 |
Bożena - ostatnie pożegnanie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-10-2008 13:14 | Faustyna (-43 punktów) | Bożena - ostatnie pożegnanie
11 na 15 | Witam Was wszystkich drodzy forumowicze, a zwłaszcza tych z którymi zdążyłam się zapoznać, a z niektórymi nawet wirtualnie "zaprzyjaźnić" jako ta osławiona "bożena". Co prawda zostałam ostatnimi czasy zbanowana za swoje przewinienia, dotyczące głównie fatalnej pisowni ale poprzez fikcyjne konto - Faustyna chcę po raz ostatni zabrać głos. Otóż tak jak niektórzy z Was podejrzewali - bożena była mistyfikacją i celowym działaniem. Jej osoba była odzwierciedleniem tego, co w wielu miejscowościach można obserwować, a mianowicie radykalizmu katolickiego. Mając codzienny kontakt z tzw. radykałami kościelnymi nauczyłam się ich zachowań, stylu wypowiedzi, agresji i wogóle tego wszystkiego co sobą reprezentują. Było to dla mnie szokujące przeżycie, które postanowiłam wykorzystać w małym eksperymencie. Wybrałam dwie sprzeczne ze sobą grupy - Racjonalistów oraz Katolików, których podejście do wiary i związanej z nią całej innej otoczki są diametralnie różne. Działałam na Racjonaliście jako fanatyczka religijna (wzorowałam się m.in. na swoich sąsiadkach, babci i kilku znajomych), natomiast na portalu wiara.pl jako ateistka (wzorowałam się na was i swoich ultrakatolickich przekonaniach). I cóż się okazało....po paru kulturalnych wymianach zdań administrator wiara.pl zawiesił moje konto (mówiąc kolokwialnie wywalił mnie). Wy natomiast tolerowaliście moje wypowiedzi i co lepsze nie ubliżaliście mi, pomimo, że Was wielokrotnie prowokowałam. Moje doświadczenia jednoznacznie pokazują, że są ludzie i ludziska. Jako katoliczka z przerażeniem patrzę co moi kompani w wierze wyprawiają w tym kraju. Osobiście mogę nawet powiedzieć, że uważam siebie za całkim odmienny twór mianowiecie katolika-zreformowanego, gdyż mam bardziej liberalne podejście do wielu dziedzin życia. Moherowa banda wspierana przez zfanatysowany kler oraz niekiedy świat biznesu i polityki sukcesywnie trawi nasze społeczeństwo wzbudzając ogromną nienawiść wśród obywateli. Doszło nawet do tego, że człowiek już drugiej osobie nie może niczego w zaufaniu powiedzieć (w odniesieniu do wiary), gdyż może to być odebrane za obrazę uczuć religijnych czy też atak na kościół. Ponieważ wielokrotnie w mojej parafii na kazaniach poruszana była problematyka ateizmu oraz zła jakie ze sobą niesie dla ludzi, gospodarki itp. chciałam na własnej skórze przekonać się czy to prawda, że jesteście tak groźni. No i na moje nieszczęście okazało się, że nie dość, że jesteście zupełnie nieszkodliwi i nie macie żadnych złych zamiarów (i nawet dzieci nie porywacie czym wielokrotnie proboszcz straszył) to co "gorsze" bardzo Was polubiłam. Pomimo że wielokrotnie podkładałam Wam kłody pod nogi, prowokowałam, denerwowałam itp.. większość z Was nie dała się złamać i zachowała wielką kulturę. To tylko o Was świadczy, o waszej kulturze, obyciu, światopoglądzie i ogólnie o podejściu do drugiego człowieka. Poprzez komunikator gg skontaktowałam się z kilkoma z Was i stwierdzam, że mogłabym porzucić forum na rzecz bezpośredniego kontaktu z Wami, bowiem zaskoczyliście mnie swoją uprzejmością, mądrością odpowiedzi itp. Tak apropos to pozdrawiam mojego dzisiejszego rozmówcę - Pana Kamila (O RLY). To piękne, że nie oceniacie człowieka po tym kim jest, jaki ma kolor skóry, orientację, wyznanie. W tym miejscu przepraszam osoby homoseksualne, że byłam taka zaściankowa ale prezentowałem katolickie podejście do tego zagadnienia, a tak nawiasem mówiąc jestem całym sercem z Wami i chcę abyście żyli otwarcie w polskim społeczeństwie, a nie musieli obawiać się agresji otoczenia. Kończąc już przepraszam Was wszystkich za ewentualne niesnaski jakie były moim udziałem. Przepraszam, też Pana Wojtka (moderatora), że musiał skorzystać z metod ostatecznych. Bożenka z chwila obecną odeszła do lamusa. Zamknęła w ten sposób pewien rozdział niniejszego portalu, bowiem nie może on stać w miejscu lecz rozwijać się i naprawiać to co w tym kraju zostało popsute. Dzięki obecności na Racjonaliście dołączyłam dzięki temu do osób, które walczą z zaściankowością i chcą zmian, nawet pomimo tego że jestem katoliczką. Obecny Polski katolicyzm jest nie do przyjęcia. To jedna wielka fikcja, podsączana agresją, która ma niewiele wspólnego z miłosiernym Bogiem. Jako katoliczka mogę z pełna odpowiedzialnością powiedzieć, że wolę mieć do czynienia z tym ułamkiem jaki stanowią ateiści i innowiercy aniżeli z tymi 90% pseudokatolików (oczywiście nie wszystkimi), którzy zamiast kierować się własnym rozumem, godnością.....marnują życie swoje, swoich bliskich oraz innych ludzi słuchając bredni głoszonych przez opętany mamoną kler. Jeszcze raz gratuluję tym osobom, które pomimo agresji jaka mogła ich spotkać (lub spotyka) nie dały się zastraszyć i z uwagi na swój światopogląd odeszły z Kościoła Katolickiego. Taka odwaga jest dla mnie zdumiewająca i jest czymś czego w swoim środowisku zapewne nie zaznam, a jest ona godna naśladowania. Ponieważ bożenka nie będzie już więcej mącicielem proszę Administratora o usunięcie 2 kont o nazwie bożena oraz konta Faustyna jakie zostały założone z niniejszego komputera. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| MociumPan (744 punktów) | heh... domyślałem się że to jest coś w rodzaju prowokacji/eksperymentu... Swoją drogą gratuluję pomysłowości oraz wytrwałości w odgrywaniu roli Bożenki  Ps: Będzie brakować Bożenki ponieważ w moim odczuciu stała się ta postać taką "maskotką" na forum Racjonalisty  Pozdrawiam.
|
|
1 na 1 | O RLY? (0 punktów) | Heh, no trzeba przyznać ciekawy pomysł i cierpliwość imponująca, ale na ciepłe uczucia "królików doświadczalnych" względem laboranta to bym nie liczył  Chociaż mogę się mylić  W każdym razie będzie brakowało "bozeny"  Czuję sie pozdrowiony i pozdrawiam również.
|
|
1 na 1 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Łeeee, ale nastaną nudy. I kto mi będzie teraz podnosił nastrój? Tak to mogłem sobie udowodnić że jestem lepszy niż Bożena a teraz co?  Adam
|
|
1 na 1 | matragon (2557 punktów) | I w takiej chwili chciałoby się rzec : "A nie mówiłem ?"  Pozdrawiam serdecznie ! P.S. to pod jakim nickiem będziesz teraz pisać ?
Michał 'matragon' Worgacz NON SERViAM
|
|
7 na 7 | Zulka (2198 punktów) | Będzie mi Bożeny brakowało  przypominała mi niektórych moich sąsiadów. Oni mają takie poglądy, bo nie mają pojęcia, że mogą mieć inne. Boją się zmian i inności, bo czują się niepewnie - tempo życia jest coraz szybsze. Ale kiedy się z Nimi rozmawia, nie mieszając Ich na wstępie z błotem jako zacofanych, często okazuje się że są w stanie na tę "inność" się zgodzić, może nie od razu jest to radosna akceptacja  ale swoisty "pakt o nieagresji" - czemu nie? Myślę, że najczęściej wrogość sieje góra... a tłum napędza agresję. Ludzie w kombinacji jeden na jeden (w uproszczeniu) mają dużo większą skłonność do wzajemnego słuchania się. pozdrawiam na pożegnanie
|
|
2 na 2 | plodzien (7378 punktów) |
A wiecie Wy Kloss kim naprawdę teraz jesteście?  ps. To dobrze, że tak się sprawy mają, a zdrugiej strony - szkoda. Byłaś dla mnie inspiracją. Pozdrawiam
|
|
2 na 2 | Faustyna (-43 punktów) | Kochani - wiem, że was skrzywdziłam, a przede wszystkim oszukałam ale dzięki temu poznałam Was, a Wy dzięki bożence mogliście pokazać, że "diabeł" nie jest taki straszny jak go malują katolicy (przepraszam za diabła to tylko słowo jednego z księży jak Was nazywa). Wiele osób wchodziło na ten serwis i obserwowało jak bożenka dewotka walczy z chmarą ateistów  . Uważam, że dzięki bożence odświeżyliśmy wiele ważnych kwestii, które były oczywiście poruszane na Racjonaliście, ale posty te uległy przedawnieniu. Co do dalszej mojej obecności tutaj to oddaję się do dyspozycji Administratora i jeżeli uzna, że mogę nadal działać na forum (po odbyciu oczywiście kary - banu, bo za swoje błędy trzeba odpokutować) wówczas zostałabym jeszcze z Wami, ale oczywiście już nie jako Bożena tylko np; Faustyna (kocham to imię). Dostatecznie długo grałam tę rolę i co gorsze nawet męża zaczęłam strofować że nie zachowuje się jak prawdziwy (mam tu na myśli radykalny jak Bożena) katolik. Nie wiem ile jeszcze wytrzymałabym ale decyzja Pana Wojtka o banie przyśpieszyła "śmierć bożenki". Panie Kamilu O RLY wiem, że pomimo, że nazwałam moje przybycie na to forum eksperymentem, to takowym było tylko przez kilka tygodni. Wraz z wywaleniem mnie z serwisu wiara.pl zakończyła się moja przygoda z wirtualną wersją-katolika. Nie chiałabym tworzyć nowego konta i udawać kogoś innego. Nie wiem tylko jak sobie poradzę bez docinków kolegów i koleżanek np: Lotreka, Zulki, Dudy, Pablossa, Śmigielskiego, O RLY, Baryckiego, Placownika i innych, których szczerze polubiłam, także i za to, że potrafili mi przykręcić śrubę i nie udawali, że spływa po nich to co piszę. Aha tak tylko dodam, że niektórzy z wymienionych osób poprzez kontakt ze mną poprzez e-maile rozszyfrowali mnie ale prosiłam ich o milczenie i za to im dziękuję, że mnie nie wydali.
|
|
 | 3 na 3 | Duda (25557 punktów) | Wszystko dobrze! Tylko po co te straszne błędy ortograficzne? Mam nadzieję, że na forum katolickim jako ateistka takich błędów nie robiłaś.  Pozdrawiam!
|
|
|  | | Faustyna (-43 punktów) | musiałam, gdyż raz w jednym wątku dałam się ponieść inwencji i pisałam dość sensownie (zupełnie inaczej niż dotychczas) i jedna z osób stwierdziła, że to prowokacja (no i miała rację) a kilka innych uznało, że jest kilka bożen i wymieniają się. Więc dla zbicia tropu drastycznie pogorszyłam pisownię aby odwrócić uwagę oraz popełniłam kilka gaf pisząc jako mężczyzna. Jak Pani wróci do moich pierwszych wypowiedzi na forum to były całkiem "normalne" i takie też były i na katoliku.
|
|
 | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | Faustyna (kocham to imię)
Imię to wylansował papież JP2, który będąc metropolitą krakowskim i pałętając się po różnych okolicznych klasztorach znalazł pamiętnik zakonnicy o tym imieniu. Biedna gruźliczka pisała go w malignie, wyobrażają sobie Jezusa jako swojego "oblubieńca". Co dokładnie pisała to mało kto wie, gdyż siostry zakonne ukrywały go ze względu na jego lekką obsceniczność (?). Niemniej musiał się spodobać Wojtyle, gdyż niewątpliwie ją wylansował. Gdyby nie to, nikt nie słyszałby o młodej zakonnicy zmarłej w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Lepiej zmień nick i pozostań dalej w miarę anonimową.
|
|
 | | webmaster (moderator) | >Co do dalszej mojej obecności tutaj to oddaję się do dyspozycji Administratora i jeżeli uzna, że mogę nadal działać na forum (..) wówczas zostałabym jeszcze z Wami Zgodnie z § 31 administrator się namyśli i może uznam, że można. Ale ban jest banem i jeżeli chcesz pisać pod nowym kontem to stare zostanie wyłączone.
|
|
 | 2 na 2 | NdwZ (265 punktów) | >Kochani - wiem, że was skrzywdziłam, a przede wszystkim oszukałam
Oszukiwałaś nas to fakt ale osobiście teraz nie mam ci tego absolutnie za złe. Czemu? Ze względu na powody dla których to zrobiłaś. Chciałaś się przekonać jak myślimy i jak zachowujemy się w przypadku konfrontacji z odmiennymi poglądami, nawet tymi skrajnymi. Nie założyłaś z góry danej odpowiedzi tylko wolałaś to zweryfikować. Według mnie postąpiłaś właściwie. Nie zaakceptowałaś z góry ani negatywnej oceny tego środowiska prezentowanej przez jedną stronę "konfliktu" ani pozytywnej prezentowanej przez samych zainteresowanych. Na podstawie zdobytych na tym portalu doświadczeń wyrobiłaś sobie swoje własne zdanie. I to moim zdaniem zasługuje na pochwalę i dla mnie jest wystarczającym argumentem żeby się nie złościć ani nie mieć za złe że robiłaś nas "w bambuko". Bo chyba wszyscy tutaj przytakną jeśli powiem że chęci i umiejętności wyrobienia sobie własnego zdania które będzie poparte rzetelnymi danymi i obserwacją są w cenie i absolutnie pozytywne.
Fakt że bożeny nie lubiłem i chyba nikogo to nie zdziwi, samą zainteresowaną również. Dodam że bożeny dalej nie lubię ale traktuje ją jak postać literacką wykreowaną i odgrywana przez zupełnie inną osobę. Przy okazji chciałem pogratulować inteligencji i umiejętności odgrywania. Ja sam nie podejrzewałem że za tym mogła stać taka osoba. Prędzej bym pomyślał że to ktoś z "nas" znalazł sobie rozrywkę czy prowadzi jakiś eksperyment społeczny.
