Ci o prawa osób homoseksualnych czy aborcję - a to są sprawy zbyt marginalne, żeby mogły stanowić o bogactwie całego społeczeństwa.

Można twierdzić, że postęp cywilizacyjny to coś więcej niż bogactwo. Ale czy np. rewolucja obyczajowa ma aż tak znaczny wpływ na rozwój wartości niematerialnych, takich jak dobra kultury, nauki? Jeśli chodzi o kulturę, to wiek XX i ten znany nam kawałek XXI to raczej okres wulgaryzacji kultury, jej redukcja do prymitywnej kultury mas.
16-03-2013 15:48 
 Ocena 1 na 1
kogut59 (3090 punktów)
>Wydaje się, że Tusk odnosi się w swojej wypowiedzi do poziomu bogactwa. W tym raczej ma rację, bo w miarę postępu rewolucji obyczajowej na zachodzie ludzie muszą się cieszyć z "oszałamiającego" wzrostu gospodarczego 0-1% (eksplozja radości jest jak nie są na minusie).
Założenie ze wzrost gospodarczy jest konieczny do rozwoju kraju jest od najmniej 30 lat fałszywy. Polecam ten temat.
pl.wikiped(*)3łwnoważony_rozwój
> Wydaje się więc, że nie ma szczególnego związku między bogactwem a rewolucją obyczajową. Zresztą, wydaje mi się, że chodzi Ci o prawa osób homoseksualnych czy aborcję - a to są sprawy zbyt marginalne, żeby mogły stanowić o bogactwie całego społeczeństwa.
Historycznie co jest łatwiejsze do udowodnienia np. Marcin Luter który wprowadził religie do kościoła i odciął kler od politycznych i gospodarczych decyzji przyczynił się bardzo do rozwoju kultury i nauki Europy i świata. Wydaje mi się ze bez M.Lutra wierzylibyśmy do dzisiaj ze ziemia jest plaska i z internetu byłyby tez nici.
>Można twierdzić, że postęp cywilizacyjny to coś więcej niż bogactwo. Ale czy np. rewolucja obyczajowa ma aż tak znaczny wpływ na rozwój wartości niematerialnych, takich jak dobra kultury, nauki? Jeśli chodzi o kulturę, to wiek XX i ten znany nam kawałek XXI to raczej okres wulgaryzacji kultury, jej redukcja do prymitywnej kultury mas.
Z nowszej historii - ruchy pacyfistyczne (hippis) nie przyczyniły się do tylu lat pokoju i automatycznie rozwoju odrzucając przemoc i wojnę. Czy feministki zyskując prawo wyborcze nie zmieniły naszej ekonomi i rozumienia świata. Każda zmiana obyczajowości niesie z sobą jakieś negatywy. Zapytam czy świecka Polska nie byłaby bardziej ludzka ? Rok w rok 100 000 kobiet polskich jest poniżanych i zmuszanych do aborcji za granica lub nielegalnie w imię czego ? jakiejś 2000 lat starej doktryny która przynosi korzyści malej grupie starych kawalerów !
Grzegorz (2117 punktów)
>Założenie ze wzrost gospodarczy jest konieczny do rozwoju kraju jest od najmniej 30 lat fałszywy. Polecam ten temat.
>pl.wikiped(*)3łwnoważony_rozwój

Przepraszam że się wtrącę ale po zapoznaniu się z podlinkowanym hasłem jakoś nie mam jasności co do kwestii tej fałszywości. Czy mógłbyś to przybliżyć? Tzn. w jaki sposób idea zrównoważonego rozwoju falsyfikuje to wstępne założenie?

