 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-12-2007 13:29 | Osnowa (11779 punktów) | Kto minusem wojuje...
2 na 2 |
Nonszalancja wobec własnego salda punktowego należy tutaj do dobrego tonu, ale w praktyce wykazujemy się szczodrością w rozdawnictwie tej forumowej waluty, oraz - czasem - pretensjami z powodu jej utraty. To ostatnie dzieje się wtedy, gdy oceniającego podejrzewamy o złośliwość.
Może radą nadmierne minusy byłoby takie rozwiązanie, by odjęcie punktu uczestnikowi kosztowało odjęcie go także oceniającemu. To zredukuje ilość złośliwie przyznanych minusów przez słabo zasłużonych uczestników, a mało nadweręży saldo weteranów ze znacznym dorobkiem punktowym. Zmniejszy też ich obawy o zemstę ze strony "wyminusowywanych" przez nich trolli.
Oceniam, że dla mojego średniego salda punktowego taki system byłby bezpieczny, nie wymuszający zmiany kryteriów punktowania i nie krępujący swobody wypowiadania się. .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| webmaster (moderator) | Nie ukrywam, że czekamy raczej na propozycje pozytywne, tzn. jak zdobywać punkty, a nie jak unikać ich tracenia. Okazji do zdobycia punktów jest przecież zdecydowanie więcej niż do ich tracenia. Jeżeli już, to mogę się zgodzić na ograniczenie wyminusowania danej osoby np. do 10 razy dziennie.
|
|
 | 4 na 8 | Thorvoy (6588 punktów) | >Nie ukrywam, że czekamy raczej na propozycje pozytywne, tzn. jak zdobywać punkty, a nie jak unikać ich tracenia. Okazji do zdobycia punktów jest przecież zdecydowanie więcej niż do ich tracenia.
O ile nie ma się zagorzałych fanów swej twórczości, którzy dają Ci minusa za wszystko, co napiszesz. Mam takiego jednego. Pozwala mi czuć się docenionym. Dzięki Niemu wiem, jak mocno moje słowa potrafią poruszać.
>Jeżeli już, to mogę się zgodzić na ograniczenie wyminusowania danej osoby np. do 10 razy dziennie.
Och, obawiam się, że odebrałbyś w ten sposób możliwość bicia kolejnych rekordów mojemu wielbicielowi, który tylko wczoraj natrzaskał mi ich 19 (słownie dziewiętnaście). Tak niewiele brakowało, by przekroczył magiczną barierę 20... Może następnym razem click w myszce się nie przegrzeje.
Tak między nami, podejrzewam, że w ten sposób podbija sobie statystyki w tabeli najczęściej oceniających osób na forum. Minusy dla mnie stanowią chyba połowę Jego dorobku. Niezwykły człowiek, niezwykły.
Chyba odszedłem trochę od tematu. Nie wiem zupełnie, jak to się dzieje. Wracając do metod antytrollowych: popieram odebranie możliwości oceniania osobie, której ilość punktów jest niższa od zera, chociaż miałbym tu pewną uwagę: ponieważ łatwo można nadrobić 50 minusów, z mozołem zdobywanych u ludzi dobrej woli, dodając jedną tylko wiadomość do serwisu, może lepszą granicą byłaby różnica w ocenach i punktach przyznawanych wyłącznie za wypowiedzi.
Pozdrawiam.
|
|
|  | | Osnowa (11779 punktów) |
>podejrzewam, że w ten sposób podbija sobie statystyki w tabeli najczęściej oceniających Lecz w tej konkurencji minusy i plusy są równoważne.
>Niezwykły człowiek, niezwykły. Laurka: plus za ten uroczy dystans, który mnie rozbawił.
>może lepszą granicą byłaby różnica w ocenach i punktach przyznawanych wyłącznie za wypowiedzi. Lecz ostrożnie z różnicowaniem, by nie psuć przyjemności "dawcom". Póki "punktodawstwo" ma należytą wagę, łatwiej wstrzymać się od zaśmiecania wątków laurkami (jak powyżej). .
|
|
| |  | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | >>podejrzewam, że w ten sposób podbija sobie statystyki w tabeli najczęściej oceniających >Lecz w tej konkurencji minusy i plusy są równoważne.
Widać, woli przy okazji pogarszać ludziom humor.
Za laurkę dziękuję.
