Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bitwa Warszawska by Maryja.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-08-2013 18:28Mortimer (1359 punktów)Bitwa Warszawska by Maryja.
Ocena 10 na 10
Abp. Hoser mówi:
Cytat:
Począwszy od biskupów, a skończywszy na zwykłych prostych ludziach, na terenie stolicy trwała nieprzerwana modlitwa o ocalenie Polski przed nawałą bolszewicką. I zostaliśmy wysłuchani


Rozumiem, że Kościół powinien przypominać ważne wydarzenia historyczne. Ale nie zasługi przypisywać sobie! Polska się modliła i dlatego bolszewicy nie weszli wgłąb Europy? Żenada.

Dlaczego święto narodowe jest zamienione na kościelne? Cud, wielki cud.

m.wiadomos(*)____Objawila_sie_Maryja_i.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego święto narodowe jest zamienione na kościelne? Cud, wielki cud.
Dobre pytanie. Może dlatego, że kościół lubi sukcesy innych przypisywać sobie? Podczas wojen ludzie się modlili, a armia na froncie walczyła. Mogą posiadać naciąganą interpretacje swojego wkładu w działania wojenne, w które rzekomo wierzą bardziej jak w Boga.
Patrząc z czysto praktycznego punktu, można zastanowić się czy modlitwa do Boga pokonała armię wroga. Oczywiście, że nie! To byłby dopiero cud!
Maldoror XXIII (2480 punktów)
>Abp. Hoser mówi:
>Cytat:
Począwszy od biskupów, a skończywszy na zwykłych prostych ludziach, na terenie stolicy
>trwała nieprzerwana modlitwa o ocalenie Polski przed nawałą bolszewicką. I zostaliśmy
>wysłuchani

>Rozumiem, że Kościół powinien przypominać ważne wydarzenia historyczne. Ale nie zasługi przypisywać
>sobie! Polska się modliła i dlatego bolszewicy nie weszli wgłąb Europy? Żenada.
>Dlaczego święto narodowe jest zamienione na kościelne? Cud, wielki cud.
>m.wiadomos(*)____Objawila_sie_Maryja_i.html

Niech abp. Hoser odpowie na pytanie, gdzie była Maryja gdy Polacy modlili się w 1772, 1793 i 1795? Miała urlop?


br
14-08-2013 19:16 
 Ocena 1 na 1
Mortimer (1359 punktów)
Oczywiście! L4 wzięła i z ZUS-u do sanatorium pojechała.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
14-08-2013 19:27 
 Ocena 2 na 2
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>Abp. Hoser mówi:
>>Cytat:
Począwszy od biskupów, a skończywszy na zwykłych prostych ludziach, na terenie stolicy

Zresztą widać, że ludzie dzielą się na inteligencje biskupów i resztę prostych ludzi, mniej inteligentnych. Co tu dużo gadać, słuchajcie się tych mędrców, a dalej będziecie prostymi ludźmi
15-08-2013 07:57 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>Niech abp. Hoser odpowie na pytanie, gdzie była Maryja gdy Polacy modlili się w 1772, 1793 i 1795? Miała urlop?
   Wtedy Królowa Polski była zagniewana na swoich poddanych za to, że dawali posłuch masonom i bezbożnym jakobinom.
16-08-2013 15:45 
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)

>Niech abp. Hoser odpowie na pytanie, gdzie była Maryja gdy Polacy modlili się w 1772, 1793 i 1795? Miała urlop?

Oj tam, lepiej mi powiedzcie, jak z dwóch stron modlą się o zwycięstwo, to które modlitwy przeważają? Te, gdzie więcej osób się modli, czy te gdzie modlą się bardziej gorliwie, czy tam, gdzie modlą się większe osobistości, czy może (w przeciwieństwie do piłki nożnej) zawsze "przemodlą" Polacy?

