Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jadowite społeczeństwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-05-2013 14:38Marek Matejewski (3695 punktów)Jadowite społeczeństwo
Ocena 3 na 3
Zakładam smutny temat, który wydaje się też być częściową diagnozą społecznej choroby, którą przybliżyła ostatnio pani Marysia. No bo dlaczego jakość wykształcenia studentów jest coraz gorsza? Artykuł opublikowany w Wirtualnej Polsce ilustruje bardzo poważny problem i trudno ten fakt przemilczeć.

W kilkadziesiąt minut po publikacji pojawiły się setki "komentarzy" pod niniejszym artykułem. Około 99% z nich napisanych na jedną modłę. Typowych oszczerstw i pozostałych najbardziej kretyńskich wpisów nie będę tu wklejać, chociaż znaczna ich część na takie miano zasługuje. Mała próbka komentarzy z kategorii "soft" dla przykładu:
Cytat:
Internauta PO-plecznik:
"OOOOOO - lisek sie obudził. Co, wieje już z innej strony?"
Internauta kanalia (temu to można by pogratulować trafnej samooceny):
"Syfilis na żywo wieje z tonącego okrętu?? Zaraz zacznie kadzić PiS-owi hehehehehe"
Internauta Zbig:
"Lis zmienia barwy. Jutro ukaże się jego artykuł sławiący Lecha i Jarosława Kaczyńskich."

I tak dalej i tak dalej... No ja bym jeszcze dodał, że Lis pewnie wystartuje w konkursie na osobistego dziennikarza papieża.
Czy na którychkolwiek zagranicznych portalach liczba jadowitych komentarzy pojawia się w tak olbrzymiej ilości? To społeczeństwo jest po prostu skażone jakimś memem nienawiści. Pojawia się pytanie: Co starsze pokolenie chce przekazać młodszemu w ten sposób? Wiedzę i chęć jej pogłębiania? Czy może przede wszystkim uczy je jałowego, bezsensownego oraz nieustannego opiniowania i oceniania innych? Przecież wielu młodych ludzi to czyta i widzi czym zajmują się dorośli - jałowym szczekaniem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>To społeczeństwo jest po prostu skażone jakimś memem nienawiści.

Nie uogólniajmy na całe społeczeństwo. Nie chodzi o "jakiś mem nienawiści", ale o dezaprobatę konkretnego zachowania dziennikarza: Lis, a zachowuje się jak kurek na wietrze. Niektórzy tego nie lubią i dają temu wyraz.

>W kilkadziesiąt minut po publikacji pojawiły się setki "komentarzy"...

Tak więc czasu na refleksję nie było. Reakcja nie ma wiele wspólnego z racjonalnością, jest raczej wentylem, przez który ulatniają się złe emocje. Do klasycznej pary fundamentalnych potrzeb człowieka - chleba i igrzysk - dorzucono internet. No to sobie ludziska używają. Być może to właśnie internet (z)łagodzi obyczaje w realu?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
17-05-2013 18:12 
 Ocena 2 na 2
Grey (2102 punktów)
> Nie chodzi o "jakiś mem nienawiści", ale o dezaprobatę konkretnego zachowania dziennikarza: Lis, a zachowuje się jak kurek na wietrze. Niektórzy tego nie lubią i dają temu wyraz.
Problem w tym, że ludzie nie lubią zbyt wielu zachowań.

>Tak więc czasu na refleksję nie było.
Myślisz, że te osoby są zdolne do refleksji?
Takie zachowania występują również w realu. Ludzie potrafią w ten sposób komentować nawet wydarzenia, sprzed kilku dni.
W poprzedniej mojej pracy ludzie w poniedziałek od rana pluli jadem na temat, co kto zrobił w telewizji w czasie weekendu.