Pozdrawiam.
|
|
 | 2 na 2 | Patty Matheson (2087 punktów) | >Jeżeli już, to mogę się zgodzić na ograniczenie wyminusowania danej osoby np. do 10 razy dziennie.
Musiałbyś wówczas ograniczyć i liczbę przyznawanych dziennie plusów, ponieważ istnieje coś takiego jak sabotaż plusami. Byłam niegdyś ofiarą takowego. Jeden z trolli, niezupełnie rozumiem dlaczego, nagle zaczął wyszukiwać moje stare wypowiedzi i plusować. Naprawdę, wolę dostawać zasadne oceny, czy to ujemne, czy dodatnie.
Pozdrawiam.
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Musiałbyś wówczas ograniczyć i liczbę przyznawanych dziennie plusów, ponieważ istnieje coś takiego jak sabotaż plusami. Byłam niegdyś ofiarą takowego. Jeden z trolli, niezupełnie rozumiem dlaczego, nagle zaczął wyszukiwać moje stare wypowiedzi i plusować.
Całkiem schlebiająca forma sabotażu. Z tym ograniczeniem plusów też niegłupie, a 10 wydaje się odpowiednią granicą. Mnie samemu chyba nigdy nie zdarzyło się przyznać więcej niż 5 ocen w ciągu jednej doby.
>Naprawdę, wolę dostawać zasadne oceny, czy to ujemne, czy dodatnie.
Właśnie, Patty. Zasadne. Też tak wolę, dlatego jestem zażenowany postępowaniem znanego wtajemniczonym osobnika na tym forum.
>Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 | LEGION. (3161 punktów) | Cytat:Całkiem schlebiająca forma sabotażu. Z tym ograniczeniem plusów też niegłupie, a 10 wydaje się odpowiednią granicą. Mnie samemu chyba nigdy nie zdarzyło się przyznać więcej niż 5 ocen w ciągu jednej doby. A mi się zdarza dawać więcej. Nie mam teraz stałego dostępu do kompa i plusy stały się dla mnie ważniejszą niż kiedyś formą aktywności. Nawet na pisanie laurków nie mam czasu...
Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
|
|
| |  | | Patty Matheson (2087 punktów) | >Całkiem schlebiająca forma sabotażu.
Mi schlebia, gdy ktoś napisze w odpowiedzi, że "dobrze gadam", albo zechce podjąć dyskusję. Plusy też, bo to forma aprobaty bez zaśmiecania Forum tekstami w stylu "Zgadzam się". Bombardowanie plusami mi nie schlebia mi wiele bardziej niż minusami.
Pozdrawiam.
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Bombardowanie plusami mi nie schlebia mi wiele bardziej niż minusami.
A powinno, bo to znaczy, że ktoś naprawdę docenia prezentowane przez Ciebie poglądy (tudzież formę ich prezentacji).
|
|
| | | |  | | Vulgata | >A powinno, bo to znaczy, że ktoś naprawdę docenia prezentowane przez Ciebie poglądy (tudzież formę ich prezentacji). Rozumiem, że ten pogląd wywodzi się jeszcze z czasów szkoły podstawowej/gimnazjum. Bo to co mówisz brzmi co najmniej absurdalnie.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | >Rozumiem, że ten pogląd wywodzi się jeszcze z czasów szkoły podstawowej/gimnazjum. Bo to co mówisz brzmi co najmniej absurdalnie.
Dobrze więc. Jaką Twoim zdaniem pełnią funkcję plusy i minusy na tym forum?
|
|
| |  | | SATAN- I- SŁAW | >Całkiem schlebiająca forma sabotażu. Czy rozumiesz znaczenie słowa sabotaż? >Właśnie, Patty. Zasadne. Też tak wolę, dlatego jestem zażenowany postępowaniem znanego wtajemniczonym osobnika na tym forum. Czy mógłbyś powściągnąć swoją bezczelność?
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Czy mógłbyś powściągnąć swoją bezczelność?
Czy Ciebie przypadkiem nie zbanowali?
|
|
|  | | Osnowa (11779 punktów) |
>istnieje coś takiego jak sabotaż plusami. Byłam niegdyś ofiarą takowego. Sabotaż? Ofiara? A cóż za krzywda Cię spotkała?