Mam też nadzieję że będziesz aktywnie pisać na forum już jako ty - Faustyna a nie wykreowana postać - bożena. Myślę że dyskusja z tobą, człowiekiem inteligentnym ale o odmiennych przekonaniach może być naprawdę owocna i korzystna dla obu stron. A może w tym wypadku wcale nie będzie żadnych "stron"? W końcu ty jako Faustyna chyba nie będziesz nas nawracać ani próbować ograniczyć nasze prawa a my (racjonaliści, ateiści, agnostycy) nie mamy na celu nikogo atakować tylko walczyć o swoje prawa. Jakby nie patrzeć wśród nas jest praktycznie tyle poglądów ile osób. Jesteśmy wsadzeni niejako do jednego worka ze względu na nie koniecznie liczne punkty wspólne (głownie niechęć do kościoła i agresywnej religijności - to w dużym uogólnieniu {nie będę zgłębiał tego tematu bo nie o tym w sumie ta wypowiedz} cechuje praktycznie nas wszystkich i to tworzy z nas w pewnym sensie jakąś wspólnotę), więc w naszym gronie jest dużo różnych poglądów a nie naskakujemy na siebie wciąż. Wiadomo jeśli ty (jak i każdy inny) będziesz szanować i tolerować nasze poglądy to i my odwdzięczymy się tym samym.
Chciałem też poprosić administratorów i moderatorów o nie usuwanie/banowanie czy inne karanie Faustyny, przynajmniej za przewinienia bożeny. Uważam że jej zdanie i wypowiedzi mogą być zbyt wartościowe żeby się ich pozbywać za wczasu. Mogę się mylić ale czemu nie dać jej szansy wykazania się jako osoba myśląca.
Pozdrawiam gorąco.
|
|
 | 7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | > Kochani - wiem, że was skrzywdziłam, a przede wszystkim oszukałam ale dzięki temu poznałam Was, >
Nie przejmuj się Lisico. Należy okazać dużą wyrozumiałość dla metod badawczych jeżeli pozwalają osiągnąć cel. Znam kobietę, która chcąc napisać dobrą pracę doktorską na temat prostytutek - sama zamknęła się w celi jako jedna z nich. I Ty z pewnością z bólem serca poświęciłaś nas i siebie na polu nauki, ale czego się dla niej nie robi? I cel osiągnęłaś. Przekonałaś wszystkich, że ateista reaguje na fundamentalizm w sposób opanowany a nawet miły i uprzejmy. Robiłaś to zresztą z wielkim wdziękiem. Nawet moderator bronił Cię czule i zdecydowanie. Ps. Wyobrażam sobie jak po przeczytaniu niektórych postów ruda kita trzęsła Ci się ze śmiechu. Bo przecież Ci się trzęsła, prawda? Pozdrawiam
|
|
| jkl; (5859 punktów) | Zawsze można zrobić nalot na wiara.pl, podrażnić się trochę i zaprosić tutaj. Powinno się znaleźć paru chętnych fanatyków, tym razem prawdziwych.
|
|
| zenek | Muszę powiedzieć, że jestem nieco zniesmaczony. Przede wszystkim dlatego, że podszywanie się pod kogoś, jest nieuczciwe, o ile nie usprawiedliwia tego jakaś zupełnie wyjątkowa sytuacja. Nie sądzę, by cel "badania" to tłumaczył. Ponadto bardzo wątpię, czy można wyciągnąć jakieś głębsze wnioski z tego "eksperymentu" odnośnie postaw ateistów i wierzących. Trzeba by bowiem przyjąć, że społeczności obu portali stanowią jakąś średnią w swoich grupach. Podejrzewam, że tak nie jest i że na portalach religijnych udział fanatyków jest znacznie większy. Dlatego nie brałbym specjalnie tych pochwał za dobrą monetę, choć muszę przyznać, że wielu ludzi wykazało anielską cierpliwość. Z drugiej strony, świadczy to mocno o naszej naiwności, bo np. w "przewodnią rolę Kościoła" trudno było już uwierzyć. To dla nas nauczka.
|
|
 | 3 na 3 | sztejkat (4743 punktów) | >Muszę powiedzieć, że jestem nieco zniesmaczony.(...) Ja też. I to nawet więcej niż nieco.
Tomasz Sztejka
|
|
|  | | Kurczewski (2471 punktów) | Dołączę się. Nie brałem udziału w dyskusjach z "Bożeną" ale krycie się za alter ego i "eksperymentowanie" na innych bez pytania ich o zgodę nie wydaje mi się szczególnie eleganckie. Cóż... de gustibus et coloribus... erka.ovh.org/
|
|
| |  | 2 na 2 | matragon (2557 punktów) | A ja chciałbym podziękować "Faustynie" za znakomite zagranie "bozeny". Odkąd jestem na tym forum podejrzewałem co jest grane, a od któregoś momentu miałem już pewność. Jednak najbardziej wartościowa dla mnie, w całej tej sytuacji, była możliwość obserwowania reakcji forumowiczów na prowokacje "bozeny" ... Momentami był to ubaw po pachy, momentami refleksja, czasem podziw ... Niektórzy z Was / nas pokazali klasę, inni okazali się bardzo waleczni  Jako stosunkowo młody stażem forumowicz, paradoksalnie dzięki Bożenie właśnie - miałem okazję poznać niektóre stanowiska i charaktery. To było naprawdę cenne doświadczenie  Nie czuję się oszukany, ale może dlatego, że potrafię zauważyć i docenić dobre aktorstwo, nawet wirtualne 
Michał 'matragon' Worgacz NON SERViAM
|
|
| | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > Jako stosunkowo młody stażem forumowicz, paradoksalnie dzięki Bożenie właśnie - miałem okazję poznać niektóre stanowiska i charaktery. To było naprawdę cenne doświadczenie Nie czuję się oszukany, ale może dlatego, że potrafię zauważyć i docenić dobre aktorstwo, nawet wirtualne  > Michał 'matragon' Worgacz> NON SERViAMPodpisuję się pod tym. Żegnamy Bożenkę, witamy Faustynę. Zostań z nami. Ja wychowałem się na Branżowym Forum Tłumaczy, gdzie istnieje wymóg rejestrowania się pod własnym nazwiskiem. Ukrywanie się większości tutejszych forumowiczów na nic nie mówiącymi nikami jest dokładnie takim samym "przestępstwem", jakiego dopuściła się Bożena/Faustyna.
|
|
| | | |  | | zenek | > Ukrywanie się większości tutejszych forumowiczów na nic nie mówiącymi nikami jest dokładnie takim samym "przestępstwem", jakiego dopuściła się Bożena/Faustyna.
Nie jest. Nikt tu nie zarzucał "Bożenie", używania fałszywego nicka. Zresztą Twoje imie i nazwisko także nic mi nie mówi. I nie ma dla mnie znaczenia. Co innego poglądy. Dziwię się, że nie dostrzegasz różnicy między podpisywaniem się nikiem a produkowaniem prowokacyjnych postów dla zrobienia zadymy, co śmiało można określić jako trollowanie. Pomijam już aspekt praktyczny używania nicków, związany np. z propagacją spamu.
|
|
| | | |  | | awitu (7627 punktów) | zenek szkoda że nie mogę dać plusa.
> Ukrywanie się większości tutejszych forumowiczów na nic nie mówiącymi nikami jest dokładnie takim samym "przestępstwem", jakiego dopuściła się Bożena/Faustyna.
A może wystarczy trochę wiedzy, zainteresowania i nicki stają się "coś mówiące". Skoro Ci nic nie mówią, to wina tylko Twego lenistwa. Nick czasem mówi więcej o osobie niż imię i nazwisko, no chyba że bardzo Ci zależny nie na poznaniu poglądów danej osoby a odszukaniu i zidentyfikowaniu danej osoby w realnym świecie. Tylko po co?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > zenek szkoda że nie mogę dać plusa.Z tego samego powodu nie zasnę  Zenek zarejestruj się! Zenek wstań bo śnieg na dworze Zenek wstań bo ci przyłożę Zenek wstań bo będzie gorzej Wstań Zenek, wstań! To Rinn? Chyba...
|
|
| | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > To Rinn? Chyba...  Też na R - Rosiewicz. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | | zenek (69 punktów) | >zenek szkoda że nie mogę dać plusa. Zarejestrowałem się, zarejestrowałem, ale rzadko pisuję, więc hasło wyleciało ze łba. A była potrzeba szybko odpisać. Co do punktów, to uważam ten system za, delikatnie mówiąc, niepotrzebny. Ale to temat na osobną dyskusję. Zresztą już się takie toczyły... Dlatego z góry przepraszam, że zarówno ocenę pozytywną jak i negatywną staram się wyrażać w odpowiedzi a nie poprzez przyznawanie punktów.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >z >A może wystarczy trochę wiedzy, zainteresowania i nicki stają się "coś mówiące". Skoro Ci nic nie mówią, to wina tylko Twego lenistwa. Nick czasem mówi więcej o osobie niż imię i nazwisko, no chyba że bardzo Ci zależny nie na poznaniu poglądów danej osoby a odszukaniu i zidentyfikowaniu danej osoby w realnym świecie. Tylko po co? > Zakładam, że masz rację. Proszę zatem powiedz, jakie skojarzenia i jakie wnioski powinienem wywieść z nicka AWITU. Mnie akurat nie przeszkadza, że po wpisaniu mojego imienia i nazwiska wyszukiwarki "wypluwają" kilkanaście tysięcy rekordów. Wolę także, odbierając telefon, żeby ten/ta po drugiej stronie drutu się przedstawiała i nie wydawała okrzyku "no nie poznajesz!?" To taka staroświecka Kinderstuba. Tak już mam. Pewnie tak samo mają moi znajomi i przyjaciele z BTF (Branżowe Forum Tłumaczy), które przywołałem w poprzednim poście.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | > Zakładam, że masz rację. Proszę zatem powiedz, jakie skojarzenia i jakie wnioski powinienem wywieść z nicka AWITU.Nie zakładaj, jak się nie zgadzasz to atakuj. Nie mam nic przeciw, nie mam monopolu na prawdę, dlatego lubię dyskutować. Co do nicku, nie ułatwię zadania. Cała radość z odkrywania tajemnicy wynika z poszukiwania odpowiedzi  Do tej pory, z tego co wiem, tylko jedna osoba z forum doszła do rozwiązania sama. > Mnie akurat nie przeszkadza, że po wpisaniu mojego imienia i nazwiska wyszukiwarki "wypluwają" kilkanaście tysięcy rekordów.Zauważ, że masz dość popularne imię, a i nazwisko nie jest unikatowe. Są osoby które posiadają unikatowe zestawienia nazwisk i imion nawet w skali światowej i po wpisaniu ich w przeglądarkę dochodzisz nie tylko do wiadomości o tej osobie, ale i o np wiadomości o bliskiej im rodzinie. O ile większość pewnie nie miałaby nic przeciw by sygnować swoje wypowiedzi własnym nazwiskiem, to mogą nie chcieć narażać swojej rodziny na ewentualne szykany, wynikające z posiadania takowego światopoglądu. Jest tu też grupa osób, np młodych którzy nie zdecydowali się jeszcze np zaznajomić rodziny ze swoim światopoglądem, lub ujawnić swego światopoglądu w kręgach towarzyskich. Czy na pewno mamy prawo pośrednio robić to za nich prezentując ich poglądy na forum otwartym całemu światu? Jest jeszcze grupa osób która ma nazwisko typu Jan Kowalski.... czy znajomość tego nazwiska coś zmienia ? > Wolę także, odbierając telefon, żeby ten/ta po drugiej stronie drutu się przedstawiała i nie wydawała okrzyku "no nie poznajesz!?"Ja też tak mam, dlatego np w mailach podpisuję się imieniem a i moje nazwisko zna kilka osób z forum, bo to już jest kontakt towarzyski, natomiast Forum Racjonalisty służy wymianie poglądów, jeśli ktoś jest zainteresowany znajomościami osobistymi zawsze może przejść na tę osobistą płaszczyznę. > Pewnie tak samo mają moi znajomi i przyjaciele z BTF (Branżowe Forum Tłumaczy), które przywołałem w poprzednim poście.Różnica między tymi Forami jest jedna. Mówisz o forum branżowym, ja w kontaktach zawodowych też posługuję się imieniem i nazwiskiem, ale to forum ma inny charakter. Jest światopoglądowe, nie wszyscy tutaj się lubimy, znamy - trudno się nam nazwać wzajemnie przyjaciółmi. Zauważ że części z nas i tak trudno się żyje w tym kraju z powodu posiadanego światopoglądu, dlaczego mamy przysparzać im jeszcze kolejnych problemów? Ludzie z mniejszych miejscowości, znane osoby, młode osoby. Traktujemy to miejsce jak enklawę gdzie możemy mówić wszystko co nas boli bo często wielu z nas nie ma takiej możliwości w życiu realnym gdy np. jest się jedynym ateistą w wiosce. pozdrawiam
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
> O ile większość pewnie nie miałaby nic przeciw by sygnować swoje wypowiedzi własnym nazwiskiem, to mogą nie chcieć narażać swojej rodziny na ewentualne szykany, wynikające z posiadania takowego światopoglądu. >Jest tu też grupa osób, np młodych którzy nie zdecydowali się jeszcze np zaznajomić rodziny ze swoim światopoglądem, lub ujawnić swego światopoglądu w kręgach towarzyskich. Czy na pewno mamy prawo pośrednio robić to za nich prezentując ich poglądy na forum otwartym całemu światu?
Argumentacja przekonująca. Przyjmuję ją bez zastrzeżeń. Chyba rzeczywiście nie mam prawa oczekiwać od wszystkich forumowiczów aż tak publicznej prezentacji swoich poglądów. Pierwszą reakcją na twój post było "konformizm", ale po zastanowieniu zmieniłem na "samo życie".
