Racjonalista - Strona głównaDo treści
kolejny "spisek" smoleński

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-05-2013 21:32Grzegorz (5685 punktów)kolejny "spisek" smoleński
Ocena 8 na 8
Czyli jak znany naukowiec poparł teorię zamachu bez swojej wiedzy i zgody:
www.tokfm.(*)y__czuje_sie_oszukany_.html#MT

Lakowicza do tej pory znałem jako autora niezłego kompendium nt. spektroskopii i dziwiło mnie jak taki ktoś mógł firmować wygłupy Macierewicza... jak widać wyjaśnienie było tak banalnie proste że na to nie wpadłem. Ciekawe ile jeszcze takich "faktów prasowych" się ujawni w tej sprawie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)
Ciekawe ile jeszcze takich "faktów prasowych" się ujawni w tej sprawie.
Prawdopodobnie jeszcze kilka wypłynie.Ale jak już zauważono na tym portalu,to tylko zrobić palcem kółko na czole.No coments.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
s PiSek smoleński rozrasta się jak nowotwór złośliwy.
Aż strach pomyśleć, czym będą karmione nasze wnuki i prawnuki. Resztki tej cholernej brzozy robaki zeżrą, a rdza resztki tupolewa. I jak będzie można im coś wytłumaczyć, zwłaszcza że Rudy z Gajowym robią wszystko, żeby przejść do historii jako schwarz-charaktery?
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Lakowicza do tej pory znałem jako autora niezłego kompendium nt. spektroskopii i dziwiło mnie jak
>taki ktoś mógł firmować wygłupy Macierewicza... jak widać wyjaśnienie było tak banalnie proste że na
>to nie wpadłem. Ciekawe ile jeszcze takich "faktów prasowych" się ujawni w tej sprawie.
To w końcu jest walka o wyzwolenie Polski z bycia kondominium, żaden chwyt nie jest więc zabroniony . Co do kolejnych przekłamań to nie spodziewam się zbyt wielu. Jak długo można stosować tę samą sztuczkę?
22-05-2013 16:45 
 Ocena 1 na 1
Iznogud (314 punktów)
> Jak długo można stosować tę samą sztuczkę?
od 1917 do dnia dzisiejszego, i te same sztuczki wciąż działają.


Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
Iznogud (314 punktów)
Tonący brzytwy się chwyta, z tym że:
TokFm jest równie wiarygodnym źródłem jak wybiórcza, jedynym dowodem, że biedny facet nie miał pojęcia co firmuje, jest brak zaprzeczenia w mediach typu wpolityce.pl, czy inne wsieci.org (czy coś tam).
Swoją drogą nie wiem po co w ogóle podnosić temat.


Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
Grzegorz (5685 punktów)
>Tonący brzytwy się chwyta, z tym że:
>TokFm jest równie wiarygodnym źródłem jak wybiórcza, jedynym dowodem, że biedny facet nie miał pojęcia co firmuje, jest brak zaprzeczenia w mediach typu wpolityce.pl, czy inne wsieci.org (czy coś tam).

Cóż, to że jakiś tam profesor z Ameryki (bo poza swoją dziedziną nie jest jakoś szczególnie szeroko znany) miałby popierać tą teorię nie jest aż takim niusem żeby wszyscy się na to rzucili więc tak bardzo mnie to nie dziwi. Mnie zainteresowało to głównie dlatego że znałem (przenośnie) profesora Lakowicza jako autora naprawdę niezłego i obszernego kompendium więc zdziwiło mnie skąd nagle takie coś mogło się pojawić.

>Swoją drogą nie wiem po co w ogóle podnosić temat.
Bo to jednak pewna swojego rodzaju "nowa jakość" Do tej pory większość profesorów popierających teorie smoleńskie to byli najczęściej profesowie polscy, niezbyt znani ze swoich innych dokonań, za to niezależnie od (braku) osiągnięć i (braku) wykształcenia w temacie lotnictwa bardzo przekonani o swojej racji.

Być może nie skutkowało tak jak miało skutkować, więc zastosowano coś zupełnie odwrotnego - tutaj wzięto gościa z konkretnymi osiągnięciami, tyle że na tyle nieprzekonanego że nawet nie wiedział o swoim poparciu
Iznogud (314 punktów)kompetencje
Nie mam bladego pojęcia o badaniach przyczyn katastrof lotniczych (poza filmami na discovery o śledztwach w USA), ale z góry po info o 10IV wiedziałem co się zderzyło: otóż proszę państwa była to tradycyjna polska bylejakość, z tradycyjną (o wiele większą) rosyjską bylejakością. Nie potrafię ocenić wypowiedzi, żadnej ze stron, ciężko mi uwierzyć w możliwość zamachu (to by świadczyło o skrajnej niekompetencji BOR, lotnictwa polskiego, kto i po co miałby to robić?), ale absolutnie nie jestem zdolny do uznania jakiegokolwiek ustalenia rosyjskiego MAKu, poza dniem katastrofy. Obejrzane programy o katastrofach prezentowały dokumentalny materiał który pokazywał kompletnie inne zachowania osób zbierających materiał dowodowy (no nie uwierzycie wyzbierane wszystko do końca! nikt niczego nie niszczy! każdy fragment jest ważny), zupełnie inne podejście do szukanie przyczyn katastrofy. Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza, to proszę się dowiedzieć jak i po jakim czasie odkryto przyczynę wypadku lotniczego w Lockerbie...

Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)Odp: kolejny "spisek" smoleński
Ciekawe ile jeszcze takich "faktów prasowych" się ujawni w tej sprawie.

Ja tam już tylko czekam, kiedy( jak szybko ) usłyszymy - z ust Antoniego - o tym, że święcie przekonani o słuszności teoryji o smoleńskim zamachu, byli Marek Jackowski i Ray Manzarek, którzy mieli też wesprzeć finansowo dalsze badania antkowej komisji.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365