16-08-2013 23:47 
 Ocena 3 na 3
Sceptyk35 (291 punktów)
>Oj tam, lepiej mi powiedzcie, jak z dwóch stron modlą się o zwycięstwo, to które modlitwy przeważają?
Oj Ty. Przecież to nie modlitwy decydują, a hierarchia. Weźmy 1939 i 1944. Z jednej strony występowali fani Maryśki (pod twoją obronę...), a z drugiej fani szefa (Gott mit uns). Wiadomo. Szef ma zawsze rację.
Gorzej z 1945. Czemu "unsy" sromotnie przegrały? Musi podpadli szefowi, bo w te ostateczne rozgrywki Maryśka się na pewno nie wtrącała. Może wkurzyli szefa tym, że kazali jego pupilkowi (późniejszemu B16) "hajlować" na dzieńdobry - zamiast zwyczajowego w Bawarii "Gruess Gott"?
nm123 (423 punktów)
Cud to jest, że w ogóle wspomniał o jakimś historycznym wydarzeniu. Przynajmniej ktoś może się dowie, iż z tą datą związane jest coś więcej niż św Matki Boskiej Zielnej.
50% ludzi kojarzy tą datę tylko właśnie z tym św kościelnym(nie mylić z wniebowstąpieniem!).
Mortimer (1359 punktów)
50%? Raczej 75%, tak sądzę.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
nm123 (423 punktów)
Miałem napisać 75%, ale stwierdziłem, że te 25% to goście od wniebowstąpienia ;D
Mortimer (1359 punktów)
Rozumiem

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
16-08-2013 14:48 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>(nie mylić z wniebowstąpieniem!).
Wniebowzięciem. Wniebowstąpienie było Chrystusa, a mamusia jego została wniebowzięta.
Różni się to tym, że Chrystus poszedł sam, a Maryję zawleczono.
Mortimer (1359 punktów)
Sznurek na szyję i szybciutko do kochasia?


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
16-08-2013 15:37 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>>(nie mylić z wniebowstąpieniem!).
>Wniebowzięciem. Wniebowstąpienie było Chrystusa, a mamusia jego została wniebowzięta.
>Różni się to tym, że Chrystus poszedł sam, a Maryję zawleczono.

Niby było już, ale - korzystając z okazji - pozwolę sobie przypomnieć


www.vontro(*)yczna-teologii-astrofizycznej/

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
Jan Grabiński (1015 punktów)
>Abp. Hoser mówi:
...
>Dlaczego święto narodowe jest zamienione na kościelne? Cud, wielki cud.
>m.wiadomos(*)____Objawila_sie_Maryja_i.html

Ty dałeś jeden link, ja zamieszczam trochę inny. Kiedy zobaczyłem tytuł, to się zmartwiłem podobnie jak Ty, ale czytanie komentarzy poprawiło humor:
tinyurl.com/kfouacp
Mortimer (1359 punktów)
"W nocy z 14 na 15 sierpnia miał także miejsce cud objawienia się Najświętszej Maryi Panny nad oddziałami Armii Czerwonej, wywołując popłoch w jej szeregach, co jest udokumentowane świadectwami wielu uczestników wydarzeń sprzed 93 lat"

Ten cytat niszczy umysły zdrowo myślących ludzi. Maryja dmuchnęła w armię bolszewicką i dosłownie ich wywiało. Śmiech na sali.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
Jacholek (5699 punktów)

>Rozumiem, że Kościół powinien przypominać ważne wydarzenia historyczne. Ale nie zasługi przypisywać
>sobie!
A gdzie był KrK ze swoja modlitwą gdy wybuchło Powstanie Warszawskie ? No ale wtedy modlitwy i tak by nie poskutkowały jako że Niemcy walczyli pod hasłem "Got mit Uns" ..
Olek Mularski (3178 punktów)
>Abp. Hoser mówi:
>Cytat:
Począwszy od biskupów, a skończywszy na zwykłych prostych ludziach, na terenie stolicy
>trwała nieprzerwana modlitwa o ocalenie Polski przed nawałą bolszewicką. I zostaliśmy
>wysłuchani


Szczególnie w sztabie generalnym, gdzie zasiadał ateista
galvani (1345 punktów)
>Abp. Hoser mówi:
>Cytat:
Począwszy od biskupów, a skończywszy na zwykłych prostych ludziach, na terenie stolicy
>trwała nieprzerwana modlitwa o ocalenie Polski przed nawałą bolszewicką. I zostaliśmy
>wysłuchani