>...zaczął wyszukiwać moje stare wypowiedzi i plusować. Czytał Forum jak książkę i oceniał. Jego czytelnicze zainteresowanie było zaszczytem dla nas wszystkich. .
|
|
| |  | | Patty Matheson (2087 punktów) | > Sabotaż? Ofiara? A cóż za krzywda Cię spotkała?Mam nadzieję, że Twoje pytania są równie ironiczne, co moja wypowiedź będąca ich inspiracją  Sabotaże mnie "ni grzeją, ni ziębią", są śmieszne, a bardziej śmieszne jest narzekanie na nie. Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że ludzie często uważają, że jak ktoś go ocenia ujemnie, to jest niesłuszny atak, a plusy są zawsze zasłużone, bez względu na okoliczności ich przyznawania. Jeśli wprowadzać jakieś limity czy konsekwencje przyznawania ocen, to wszystkich. > Czytał Forum jak książkę i oceniał. Jego czytelnicze zainteresowanie było zaszczytem dla nas wszystkich.Nawet nie spróbuję wątpić w jego nadzwyczajne zdolności co do szybkości czytania. Pozdrawiam.
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Sabotaże mnie "ni grzeją, ni ziębią", są śmieszne, a bardziej śmieszne jest narzekanie na nie. Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że ludzie często uważają, że jak ktoś go ocenia ujemnie, to jest niesłuszny atak, a plusy są zawsze zasłużone, bez względu na okoliczności ich przyznawania.
Jeśli ktoś na ulicy Cię kopnie, to raczej będziesz miała mu to za złe i będziesz doszukiwać się przyczyny. Jeśli przechodząc obok, obdarzy Cię komplementem, chyba nie będziesz zaprzeczać, najwyżej podziękujesz. To oczywiste reakcje. Nawet jeśli plusa dostało się niezasłużenie, można potraktować go jako miły gest. A niezasłużony minus? Na myśl przychodzi tylko złośliwość.
No, nic. Pozdrawiam i do napisania.
|
|
| | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> >Sabotaż? Ofiara? A cóż za krzywda Cię spotkała?> Mam nadzieję, że Twoje pytania są równie ironiczne, co moja wypowiedź będąca ich inspiracją  Nie ironizowałam, możesz odpowiedzieć. > Sabotaże mnie "ni grzeją, ni ziębią", są śmieszne, a bardziej śmieszne jest narzekanie na nie.Sabotaż to skryte szkodzenie, nic w nim śmiesznego, a narzekanie nań zasadne. > ludzie często uważają, że jak ktoś go ocenia ujemnie, to jest niesłuszny atak, a plusy są zawsze zasłużoneKto szczerze głosi swój pogląd, ten poparcie zdania własnego przyjmuje jako naturalne i oczywiste, a za niesłuszne ma zdanie przeciwne. To istota działania w dobrej wierze, więc dobrze, że ludzie często tak uważają. > >Czytał Forum jak książkę i oceniał.> Nawet nie spróbuję wątpić w jego nadzwyczajne zdolności co do szybkości czytania.A czemu o tym wspominasz? .
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>Nie ukrywam, że czekamy raczej na propozycje pozytywne Przecież ta propozycja to minusy dodatnie. .
|
|
|  | | Vulgata | >Przecież ta propozycja to minusy dodatnie. Hahaha, a co to takiego minusy dodatnie?
|
|
| |  | -1 na 1 | Osnowa (11779 punktów) |
> a co to takiego minusy dodatnie?Odwrotność plusów ujemnych  . . Korzystając z możliwości edytowania informuję zaciekawionych, że ocenę ujemną zawdzięczam Admirabilisowi (pierwszą, bo możliwe są tu kolejne). .
|
|
 | | radek (767 punktów) | Proponuje rozwiazanie na podstwaie algorytmu Tit for Tat jednego z bardziej stabilnych w ESS. W zwiazku z tym, ze ESS odnosi sie do wszystkich organizmow rowniez do nas bedzie to dzialalo. Modyfikacja nazywana byla by Tit for Three Tats czyli: Jesli dajesz minusa za post, a post ten uzyska powiedzmy 3 plusy dostajesz minusa. Wartosc plusow mozna regulowac w zaleznosci od zmieniajacych sie okolicznosci, tak jak sie to dzieje w rzeczywistosci. Minusy zwrotne tez mozna regulowac. A wiec power to the people, ale zasady pozostaja w rekach racjonalistow
|
|
|  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Jesli dajesz minusa za post, a post ten uzyska powiedzmy 3 plusy dostajesz minusa. Wartosc plusow mozna regulowac w zaleznosci od zmieniajacych sie okolicznosci, tak jak sie to dzieje w rzeczywistosci. Minusy zwrotne tez mozna regulowac. A wiec power to the people, ale zasady pozostaja w rekach racjonalistow Świetne! Albo do bani... Zależy od parametrów regulacji. A te będą chyba odgórne. .
|
|
| Thorvoy (6588 punktów) | Czyżby i Ciebie pewna osoba zasypała lawiną minusów?