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | > (...)Zakładam, że masz rację. Proszę zatem powiedz, jakie skojarzenia i jakie wnioski powinienem wywieść z nicka AWITU.Że panna awitu jest drzewem (inna nazwa genus Abies) lub jednym z alter-ego Lilith. Ewentualnie mieszka w Nowej Zelandii i przyjęła nick od rodzinnego miasta. Lub od tego, nieznanego mi fragmentu kultury maoryskiej, od której owo miasto przyjęło swoją nazwę. O teraz będą ją pozdrawiał : "rośnijmy zielono w górę"  Sorki, awitu, mam dzień na uszczypliwość.
Tomasz Sztejka
|
|
| | | | | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Sorki, awitu, mam dzień na uszczypliwość.To się uszczypnij... 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | > O teraz będą ją pozdrawiał : "rośnijmy zielono w górę" > Sorki, awitu, mam dzień na uszczypliwość.Tomaszu, ale bardzo miła uszczypliwość, która wywołała na mojej twarzyczce szeroki uśmiech. punkt za wytrwałość w poszukiwaniach, dzięki Tobie poznałam dwa nowe znaczenia mego nicku. na Twoje pozdrowienie będę odpowiadać "a korzeniami sięgajmy w głąb ziemi" jako demonica 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | |  | | sztejkat (4743 punktów) | Tak na marginesie uszczypliwości: Słusznie piszesz, że w wielu wypadkach imię i nazwisko nie identyfikują człowieka. Słusznie też, że czasem aż za bardzo. Jednak na nick wybierane jest często, jako rzec by tak "słowo znaczące" - jak w Twoim przypadku, jak w przypadku "alterego" czy "walczący_z_Bogiem". I tu może czekać przykra niespodzianka - otoczenie, jak to często bywa, bezinteresownie złośliwie, skojarzy znaczący nick z czymś zupełnie innym niż jego autor. I kłopot gotowy - bo nick miast mówić o młodej demonessie wskaże na związki z roślinnością Nowej Zelandii  I tak sobie myślę - jeśli nie podpisywać się własnym imieniem, to może już nieco bezpieczniej będzie wybrać sobie zwyczajne imię którego ukrytych znaczeń nikt poszukiwał nie będzie? No, ale to już nie moja sprawa. Pozdrawiam, miłego dnia.
Tomasz Sztejka
|
|
| | | | | | | | |  | | awitu (7627 punktów) |
> I tak sobie myślę - jeśli nie podpisywać się własnym imieniem, to może już nieco bezpieczniej będzie wybrać sobie zwyczajne imię którego ukrytych znaczeń nikt poszukiwał nie będzie?Tomaszu tylko wiesz imiona też mają znaczenia... i raczej zawsze znajdzie się łatka, bo czyż Anna, Agnieszka czy Katarzyna nie mówiąc już o moim imieniu (które na dzień dobry powoduje serię pytań i skojarzeń) nie są imionami które nasuwają nam skojarzenia? A skojarzenia z drzewami, dla mnie piękne, a jodły bardzo lubię, nie mam nic przeciw by mnie z owym drzewkiem kojarzyć  A dzięki temu poszerzyła się moja wiedza... życzę miłej nocy
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | |  | | sztejkat (4743 punktów) | >Tomaszu tylko wiesz imiona też mają znaczenia... (...)
Oczywiście. Jednak są raz, szeroko znane, dwa, tak wytarte, że nikt nie będzie oceniał człowieka na podstawie imienia. Po nicku - co innego. Zwykle jednak wybiera się nań coś, co ma nas w jakiś sposób określać i coś o nas przekazać otoczeniu.
Tylko o to mi chodziło.
Pozdrawiam.
Tomasz Sztejka
|
|
| lotrek (14275 punktów) | Ciekawe, kto będzie mi teraz podnosił adrenalinę? I kto zajmę miejsce "maskotki"? Powodzenia Bożenko .
|
|
1 na 1 | śliwka (295 punktów) | A ja miałam mieszane uczucia. Raz mi się wydawało, że to prowokacja - kiedy wygłaszałaś wyjątkowo naiwne poglądy, innym razem, że jednak istniejesz naprawdę. Za tym ostatnim przemawiał dosyć jednolity styl Twoich wypowiedzi. Czerwona lampka zapaliła mi się, gdy napisałaś, że facet sam sobie stuknął auto, żeby oczernić katolików. Wyturlawszy się ze śmiechu pomyślałam, że ktoś sobie jednak z nas jaja robi.Miła bozeno, jeszcze dziś rano zastanawiałam się, czy nie napisać do Ciebie na priv i zapytać, czemu przywaliłaś mi minusa za wypowiedź w wątku "Na lekcji religii" - przecież była sensowna - ale już chyba nie muszę. Pozdrawiam serdecznie.
>
|
|
4 na 4 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >jestem całym sercem z Wami.
Możesz wesprzeć PSR.
>Jako katoliczka mogę z pełna odpowiedzialnością powiedzieć, że wolę mieć do czynienia z tym ułamkiem jaki >stanowią ateiści i innowiercy
To miłe słowa, ale Twoja katolicka perspektywa zniekształca nieco obraz. Religie są, dla nas, ateistów, czymś co z naszej, ateistycznej perspektywy wygląda zupełnie inaczej. Dla nas, chrześcjanie, mahometanie, buddyści czy inni innowiercy stoją wszyscy blisko siebie i bardzo daleko od nas. W naszych oczach zarówno ci katolicy, o których piszesz, jak też ci innowiercy, o których piszesz, stoją bardzo blisko siebie.
To, co Ty nazywasz "ułamkiem", jest w rzeczywistości sumą dwóch różnych ułamków, których nie powinno się do siebie dodawać. Natomiast naturalnie można dodać ułamek innowierców do ułamka katolików i o tej sumie można pisać z sensem jako o jednym ułamku.
Mieć do czynienia z nami, to jest zupełnie inna jakość, niż mieć do czynienia z innowiercami czy katolikami. Jeżeli wolisz nas od katolików szczerze, to równie wyraźnie powinnaś woleć nas od innowierców.
My, ateiści, naprawdę jesteśmy bardzo odmienni od wszystkich "wierców".
doku
|
|
| Asado (486 punktów) | Żaden "normalny" katolik nie wytrzymałby tyle na Racjonaliście co bożena... Bożeno/Faustyno zostań na naszym forum, może z biegiem czasu okaże się, że będziesz pierwszym "nawróconym" na ateizm forumowiczem  Póki co masz duże szanse. Poza tym dyskusje z innej maści katolikiem - czyli Tobą prawdziwą mogą się okazać równie ciekawe co z fanatyczką bożenką. Pozdrawiam
|
|
7 na 7 | stilb (1323 punktów) | Ja bym się tak nie podniecał to może być kolejny podstęp.
|
|
 | 1 na 1 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | W jednej sprawie wojujaca bozena miala nieustajaca racje: tchorzostwo pseudo ateistow poprzez chrzczenie , bierzmowanie swoich dzieci ,zalatwianie papierow do swiadczenia na slubach itd, dla sw? spokoju. To naprawde zalosne.Przepraszam za brak polskich czcionek.
|
|
|  | | rysiek (4593 punktów) | To raczej świadczy o katolickim otoczeniu.
|
|
| |  | 3 na 3 | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:To raczej świadczy o katolickim otoczeniu. Nie, to świadczy o ateistach - wielu przed Nami potrafiło bronić swoich poglądów nawet w obliczu śmierci i tortur, a tutaj ludzie się łamią pod wpływem "co ludzie powiedzą", to naprawdę słaby wynik...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
| | |  | | rysiek (4593 punktów) | Mocne. Śmierć, tortury? Owszem, pamiętamy ofiary działań wyznawców "religii miłosierdzia".
|
|
|  | 1 na 1 | stilb (1323 punktów) | >W jednej sprawie wojujaca bozena miala nieustajaca racje: tchorzostwo pseudo ateistow poprzez chrzczenie , bierzmowanie swoich dzieci ,zalatwianie papierow do swiadczenia na slubach itd, dla sw? spokoju. To naprawde zalosne.Przepraszam za brak polskich czcionek
Jak zapewnie wiesz z historii od tempa zmian zależało życie wielu istnień ludzkich. Lepiej zająć się odpowiednim wychowaniem naszych dzieci bo to one mogą coś w przyszłości zmienić.
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >W jednej sprawie wojujaca bozena miala nieustajaca racje: tchorzostwo pseudo ateistow poprzez chrzczenie , bierzmowanie swoich dzieci ,zalatwianie papierow do swiadczenia na slubach itd, dla sw? spokoju. To naprawde zalosne.Przepraszam za brak polskich czcionek.>
Daję Ci plusa, choć to jednoznaczne z minusem dla mnie.
Fakt, że zgodziłem się kiedyś na chrzest swojej córki uważam za spory błąd. Nie tłumaczy mnie też, że zgodziłem się ulegając w "walce" z rodziną byłej żony.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | -1 na 1 | matragon (2557 punktów) |
> Fakt, że zgodziłem się kiedyś na chrzest swojej córki uważam za spory błąd.> Nie tłumaczy mnie też, że zgodziłem się ulegając w "walce" z rodziną byłej żony.> Pozdrawiam.>Nie Ty pierwszy i nie ostatni 
Michał 'matragon' Worgacz NON SERViAM
|
|
| | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > >Fakt, że zgodziłem się kiedyś na chrzest swojej córki uważam za spory błąd.> >Nie tłumaczy mnie też, że zgodziłem się ulegając w "walce" z rodziną byłej żony.> >Pozdrawiam.>> Nie Ty pierwszy i nie ostatni >Tak, ale ważny dla siebie jestem ja. Fakt, że "błądzących" jest więcej nie znaczy, że każdy z nich mniej błądzi
|
|
| |  | 2 na 2 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Fakt, że zgodziłem się kiedyś na chrzest swojej córki uważam za spory błąd.A ja nie - uważam, że to ułatwia życie córce w tych czasach a i tak nie ma wpływu na kształtowanie światopoglądu dziecka - tego jestem absolutnie pewien. > Nie tłumaczy mnie też, że zgodziłem się ulegając w "walce" z rodziną byłej żony.Moja żona miniona i ja też ulegliśmy, jak wyżej nie ma to wpływu na dziecko. Nie widzę niczego złego w uleganiu rodzinie  Dla dobra sprawy oczywiście  Konformistami jesteśmy codziennie - takie życie
|
|
| | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >Fakt, że zgodziłem się kiedyś na chrzest swojej córki uważam za spory błąd.> A ja nie - uważam, że to ułatwia życie córce w tych czasach a i tak nie ma wpływu na kształtowanie światopoglądu dziecka - tego jestem absolutnie pewien .>Wolno Ci, ale mnie nie przekonałeś. > >Nie tłumaczy mnie też, że zgodziłem się ulegając w "walce" z rodziną byłej żony.> Moja żona miniona i ja też ulegliśmy, jak wyżej nie ma to wpływu na dziecko.> Nie widzę niczego złego w uleganiu rodzinie Dla dobra sprawy oczywiście  > Uważam, że ma to wpływ na dziecko, wszelkie interakcje, więc i fakt chrztu, mają wpływ na rozwój osobowości oraz- głównie- implikacje w postaci religii oraz ciąganie dzieciaka po kościołach przez teściową miał takowy, moim zdaniem, niekorzystny. Więc uleganie rodzinie- w kontekście- uważam za błąd, bo nie widzę w tym "dobra sprawy". > Konformistami jesteśmy codziennie - takie życie >No właśnie, ja nie jestem  Pozdrawiam "Was"
|
|
| | | |  | | Necrarius (44 punktów) | Adamiak, skoro żałujesz swojej decyzji i chcesz ją cofnąć. Masz dwa wyjścia. Nie będę tego tutaj opisywał, proszę, oto link do strony. satanorium.pl/czytelnia/36Pozdrawiam, Necrarius
|
|
 | 6 na 8 | awitu (7627 punktów) | >Ja bym się tak nie podniecał to może być kolejny podstęp.
W krótkim zdaniu wyraziłeś, mój pogląd na zaistniałą sytuację. Jakoś nie umiem zaufać osobie która wcześniej świadomie mnie oszukiwała.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
|  | -2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>W krótkim zdaniu wyraziłeś, mój pogląd na zaistniałą sytuację. Minus, bo na znak akceptacji wystarczy dodać punkt; Twoje plusy należałyby się uczestnikowi, którego poparłaś. .
|
|
| |  | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | > >W krótkim zdaniu wyraziłeś, mój pogląd na zaistniałą sytuację.> Minus, bo na znak akceptacji wystarczy dodać punkt; Twoje plusy należałyby się uczestnikowi, którego poparłaś.Oh bolą Cię te punkty, gdyby była taka możliwość przekazałabym wszystkie punkty Tobie, zaraz po tym jak w innym poście miałeś pretensje, że inni użytkownicy mi je dali. Użytkownicy tego forum to istoty myślące potrafiące czytać i z pewnością przeczytały wypowiedź stilba i tak jak ja poparły jego wypowiedź punktami. Swoją wypowiedzią próbujesz temu zaprzeczyć, zwłaszcza że nie tylko dałeś minusa ale zamieściłeś tłumaczenie. Żaden punkt regulaminu nie zabrania mi się zgadzać z przedmówcą i swoją wypowiedzią wzmocnić jego wypowiedź. Nie jestem pierwszą i ostatnią osobą która tak zrobiła na forum, jednakże akurat moją osobę pilnujesz dość skrupulatnie. Twoja wola.  To jest ostatni post w sprawie prywatnej odnoszącej się do Twojej osoby. Wiem że się narażam na ostrzeżenie ze strony moderatora, ale nie chce mi się już po prostu pisać kolejnego maila do Ciebie. pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | |  | 2 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
Uważam, że dobrze jest poinformować za co dało się minus. .
|
|
| | | |  | 4 na 4 | awitu (7627 punktów) | > Uważam, że dobrze jest poinformować za co dało się minus.Zwłaszcza, gdy przyczyną są osobiste uprzedzenia, bo przedstawione przez Ciebie tłumaczenie jakoś nie zaowocowało minusami w przypadku wypowiedzi o porównywalnym znaczeniu merytorycznym innych uczestników wypowiadających się na forum, ale i w tym wątku. W każdym razie wiedź że nie mam żalu, już przywykłam, traktuję minusy od Ciebie tak samo jak od bozeny i Nabuko  pozdrawiam EOT
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | -1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>przedstawione przez Ciebie tłumaczenie jakoś nie zaowocowało minusami w przypadku wypowiedzi o porównywalnym znaczeniu merytorycznym innych uczestników Nie czytuję forum w poszukiwaniu wypaczeń, Twój wpis zaciekawił mnie trzypunktowym rezultatem. .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Nie czytuję forum w poszukiwaniu wypaczeń, Twój wpis zaciekawił mnie trzypunktowym rezultatem."Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o"... punkty. I wszystko jasne. I żałosne zarazem. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>"Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o"... punkty. I wszystko jasne. I żałosne zarazem. Wszyscy tu piszący zaakceptowaliśmy regulamin, który zakłada system punktowy, więc dlaczego miałby być żałosne skorzystanie z informacji jaką te punkty niosą? W jednym masz rację - nie wiadomo o co chodzi. Tobie. .
