Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak stara jest woda, którą piję?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
17-08-2025 02:33saori (5 punktów)
(zablokowany)
Jak stara jest woda, którą piję?
Ocena 1 na 1
Biorąc pod uwagę cykl hydrologiczny, każda kropla wody na planecie prawdopodobnie wyparowała i skropliła się miliardy razy, w pewnym momencie, w każdej rzece i morzu. Kiedy otwieram butelkę wody Evian lub Kirkland albo po prostu odkręcam kran, ile lat ma to, co wkładam do ust i bez czego nie mógłbym żyć?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
>Biorąc pod uwagę cykl hydrologiczny, każda kropla wody na planecie prawdopodobnie wyparowała i
>skropliła się miliardy razy, w pewnym momencie, w każdej rzece i morzu. Kiedy otwieram butelkę wody
>Evian lub Kirkland albo po prostu odkręcam kran, ile lat ma to, co wkładam do ust i bez czego nie
>mógłbym żyć?

atomy nie mają wieku.
20-08-2025 08:03 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>atomy nie mają wieku.

skoro atomy mają warunki powstania, muszą też mieć warunki zaniku

Nic nie jest wiecznie, wszystko jest tylko na chwilę, wszystko ma swój cykl życia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
alsor (3283 punktów)
>>atomy nie mają wieku.
>skoro atomy mają warunki powstania, muszą też mieć warunki zaniku
>Nic nie jest wiecznie, wszystko jest tylko na chwilę, wszystko ma swój cykl życia.

Na poziomie elementarnym wszystko jest tu wieczne i niezniszczalne.

proton i elektron nie mają czasu rozpadu, zatem to istnieje od zawsze.

Wodór, hel, węgiel, tlen, ... i inne atomy można
rozwalić na p i e, ale bardziej już nie da rady.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Na poziomie elementarnym wszystko jest tu wieczne i niezniszczalne.

Do horyzontu wszystko jest dyskretne, skończone, ograniczone, policzalne, przewidywalne, pojęte.

Za horyzontem rozciąga się subtelność, nieskończoność, bez granicy, niepoliczalne, nieprzewidywalne, niepojęte.

Objawienie horyzontu widać nie tylko w świecie makro ale również mikro.

Wieczne i niezniszczalne wynika z naszych granic oddziaływań i pojęcia rzeczywiści.

Ile razy dzięki odpowiednim narzędziom, niezniszczalne stawało się zniszczalne w dziejach ludzkości?

Zacząłbym może od groźnych drapieżników, które w pewnym momencie homo sapiens nauczył się zabijać i pozbywać w ten sposób swoich naturalnych wrogów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
alsor (3283 punktów)
>Wieczne i niezniszczalne wynika z naszych granic oddziaływań i pojęcia rzeczywiści.
>Ile razy dzięki odpowiednim narzędziom, niezniszczalne stawało się zniszczalne w dziejach ludzkości?

jakoś nie przypominam sobie ani jednego takiego raza.

>Zacząłbym może od groźnych drapieżników, które w pewnym momencie homo sapiens nauczył się zabijać i pozbywać w ten sposób swoich naturalnych wrogów.

Jakich znowu naturalnych wrogów?

w ogóle nie ma takiego terminu w tym świecie.

No, można improwizować: naturalnym wrogiem debila jest... mrówka?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Biorąc pod uwagę cykl hydrologiczny, każda kropla wody na planecie prawdopodobnie wyparowała i
>skropliła się miliardy razy, w pewnym momencie, w każdej rzece i morzu. Kiedy otwieram butelkę wody Evian lub Kirkland albo po prostu odkręcam kran, ile lat ma to, co wkładam do ust i bez czego nie mógłbym żyć?
Woda dostępna w przyrodzie pewnie jest tak stara jak nasza Ziemia.

Ale ta sprzedawana w butelkach ma termin ważności, więc możemy sobie o niej myśleć, że bywa sporo młodsza, zwłaszcza jeśli nie jest przeterminowana.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
alsor (3283 punktów)
>>Biorąc pod uwagę cykl hydrologiczny, każda kropla wody na planecie prawdopodobnie wyparowała i
>>skropliła się miliardy razy, w pewnym momencie, w każdej rzece i morzu. Kiedy otwieram butelkę wody Evian lub Kirkland albo po prostu odkręcam kran, ile lat ma to, co wkładam do ust i bez czego nie mógłbym żyć?
>Woda dostępna w przyrodzie pewnie jest tak stara jak nasza Ziemia.
>Ale ta sprzedawana w butelkach ma termin ważności, więc możemy sobie o niej myśleć, że bywa sporo młodsza, zwłaszcza jeśli nie jest przeterminowana.