Pozdrawiam
kogut59 (3090 punktów)
>>pl.wikiped(*)3łwnoważony_rozwój
>Przepraszam że się wtrącę ale po zapoznaniu się z podlinkowanym hasłem jakoś nie mam jasności co do kwestii tej fałszywości. Czy mógłbyś to przybliżyć? Tzn. w jaki sposób idea zrównoważonego rozwoju falsyfikuje to wstępne założenie?
>Pozdrawiam
O.K. prosty przykład czy moje ciągle wzrastające zużycie energii i surowców będzie przyczyniało się do lepszej jakości mojego życia i pokolenia moich dzieci czy wnuków ? Czy dążenie do zmniejszenia zużycia energii i surowców coraz biedniejszej w nie ziemi nie jest bardziej racjonalne i rozsądne ? 10 lat temu zużywałem 6000 KWh rocznie dzisiaj 4000-4500 KWh rocznie nie odczuwając jakichś niedogodności czy braków a wiec można. Czy koniecznie muszę wypić 100 litrów wody mineralnej z 100 butelek plastikowych ? Wiedzac ze możliwe jest wypicie 100 litrów wody mineralnej z pięciu butelek szklanych Czy ubyło mi czegoś ? Oczywiście nie przyczyniłem się do wzrostu gospodarczego uniemożliwiając budowę kolejnej elektrowni atomowej ale oszczędzając energie i surowce nie przysparzam kłopotów przyszłym pokoleniom a mnie nie przybyło strachu przed przyszłością.
Pa1ryk (1539 punktów)
>"Wygrywałem wybory nie w imię rewolucji obyczajowej. Naszym zadaniem jest zbliżyć poziom życia i rozwoju cywilizacyjnego do Zachodu, żeby Polska stała się naprawdę partnerem nie tylko politycznym, ale też cywilizacyjnym dla największych i najbogatszych państw Zachodu"

A co pan Tusk przez prawie 6 lat swych rządów zrobił żeby Polska zbliżyła się do zachodu?
-Nie przeprowadzono żadnej reformy gospodarczej.
-Walczył z bezrobociem: zatrudniając kilkaset tysięcy nowych urzędników. Żeby wziąć na to pieniądze podniósł VAT.
-Modernizacja: Zbudował stadiony, których nie potrzebujemy, no i dziurawe autostrady, najdroższe w Europie, za przejazd którymi musimy płacić, mimo że powstały z naszych podatków.
-Sprawiedliwość społeczna: podniósł wiek emerytalny, ale grupy uprzywilejowane nadal mogą dostać gigantyczne emerytury po 15 latach pracy nie wpłaciwszy do systemu nic.
-Reforma sądownictwa: zmieniła się tabliczka na niektórych sądach. Wciąż możesz zostać zamkniętym do aresztu wydobywczego na podstawie absurdalnych zarzutów i udowadniać zza krat swoją niewinność przez 10-15 lat.

-Ale za to mamy największego Jezusa w Świebodzinie!

Czasem żałuję, że byliśmy zieloną wyspą. Gdyby kryzys nam dokopał to może zmusiłoby to rząd do jakiś reform i kiedyś byłaby choć szansa, ze będzie lepiej.
A tak pozostaje tylko wyjechać na zgniły zachód.
lekkoduch (425 punktów)
Cytat:
nie ma, nie było i nie będzie ważniejszego zadania władzy niż ochrona obywateli przed przemocą

To może mała reforma wymiaru sprawiedliwości? Sprawy mogłyby się toczyć np. bardziej dynamicznie, a wyroki stałyby się bardziej racjonalne. Przestaliby się bać wracający z pubu na rowerze, a złodzieje przeciwnie - przestaliby być bezkarni?
Cytat:
Chciałbym, żeby to dotarło wreszcie do zaangażowanych w tę dyskusję: jestem premierem polskiego rządu, a nie liderem salonowej rewolucji! I jeśli naprawdę ktoś w Polsce sądzi, że celem wspólnoty narodowej czy społeczeństwa jest radykalne przyspieszenie rewolucji obyczajowej, to stawia nietrafną diagnozę

A może by tak stosowne referenda przeprowadzić? Dotyczące aborcji, eutanazji, finansowania Kościoła etc. Ale jeszcze by się obywatele w którejś sprawie z rewolucją opowiedzieli...
Cytat:
Platforma ma ciągle szansę zaproponować ewidentne ułatwienie życia tym, którzy decydują się na związek partnerski

Lepszy rydz niż nic, tak więc czekamy, panie Premierze
Cytat:
nie będzie ofertą dla tych, którzy oczekują jakiejkolwiek wersji ekstremizmu, tego, co czasami nazywa się wyrazistością

No tak, równość, tolerancja, brak dyskryminacji to w RP ekstremizm, co poradzić?
Cytat:
Polsce mocne centrum jest bardzo potrzebne.