Pomysł niegłupi. Jeśli dodać, że posiadając mniej od zera punktów nie będzie można wstawiać ocen, mogłoby się przyjąć.
|
|
 | | Torwojosław | >Czyżby i Ciebie pewna osoba zasypała lawiną minusów? To stwierdzenie "pewna osoba" w Twoim wykonaniu jest co najmniej bezczelne.
>Pomysł niegłupi. Jeśli dodać, że posiadając mniej od zera punktów nie będzie można wstawiać ocen, mogłoby się przyjąć.
Pomysł może nie głupi, ale czy jest taka potrzeba?
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | >>Czyżby i Ciebie pewna osoba zasypała lawiną minusów? >To stwierdzenie "pewna osoba" w Twoim wykonaniu jest co najmniej bezczelne.
Racja. Nie to co w Twoim wykonaniu.
>>Pomysł niegłupi. Jeśli dodać, że posiadając mniej od zera punktów nie będzie można wstawiać ocen, mogłoby się przyjąć. >Pomysł może nie głupi, ale czy jest taka potrzeba?
Na to wygląda.
|
|
|  | | Osnowa (11779 punktów) |
>czy jest taka potrzeba? W tej kwestii zdania są podzielone, ale jak dotąd nie wykazano wyraźniej szkodliwości zaproponowanego systemu. .
|
|
2 na 2 | Patty Matheson (2087 punktów) | W wielkim świecie obowiązuje zasada money talks, w mniejszym świecie Forumowym - zdaje się - minus talks.
Może to powinno teraz zainteresować filozofów - po najlepszych systemach kosmologicznych, teologicznych... - najlepsze systemy przyznawania punktów?
Wyluzujcie, moi drodzy, bo jak tak patrzę na kolejne marudzenia o minusach to wydaje mi się, że już nie ma normalnych tematów do dyskusji.
Pozdrawiam.
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
 | 4 na 6 | Thorvoy (6588 punktów) | >Wyluzujcie, moi drodzy, bo jak tak patrzę na kolejne marudzenia o minusach to wydaje mi się, że już nie ma normalnych tematów do dyskusji.
Są, ale nie bez kozery dział forum, na którym właśnie się znajdujesz, nosi miano "spraw serwisu".
|
|
|  | Patty Matheson (524 punktów) (zablokowany) | Ten temat nie jest poruszany tylko w tym dziale. Wychodzi często podczas niezwiązanych z tym dyskusji.
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
| |  | 2 na 4 | Thorvoy (6588 punktów) | Dlatego chyba dobrze, że wreszcie znalazło się dla niego odpowiednie miejsce.
|
|
| | |  | | Vulgata | A czy ty znalazłeś odpowiednie miejsce dla siebie?
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | A czy możesz wyjaśnić o co Ci chodzi?
|
|
|  | | Vulgata | >Są, ale nie bez kozery Czy rozumiesz znaczenie wypowiadanych przez siebie słów. >dział forum, na którym właśnie się znajdujesz, nosi miano "spraw serwisu". A czym są sprawy serwisu? Twoimi kłótniami z admiracośtam? Chyba nie jesteście pępkiem świata?
|
|
| |  | 1 na 3 | Thorvoy (6588 punktów) | >>Są, ale nie bez kozery >Czy rozumiesz znaczenie wypowiadanych przez siebie słów.
A czy Ty rozumiesz znaczenie czytanych słów? Mogłem napisać "nie bez powodu", ale chyba wychodzi na jedno, prawda?
>>dział forum, na którym właśnie się znajdujesz, nosi miano "spraw serwisu". >A czym są sprawy serwisu? Twoimi kłótniami z admiracośtam? Chyba nie jesteście pępkiem świata?