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] dlaczego miałoby być żałosne skorzystanie z informacji jaką te punkty niosą?
Bo i nie to jest "żałosne".
>W jednym masz rację - nie wiadomo o co chodzi. Tobie.
Ten sam system punktowy dowodzi, że jakoś inni wiedzą.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | |  | 8 na 8 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Uważam, że dobrze jest poinformować za co dało się minus.
Minus za brak konsekwencji w stosowaniu własnych reguł.
Uzasadnienie:
Jeśli uważasz, że aprobatę można zredukować do przyznania plusa (bez komentarzy werbalnych), to ta sama zasada powinna dotyczyć dezaprobaty (minus bez konieczności uzasadniania).
Chyba rację ma jednak awitu podejrzewająca Ciebie o swoistą "zazdrość punktową".
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Minus za brak konsekwencji w stosowaniu własnych reguł. > Uzasadnienie:Jeśli uważasz, że aprobatę można zredukować do przyznania plusa (bez komentarzy werbalnych), to ta sama zasada powinna dotyczyć dezaprobaty (minus bez konieczności uzasadniania). Zasadę uzasadniania sformułowałem dla minusów i nie sprzeniewierzyłem się jej.
Dawanie minusów warto uzasadniać z przyczyn dydaktycznych oraz w imię zasad fair play. Dla plusów to uzasadnienie nie ma zastosowania. .
|
|
| | | | | |  | 2 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Zasadę uzasadniania sformułowałem dla minusów i nie sprzeniewierzyłem się jej.
Bzdura (choć prawdziwa). Najpierw (chronologicznie) sugerowałeś awitu dokładnie odwrotną zasadę dla plusów. Fomułując zasadę przeciwną do sytuacji analogicznej popadłeś w sprzeczność z samym sobą.
>Dawanie minusów warto uzasadniać z przyczyn dydaktycznych oraz w imię zasad fair play. Dla plusów to uzasadnienie nie ma zastosowania.
Bzdura jeszcze większa. Jeśli już powołujesz się na dydaktyzm, to nagroda wymaga dokładnie takiego samego uzasadnienia jak i kara. Inaczej żadne z tych działań nie przyniesie pożądanego skutku.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | |  | 1 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Fomułując zasadę przeciwną do sytuacji analogicznej popadłeś w sprzeczność z samym sobą. Nie kapuję, pokaż tę sprzeczność.
>Jeśli już powołujesz się na dydaktyzm, to nagroda wymaga dokładnie takiego samego uzasadnienia jak i kara. Inaczej żadne z tych działań nie przyniesie porządanego skutku. A może " porządnego skutku"? Minus za ortografię wydaje się tu bardzo pożądany .
Plus nie musi mieć dydaktycznego charakteru, minus powinien. .
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Plus nie musi mieć dydaktycznego charakteru, minus powinien.
Dlatego dostajesz kolejny pomimo incydentalnej racji. Za całokształt.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Za całokształt. Zatem wzajemnie. .
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Zatem wzajemnie.
Nie spodziewałem się więcej. Odpowiedź na argumety zazwyczaj przekracza zdolności osnowy, zwłaszcza, gdy brak jest wątku...
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Odpowiedź na argumety zazwyczaj przekracza zdolności osnowy, zwłaszcza, gdy brak jest wątku I minus za złośliwość, bo przecież nie podałeś tu żadnych argumentów. .
|
|
| | | | | | | |  | 6 na 6 | awitu (7627 punktów) | >>Fomułując zasadę przeciwną do sytuacji analogicznej popadłeś w sprzeczność z samym sobą. >Nie kapuję, pokaż tę sprzeczność. >>Jeśli już powołujesz się na dydaktyzm, to nagroda wymaga dokładnie takiego samego uzasadnienia jak i kara. Inaczej żadne z tych działań nie przyniesie porządanego skutku. >A może " porządnego skutku"? Minus za ortografię wydaje się tu bardzo pożądany . >Plus nie ma dydaktycznego charakteru, minus tak.
Stop Panowie. To tylko punkty. Jeśli Osnowa ma ochotę dawać mi minusy może to robić, bez jakiegokolwiek powodu. Mi jest to obojętne. Ja piszę z chęci wymiany zdań, a nie dla ilości punktów. Jak dostaję plusy to jest miło zwłaszcza gdy wiem że na nie zapracowałam. Jak dostaję minusy, ich wagę też oceniam, niektóre wywołują na mojej twarzy uśmiech, jak np minusy będące złośliwością lub wyrazem braku argumentów.
Zarówno nagroda i kara wymaga uzasadnienia jeśli ma spełniać funkcję dydaktyczną. Zarówno człowiek i pies musi być poinformowany za co został nagrodzony, by wiedzieć jakie zachowanie jest pożądane i za powtórzenie którego będzie nagradzany.
Problematyczne jest gdy próbujesz narzucać mi swoją wersję, Ty przyjąłeś zasadę zamieszczania tłumaczeń zasadności karania, a mi jednocześnie odmówiłeś możliwości przyjęcia odwrotnej zasady - tłumaczenia zaradności nagradzania. Ja jednak nie posunę się tak daleko by dać Ci minus, za próbę stawiania Twoich zasad ponad moimi.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Osnowa ma ochotę dawać mi minusy może to robić, bez jakiegokolwiek powodu.
Zgadzam się z Tobą. Może. Ale niech nie dorabia do tego ideologii, w której są same sprzeczności. Mnie też nie chodzi o to czy niejaka Osnnowa da mi plus czy minus - chodzi mi o to by przynajmniej postarała się o odrobinę logiki w tym, co usiłuje głosić. Tyle i tylko tyle.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Problematyczne jest gdy próbujesz narzucać mi swoją wersję, Ty przyjąłeś zasadę zamieszczania tłumaczeń zasadności karania, a mi jednocześnie odmówiłeś możliwości przyjęcia odwrotnej zasadyZ grubsza wyjaśniłem to jakąś godzinę temu tutaj. Ale jeżeli nadal uważasz zagadnienie za problematyczne, to może otwórz na ten temat wątek. .
|
|
| |  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Minus, bo na znak akceptacji wystarczy dodać punkt; Twoje plusy należałyby się uczestnikowi, którego poparłaś.Minus za próbę wpływania na swobodę wyboru formy wypowiedzi przez innych uczestników oraz nadinterpretację regulaminu forum. Uzasadnienie:Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie poprzez: a) niezabieranie głosu (brak reakcji na post); b) wypowiedź werbalną; c) przyznanie punktu (dodatniego lub ujemnego); d) łączne zastosowanie b i c. Z powyższych powodów plusy dla awitu. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Minus za próbę wpływania na swobodę wyboru formy wypowiedzi przez innych uczestników oraz nadinterpretację regulaminu forum. Nie interpretuję regulaminu, mówię o zasadzie niepisanej. Zaś co do wpływania na formę, to wszyscy na siebie wpływamy wypowiadając się i wzajemnie punktując. Także Ty swoją wypowiedzią i punktami.
>Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie Eksponowanie swoich plusów przy pomocy jałowych w treści komentarzy nadaje temu forum charakter towarzysko-adoracyjny. I nie jestem w tej ocenie odosobniony, swego czasu w analogicznej sytuacji otrzymałem punktowe poparcie moderatora. .
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Eksponowanie swoich plusów przy pomocy jałowych w treści komentarzy nadaje temu forum charakter towarzysko-adoracyjny.
Jeśli swoje plusy potrafisz jedynie uzasadniać jałowo, to Twój problem. Aby nie być posądzanym o kontakty towarzysko-adoracyjne z Tobą, co byłoby dla mnie niezmiernie krzywdzące, powstrzymam się w przyszłości od przyznawania Ci plusów. Minusów to nie dotyczy.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
Wtrąciłeś się w mój spór z awitu siejąc zamęt i urządzając pyskówki. Czy uważasz ją za intelektualnie niesprawną, że tak ją wspierasz swoim zwojem mózgowym? .
|
|
| | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | Państwo Osnowa, Awitu, MAM,
Czy, do jasnej Anielki, ten wątek nosi tytuł "Plusy i minusy"? Zaśmiecacie wątek gadaniną o wyższości plusów nad minusami, zupełnie bez związku z rzeczywistym tematem. W dodatku doprowadziliście do scysji. Co jest zabronione regulaminem. Przejdźcie na maila, skoro tak wiele macie sobie słodkości do prawienia. Ja z rzadka stawiam minusy bądź plusy. Mam za to mniej przyjemny nawyk blokowania dostępu do forum użytkownikom nie przestrzegającym regulaminu. Sugeruję zatem wstrzemięźliwość, całej trójce. Nie będę bowiem wnikał w Wasze racje lub ich brak. Następna osoba z Was trojga, która wypowie się nie na temat w tym wątku, dostanie jednodniowego bana.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) |
>Eksponowanie swoich plusów przy pomocy jałowych w treści komentarzy nadaje temu forum charakter towarzysko-adoracyjny. I nie jestem w tej ocenie odosobniony, swego czasu w analogicznej sytuacji otrzymałem punktowe poparcie moderatora.
Osnowa, na tym forum nie ma możliwości ukrycia ilości punktów, a może szkoda więc nie może być mowy o eksponowaniu. Powiem tak, o ile przyznanie mi minusa nie jest dla mnie problematyczne. Możesz ich stawiać ile chcesz, raczej mnie to nie rusza. Twoja wola. Problematyczne i obraźliwe jest dla mnie insynuowanie, że piszę coś w celu zdobycia punktów. Nie ja ustalałam system punktowy, istniał zanim zapisałam się na to forum. Owszem plusy są dla mnie przyjemne, ale sto razy przyjemniejsza jest wymiana swych poglądów z rozmówcą.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>>Eksponowanie swoich plusów przy pomocy jałowych w treści komentarzy nadaje temu forum charakter towarzysko-adoracyjny. I nie jestem w tej ocenie odosobniony, swego czasu w analogicznej sytuacji otrzymałem punktowe poparcie moderatora. >Osnowa, na tym forum nie ma możliwości ukrycia ilości punktów, a może szkoda więc nie może być mowy o eksponowaniu. Tu zaszło z mojej winy nieporozumienie, bo chodziło mi nie o eksponowanie swoich punktów , lecz swojego punktowania innego uczestnika . Powinienem więc napisać, że "eksponowanie swojego plusowania przy pomocy jałowych w treści komentarzy nadaje temu forum charakter towarzysko adoracyjny."
>przyznanie mi minusa nie jest dla mnie problematyczne. Możesz ich stawiać ile chcesz, raczej mnie to nie rusza. I nigdy nie ruszało, to jasne. I tylko MAM się wyrwał jak Filip z konopi, jakoś poznał, że "jest sprawa".
>Problematyczne i obraźliwe jest dla mnie insynuowanie, że piszę coś w celu zdobycia punktów. Kto i gdzie coś takiego insynuuje? Zacytuj. .
|
|
 | 3 na 3 | śliwka (295 punktów) | >Ja bym się tak nie podniecał to może być kolejny podstęp.
Ja bym się tak nie przejmowała - w wirtualnym świecie trzeba się z tym liczyć.
|
|
|  | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
>Ja bym się tak nie przejmowała - w wirtualnym świecie trzeba się z tym liczyć. Liczyć - tak, nie znaczy to jednak by aprobować.
|
|
11 na 11 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>na portalu wiara.pl jako ateistka (wzorowałam się na was i swoich >ultrakatolickich przekonaniach). I cóż się okazało....po paru kulturalnych wymianach zdań >administrator wiara.pl zawiesił moje konto A jakim nickiem podpisywałaś się na wiara.pl (też bozena?), w jakich działach tam publikowałaś i od kiedy nie możesz tam pisywać?
Pytam, ponieważ dopiero dające się zweryfikować informacje mogą Cię uwiarygodnić. W odróżnieniu od tej gigantycznej porcji wazeliny, którą upchnęłaś w swoim poście. .
|
|
 | | zenek | >W odróżnieniu od tej gigantycznej porcji wazeliny, którą upchnęłaś w swoim poście.
Wreszcie ktoś to powiedział.
|
|
 | 8 na 8 | Gosia (9452 punktów) |
>W odróżnieniu od tej gigantycznej porcji wazeliny, którą upchnęłaś w swoim poście. Królikowi po zakończonym eksperymencie należy się przecież marchewka.
|
|
3 na 3 | rysiek (4593 punktów) | Szanowna Faustyno-Bożeno, po co "pożegnanie" i do tego "ostatnie". Nawet z krańca świata wejście na forum to kilka kliknięć myszką. Ban chyba nie jest dożywotni, można pisać pod innym nickiem. Na tym forum nie ma znaku "wstęp tylko dla racjonalistów-ateistów-agnostyków". Wtedy byłoby to tylko śmiertelnie nudne koło wzajemnej adoracji. Nawiasem mówiąc, ciekawe byłoby forum powstałe z połączenia np. Racjonalisty, Ateisty, Sfini, Wiary, Frondy itp. Faktycznie zaskoczył mnie nagły atak dysortografii w Twoich ostatnich postach.
|
|
 | 10 na 10 | awitu (7627 punktów) | >Faktycznie zaskoczył mnie nagły atak dysortografii w Twoich ostatnich postach.
Proszę, ja rozumiem że ostatnio słowo dysortografia, dysleksja i inne "dys" są modne. Ale tak pisząc obrażasz np mnie, znane mi osoby z dysortografią, dyslektycy najczęściej starają się pisać poprawnie i szukają każdej pomocy technicznej, by zniwelować swoje błędy. Nic chyba tak nie podnosi mi ciśnienia, jak ktoś próbuje swoje niechlujstwo i lenistwo tłumaczyć tym zaburzeniem. Tak powstaje mit, że jesteśmy głupsi, leniwsi od osób bez tego zaburzenia, a prawda jest taka że większość z nas wkłada dużo pracy w walkę z tymi zaburzeniami lub choćby w maskowanie i niwelowanie błędów i innych oznak naszej przypadłości.
