Racjonalista - Strona głównaDo treści
Może czas zrehabilitować naszego Króla ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
28-05-2006 12:54Jarek (418 punktów)Może czas zrehabilitować naszego Króla ?
Temat mi nasuną post "Czy nie czas zmienić królową"
Może czas zrehabilitować naszego Króla i osądzić zdrajcę ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

quasar (219 punktów)
>Temat mi nasuną post "Czy nie czas zmienić królową"
>Może czas zrehabilitować naszego Króla i osądzić zdrajcę ?
>
Że co proszę?
Ocykan (3528 punktów)
Ja też nie wiem o co Ci chodzi. Może byś doprecyzował?
Jarek (418 punktów)
>Ja też nie wiem o co Ci chodzi. Może byś doprecyzował?
Chodziło mi o Bolesława Śmiałego.
Przepraszam, zniknęła część wypowiedzi.
Pozdrawiam
Balkowski (5685 punktów)
>Temat mi nasuną post "Czy nie czas zmienić królową"
>Może czas zrehabilitować naszego Króla i osądzić zdrajcę ?
E tam, tak dalekie czasy obejmuje gruba kreska. Zresztą o ile pamiętam to król nie jest zbyt pokrzywdzony przez historię, raczej jego przeciwnik jest potraktowany zbyt łaskawie.
A co do osądu zdrajcy trudno będzie, w końcu jest patronem całego naszego bajzlu
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Naprawdę przykro się tego słucha, jak najpierw Wojtyła a teraz Ratzinger wysławiają pod niebiosa tego zdrajcę Stanisława. Niezorientowanym polecam: www.racjonalista.pl/kk.php/s,68
Jarek (418 punktów)
>Naprawdę przykro się tego słucha, jak najpierw Wojtyła a teraz Ratzinger wysławiają pod niebiosa tego zdrajcę Stanisława. Niezorientowanym polecam: www.racjonalista.pl/kk.php/s,68

O to mi chodziło, jeszcze raz przepraszam za niepełną wypowiedź.
Pozdrawiam
Ocykan (3528 punktów)
>Naprawdę przykro się tego słucha, jak najpierw Wojtyła a teraz Ratzinger wysławiają pod niebiosa tego zdrajcę Stanisława. Niezorientowanym polecam: www.racjonalista.pl/kk.php/s,68

Skąd ta tak rozległa wiedza na ten temat? Ja jednak bardziej skłonny byłbym wierzyć Wikipedii (mniej stronnicza niż Agnosiewicz)
pl.wikiped(*)/Stanisław_ze_Szczepanowa
a jeszcze bardziej Encyklopedii PWN (całkiem neutralna)
encykloped(*)aw+ze+szczepanowa&ticaid=11afc

Niegodnym jest racjonalisty kategoryczne wypowiadanie się o sprawach zawikłanych i niejasnych, o których w ogóle zbyt wiele nie wiadomo.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Założyłeś sobie stronniczość jednych i bezstronność innych źródeł - na jakiej podstawie?
Ocykan
>Założyłeś sobie stronniczość jednych i bezstronność innych źródeł - na jakiej podstawie?
Że Racjonalista jest stronniczy, to oczywiste. Czyż nie jest prawdą, że "Racjonalista jest serwisem propagatorów ... itd."? Sam się tak przecież określa. A każda propaganda jest stronnicza, nie tylko "racjonalistyczna". Natomiast encyklopediom chyba musimy ufać, one nie są serwisami propagatorów. No bo jeśli nie im - to komu?
Mariusz Agnosiewicz
>Ja jednak bardziej skłonny byłbym wierzyć Wikipedii (mniej stronnicza niż Agnosiewicz)

To, w co jesteś skłonny ufać to jest twoja sprawa, choć w Wikipedii są materiały nie zawsze dobrze opracowane. O tym, jak bardzo rzetelne jest to opracowanie świadczy podana tam literatura - poza czysto hagiograficzną odsyła jeszcze do książki Mariana Plezi, który szczyci się na okładce, że za to opracowanie dostąpił uścisku dłoni papieża i pochwały. Żenujące. Ktoś kto opracował to hasło przeczytał pewnie książkę Plezi i to wszystko. Nawet nie pokwapiono się o wskazanie bogatszej literatury.