Sprawy serwisu, a więc dotyczy go chyba ocena systemu punktowania, czy problem trollingu na forum. Czego Ty próbujesz się doczepić? Bo że CZEGOŚ, to już widzę.
|
|
| | |  | | radek (767 punktów) | Ty na tych minusach niezle wychodzisz. Wyczuwam znajomy zapach
|
|
3 na 3 | stilgar (7322 punktów) | a może wystarczyłoby, żeby do minusów trzeba było napisać zdanie uzasadnienia?
|
|
 | Patty Matheson (524 punktów) (zablokowany) | Nie zapominajcie o plusach...
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
|  | 1 na 1 | Piotrek Karwala (451 punktów) | Przepraszam, że nie za bardzo na temat, ale kto jest autorem tej wypowiedzi? Pytam, bo wyświetla mi coś dziwnego...
Niektórzy mówią, że nie potrafiliby żyć bez wiary w boga, ja natomiast nie potrafiłbym żyć bez pasji.
|
|
| |  | -1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Przepraszam, że nie za bardzo na temat, ale kto jest autorem tej wypowiedzi? Pytam, bo wyświetla mi coś dziwnego...
Kto odpowie na to pytanie? Patty czy Admirabilis? A może jeszcze ktoś inny? Umieram z ciekawości.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | Admirabilis (524 punktów) (zablokowany) | Webmaster coś namieszał nam w kontach bo zazwyczaj nadajemy z jednego kompa. Ja jeszcze wczoraj byłem kobietą. Teraz jest to już poprawione.
"Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia, odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano, co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"
|
|
| | | |  | | webmaster (moderator) | I co jeszcze wymyślisz? Autorem jest Admirabilis.
|
|
| | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Autorem jest... Zapewne nie autorem, lecz nadawcą postu, nie zawsze zachodzi tutaj tożsamość. Zapewne zawiniła bezwładność systemu, miewam podobne kłopoty. .
|
|
| | | | | |  | | webmaster (moderator) | To występuje, kiedy np. zaczniesz pisać jako niezalogowany, a wysyłając już będziesz (lub się przelogujesz).
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (451 punktów) | Albo kiedy zmieni się nick i stopkę na taką samą jak jeden z użytkowników. Ja oczywiście nic nie sugeruję. Chodzi tylko o to, że forum nie wymusza unikalności nicków.
Chwilowo nie Piotrek Karwala.
|
|
| | | | | | | |  | | Piotrek Karwala (451 punktów) | To z powrotem "ja" - wystarczy porównać dane użytkownika. Wybacz Thorvoy, że pożyczyłem na chwilę Twój nick.
Niektórzy mówią, że nie potrafiliby żyć bez wiary w boga, ja natomiast nie potrafiłbym żyć bez pasji.
|
|
| | | | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Nie ma sprawy.
|
|
| | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Chwilowo nie Piotrek Karwala. A komu dodało punkt? .
|
|
| | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>To występuje, kiedy np. zaczniesz pisać jako niezalogowany, a wysyłając już będziesz (lub się przelogujesz). Moje kłopoty wynikły z pisania na dwa loginy w dwóch kartach. Tak się nie da, a informację który login jest akceptowany trzeba zweryfikować przeładowaniem (a może to jest odświeżenie, nie wiem).
Teraz myślę, że potrzebny był mi wtedy sposób na wycofanie błędnego postu. Czy to było wykonalne? .
|
|
| | | |  | | Celecrin (11895 punktów) | Witam Na temat minusów i plusów nie będę się rozwlekał. Mam takie zdanie, że służą one do oceny 'w skrajnych przypadkach'. Szczególnie dotyczy to minusów. Zawsze pamiętam, że ocena moja jest subiektywna. Bardzo mało minusów postawiłem, wiedząc jak ułomna jest ludzka natura. Minusy stawiałem najczęściej w sytuacji postów niezbyt merytorycznych, brutalnych, chamskich, trollowych. Nie oceniam każdego postu, bo to nie ma sensu, a na pewno nie daję minusów za zdanie przeciwne. Nawet jak dyskutant się myli, nawet jak kręci. Po co? Tak na marginesie. Sądzę, że Twój nick Marcinie jest ostateczny i pod tym szyldem będziesz pisał posty i zarabiał plusy  ? Bardzo proszę. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | radek (767 punktów) | Nie zapominaj, ze ludzie sa jak zwierzeta, jak nie beda sie baly to cie zjedza
|
|
| |  | | Vulgata | >Przepraszam, że nie za bardzo na temat, ale kto jest autorem tej wypowiedzi? Pytam, bo wyświetla mi coś dziwnego... A ma to jakieś znaczenie?