Nie nazywajmy lenistwa a tym bardziej celowego działania, dysleksją czy dysortografią.
pozdrawiam
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
|  | 3 na 3 | X-Yuri (159 punktów) | >Ale tak pisząc obrażasz np mnie, znane mi osoby z dysortografią, dyslektycy najczęściej starają się pisać poprawnie i szukają każdej pomocy technicznej, by zniwelować swoje błędy.
Taa, parę osób się zdziwiło jak przy okazji jakichś rozmów mówiłem ze mam dys.. Te stwierdzenia "ale przecież piszesz poprawnie !" wręcz idealnie oddają opinie o rozmaitych dys aktualnie.. : <
>Tak powstaje mit, że jesteśmy głupsi, leniwsi od osób bez tego zaburzenia, a prawda jest taka że większość z nas wkłada dużo pracy w walkę z tymi zaburzeniami lub choćby w maskowanie i niwelowanie błędów i innych oznak naszej przypadłości.
Jak wszędzie, grupka paru osób (no, ta grupka jest nawet spora, ale ciężko osądzić w jakim jest stosunku do 'tych normalnych' bo starających sie pisać poprawnie po prostu nie widać.. sie 'wtapiają' w tłum poprawnie piszących : P) robi opinie ogółowi ludzi mogących sie 'legitymować' przynależnością do danej grupy..
Pozdrawiam : )
PS. A M. Firefox z 'podkreślaniem błędów' to chyba najlepsza rzecz jaka spotkałem w mojej internetowej karierze : )
|
|
| |  | | rysiek (4593 punktów) | Ani nie miałem, ani nie widzę w mojej wypowiedzi intencji obrażania kogokolwiek, nie mówiąc już że było to powiedziane żartem. Czy użycie przeze mnie tego terminu jest niezgodnie z jego znaczeniem? Mimo to przepraszam jeśli kogoś mimowolnie obraziłem.
"Dysortografia - (...) zaburzenie w nauce pisania, objawiające się popełnianiem błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Dysortografia może być korygowana, jednak całkowite ustąpienie objawów występuje bardzo rzadko." z Wikipedii (przepraszam z kolei tych których obrazi użycie tego źródła)
|
|
| | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | >Ani nie miałem, ani nie widzę w mojej wypowiedzi intencji obrażania kogokolwiek, nie mówiąc już że było to powiedziane żartem. Czy użycie przeze mnie tego terminu jest niezgodnie z jego znaczeniem? Mimo to przepraszam jeśli kogoś mimowolnie obraziłem.
Ok, nie chodzi tu o obrażanie, a na wyczulenie na pewne niuanse. Osoba popełniająca błędy w tekście pisanym wcale nie musi mieć dysortografii, świadczy to jedynie o tym że, jest na tyle niechlujna że, nie zada sobie trudu poprawienia tych błędów. Pisząc na komputerze mamy kilka miłych ułatwień dla dysortografików, które pomagają nam unikać błędów. Dysortograficy się najczęściej pilnują, by zamaskować błędy.
Dla mnie ogromnym stresem jest gdy muszę zanotować dla kogoś, jakiś tekst ręcznie, bez możliwości sprawdzenia go. Ogromny stres, co jeszcze nasila możliwość zrobienia błędów. Większość z nas ma wyćwiczone odruchy, sprawdzania, przeformułowywania tekstu wszystko by tylko uniknąć robienia błędów i uniknięcia co tu mówić wstydu. Bo to przypadłość dość wstydliwa, ponieważ że mało że objawy są wstydliwe: robienie błędów ortograficznych, stylistycznych, trudności z rozumieniem tekstu itd... to jeszcze brak rozumienia przez ludzi natury tego zaburzenia nasila te złe konotacje. Zarówno dysleksja, dysortografia i inne zaburzenia tego typu nie ograniczają się do popełniania rożnych błędów i trudności w nauce, to są tylko objawy istota tych zaburzeń jest znacznie poważniejsza i wpływa na życie osób z tymi zaburzeniami na rożnych płaszczyznach, ale są one mniej widoczne dla otoczenia, bo żyjąc uczymy się dopasowywać i współdziałać.
Zobacz co się stało, uznałeś że osoba która robi błędy jest dysortografikiem, a wcale tak nie musi być, może po prostu lekceważy zasady pisowni. Przyjrzyj się definicji którą wkleiłeś i temu co ja pogrubiłam, to dość ważne.
Użyję dość drastycznego przykładu (trochę na wyrost i bez porównania cięższego), ale może on zobrazuje tę sytuację: nazwanie dysortografikiem osoby robiącej błędy w tekście pisanym, gdy ma możliwość poprawiania błędów, jest podobne do nazwania osoby która, leży nieprzytomna na chodniku, człowiekiem z zawałem serca. Owszem przyczyną dla której ktoś leży nieprzytomny może być zawał, ale może być też np alkohol. Warto się upewnić jaka jest przyczyna zanim uznamy coś za fakt, bo nasze dalsze działanie od tego zależy. Osobie z dysortografią możesz pomóc wskazując mu odpowiednie narzędzia które mu pomogą, pobłażliwiej traktując jego teksty, leniowi wytykając jego niechlujstwo.
>"Dysortografia - (...) zaburzenie w nauce pisania, objawiające się popełnianiem błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania . Dysortografia może być korygowana, jednak całkowite ustąpienie objawów występuje bardzo rzadko." z Wikipedii (przepraszam z kolei tych których obrazi użycie tego źródła)
Wikipedia jest niezłym źródłem wiedzy, choć zawiera błędy, ale to nie powód by przepraszać a jedynie powód by sprawdzać zawarte w niej wiadomości w innych źródłach, a w razie odkrycia błędu, korygować i poprawiać wpisy w Wikipedii. Ja jestem wielką zwolenniczką idei Wikipedii.
pozdrawiam serdecznie
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > >Ale tak pisząc obrażasz np mnie, znane mi osoby z dysortografią, dyslektycy najczęściej starają się pisać poprawnie i szukają każdej pomocy technicznej, by zniwelować swoje błędy.> Taa, parę osób się zdziwiło jak przy okazji jakichś rozmów mówiłem ze mam dys.. Te stwierdzenia "ale przecież piszesz poprawnie !" wręcz idealnie oddają opinie o rozmaitych dys aktualnie.. : >> >Tak powstaje mit, że jesteśmy głupsi, leniwsi od osób bez tego zaburzenia, a prawda jest taka że większość z nas wkłada dużo pracy w walkę z tymi zaburzeniami lub choćby w maskowanie i niwelowanie błędów i innych oznak naszej przypadłości.>> Jak wszędzie, grupka paru osób (no, ta grupka jest nawet spora, ale ciężko osądzić w jakim jest stosunku do 'tych normalnych' bo starających sie pisać poprawnie po prostu nie widać.. sie 'wtapiają' w tłum poprawnie piszących : P) robi opinie ogółowi ludzi mogących sie 'legitymować' przynależnością do danej grupy..> Pozdrawiam : )>> PS. A M. Firefox z 'podkreślaniem błędów' to chyba najlepsza rzecz jaka spotkałem w mojej internetowej karierze : )>Zgadzam się...nie tylko co do Firefoxa  Też korzystam z Firefoxa, jest świetny a byłby cudowny, gdyby jeszcze chciał akceptować moje "słowo tworki", eh! Pozdrówka
|
|
6 na 6 | keymak (3379 punktów) | Zastanawiam się która prowokacja będzie skuteczniejsza. Ta pod ksywą bożena czy może obecne wyznanie. Które Twoje wcielenie jest prawdziwe? Czy którekolwiek jest prawdziwe? Obawiam się że się pogubiłaś, bo trudno mi uwierzyć w to że wszystko co tutaj usłyszałaś było miłe. Wydaje mi się że eksperyment jeszcze się nie skończył i niekoniecznie dotyczy forumowiczów, a raczej Ciebie. Mam nadzieje że zdajesz sobie z tego sprawę. Efekty niektórych zabaw okazują się inne od przewidywanych lub zaplanowanych.
Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 | Pabloss (4221 punktów) | Można było podejrzewać, że twoja osoba jakoś do końca nie była czymś naturalnym, rzeczywistym. Zbyt wiele było w tym wszystkim agresji do drugiego człowieka, choć miałaś parę strzałów w 10 i popierałem je. Przykro mi to mówić ale czuję się zrobiony w bambuko, oszukany, rozczarowany. Ktoś wielokrotnie wspominał, że musisz mieć niezły ubaw jak czytasz wypociny osób chcących odpowiedzieć na twoje posty. Faktycznie długo, a nawet bardzo długo odgrywałaś swoją rolę co świadczy, że doskonała z ciebie aktorka ale mając na uwadze fakt, że nas polubiłaś (sama tak piszesz) powinnaś nas uszanować i dużo wcześniej przyznać się do mistyfikacji. Gdyby moderator nie dał ci bana możliwe, że ciągnęłabyś tą zabawę jeszcze długo robiąc sobie z nas jaja. Nikt nie może zabronić ci pisania na tym forum ale po tym całym kabarecie czuję niesmak kolejnych dyskusji z tobą, nawet tą odmienioną. Jak tu szczerze dyskutować z kimś, kto przez kilka miesięcy oszukiwał na wielką skalę. W internecie każdy może być kim chce, ale z chwilą kiedy odkryłaś swoje karty trzeba zadecydować co dalej. Sugeruję, żebyś już nie wracała na to forum jako aktywny jego uczestnik, co oczywiście nie oznacza, że nie możesz go śledzić. Zrobisz jak uważasz za słuszne.
|
|
1 na 9 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Moralnie nie różnisz się od pedofila podszywającego się pod nastolatkę.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | -1 na 5 | ra-serafin (2786 punktów) | >Moralnie nie różnisz się od pedofila podszywającego się pod nastolatkę. > fides ex necessitate esse non debet
A co ty z pedofilami wyskakujesz, Bożenka nie chciała się z tobą spotkać.
A może ty jesteś pedofilem tylko podszywasz się za kogoś innego?
Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
|
|
 | | webmaster (moderator) | No jednak pewna różnica jest: to nie było działanie zmierzające do złamania prawa.
|
|
|  | 4 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >No jednak pewna różnica jest: to nie było działanie zmierzające do złamania prawa.
Nie mówię o ocenie potencjalnych skutków pewnych zachowań. Mówię jedynie o moralnej ocenie samego faktu oszustwa.
Zauważ, proszę, że Bożena vel Faustyna mówi o eksperymencie. Są - zwłaszcza w psychologii - eksperymenty, a nawet "tylko" testy, których stosowanie jest obwarowane licznymi proceduralnymi ograniczeniami (m.in. prawem autorskim), gdyż stosowane przez nieuprawnione osoby mogą wyrządzić więcej szkód niż pożytku; zarówno dla osób "badanych" jak i dla samego "badacza". Tu też mamy do czynienia z takim przypadkiem.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | 4 na 4 | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Moralnie nie różnisz się od pedofila podszywającego się pod nastolatkę.
A genetycznie prawie nie różnisz się od szympansa. Pedofil podszywający się pod nastolatkę nie robi jeszcze nic złego. Moralność i moraliści są przereklamowani. Dużo gadania i nic pewnego...
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
|
|
 | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Moralnie nie różnisz się od pedofila podszywającego się pod nastolatkę. > fides ex necessitate esse non debet
Zdecydowanie przesadziłeś z porównaniami. Tak bardzo Ci zależy na obrażeniu Bożeny/Faustyny, nawet gdyby i jedna i druga były tylko wirtualne?
|
|
7 na 7 | ra-serafin (2786 punktów) | A szkoda że to jednak nie były prowokacje, tak fajnie się na nie odpowiadało.
Ale bozenko po co się przyznawałaś, jako że jesteśmy w Polsce to niedługo byśmy cię zlustrowali i sami to odkryli.
Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
|
|
| apostata31 | Cóż... droga Faustyno... Wypada mi przyznać, iż czuję ogromną ulgę-że jesteś tylko Prowokatorką  Swoją drogą-bardzo dobrą w swojej roli. Cieszę się, ze jednak jesteś kimś innym-a nie niewolnicą... I przepraszam jeśli Ciebie czymś uraziłem. Ale musisz przyznać, że wykazałem sie i tak "boską" cierpliwością podczas naszych gorących dyskusji  Pozdrawiam
|
|
 | | robertlit | Bożenko, nie lubię trollowania i nie rozumiem jaki miałaś w tym cel. Nie jesteś fanatyczką religijną, więc nie odpowiadałaś tak jak by odpowiadała religijna fanatyczka.
|
|
4 na 4 | lipschitz (1674 punktów) | Czasem nie trzeba nic mówić, wystarczy dać się komuś wypowiedzieć by uzyskać lepszy efekt niżby się samemu miało coś wyrazić. W tym wypadku okazało się to złudzeniem.
Myślę, że jeśli już, to przede wszystkim odetchnęła z ulgą jakaś część osób wierzących, że jednak ta postać człowieka wiary jest zmyślona. Oczywiście nie musi być, bo kiedy zaczynamy w ten sposób manipulować, tracimy zaufanie i należy brać wszystkie opcje pod uwagę. A najlepiej w ogóle nie zawracać sobie tym głowy, gdyż ustalenie prawdy, w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia.
Ale jeśli rzeczywiście miejsce miało jakieś badanie, to zostało źle przeprowadzone, gdyż przedstawiciel wiary nie był typowym jej reprezentantem, lecz hybrydą złożoną z cech charakteru wielu osób wierzących. W podobny sposób można skonstruować tutaj hybrydę racjonalisty, jeśli ma być to obraz negatywny, można po prostu połączyć te wszystkie drażniące cechy różnych osób w jedną całość. Założę się, że taka fikcyjna postać nie przetrwałaby nawet w tym miejscu.
|
|
3 na 3 | Róża (601 punktów) | Szczerze nie lubię manipulantów(manipulator robotyczny kojarzy się z robotyką  ). Ta cała maskarada to rozdwojenie jaźni  no ale żeby być sobą, trzeba być kimś. Pozdrawiam i nie pochwalam takich zagrywek. W końcu nastąpiło "zmęczenie materiału", które skutkowało ujawnieniem kart. Tylko to słabe karty były, skoro nastąpiła taka skrucha i zmiana frontu. Amen 
A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
|
|
1 na 1 | Necrarius (44 punktów) | Faustyno z jednej strony współczuję Ci takiej rodziny i środowiska, a z drugiej gratuluję. Potrzeba wielkiego zacięcia, żeby przeprowadzić taki eksperyment. Mój znajomy twierdzi, że będzie nudno, bo bez "bożeny" to już nie to samo i ma zamiar wydrukować Twoje fikcyjne katolickie brednie, żeby miał się z czego śmiać. Cieszę się, że mimo katolickich oszczerstw nie poddałaś się ich manipulacji.