W każdym razie nie rozumiem co tak niby ma być różnego w tym opracniu i moim. To, że tam podano przypuszczenia, iż słowo "traditor" nie było jednoznaczne? Nie podali już jednak, że ta wieloznaczność nie polega wcale na możliwości "rozgrzeszenia" biskupa - chodzi tylko o ustalenie wagi jego zdrady, czy miała charakter spisku z obcym mocarstwem czy buntu przeciwko królowi. A tak czy inaczej, nawet jak się przyjmie "delikatniejsze" znaczenie słowa "traditor", nie zmienia to faktu, że ktoś kto zbutnował się przeciwko polskiemu królowi, dodajmy, że jednemu z wybitniejszych, nie bardzo zasługuje na to, aby być patronem naszego państwa. To jest czysty absurd, który nam kler serwuje.

>a jeszcze bardziej Encyklopedii PWN (całkiem neutralna)

Jasne. Szkoda jednak, że nic tam w zasadzie nie ma.
Ocykan (3528 punktów)
>w Wikipedii są materiały nie zawsze dobrze opracowane
Oczywiście w przeciwieństwie do Racjonalisty, a zwłaszcza artykułów niejakiego Agnosiewicza.

>Jasne. Szkoda jednak, że nic tam w zasadzie nie ma.
No i mniej więcej tyle na ten temat wiadomo na pewno. Reszta to domysły i mniej lub więcej uprawnione spekulacje.
Mariusz Agnosiewicz
>>Jasne. Szkoda jednak, że nic tam w zasadzie nie ma.
>No i mniej więcej tyle na ten temat wiadomo na pewno. Reszta to domysły i mniej lub więcej uprawnione spekulacje.

Spekulacje dotyczą szczegółów nie samego faktu, że wobec króla Stanisław był spiskowce. To jest raczej mało kontrowersyjne. Kwiestia otwarta to na ile można go wybielać. Część historyków twierdzi, że był zdrajcą i nie ma usprawiedliwienia, część, że można szukać usprawiedliwienia. Czy jednak osoba, która buntuje się przeciwko władcy, przeciwko, dodajmy, takiemu władcy powinna być patronem naszego państwa. Same niejasności co do jego etyki i moralności obywatelskiej powinny być aż nadto dostateczne nawet dla ortodoksa, aby przyznać, że coś tutaj jest nie tak. Niestety, niektórzy idą w zaparte - wszystko co kościół mówi trzeba bronić, wszystko co wolnomyśliciele mówią - trzeba potępiać. Nawet fakty.
Ocykan (3528 punktów)
>Czy jednak osoba, która buntuje się przeciwko władcy, przeciwko, dodajmy, takiemu władcy powinna być patronem naszego państwa.

Iluż to bohaterów narodowych różnych nacji dlatego zostało za takowych uznanymi, ponieważ zbuntowali się przeciw władcy... Przykładów chyba nie muszę przytaczać?

I nie idealizuj Bolesława. Kryształowy to on nie był. "Mimo że Bolesław obdarzony był licznymi zdolnościami, waleczny i szczodry, dobry i śmiały polityk, to należał także do ludzi porywczych i lekkomyślnych. Gall pisze, że w czasie wojny z Pomorzanami, w wyniku błędnego rozkazu wydanego przez Bolesława, część wojska utonęła w rzece. O jego ciężkim usposobieniu i nie zawsze przemyślanych poczynaniach świadczy publiczne obrażenie księcia kijowskiego Izasława. Książę ten odzyskał tron dzięki polskiej pomocy, Bolesławowi powinno więc zależeć, aby jak najdłużej zachował autorytet i władzę. Tymczasem nie tylko nie zsiadł z konia przy powitaniu, ale ponadto publicznie wytargał Izasława za brodę. Także, będąc już wygnańcom, lekceważąco potraktował serdecznie go przyjmującego króla Węgier, Władysława.".
Mariusz Agnosiewicz
>Iluż to bohaterów narodowych różnych nacji dlatego zostało za takowych uznanymi, ponieważ zbuntowali się przeciw władcy...