|
|
| | |  | | Piotrek Karwala (451 punktów) | >>Przepraszam, że nie za bardzo na temat, ale kto jest autorem tej wypowiedzi? Pytam, bo wyświetla mi coś dziwnego... >A ma to jakieś znaczenie? Tak, a prześledzenie wątku powinno zaspokoić Twoją ciekawość, gdyby jednak się okazało, że nie, to proszę, oto wyjaśnienie: usterki warto naprawiać albo oszustwa demaskować.
Niektórzy mówią, że nie potrafiliby żyć bez wiary w boga, ja natomiast nie potrafiłbym żyć bez pasji.
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>prześledzenie wątku powinno zaspokoić Twoją ciekawość Niezalogowany nie może m.in. oglądać danych rozmówców, więc nie zobaczy sztuczki z tożsamością. Jeśli się wylogujesz, zobaczysz co widzą goście forum. .
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>a może wystarczyłoby, żeby do minusów trzeba było napisać zdanie uzasadnienia? Bywa, że praktykuję (nie tylko ja), lecz za wpis są punkty, i to jest niesprawiedliwość (lub komplikacja), a drugim defektem będzie z pewnością rzeczowość lub/i wiarygodność uzasadnienia. .
|
|
|  | | stilgar (7322 punktów) | jak ktoś będzie pisał niewiarygodne uzasadnienia, to jest powód, żeby moderator z nim poważnie porozmawiał.
|
|
| keymak (3379 punktów) | Nie rozumiem po co tyle krzyku na temat jakichś wirtualnych punkcików. Może jednak lepiej wreszcie zablokować dostęp do niezalogowanych ? Przecież to jest o wiele ważniejszy problem. No ale jak chcecie to gadajcie dalej o tych minusach za gadanie z trollami ..
|
|
 | -3 na 3 Admirabilis (524 punktów) (zablokowany) | > Nie rozumiem po co tyle krzyku na temat jakichś wirtualnych punkcików.Bo nie ma o czym. Lepiej jest zrobić dużo krzyku o nic, i awanturę o to, ze ktoś dał komuś minusa zamiast ją przyjąć i przeprowadzić rozmowę, ale nie ma co oczekiwać od ludzi których poziom jest na tyle niski, ze wypowiedź skracają do absolutnego minimum nieopowiadając w ogóle na temat. Wypowiedzi jednozdaniowe są naprawdę śmieszne (może za to odejmować punkty- niektórzy znaleźliby się już poniżej kreski) To taka skrajna nienawiść egoistycznej egzystencji. Normalni ludzie przyjmują ocenę z godnością, inni wolą napisać "uwziąłeś się na mnie, dlaczego dajesz mi minusa" albo bardziej bezczelnie "czy ty leczysz swoje kompleksy tymi minusami". Oczywiście trzeba jeszcze zrobić otoczkę, więc osobie która daje minusa trzeba zrobić dodatkowo reklamę chama, prostaka i brutalizera. Później zaczepić na forum i jak napięcie sięga zenitu, napisać "ok, pogódźmy się" pomimo tego, że zgody już były i nie przyniosły efektu. Ja akurat raczej nie popełniam dwa razy tego samego błędu. www.racjonalista.pl/forum.php/s,106911#w107449Niektórzy cierpią po prostu na jakąś manię i nic z tym nie zrobimy. I tak Ci ludzie, którzy mnie znają wiedzą jaki jestem i nie działa na nich propaganda jednego takiego, z czego akurat się cieszę. Pozdrawiam P.S. Pretekst do wojny zawsze się znajdzie, trzeba tylko chcieć.
"Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia, odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano, co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"
|
|
|  | 2 na 4 | Thorvoy (6588 punktów) | Kolego, uspokój się. Ja naprawdę próbuję to zakończyć, a Ty jeszcze zdążyłeś wstawić mi swoim zwyczajem 7 minusów pod rząd, widząc zresztą, że opinię na temat ich nadużywania dzieli ze mną całkiem spora ilość czytelników.