Terminy urzędowe nie mają żadnego znaczenia - debile świrują.

Np. tzw. konserwę można zjeść za 20 lat,
no ale tam jest zawsze jakiś termin, 2 lata chyba - jako maks. dla żywności.

Woda gazowana może mieć termin, bo ten gaz CO2 zawsze powoli wycieka...
czyli woda pozostanie, ale bez gazu...
ewentualnie ten plastik butelkowy jest rozpuszczalny,
więc taka stara woda trzymana w butelce może faktycznie być do dupy,
ale nie z powodu jakiegoś psucia wody.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>>>Biorąc pod uwagę cykl hydrologiczny, każda kropla wody na planecie prawdopodobnie wyparowała i
>>>skropliła się miliardy razy, w pewnym momencie, w każdej rzece i morzu. Kiedy otwieram butelkę wody Evian lub Kirkland albo po prostu odkręcam kran, ile lat ma to, co wkładam do ust i bez czego nie mógłbym żyć?
>>Woda dostępna w przyrodzie pewnie jest tak stara jak nasza Ziemia.
>>Ale ta sprzedawana w butelkach ma termin ważności, więc możemy sobie o niej myśleć, że bywa sporo młodsza, zwłaszcza jeśli nie jest przeterminowana.
>Terminy urzędowe nie mają żadnego znaczenia - debile świrują.
>Np. tzw. konserwę można zjeść za 20 lat,
>no ale tam jest zawsze jakiś termin, 2 lata chyba - jako maks. dla żywności.
>Woda gazowana może mieć termin, bo ten gaz CO2 zawsze powoli wycieka...
>czyli woda pozostanie, ale bez gazu...
>ewentualnie ten plastik butelkowy jest rozpuszczalny,
> więc taka stara woda trzymana w butelce może faktycznie być do dupy,
>ale nie z powodu jakiegoś psucia wody.
A kto tu mówi o jakimś psuciu wody, przecież piszę, że jest odmłodzona.


"Stop!" stopkowym mundrościom!
20-08-2025 19:47 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A kto tu mówi o jakimś psuciu wody, przecież piszę, że jest odmłodzona.

Musi być ruch w biznesie, nie tylko po to, żebyś miała świeżo zabutelkowana wodę w domu ale też po to, żeby wszyscy mieli pracę, choćbyś tej wody nie potrzebowała i cała praca była bez sensu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
20-08-2025 19:50 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Terminy urzędowe nie mają żadnego znaczenia - debile świrują.

A jednak mają

To znaczenie jest zdaje się byc znaczniejsze od twojego pozbawienia znaczenia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
alsor (3283 punktów)
>>Terminy urzędowe nie mają żadnego znaczenia - debile świrują.
>A jednak mają
>To znaczenie jest zdaje się byc znaczniejsze od twojego pozbawienia znaczenia.

Wiadomo że debilizm jest znaczniejszy, bo tu przecież debile rządzą.

Kogo terminy interesowały przed erą debilizmu?

Pralka, lodówka, telewizor, żarówka - jaki to ma termin?

wiadomo jaki:
góra 2 lata... bo potem tam atomy pękają, powstaje antymateria, i następuje totalna dezintegracja - nie jest tak?

Oczywiście że tak jest - ale w debilokracji, która obecnie panuje.

w tym samym ustroju [debilokracji] po wypiciu 2 letniego wina... powstaje
momentalnie czarna dziura w brzuchu, która wciąga i zjada delikwenta.

Po wypaleniu jednego papierosa nie mamy byle raka,
lecz trzy naraz - jeden łagodny, drygi swobodny, a trzecie wściekły.

A palenie bierne jest znacznie bardziej szkodliwe od zwyczajnego... no wiadomo:
kto nie pali jest bardziej narażony na palenie, bo ma... płuca zbyt zdrowe,
a to co zdrowe łatwiej choruje - jasne?

Finalizując [debiloscience]:
ocieplenie zimy skutkuje niechybnie przegrzaniem lata,
co obecnie obserwujemy: mamy super gorące lato!
saori (5 punktów)
(zablokowany)
>Biorąc pod uwagę cykl hydrologiczny, każda kropla wody na planecie prawdopodobnie wyparowała i
>skropliła się miliardy razy, w pewnym momencie, w każdej rzece i morzu. Kiedy otwieram butelkę wody
>Evian lub Kirkland albo po prostu odkręcam kran, ile lat ma to, co wkładam do ust i bez czego nie 192.168.0.1 router login
>mógłbym żyć?

I got it,..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365