Oczywiście.
Cytat:
Po władzę powinno się sięgać z innych powodów: że chce się zmieniać Polskę lepiej, sprawniej, zaproponować nowy program

Racja

Cytat:
- Dostrzegam w tych prezydenckich projektach marzenie, że demokracja może polegać na permanentnych obradach i permanentnej partycypacji obywateli w podejmowaniu decyzji. Tymczasem doświadczenie podpowiada mi, że głównym narzędziem w zarządzaniu są kompetencje - mówi. I podkreśla, że "istnieje granica między powszechnością partycypacji w rządzeniu a skutecznością i racjonalnością rządzenia". - Dla mnie prawdziwa demokracja to model wypracowany w XVII-XVIII-wiecznej Anglii. Władza bierze na siebie odpowiedzialność za ochronę mniejszości, a najodważniejsi przywódcy biorą na siebie przykry obowiązek przeciwstawiania się większości - mówi.

O w morde, XVIII wiek? Nie mam pojęcia o XVII-XVIII-wiecznej Anglii, nie będę tu uprawiał własnej twórczości. Może znajdą się bardziej kompetentne osoby i to skomentują? Ewidentnie jednak demokracja bezpośrednia się temu panu nie widzi.

Cytat:
I z dumą zapewnia, że rządząc, nie uległ żadnemu silnemu lobby: - Czy to jest Kościół, czy związek zawodowy, czy górnicy,

Mają co chcieli! W czymże jeszcze mieliśmy ulec!?

Cytat:
banki, które domagały się wsparcia w czasie największego kryzysu albo wielkie firmy, które żądały pomocy z powodu opcji walutowych. Nie ulegliśmy firmom farmaceutycznym, które broniły się rękami i nogami przed nową ustawą refundacyjną

Chwała Ci zatem, Donaldzie Nieugięty. Jeśli to prawda.

Cytat:
A chodziło o to, że jeśli będziemy dalej mieli władzę, to nie po to, by państwo świeckie ustępowało w dziedzinach, za które jest odpowiedzialne, nie tylko przed jakimkolwiek lobby, ale także przed Kościołem. Ja nie jestem pupilem Kościoła, ale nigdy nie dam się namówić na wojnę z Kościołem.

Czyli jak wyżej. Haniebnych, klerykalnych uregulowań prawnych nie ruszymy, ale pozostałych interesów RP bohatersko bronić będziemy!

Cytat:
A zachowania niektórych biskupów ewidentnie wykraczają poza konkordat. Mam na myśli mieszanie się wprost w decyzje władz publicznych. Konkordat wyklucza takie zaangażowanie instytucji kościelnych, nakazuje szanowanie autonomii świeckiego państwa - mówi.

A i na słowną krytykę jaśnie nam panującej hierarchii się zdobędziemy!

Nie ulega dla mnie wątpliwości, że gdyby pozycję PiSu w sondażach i parlamencie zajmowała partia na lewo od PO to stanowisko premiera w sprawach kościelnych byłoby inne.
Grzegorz (5685 punktów)
>"Wygrywałem wybory nie w imię rewolucji obyczajowej. Naszym zadaniem jest zbliżyć poziom życia i rozwoju cywilizacyjnego do Zachodu (...)

Z tym poziomem życia to jakoś powoli nam idzie, a jeśli coś się w tej kwestii ruszyło to trudno powiedzieć czy jest to zasługa rządów Tuska, czy raczej udało się nam cokolwiek mimo tego. Swoją drogą jakoś tak dziwnie nam ewoluuje światopogląd premiera... jeszcze trochę i usłyszę coś w stylu "nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka."
DyktaFon (9281 punktów)
>>"Wygrywałem wybory nie w imię rewolucji obyczajowej. Naszym zadaniem jest zbliżyć poziom życia i rozwoju cywilizacyjnego do Zachodu (...)
>Z tym poziomem życia to jakoś powoli nam idzie, a jeśli coś się w tej kwestii ruszyło to trudno powiedzieć czy jest to zasługa rządów Tuska, czy raczej udało się nam cokolwiek mimo tego. Swoją drogą jakoś tak dziwnie nam ewoluuje światopogląd premiera... jeszcze trochę i usłyszę coś w stylu "nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka."

A tak nie jest?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365