Naprawianie świata zacznij od siebie i w inny sposób.
Pozdrawiam Cię ładnie.
|
|
| |  | 1 na 1 | Patty Matheson (2087 punktów) | >Ja naprawdę próbuję to zakończyć, a Ty jeszcze zdążyłeś wstawić mi swoim zwyczajem 7 minusów pod rząd,
Chciałabym zaznaczyć, że hasła "ja próbuję, ale Ty..." właśnie nie są sposobem na zakańczanie sporów. Taka wewnętrzna sprzeczność.
Pozdrawiam.
I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Chciałabym zaznaczyć, że hasła "ja próbuję, ale Ty..." właśnie nie są sposobem na zakańczanie sporów. Taka wewnętrzna sprzeczność.
OJ, Patty. Marcin zaserwował mi kolejny minusowy powerplay, czego ja Mu na ten przykład zawsze oszczędzałem, więc ja się odzywam. On kończy strzelanie negatywów jak popadnie, ja kończę swoje żale. Proste jak świderek.
Nie ukrywam, że i mnie samego nudzi ta sprzeczka, aczkolwiek dość irytujące jest codzienne odczytywanie na poczcie kilku (przynajmniej) pod rząd powiadomień o negatywnym głosie od... (czekaj, pogubiłem się...) obecnie Admirabilisa.
Jak już mówiłem, On przestaje się wygłupiać, ja milczę. Nie przypominam sobie, bym znalazł dziś na poczcie spodziewaną dawkę wspomnianego rodzaju wiadomości, toteż niniejszym pragnę zakończyć całą sprawę, czego Marcin utrudniać mi- mam nadzieję- nie będzie.
>Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie.
|
|
|  | 2 na 2 | Osnowa (11779 punktów) |
>Wypowiedzi jednozdaniowe są naprawdę śmieszne (może za to odejmować punkty... A może dodawać?
Bo i co śmiesznego w zwięzłości? .
|
|
| |  | Admirabilis (524 punktów) (zablokowany) | >Bo i co śmiesznego w zwięzłości? Pod warunkiem, że zwięźle i na temat. Tej sztuki niektórzy nie opanowali.
"Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia, odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano, co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"
|
|
|  | -1 na 1 | piątek (1035 punktów) | Czuje się odmieniony.
"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
|
|
|  | 2 na 2 | J.Szulc (5723 punktów) |
>P.S. Pretekst do wojny zawsze się znajdzie, trzeba tylko chcieć.
Tylko po co?
Też pozdrawiam, ale pokojowo. Chcesz może gałązkę pokoju? Polecam szczerze, przecież wiesz...
Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła.
|
|
| |  | 1 na 1 Admirabilis (524 punktów) (zablokowany) | > Tylko po co?Tego jeszcze nie wiem, ale psycholodzy społeczni mówią coś o wewnętrznej potrzebie wyżycia się. > Też pozdrawiam, ale pokojowo.Ależ ja również pozdrawiam pokojowo > Chcesz może gałązkę pokoju? Polecam szczerze, przecież wiesz...haha, już mam jedną, ale nie pogardzę i proponuję też oddanie jednej komuś innemu, komuś kto obiecuje pokój i nigdy słowa nie dotrzymuje, a później zmyśla aby się oczyścić, żeby udowodnić , że to nie on zaczął  ) Pozdrawiam
"Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia, odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano, co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"
|
|
| | |  | 2 na 4 | Thorvoy (6588 punktów) | > haha, już mam jedną, ale nie pogardzę i proponuję też oddanie jednej komuś innemu, komuś kto obiecuje pokój i nigdy słowa nie dotrzymuje, a później zmyśla aby się oczyścić, żeby udowodnić , że to nie on zaczął )Kolego Admirabilis, czy jak tam się jeszcze inaczej niedługo nazwiesz... Doskonale wszystkim wiadomo o kogo chodzi w Twoim wywodzie, więc proszę Cię bardzo, nie rzucaj na mnie oszczerstw. Jak dla mnie, możesz mieć ostatnie słowo, o ile nie będzie ono godziło w moje imię. Moje milczenie oznaczałoby zgodę na to, co prawisz, a ja nie chcę uchodzić za kłamczucha. W naszych dyskusjach prywatnych i publicznych prosiłem Cię niejednokrotnie, byś wskazał, w którym miejscu cokolwiek zmyślam na Twój temat. Zawsze, jak diabeł wody święconej, unikałeś odpowiedzi i nigdy nie zdarzyło Ci się podeprzeć swoich zarzutów choćby jednym odpowiednim cytatem z mojej wesołej twórczości. Kiedy wyrażałem się o Tobie w sposób niepochlebny (fakt, zdarzało się), przynajmniej argumentowałem swoją postawę. Ciebie proszę o to samo. Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >W naszych dyskusjach prywatnych i publicznych [...]