Pozdrawiam, Necrarius
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >- Faustyna chcę po raz ostatni zabrać głos. Otóż tak jak niektórzy z Was podejrzewali Siostro Faustyno, Bożenko droga nie odchodź. Zostań i czuj się dobrze. Bez Ciebie forum będzie zubożone zaiste. Serdeczne pozdrowienia. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
4 na 4 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Masz trzaski pomiędzy synapsami. > które postanowiłam wykorzystać w małym eksperymencie.Trwał bardzo długo. > Działałam na Racjonaliście jako fanatyczka religijna> natomiast na portalu wiara.pl jako ateistka> Jako katoliczkaW jednym miejscu pokazywałaś ateistów jako baranów a w drugim katolików jako niedouczonych kmiotów - jesteś z tego dumna? Brak staranności w tym poście świadczy o tym, że bez wątpienia jesteś właśnie Bozeną (błędem w inteligentnym projekcie  ) Kij Ci w oko - amen. Na wieki wieków
|
|
| krzywy (26 punktów) | Po pierwszym poscie bozeny jaki przeczytalem, bylem sklonny nawet dac plusa, calkiem inteligentne sparodiowanie wypowiedzi troche nazbyt gorliwego katolika, jednak po przeczytaniu paru nastepnych postow, okazalo sie, ze te jej wypowiedzi bynajmniej nie mialy zartobliwego charakteru. Musze przyznac, ze prawdziwa tozsamosc bozenki calkiem mnie zaskoczyla, osobiscie zakladalem, ze pod nickiem "bozena" kryje sie po prostu jakis znudzony nastolatek, ktory z braku lepszego zajecia podszywa sie pod religijna osobe i probuje prowokowac uczestnikow forum. Praktycznie taka chodzaca definicja trolla. Wlasciwie to troche dziwi mnie, ze tyle czasu zajelo, zanim prowokacja sie wydala, ale moze po prostu natrafialem glownie na te najbardziej agresywne wypowiedzi. Moj pobyt na tym forum jest troche za krotki, zeby moc poprawnie ocenic postepowanie bozeny/Faustyny, ale bardziej sklaniam sie ku wersji, ze byl to raczej nieszkodliwy, ale za to ciekawy eksperyment.
PS. Przepraszam za brak polskich znakow, w ciagu najblizszego tygodnia powinno udac mi sie je zainstalowac.
|
|
 | | robertlit | > ale bardziej sklaniam sie ku wersji, ze byl to raczej nieszkodliwy, ale za to ciekawy eksperyment.> Z tym eksperymentem to bym nie przesadzał. Chyba to za duże słowo. Widzę tu pewien błąd metodologiczny. Bożena, jako nie zagorzała katoliczka, podszywająca się pod wypowiedzi, które jej zdaniem powinna użyć, nie była osobą reprezentatywną. Zachowywała się tak jak zdawało się jej, że powinna się zachowywać. To tak jakby psycholog przeprowadzał badanie przestępców na osobie, która udaje, że jest przestępcą (przepraszam Bożena za porównanie - nie bierz tego do siebie). Czy możemy wówczas mówić o eksperymencie? Chyba, że chciałaś badać racjonalistów i ich reakcje na zaczepki. Tylko po co? Eksperyment Zimbardo to całkiem inna historia. Bożena, jeśli już tak bardzo chciała, mogłaby wykonać następujący eksperyment. Kopiować wypowiedzi z forum racjonalista.pl na forum wiara.pl. Po otrzymaniu odpowiedzi na wiara.pl, kopiować posty na racjonalista.pl. I tak w kółko. Wtedy miałoby to, jeśli by się już upierać, jakiś eksperyment. Dochodzi do tego kwestia zaufania. Jaką mamy pewność, że nie znajdzie się jakaś "bożenka II"? Jak będą teraz wyglądać nasze wypowiedzi, mając świadomość, że może po prostu ktoś robi sobie z nas jaja? Duży (+) Bożence za aktywność
|
|
|  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Z tym eksperymentem to bym nie przesadzał. Chyba to za duże słowo. Widzę tu pewien błąd metodologiczny. Bożena, jako nie zagorzała katoliczka, podszywająca się pod wypowiedzi, które jej zdaniem powinna użyć, nie była osobą reprezentatywną. >
Nie była zaiste. Moim zdaniem, którego nie jestem w stanie udowodnić - Bożena/Faustyna jest ateistką. Nie odpowiedziała na godne świetnego detektywa pytanie Osnowy pod jakim nickiem pisała na wiara.pl. Jest ona ateistką, która "swoimi" poglądami prowokowała ateistów i agnostyków. I wykazała, że ta grupa wypada bardzo pozytywnie. Jest pozbawiona impulsywności, nie wykazuje niezdrowego zacietrzewienia nawet w sytuacji gdy ktoś bezpardonowo atakuje ich postawę. Wykazała, że ta grupa w zasadzie nie posiada w swoich szeregach chamów. I o to chyba chodziło. Dlaczego uważam, że jest ateistką? Otóż katoliczka - nawet jeśli by dostrzegała i nie aprobowała zachowania kleru jakie znamy - nie byłaby chyba aż tak radykalna. Przecież swoimi idiotycznymi poglądami (nie bójmy się tego słowa) - niesłychanie kompromitowała środowisko katolików. Nie wiem czy na coś takiego stać byłoby któregokolwiek katolika. Nawet nastawionego krytycznie. Pozdrawiam
|
|
| |  | | robertlit | >I wykazała, że ta grupa wypada bardzo pozytywnie. >
Zgadzam się z Kolegą, lecz z pewnym zastrzeżeniem. Nie znamy nicka pod jakim Bożenka podszywała się na wiara.pl i nie jesteśmy w stanie ocenić jej wypowiedzi. Na ile, mimo niewątpliwie szczerych chęci, nie zadziałały u niej emocje i sympatie do jednej z grup? Mogła całkiem nieświadomie, używać bardziej "dosadnych" wypowiedzi na wiara.pl i przez to została tam zablokowana (przy okazji warto by zobaczyć jak wygląda sparodiowana wersja wypowiedzi racjonalisty na wiara.pl - niestety, tak to trzeba nazwać - podobnie jak parodia katolika na racjonalista.pl). Nie jestem w stanie wysłuchać argumentów obu stron, brak porównania, wiec insynuacja, że nasza grupa jest lepsza, bardziej tolerancyjna itp. bo nikt jej u nas nie zabanował, a na wiara.pl dostała kopa - jakoś do mnie nie przemawia.
|
|
| | |  | | robertlit | Nasuwa mi się jeszcze jedno spostrzeżenie o szkodliwości takiego eksperymentu. Stereotyp: przez swoje przesadne zachowanie, wypowiedzi, nietolerancyjność, zacietrzewienie, ciemnotę, odporność na argumenty itd., bożenka mogła utrwalić w nas pewien fałszywy stereotyp katola . Każdy katolik jest nietolerancyjny, zacietrzewiony, ciemny, odporny na argumenty itd. Wiem, wiem - jesteśmy ludźmi myślącymi i zachowujemy się racjonalnie, i nie wrzucamy wszystkich katolików do jednego worka (kotła?), zwłaszcza po tym jak bożenka przyznała się do mistyfikacji - ale czy aby na pewno? Gdybym po tylu miesiącach dyskusji z bożenką, spotkał jakiegoś katolika, szukałbym zachowań pasujących/podobnych do zachowań bożenki, potwierdzających moją opinię o stereotypie katola-bożenki. A potem, to już tylko samospełniające się proroctwo. Na plus tego eksperymentu muszę zaznaczyć elementy scalające grupę: - bożenka-ofiara (bożenka pełniła w tej grupie rolę kozła ofiarnego, na którym grupa mogła wyładować swoje emocje - agresji, chociaż częściej śmiechu i kręcenia głową z politowania); - jednoczący wróg (bożena-katol mogła jednak wywołać poczucie zagrożenia i wyalienowania grupy); - jako element utrwalający przekonania (skoro bronisz swoich racji, to równocześnie utrwalasz się w przekonaniu o ich słuszności, zwłaszcza że argumenty strony przeciwnej oparte są na słabych przesłankach katoliczki-amatorki); - wywołanie przekonania, że NASZA grupa jest lepsza od innych, bo inni to...[i tutaj pierwsza połowa pożegnalnego listu bożenki], a MY to... [ druga polowa pożegnalnego listu bożenki]. I chyba jeszcze wiele, wiele innych.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) |
Racja. Za Bożenką jednak dodam głos, że nie stworzyła jakiejś abstrakcyjnej postaci. Takie osoby istnieją. Kolega może na forum od niedawna, to nie wie z jakimi undywiduami toczono tutaj walki. Sam męczyłem się raz przez miesiąc i odstąpiłem gdy zaczynałem odnisić wrażenie, że przeciwnik mógłby głową rozbijać słupy ze zbrojonego betonu.  Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | robertlit | > . Sam męczyłem się raz przez miesiąc i odstąpiłem gdy zaczynałem odnisić wrażenie, że przeciwnik mógłby głową rozbijać słupy ze zbrojonego betonu.  > Dokładnie - dyskusja, która ma wyłącznie na celu przekonanie, że to ja mam rację i nie ma innych prawd (w znaczeniu: racji argumentów) poza moją, nie jest dyskusją. Dlatego jestem ateistą. Podobno "bóg" jest nieomylny (papież zdaje się też), więc pewnie dlatego tak trudno rozmawia się z fanatykami. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Racja. Za Bożenką jednak dodam głos, że nie stworzyła jakiejś abstrakcyjnej postaci. Takie osoby istnieją.> Kolega może na forum od niedawna, to nie wie z jakimi undywiduami toczono tutaj walki. Sam męczyłem się raz przez miesiąc i odstąpiłem gdy zaczynałem odnisić wrażenie, że przeciwnik mógłby głową rozbijać słupy ze zbrojonego betonu. >(...hm, pewnie to o mnie gada...a może nie?- na wszelki wypadek dam plusa...z minusem, jak "bozenka"...)
|
|
| |  | | robertlit (127 punktów) |
>Moim zdaniem, którego nie jestem w stanie udowodnić - Bożena/Faustyna jest ateistką.
Chyba można by spróbować. Odwróćmy nieco sytuację i zadajmy pytanie:
Czy osoba głęboko wierząca w Boga, mogłaby na forum racjonalista.pl, udawać ateistę?
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Jako katoliczka mogę z pełna odpowiedzialnością powiedzieć, że wolę mieć do czynienia >z tym ułamkiem jaki stanowią ateiści i innowiercy aniżeli z tymi 90% pseudokatolików >...bredni głoszonych przez opętany mamoną kler.
Najwyraźniej masz kryzys tożsamości. Twoje deklaracje wykluczają się. Podejrzewam że jesteś w stanie, który Witkacy nazywał "byciem niecałkiem". Czy przeprowadziłas już remanenty na wszystkich forach, gdzie występowałaś? Radzę udać się (jako zadeklarowanej katoliczce) do spowiednika.
|
|
| Kasia (424 punktów) | łeeeee nie będzie już Bożeny? A tyle było emocji... bany za rozmowy o fenomenie bożenki poza tym jaka byłam wzburzona po wypowiedzi,że na emerytury ateistów i innowierców płaci 90 % katolików....krzyknęłam przed kompem "jak można być takim debilem".... w sumie jak mogłam być taka łatwowierna co do anonimowych postaci w necie.... No w sumie szkoda....nie będzie tak ciekawie....
|
|
2 na 2 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | To za pisownie można dostać bana ? Zatem moje godziny są policzone  . I nie wiedziałem , że społeczność Racjonalisty z czymś walczy, bo odniosłem wrażenie , że tylko sobie mędrkuje  , a jak walczy to tylko między sobą  . To tak jak na stronach UPR, można przeczytać komunikaty : UPR sprzeciwia się temu. UPR sprzeciwia się tamtemu. Tak czy inaczej żegnaj Bożenka :*
|
|
| Madman (7811 punktów) | Będę tęsknił.  Choć w zasadzie... Pogadam z mamą, będę miał to samo.
|
|
| asumi (97 punktów) | Nie mam zażaleń, chociaż potraktowałaś nas jako obiekt doświadczeń. Prawda jest taka, że traktujemy tak wszystkich. Nawet małe dzieci wnikliwie obserwują swoje otoczenie i przez to się uczą. Przyznam, że miałaś ciekawy pomysł i dobrze zagrałaś swoją rolę. Cieszę się, że przekonałaś się jacy naprawdę jesteśmy. Poza tym przynajmniej było się z czego pośmiać  Pozdrawiam
|
|
| Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Bożenko, Faustyno! My tak o Tobie bez Ciebie debatujemy. Szkoda. Czy jeszcze jesteś? Wróć do nas, wróć.
|
|
 | | Faustyna (-43 punktów) | Ban niestety jest banem i nawet pomimo tego, że mam nowe konto musiałam swoje odpokutować. Nie wiem niestety czy mój okres karny uległ zakończeniu, więc gdyby pozostało mi jeszcze kilka dni pokutnych proszę moderatora o sygnał.
|
|
|  | 4 na 6 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | > Nie wiem niestety czy mój okres karny uległ zakończeniu,Niestety... uległ. > więc gdyby pozostało mi jeszcze kilka dni pokutnych proszę moderatora o sygnał.A ja proszę moderatora o... dożywocie dla tego PANA !!! Uzasadnienie: Pani "bożena" zamieniła się w... PANA "Faustyna" co można stwierdzić na podstawie danych: informacje o uczestniku forum : www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,27505Zatem osoba ta zmieniła nie tylko nick ale też płeć. Zdarzają się takie przypadki nawet w realu. Jak wynika z postów Pana Faustyna... posiada też męża - to również zdarza się i nie ma w tym nic złego. Jedyne co się nie zmieniło to fakt, że nadal robi sobie z wszystkich... jaja !!! Dlatego nie przyłączę się do chóru skandującego "Zostań z nami" ale składam własny wniosek "Poszedł won", a moderatorów proszę weryfikację danych uczestnika i wyciągnięcie z tego odpowiednich wniosków.
|
|
| |  | -1 na 1 | Faustyna (-43 punktów) | Szanowny Panie
Po pierwsze - konto faustyna było tylko kontem fikcyjnym służącym do odkrycia kart konta bożena, a więc nie zmieniałam ustawień. Skoro forumowicze chcą abym została przy tym koncie, uaktualnię dane ale tak jak napisałam powyżej uczynię to dopiero po otrzymaniu informacji moderatora o możliwości zatrzymania tego konta a usunięciu konta bożena. Ma Pan rację, że trzeba poinformować moderatora, żeby jako domyślna płeć był ustawiany profil kobieta. Niech się Pan nie doszukuje dziury w całym bo to żenujące, no i niepotrzebnie traci Pan cenne nerwy. Pozdrawiam Pana serdecznie.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >Szanowny Panie
To... PEWNE!