>
To jeszcze nie koniec, zbliża się 1 września następny cudak zacznie ględzić o Częstochowie, której lotnicy niemieccy nie mogli się doszukać w 1939 roku. W kreowaniu takich bzdur kościółek nieomylny jest perfekcyjny. A tak skromnie zaczęło się od Celakówny...
Frank Holman (5897 punktów)
> To jeszcze nie koniec, zbliża się 1 września następny cudak zacznie ględzić o Częstochowie, której lotnicy niemieccy nie mogli się doszukać w 1939 roku. W kreowaniu takich bzdur kościółek nieomylny jest perfekcyjny.

Pacelli - Hitler. Konkordat za władzę
Cytat:
W wielu kościołach przed wyborami prezydenckimi w 1932 r. rozdawano ulotki: "Głosujcie na wiernego katolika Adolfa Hitlera".
Episkopat katolicki bardziej nienawidził wpływowych socjaldemokratów, doktryny i polityki liberalnej i państwa demokratycznego - a tym samym Republiki Weimarskiej - niż Adolf Hitler. Zamiast potępić hitleryzm episkopat wydawał dwuznaczne oświadczenia, bardzo gorliwie zapewniając o swym patriotyzmie i cierpieniach Niemców z powodu Traktatu Wersalskiego. Hierarchowie katoliccy chcieli na płaszczyźnie nacjonalistycznej przelicytować Hitlera - a faktycznie udzielali mu swego poparcia.
[...]

Hitler wygrał wybory do parlamentu przeprowadzone w atmosferze brutalnego terroru. Otrzymał zgodę na zaprowadzenie dyktatorskich rządów, Partia Centrum poparła 23 marca 1933 r. ustawy o nadzwyczajnych pełnomocnictwach.
Kościół katolicki w tym samym czasie porzucił swą "negatywną" postawę wobec nazizmu. Pod naciskiem Eugenio Pacellego udzielano rządowi Hitlera zdecydowanego poparcia. Watykański sekretarz stanu zapowiedział niemieckiemu episkopatowi, że nie ścierpi żadnej opozycyjnej polityki wobec Hitlera. Wtedy też padły słowa watykańskiego dostojnika chwalące III Rzeszę jako "bojownika przeciwko bezbożnemu komunizmowi". Watykański sekretarz stanu zdecydowanie zmierzał do konkordatu z Hitlerem.
[...]

Nuncjusz Eugenio Pacelli był znakomitym znawcą problemów niemieckich i sytuacji w Europie okresu międzywojennego. Był nie tylko realizatorem, ale też kreatorem polityki zagranicznej Watykanu. Interes Stolicy Apostolskiej stawiał zawsze na pierwszym miejscu, dopiero później widział inne problemy. Ale i te miały swoją hierarchię. Absolutnym priorytetem dla nuncjusza papieskiego w Republice Weimarskiej było zawieranie konkordatów z krajami związkowymi, a także z samymi Niemcami. Nuncjusz nie liczył się z tym, że w Niemczech toczyła się bezwzględna walka między podzieloną - na socjaldemokratów i komunistów - lewicą, a prawicą, której główną siłą była coraz bardziej potężna NSDAP.
[...]

Likwidacja niemieckiego ruchu związkowego była zgodna z założeniami Encykliki Quadragesimo anno, która przewidywała korporacyjny kształt organizacyjny, wspólną przynależność pracodawców i pracobiorców, a także solidaryzm społeczny. Jednak NSDAP podporządkowała sobie liczące ok. 20 milionów członków struktury Niemieckiego Frontu Pracy (Deutscher Arbeitsfront - DAF). Podobny system funkcjonował w innych krajach o orientacji faszystowskiej.
Był to więc wielki sukces kardynała Eugenio Pacellego, który zawarł konkordaty z Bawarią, Badenią i III Rzeszą oraz konwencję z Prusami i doprowadził do realizacji zasad społecznych encykliki.
[...]

