:D Wiesz co?? Przypomniała mi sie taka sytułacja jeszcze z podstawówki. Byłem może w 2 klasie i chodziłem do Zuchów. Pewnego dnia moja wychowawczyni wezwała moich rodziców do szkoły. Powiedziała im ,że ich syn po lekcjach chodzi na spotkania.... BANDY!! Tutaj mamy podobną sytułację. Ludzie którzy nie mają pojęcia o czym mówią wchodzą na stołki, inaczej mówiąc mają "jakąś" władzę i odtąd zaczyna się parodia! Klub Gaja porównywany do sekty, wegetarianizm jako czynnik kryminogenny... Zresztą czego się tu spodziewać po polskich politykach jeśli taka partia jak Samoobrona, wraz z całym bogactwem swoich posłów zasiada w sejmowych ławach?? Sam należe do Grupy Ratownictwa i po przeczytaniu powyższego artykułu pozostaje mi tylko czekać na list "z góry" traktujący o demoralizującym wpływie grupy.  Pozdrawiam
|