>Po pierwsze - konto faustyna było tylko kontem fikcyjnym służącym do odkrycia kart konta bożena, a więc nie zmieniałam ustawień.
Konto "bożena"... fikcyjne , konto "Faustyna"... fikcyjne, konto bankowe...
>Skoro forumowicze chcą abym została przy tym koncie
NIE WSZYSCY !!!
>Ma Pan rację, że trzeba poinformować moderatora, żeby jako domyślna płeć był ustawiany profil kobieta.
Rację mam z innego powodu - fałszywej tożsamości! Może rozszerzyć opcję o... babochłopa dla osób mających problem z identyfikacją?
>Niech się Pan nie doszukuje dziury w całym bo to żenujące
W tym przypadku doszukałem się... ogonka , a żenującym jest cała ta maskarada.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Faustyna (-43 punktów) | Szanowny Panie - to, że ma pan dzisiaj zły dzień to nie moja wina. Ponadto, to że sugeruje pan jakieś tam sprawy homoseksualne świadczy, że chyba kręcą pana te klimaty. Ponieważ to pan zaczął zaczepkę wobec tego okażę się tą mądrzejszą i ustępuję. Nie będę wdawała się w prowokacyjne zaczepki mające na celu poprawić panu humor, czy też zaspokoić pana zapędy a nawet popędy. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >Szanowny Panie - to, że ma pan dzisiaj zły dzień to nie moja wina.
Dzień mam dobry, bo... wolny.
>sugeruje pan jakieś tam sprawy homoseksualne
Niczego nie sugeruję - wyciągam wnioski. Pan "Faustyn" [z danych użytkownika konta wynika ,że jest... mężczyzną] sam pisał w postach o swoim małżonku [Proszę sprawdzić swoje posty!]
>chyba kręcą pana te klimaty.
To, że broniłem homoseksualistów przed napastliwością i pogardą ze strony "bożeny" [proszę sprawdzić posty] świadczy nie o mojej orientacji seksualnej ale o... człowieczeństwie . Gotów jestem bronić ich także przed pogardą ze strony "Faustyny" [co jasno wynika z ostatniej wypowiedzi!].
>okażę się tą mądrzejszą i ustępuję.
Dziękuję w imieniu własnym, czyli tego... głupszego .
>zaspokoić pana zapędy a nawet popędy.
HOMOFOBIA? To się... leczy!
|
|
| | |  | 6 na 6 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
Właśnie zauważyłem, że przed chwilą znowu zamienił się PAN w... PANIĄ!
>uaktualnię dane ale tak jak napisałam powyżej uczynię to dopiero po otrzymaniu informacji moderatora o możliwości zatrzymania tego konta a usunięciu konta bożena.
Skąd mamy wiedzieć, że użytkownik/użytkowniczka* nie robi nas po raz kolejny w... jajo ???
Pytania do moderatorów:
Czy moderatorzy faktycznie zgodzili się na zatrzymanie konta... "Faustyna"? Czy moderatorzy faktycznie usunęli konto... "bożena"? Jeśli tak, to na jakiej podstawie i jakie mają gwarancje co do prawdziwości nowej tożsamości użytkownika/użytkowniczki*? Co z moim wnioskiem o... dożywocie dla "bożeny" vel "Faustyny"?
Oczekuję odpowiedzi. Chcę wiedzieć, czy ten PAN/PANI* znowu kłamie, czy choć raz pisze prawdę.
* Skreślić wedle uznania!
|
|
| | | |  | | Faustyna (-43 punktów) | Szanowny Panie - moderator bez rażącego naruszania regulaminu nie może usunąć konta, gdyż w tym przypadku byłoby to wybiórcze działanie mające na celu ograniczenie wolności słowa. Mnie jest obojętne, czy będę pisała pod kontem bożena czy faustyna. Równie dobrze oba konta można zlikwidować a ja założą zupełnie nowe (może to najlepsze rozwiązanie bo wtedy nie będzie miał pan uprzedzeń). Niech Pan nie domaga się czegoś, czego sam pan nie przeszedł tj. weryfikacji prawdziwości pana konta, a zwłaszcza osoby. Równie dobrze może być pan Rydzykiem piszącym pod fikcyjnym nickiem. Niech Pan zrozumie, że to jest internet i masa uczestników tego forum jest anonimowa. Jeśli chce Pan inaczej to proszę złożyć wnisek do administratora, żeby przy zakładaniu kont podawać PESEL, dane adresowe i kserokopię dokumentu tożsamości - może wówczas byłby pan usatysfakcjonowany, choć zapewne z wieloma osobami nie przyjdzie panu powymieniac poglądów, gdyż opuszczą takie inwigilacyjne forum. Po któreś tam z kolei - jeśli nie pasuję panu to proszę się ode mnie odczepić i zablokować moje wypowiedzi. Oczywiście pan tego nie zrobi bo zanudziłby się pan. Skoro tak, to proszę omijać moje wypowiedzi szerokim łukiem.
Oczekuję odpowiedzi. Chcę wiedzieć, czy ten PAN/PANI* znowu kłamie, czy choć raz pisze prawdę.
Ja również proszę administratora o poddanie tego pana badaniem wariografem czy jest on tym za kogo się podaje i czy jego wypowiedzi są prawdziwe czy tylko grą pod publiczkę. Mimo wszystko pozdrawiam pana.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | plodzien (7378 punktów) |
> Po któreś tam z kolei - jeśli nie pasuję panu to proszę się ode mnie odczepić i zablokować moje wypowiedzi. Oczywiście pan tego nie zrobi bo zanudziłby się pan. >
Kiedyś, przed laty lubiłem dyskutować ze starszą koleżanką komunistką. Mimo że wszystko nas dzieliło, postrzegałem ją jako osobę interesującą. Aż w latach 90 zobaczyłem jak lazła przez osiedle (było to jakoś w czerwcu) niosąc baldachim i nawet coś tam śpiewając, ale oczywiście nie: wyklęty powstań ludu ziemi. I to było wszystko. Nagle wydało mi się, że zanudziłbym się przy niej. ......... Doprawdy nie rozumiem, dlaczego tak ostro walczysz ze Sławkiem. Według mnie i tak uczestnicy tego forum traktować Cię będą z rezerwą, albo i tak jak traktowało się kata w średniowiecznym mieście. Był, bo był ale mieszczaninowi rozmawiać z nim przecie nie wypadało. Ps. Wiersza dla Ciebie już raczej nie napiszę. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | matragon (2557 punktów) | > Według mnie i tak uczestnicy tego forum traktować Cię będą z rezerwą, albo i tak jak traktowało się kata w średniowiecznym mieście. Był, bo był ale mieszczaninowi rozmawiać z nim przecie nie wypadało.>A ja jestem wolny od uprzedzeń i z przyjemnością podyskutuję z Faustyną na dowolny temat. Mi osobiście zaimponowała konsekwencją z jaką odgrywała "bożenę", niezależnie od motywacji. Doceniałbym nawet bardziej - gdyby motywacją było zrobienie nas "w jajo" a niekoniecznie eksperyment (w znaczeniu naukowym). Osobiście uwielbiam przeróżne happeningi i parateatralne wyskoki - jak ten 
Michał 'matragon' Worgacz NON SERViAM
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Faustyna (-43 punktów) | Doprawdy nie rozumiem, dlaczego tak ostro walczysz ze Sławkiem. Według mnie i tak uczestnicy tego forum traktować Cię będą z rezerwą, albo i tak jak traktowało się kata w średniowiecznym mieście. Był, bo był ale mieszczaninowi rozmawiać z nim przecie nie wypadało.
Jak mnie będą traktowali to ich sprawa, która nijak nie wpłynie na moją osobę i mój światopogląd. Najwyżej 99% uczestników zablokuje sobie edycję moich wypowiedzi i będą mieli mnie z głowy. Administrator serwisu zadbał więc o nerwy swoich forumowiczów dając im taką broń do dyspozycji. Jeśli panu Sławkowi coś się nie podoba to kultura nakazuje albo kulturalnie odpowiedzieć albo zamilknąć. Jedno tylko jasno zaakcentuję - nie pozwolę się obrażać, więc będę ripostowała. W sytuacji jednak gdyby ataki na mnie np; ze strony p. Sławka utrzymały się i nie były związane z tematyką postu wówczas będę interweniowała u moderatora o przywrócenie go do porządku. Nie mogę przecież dać się zaszczuć jak psa i większość też chyba tego nie chciałaby. I tak na koniec - Panie Sławku proszę zablokować moje odpowiedzi, co nie tylko wpłynie korzystnie na pana zdrowie, co zwłaszcza na moje.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | plodzien (7378 punktów) | > Jak mnie będą traktowali to ich sprawa, która nijak nie wpłynie na moją osobę i mój światopogląd. Najwyżej 99% uczestników zablokuje sobie edycję moich wypowiedzi i będą mieli mnie z głowy. >
Rozumiem. Wtedy będziesz klasą dla siebie.
A nie lepiej podkreślić przeszłość grubą kreską? Zlikwidować Bożenę/Faustynę. Założyć konto pod nowym nickiem? Albo zacząć używać jeszcze wcześniejszego starego - jeśli miałaś takowy?
|
|
| | | | | | | |  | | Faustyna (-43 punktów) | Tak też uczynię. Masz 100% racji. To będzie najlepsze rozwiązanie i wyjście z tej patowej sytuacji. Pozdrawiam i do kolejnego spotkania podczas dyskusji.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
>Jak mnie będą traktowali to ich sprawa, która nijak nie wpłynie na moją osobę i mój światopogląd.
Tak samo jak na... "bożenę"! Jakoś wcale mnie to nie dziwi.
>Najwyżej 99% uczestników zablokuje sobie edycję moich wypowiedzi i będą mieli mnie z głowy.
I to uważa Pani za rozwiązanie?
>Jeśli panu Sławkowi coś się nie podoba to kultura nakazuje albo kulturalnie odpowiedzieć albo zamilknąć.
Owszem, nie podoba mi się manipulowanie społecznością tego forum, a w obecnym wcieleniu brak refleksji, bagatelizowanie swojego postępku, krzywdowanie o prześladowaniu, obrażaniu czy ograniczaniu wolności słowa.
Reasumując: jestem głupim i niekulturalnym prześladowcą. Pogratulować... kultury!
>Jedno tylko jasno zaakcentuję - nie pozwolę się obrażać, więc będę ripostowała.
No i słusznie. Tylko proszę o poparcie swojej tezy konkretnymi przykładami, tak żebym miał się do czego odnieść. Jeśli znajdzie Pani taki przykład, to oczywiście przeproszę. Jak dotąd nie widzę najmniejszego powodu. Zarzut kłamstwa jest faktem i nie widzę potrzeby zamieniania go na... oszczędne gospodarowanie prawdą .
>W sytuacji jednak gdyby ataki na mnie np; ze strony p. Sławka utrzymały się i nie były związane z tematyką postu wówczas będę interweniowała u moderatora o przywrócenie go do porządku.
Ataki? Wyrażam jedynie swój pogląd i to zgodnie z tematem wątku... "Bożena - ostatnie pożegnanie"! Próbuję Panią... pożegnać , a Pani się upiera... zostaję! I kto tu pisze nie na temat?
>Nie mogę przecież dać się zaszczuć jak psa i większość też chyba tego nie chciałaby.
Podzielam Pani pogląd aczkolwiek nie zgadzam się z przypisywaną mi rolą... hycla!
>I tak na koniec - Panie Sławku proszę zablokować moje odpowiedzi, co nie tylko wpłynie korzystnie na pana zdrowie, co zwłaszcza na moje.
Dziękuję za troskę ale o moje zdrowie proszę się nie martwić, póki co nie wymagam leczenia zamkniętego. Zapewniam, iż nie dybię na Pani zdrowie, życzę... jak najlepszego!
Zablokowanie Pani odpowiedzi nie jest żadnym rozwiązaniem. Właściwym i sprawiedliwym rozwiązaniem jest... zablokowanie Pani kont: "bożena" i "Faustyna"!
PS. Proszę mi tylko jedno wyjaśnić: Oprócz pierwszego mojego postu, który uhonorowała Pani minusem wszystkie kolejne premiuje Pani głosem pozytywnym. Biorąc pod uwagę treść Pani odpowiedzi na moje posty wychodzi na to, że jest Pani... za, a nawet przeciw! Może w końcu zdecyduje się Pani czy obrażam i prześladuję Panią, czy też mam rację. Wykluczam aż trzykrotną pomyłkę przy punktowaniu. Nie podejrzewam też Pani o "punktową łapówkę", bo i tak się nie odczepię dopóty, dopóki nie ustaną ku temu powody.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >moderator bez rażącego naruszania regulaminu nie może usunąć konta,
Widzę, że dobre samopoczucie Pani nie opuszcza i nie ma Pani sobie do zarzucenia nic... rażącego!. Trudno oczekiwać głębszej refleksji od kogoś, kto bagatelizuje swoją przewinę.
>gdyż w tym przypadku byłoby to wybiórcze działanie mające na celu ograniczenie wolności słowa.