Jeśli nie widzisz różnicy mięzy buntem przeciwko satrapie lub nieudacznikowi na tronie a buntem przeciwko władcy, jednemu z najlepszych polskich królów, to wybacz, ale nie mam więcej pytań.

Tak czy inaczej, warto pamiętać, że patronem naszego kraju jest buntownik, spiskowieć. Wlecze się za nami takie odium od wieków.

>I nie idealizuj Bolesława. Kryształowy to on nie był. "Mimo że Bolesław obdarzony był licznymi zdolnościami, waleczny i szczodry, dobry i śmiały polityk, to należał także do ludzi porywczych i lekkomyślnych. Gall pisze, że w czasie wojny z Pomorzanami, w wyniku błędnego rozkazu wydanego przez Bolesława, część wojska utonęła w rzece. O jego ciężkim usposobieniu i nie zawsze przemyślanych poczynaniach świadczy publiczne obrażenie księcia kijowskiego Izasława. Książę ten odzyskał tron dzięki polskiej pomocy, Bolesławowi powinno więc zależeć, aby jak najdłużej zachował autorytet i władzę. Tymczasem nie tylko nie zsiadł z konia przy powitaniu, ale ponadto publicznie wytargał Izasława za brodę. Także, będąc już wygnańcom, lekceważąco potraktował serdecznie go przyjmującego króla Węgier, Władysława.".

I dlatego, że nie zsiadł z konia, że wytargał, że się pomylił z jakimś tam rozkazem - biskup jest usprawiedliwiony w knowaniach, bucie i spiskach. Gratuluje bystrości. Wybacz, ale na tym skończymy, gdyż przestały mnie już bawić niepoważne przekomarzanie się z zapiekłymi apologetami.
Ocykan (3528 punktów)
>Wybacz, ale na tym skończymy, gdyż przestały mnie już bawić niepoważne przekomarzanie się z zapiekłymi apologetami.
Masz rację, trzeba zakończyć tę dyskusję. Nie mamy bowiem żadnego prawa osądzać ludzi, żyjących tyle wieków przed nami. Król został osądzony przez współczesnych, którzy takie prawo mieli. I nie nam oceniać sprawiedliwie czy nie.
Myflowers (2721 punktów)
>Naprawdę przykro się tego słucha, jak najpierw Wojtyła a teraz Ratzinger wysławiają pod niebiosa tego zdrajcę Stanisława. Niezorientowanym polecam: www.racjonalista.pl/kk.php/s,68
Wysławiaja go juz tyle lat, a nieśmiałe próby naszych historyków aby ruszyć go z piedestału świętości nawet za komuny spotykały się z głębokim sprzeciwem. Zastanawia mnie w tym jedynie, że ileś lat temu rehabilitacja Bolesława Śmiałego w "Krzyżowcach" uszła cało, chociaz KK Kossaków nigdy "nie darzył", delikatnie mowiąc, sympatią. Obawiam się, że teraz, jeżeli nikt książki nie przeczytał to i nie przeczyta, bo prawdopodobnie zadnego nowego wydania nie będzie. "Monachomachię" Krasickiego też dyskretnie wycofano z lektur, a w jednej ze szkół (państwowych) zakazno jej inscenizacji.A Krasicki biskupem w koncu był, a nie jakąś tam Kossakówną, czy inną kossakowska progeniturą.
Myflowers (2721 punktów)
Bolesław Śmiały nie przewidział, że papież Grzegorz, dający mu koronę za pomoc, pójdzie w odstawkę, a niemiecki cesarz o swojej hańbie nie zapomni, bo pamiętliwy coś był bardzo.
No i wdzięcznego słuchacza znalazł w Stanisławie. A później to juz zadnego zyczliwego Polsce papieża nie bylo.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365