Kardynał Pacelli został 2 marca 1939 r. papieżem - Piusem XII. Z powodu swego proniemieckiego stanowiska został później przez Włochów przezwany "Papa Tedesco" (Niemiecki Papież). Był przychylnie nastawiony do narodowo - katolickich dyktatur gen. Francisco Franco w Hiszpanii, Antonio Salazara w Portugalii. oraz faszystowskiej dyktatury Ante Pavelića w Chorwacji, czy księdza Jozefa Tiso w Słowacji.
Polacy we wrześniu 1939 r. nie doczekali się moralnego poparcia ze strony papieża, ani potępienia zbrodni hitlerowskich na ziemiach polskich. Niezbyt życzliwie odniósł się Pius XII do prymasa Augusta Hlonda, który zjawił się w Watykanie we wrześniu 1939 r.
W czasie II wojny światowej Watykan usiłował zachowywać się neutralnie. Ale równocześnie szły błogosławieństwa walczącym na Wschodzie "Krzyżowcom". Padły takie słowa: "Wzniosły heroizm w obronie zasad kultury chrześcijańskiej" czy też "wyprawa krzyżowa, która pozwoli Europie swobodnie oddychać i obiecuje narodom nową przyszłość". Te słowa obecnie przerażają![...]
Selanos (12869 punktów)
Nie jestem zdziwiony, "cud", właśnie "cud" a nie bohaterstwo polskich żołnierzy i dobra strategia, to już stara śpiewka.

Jedyne co mnie dzisiaj zdziwiło, to zamknięta żabka, zawiodłem się, żabka zawsze była otwarta w tego typu święta, a tu takie coś...
15-08-2013 17:06 
 0 na 2
Aram (-44 punktów)
(zablokowany)
>Nie jestem zdziwiony, "cud", właśnie "cud" a nie bohaterstwo polskich żołnierzy i dobra strategia, to już stara śpiewka.

Cytuję (za "Frondą");

"Abp Hoser podkreślał, że zwycięstwo w 1920 roku było wynikiem potrójnego cudu: jedności narodowej, sztuki militarnej i Bożej Opatrzności. "W nocy z 14 na 15 sierpnia miał także miejsce cud objawienia się Najświętszej Maryi Panny nad oddziałami Armii Czerwonej, wywołując popłoch w jej szeregach, co jest udokumentowane świadectwami wielu uczestników wydarzeń sprzed 93 lat" - podkreślał ordynariusz warszawsko-praski."
mayolina (2278 punktów)
interesujący komentarz P. Wrońskiego w Wyborczej. Niestety, Wroński pewnych rzeczy nie zrozumiał:

Oczywiste jest bowiem,rozwijając twórczo wspaniałą myśl pana Hosera, że Hitler nie był ateistą, bo gdyby był, to by go Matka Boska też powstrzymała, tak jak powstrzymała bolszewików

Warto również zauważyć, że Hitler miał podpisany konkordat z jedynym prawdziwym kościołem, więc Matka Boska ręce miała związane, interweniować nie chciała lub nie mogła. Tak więc wniosek nasuwa się sam: nie ma w niebie równouprawnienia.

wyborcza.p(*)__Hosera__Jak_Matka_Boska.html
rafal7 (138 punktów)
>Abp. Hoser mówi:
>Cytat:
Począwszy od biskupów, a skończywszy na zwykłych prostych ludziach, na terenie stolicy
>trwała nieprzerwana modlitwa o ocalenie Polski przed nawałą bolszewicką. I zostaliśmy
>wysłuchani

>Rozumiem, że Kościół powinien przypominać ważne wydarzenia historyczne. Ale nie zasługi przypisywać sobie! Polska się modliła i dlatego bolszewicy nie weszli wgłąb Europy? Żenada.

Jeżeli ktoś nie wierzy w Boga, to nie wierzy także w skuteczność modlitwy; jeśli ktoś wierzy w Boga, to zazwyczaj wierzy też w skuteczność modlitwy - dlatego Twoje oburzenie nie ma sensu.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365