Jeszcze jako "bożena" głosiła Pani ksenofobiczne i homofobiczne hasła. Postulowała przemoc wobec dzieci, nietolerancję wobec osób o innej orientacji seksualnej, innym wyznaniu czy światopoglądzie. Już to kwalifikowało Panią do... wyproszenia! Jak wobec tego ma Pani czelność zarzucać komukolwiek... ograniczanie wolności słowa!
>Mnie jest obojętne, czy będę pisała pod kontem bożena czy faustyna.
A mi nie i przypuszczam, że nie jestem w tym... osamotniony! .
>Równie dobrze oba konta można zlikwidować
Właśnie takie rozwiązanie postuluję... dożywotnio!
>a ja założą zupełnie nowe
Choć to wbrew regulaminowi forum, to ze swojej strony nie widzę przeszkód. Byłby to dla mnie pewien dyskomfort gdyż mam poważne wątpliwości co do Pani intencji. Na moje zaufanie raczej nie ma Pani co liczyć. Niemniej liczę się z opinią innych użytkowników. Jeśli chcą widzieć Panią w swoim gronie... Wbrew temu, co Pani sądzi na mój temat nie jestem żądny... krwi! Pani obecność pod którymkolwiek z dotychczasowych nicków jest jednak dla mnie nie do przyjęcia. Byłoby to najdelikatniej mówiąc... nietaktem! Zbyt łatwo udzieliła sobie Pani... rozgrzeszenia!
>Niech Pan nie domaga się czegoś, czego sam pan nie przeszedł tj. weryfikacji prawdziwości pana konta, Nigdy nie dałem ku temu powodu:
Nie zakładałem wielu kont Nie zmieniałem danych posiadacza konta tj. nicków, płci, wieku itp. Nie manipulowałem forumowiczami Nie trollowałem
Jeśli kiedykolwiek nadużyłem czyjegoś zaufania na tym portalu, to proszę podać przykład, a w trybie natychmiastowym poddam się weryfikacji.
>a zwłaszcza osoby.
Przeżyłem już... "policje tajne, widne i dwupłciowe" i niestraszne mi kolejne przesłuchanie. Proszę uprzejmie... na początek wystarczy zajrzeć do mojego konta i wrzucić dane do wyszukiwarki np. Google: Sławek Dutkiewicz + Bydgoszcz. Ileż to roboty? Przekona się pani, że nie jestem postacią fikcyjną i może w końcu przestanie dyskredytować moją osobę. W sprawach szczegółowych proszę się kontaktować z IPN, jeśli ma pani życzenie napiszę upoważnienie do wglądu w moją teczkę.
>Równie dobrze może być pan Rydzykiem piszącym pod fikcyjnym nickiem.
Proszę nie mierzyć wszystkich... swoją miarką!
>Niech Pan zrozumie, że to jest internet
Nawet kodeks kanoniczny o takich jak ja mówi, że... domniemuje się posiadanie używania rozumu! Pani w odniesieniu do mojej osoby już wcześniej wyraziła... odrębne zdanie!
>masa uczestników tego forum jest anonimowa.
Przedmiotem sporu nie jest anonimowość dyskutantów forum ale... ewidentne oszustwo jednego z nich!
>Jeśli chce Pan inaczej to proszę złożyć wnisek do administratora, żeby przy zakładaniu kont podawać PESEL, dane adresowe i kserokopię dokumentu tożsamości - może wówczas byłby pan usatysfakcjonowany, choć zapewne z wieloma osobami nie przyjdzie panu powymieniac poglądów, gdyż opuszczą takie inwigilacyjne forum.
Zakładam dobrą wolę każdego nowego forumowicza, więc... ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna!
>jeśli nie pasuję panu to proszę się ode mnie odczepić i zablokować moje wypowiedzi.
Zbyt wiele Pani ode mnie wymaga. W pewnych okolicznościach milczenie można uznać za... aprobatę!
>Oczywiście pan tego nie zrobi bo zanudziłby się pan.
Przecenia Pani swoje możliwości. Nie jest Pani na tyle inspirująca, żeby absorbować aż tyle mojego czasu.
>Skoro tak, to proszę omijać moje wypowiedzi szerokim łukiem.
Niestety jest Pani w mojej ocenie nadaktywna, wszędzie Pani pełno. Niesposób znależć wątek gdzie można by było na Panią się nie natknąć. Spełnienie Pani postulatu uniemożliwiłoby mi zabranie głosu w jakiejkolwiek dyskusji. Żeby spełnić Pani życzenie musiałbym dokonać... wirtualnej eutanazji!
>> Oczekuję odpowiedzi. Chcę wiedzieć, czy ten PAN/PANI* znowu kłamie, czy choć raz pisze prawdę.
>Ja również proszę administratora o poddanie tego pana badaniem wariografem czy jest on tym za kogo się podaje i czy jego wypowiedzi są prawdziwe czy tylko grą pod publiczkę.
Również? Nie formułowałem takich wniosków, to Pani inicjatywa. Z drugiej strony ciekawy jestem uzasadnienia.
|
|
4 na 4 | sztejkat (4743 punktów) | Tak sobie czytam nowe wypowiedzi "Faustyny" i, szczerze mówiąc, różnicy znaczącej między nią a "bozena" nie widzę.
Pozdrawiam.
Tomasz Sztejka
|
|
 | | robertlit | Pani Bożenko, Proszę się nie dziwić tego typu reakcjom. Podejmując grę, gdzie stawką było naruszenie poczucia zaufania, powinna Pani zdawać sobie sprawę z możliwych konsekwencji. Jedni potraktują ten "eksperyment" (słowo eksperyment wziąłem w cudzysłów - nadal uważam, że Pani działanie nie miało charakteru badawczego - nie zostały spełnione pewne założenia, bez których nie można tego nazwać eksperymentem), z przymrużeniem oka, jako zabawę, przyczynek do wypowiedzi; inni, do których też się zaliczam, jako postępowanie nieuczciwe, za które powinna Pani ponieść konsekwencje. Ku Pani poprawie i przestrodze dla innych. Proszę nie traktować moich wypowiedzi jako atak osobisty. Podważam zasadność "eksperymentu" - nie oceniam Pani. Każdy ma prawo do błędów.
|
|
| Rutkiewicz (1290 punktów) | A możemy dostać sznurek do zestawień Pani dyskusji?
Pozdrawiam
|
|
 | | sztejkat (4743 punktów) | > A możemy dostać sznurek do zestawień Pani dyskusji?> Pozdrawiam> Użyj funkcji "szukaj" by znaleźć dowolną wypowiedz podpisaną "bozena", z nowych i starych, bo "bozena" miała parę kont, a potem kliknij na użytkownika. I viola. Ot, choćby tak: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,25387
Tomasz Sztejka
|
|
|  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> I viola. Fiołek?
@/ Voila viola. .
|
|
1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
Trochę się czuję jak obserwator szczególnego konfesjonału. Bożenka zgrzeszyła, że "eksperymentowała" i wyznała swoje grzechy. Moderator/spowiednik nie uznał jej grzechów za śmiertelne i nie skazał na bezterminową banicję. Chór prawdziwych racjonalistów nie zgadza się z aktem łaski moderatora, domaga się skasowania Bożenki/Faustyny i w tak zwanym międzyczasie biczuje i kamieniuje wyklętą słowami, nierzadko bardzo bolesnymi. O zgrozo. Bożenka/Faustyna ośmiela się bronić i oddawać razy. Nieliczne cieniutkie głosiki (z moim włącznie) wołają "wróć Bożenko/Faustynko, wróć! Jak się skończy to misterium? Jeden z moich znajomych na innym forum ma w swoim podpisie następującą sentencję: Całkowicie nie zgadzam się z Twoim zdaniem, ale zrobię wszystko, żebyś mógł wypowiadać swoje sądy.
|
|
 | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
> Całkowicie nie zgadzam się z Twoim zdaniem, ale zrobię wszystko, żebyś mógł> wypowiadać swoje sądy.Kłopot w tym, że nie mam pewności, że "swoje sądy" akurat tej forumowiczki nie są kolejnym "eksperymentem". Sama nazwała własne postępowanie oszustwem . Nie możesz wymagać, by ci, którym się takie postępowanie nie podoba, machnęli na to ręką i siedzieli cicho. Przyznasz chyba, że i oni "mogą wypowiadać swoje sądy"? Sam rób jak uznasz za stosowne, nie narzucaj jednak swego osądu innym.
|
|
|  | | Władek Lichacz (2050 punktów) | >Kłopot w tym, że nie mam pewności, że "swoje sądy" akurat tej forumowiczki nie są kolejnym "eksperymentem".
Mnie nie przekonuje ten eksperyment. Znałem trochę osób o poglądach zbliżonych do "bożeny" - tacy ludzie zwykle obracali się tylko w swoim środowisku, a po poznaniu tego jak bardzo absurdalna jest ich wiara i co warci są święci ludzie, czyli księża - nadal wierzą, ale już nie narzucają swoich poglądów i są bardziej "tolerancyjni", że tak to określę.
|
|
|  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
>Nie możesz wymagać, by ci, którym się takie postępowanie nie podoba, machnęli na to ręką i siedzieli cicho. Przyznasz chyba, że i oni "mogą wypowiadać swoje sądy"? >Sam rób jak uznasz za stosowne, nie narzucaj jednak swego osądu innym. Ani nie wymagam, ani nie narzucam. Ale też nie odrzucam Bożeny/Faustyny.
|
|
 | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Jeden z moich znajomych na innym forum ma w swoim podpisie następującą sentencję: >Całkowicie nie zgadzam się z Twoim zdaniem, ale zrobię wszystko, żebyś mógł wypowiadać swoje sądy. Tej sentencji nie trzeba było daleko szukać, bo to myśl Voltaire'a, patrona tego portalu. .
|
|
|  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
>Tej sentencji nie trzeba było daleko szukać, bo to myśl Voltaire'a, patrona tego portalu. >. Nie wiedziałem. Dziękuję za info.
|
|
| |  | | Necrarius (44 punktów) | Ale Wy macie problemy, naprawdę. Czy powrót bożeny, bądź dalsze udzielanie się na forum Faustyny jest dla Was aż tak istotne? Skoro Faustyna nie chce na nim pisać, bądź uważa, że nie powinna na nim pisać (ja osobiście takiego powodu nie widzę) to jest to jej decyzja i należy ją uszanować.
Pozdrawiam, Necrarius
|
|
| | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Ale Wy macie problemy, naprawdę. Czy powrót bożeny, bądź dalsze udzielanie się na forum Faustyny jest dla Was aż tak istotne? Skoro Faustyna nie chce na nim pisać, bądź uważa, że nie powinna na nim pisać (ja osobiście takiego powodu nie widzę) to jest to jej decyzja i należy ją uszanować. >Pozdrawiam, >Necrarius > Jasne. Trzeba. Ja ją po prostu polubiłem i brakuje mi jej.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Necrarius (44 punktów) | >Jasne. Trzeba. Ja ją po prostu polubiłem i brakuje mi jej.
Właśnie przeczytałem kłótnię Faustyny z p. Sławkiem i muszę przyznać, że jestem zdziwiony. Jakim prawem Faustyna, która nadużyła zaufania oraz zachowała się, nie oszukujmy się, jak człowiek o niskim intelekcie ma czelność oskarżać o oszustwo innych userów? Jestem nowy i zaglądam tu rzadko, ale nie trzeba spędzić tu 50% swojego życia, aby zorientować się, że Faustyna jest osobą, która irytuje nie tylko mnie, ale i większość userów zapewne też.
Faustyna wspomniała, że w razie potrzeby założy zupełnie nowe konto. Gratuluję tak właśnie myśli dziecko. "Nie dacie mi cukierka? To ja wam pokażę". Trochę poziomu panienko, bo moim zdaniem i zapewne nie tylko moim nie pasujesz tutaj i jedyne co robisz to marnujesz swój czas oraz czas innych, siejąc zamęt na forum, które bardzo polubiłem, a co za tym idzie, chcę aby panowała tu spokojna atmosfera, sprzyjająca kulturalnej dyskusji.
Pozdrawiam, Necrarius
|
|
 | 3 na 3 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) |
>Chór prawdziwych racjonalistów nie zgadza się z aktem łaski moderatora, domaga się skasowania Bożenki/Faustyny
Twoim zdaniem trollom powinno się wręczać medal... "za ofiarność i odwagę"? Chór? Rozglądam się dookoła i mam wrażenie, że to niestety... moja partia solowa!
>w tak zwanym międzyczasie biczuje i kamieniuje wyklętą słowami, nierzadko bardzo bolesnymi.
Stawianie tak poważnych zarzutów metodą "na bożenę" , czyli "z kapelusza" jest... nie fair! Może jakiś cytat na potwierdzenie "biczowania i kamieniowania..." zamiast... gołosłowia!
>O zgrozo. Bożenka/Faustyna ośmiela się bronić i oddawać razy.
Śmiałości jej nigdy nie brakowało niezależnie od... kostiumu! Jak każdy ma prawo do repliki. Niestety robi to w tej samej konwencji co przed... dekonspiracją!
>Całkowicie nie zgadzam się z Twoim zdaniem, ale zrobię wszystko, żebyś mógł wypowiadać swoje sądy.
Autorem tej sentencji jest Voltaire, a dokładnie brzmi tak:
"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia"
Możesz być pewien, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to ponownie zejdę do podziemia, chwycę za rakiel i będę drukował nawet... biblię! Niezależnie od tego, że na autograf... nie ma co liczyć!
Ps. Tęsknisz za "bożeną"/"Faustyną"? Mówisz - masz! Już się nawróciła i bryluje w kolejnym [czwartym!] wcieleniu pod nowym nickiem "matrioszka" [wątek: "Jak ich powstrzymać"] jako... ortodoksyjny ateista!
|
|
|  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
>Autorem tej sentencji jest Voltaire, a dokładnie brzmi tak: > "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia"Możesz być pewien, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to ponownie zejdę do podziemia, chwycę za rakiel i będę drukował nawet... biblię!Niezależnie od tego, że na autograf... nie ma co liczyć!Ps. >Tęsknisz za "bożeną"/"Faustyną"? Mówisz - masz! >Już się nawróciła i bryluje w kolejnym [czwartym!] wcieleniu pod nowym nickiem "matrioszka" [wątek: "Jak ich powstrzymać"] jako... ortodoksyjny ateista! Bardzo dziękuję za pełen cytat Voltaira. Niech posłuży za moją odpowiedź.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|