>Reakcja nie ma wiele wspólnego z racjonalnością, jest raczej wentylem, przez który ulatniają się złe emocje.
Pytanie - skąd tyle złych emocji?
18-05-2013 16:12 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Problem w tym, że ludzie nie lubią zbyt wielu zachowań.
Ich prawo. Nie wszystkie zachowania muszą się każdemu podobać. Co do Lisa to sam go sympatię nie darzę, pamiętając jak wyglądał "Wprost" za jego rządów.
>Myślisz, że te osoby są zdolne do refleksji?
>Takie zachowania występują również w realu. Ludzie potrafią w ten sposób komentować nawet wydarzenia, sprzed kilku dni.
>W poprzedniej mojej pracy ludzie w poniedziałek od rana pluli jadem na temat, co kto zrobił w telewizji w czasie weekendu.
Lis jak Lis, ale niektóre zachowania polityków ciężko komentować zachowując pełną kulturę wypowiedzi, że przypomnę tylko Niesiołowskiego i jego szczaw, albo Pawłowicz i jej jałowe związki (szczególnie pamiętając o wielu dzieciach i owocnych związkach owej posłanki).
>Pytanie - skąd tyle złych emocji?
Życie w Polsce potrafi wywołać wiele złych emocji, internet jest zaś dobrym sposobem na wyrzucenie z siebie złości.
17-05-2013 18:14 
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Nie chodzi o "jakiś mem nienawiści", ale o dezaprobatę konkretnego zachowania dziennikarza (...)

Ciężko mi się zgodzić z powyższym twierdzeniem. Nie będę mieć większego problemu, żeby od ręki wyszukać inne artykuły z tysiącem jadowitych komentarzy w pakiecie. Myślę, że to głębszy problem. "Dezaprobata" o której Pan pisze znajduje się u podstaw tych komentarzy. Jednak forma tej dezaprobaty to już jakieś kompletne zdziczenie i otępienie. Nie da się tej brutalnej formy uzasadnić zwykłym niezadowoleniem czy odmiennymi poglądami.

Żenujące są choćby wnioski wyciągane przez internautów w tym artykule. To coś w rodzaju: "Lis skrytykował rząd = Lis będzie od dziś czapkował Kaczyńskiemu." Ani to śmieszne, ani to mądre. Bełkot i agresja - tyle tam widzę.

>Do klasycznej pary fundamentalnych potrzeb człowieka - chleba i igrzysk - dorzucono internet. No to sobie ludziska używają. Być może to właśnie internet (z)łagodzi obyczaje w realu?

Za ten fragment wypowiedzi muszę dać plusa. Werdyktu nie wydam, ale przyznam, że to bardzo ciekawe założenie warte głębszego przeanalizowania. Ostatnio wielu dziennikarzy i obserwatorów nie może otrząsnąć się ze zdziwienia spowodowanego tym, że Polacy tak rzadko wychodzą na ulicę. Tymczasem w Hiszpanii, Grecji czy np. Francji tysiące, a nawet setki tysięcy osób gromadzą się w miejscach publicznych żeby manifestować swoje oburzenie czy sprzeciw.
diogenes (42753 punktów)
>Polacy tak rzadko wychodzą na ulicę. Tymczasem w Hiszpanii, Grecji czy np. Francji ...

Być może internet działa na Polaków tak, jak brom na mężczyzn: osłabia polityczne libido.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Zakładam smutny temat, który wydaje się też być częściową diagnozą społecznej choroby

Głowa do góry!

Fora na portalach gdzie nie wymaga się logowania, to odpowiednik spluwaczki,
gość czyta, wypluwa komentarz i zapomina.

Wszystko ma swój czas i miejsce, nie wymagaj, żeby każdy napis na ścianie wychodka porażał głębią.
-jad- (18783 punktów)
>Typowych oszczerstw i pozostałych najbardziej
>kretyńskich wpisów nie będę tu wklejać, chociaż znaczna ich część na takie miano zasługuje.

To ludzka przypadłość znana od dawna. Z całą pewnością jej owoc ma związek z anonimowością i bezkarnością jaką oferuje internet. W slangu od dawna funkcjonują mało elegancko zerżnięte z angielskiego pojęcia hejtingu jako zjawiska czy hejtera jako konkretnej osoby.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365