Odnoszę nieodparte wrażenie, że czas najwyższy ograniczyć się wyłącznie do tych pierwszych. Bo to i temat coraz mniej ciekawy, a i meritum gdzieś się zapodziało po drodze, i właściwie, to g***o nas wszystkich obchodzą wasze wzajemne animozje.
Z jednakową dla OBU (szczerą) sympatią, serdecznie pozdrawiam licząc na litość.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >>W naszych dyskusjach prywatnych i publicznych [...] >Odnoszę nieodparte wrażenie, że czas najwyższy ograniczyć się wyłącznie do tych pierwszych.
Pełna zgoda.
> Bo to i temat coraz mniej ciekawy, a i meritum gdzieś się zapodziało po drodze, [...]
Tak to już w wielu wątkach bywa. Ale powtórzę: zgoda. Kończymy to, Marcinie?
> [...] i właściwie, to g***o nas wszystkich obchodzą wasze wzajemne animozje.
Ała, Michale. Nigdy chyba w ten sposób się nie wyrażałeś.
>Z jednakową dla OBU (szczerą) sympatią, serdecznie pozdrawiam licząc na litość.
Pozdrawiam Cię również.
|
|
| | | | | |  | | Vulgata | >Tak to już w wielu wątkach bywa. Ale powtórzę: zgoda. Kończymy to, Marcinie?> Zamiast się popisywać na forum, mogłeś po prostu skończyć. Śmieszny z Ciebie człowiek. Najpierw prosisz o zgodę a później piszesz kolejne plugastwa.
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Chyba poznaję ten styl wypowiedzi... Zaloguj się i pisz pod pseudonimem, pod którym wszyscy Cię znają.
|
|
| | | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Dobra, nie przeczytałem wszystkich Twoich postów dokładnie. Może się mylę. Za swoje podejrzenia na wszelki wypadek przepraszam.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Gosia (9452 punktów) |
> Bo to i temat coraz mniej ciekawy, a i meritum gdzieś się zapodziało po drodze, i właściwie, to g***o nas wszystkich obchodzą wasze wzajemne animozje.
Dokładnie, ale ( jak sam napisałeś) życie to teatr, teatr jedynie. A cóż jest wart teatr bez widzów; choćby tylko jednego widza? I jeśli nawet sztuka jest podła i grafomanska, to aktor da z siebie wszystko, aby dla tego jednego choćby widza zagrać jak najlepiej i zdobyć jego brawa Ponieważ nie mogę liczyć na litość aktorów dla których najważniejsze by show must go one, nawet jeśli spektakl kiepski, to jedyne co mogę zrobić, to odmowa brania w nim udziału nawet jako widz. Dlatego proszę webmastera, by otworzył osobny dział teatralny, gdzie niewyżyci aktorzy wszelkiej maści będą mogli dać upust swej ekspresji i wzajemnie się zanudzać, a który to dział, ja będę omijać baaardzo szerokim łukiem.
Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 2 na 2 | J.Szulc (5723 punktów) |
Chłopaki "wyrośnięte", a jak dzieci..... Będę ostatnią wredotą, ale postaram się Was "czytać" i sprawdzę, który tu "mota". O PLUSY Wam chodzi, czy jak? Pamiętacie przysłowie "mądrej głowie dość dwie słowie"? Poproszę o kilka plusów, to może podleczycie moje ego, co?  Zakończcie może złośliwości, obaj jesteście fajnymi gośćmi. Może umówimy się na piwo w celu wyjaśnienia kwestii spornych? Jeśli nie pijecie za dużo, mogę nawet zapłacić rachunek, co mi tam. Więc...? Serdecznie pozdrawiam obu panów. Serio. I racjonalniej prosze, dobrze? 
Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła.
|
|
| | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > Chłopaki "wyrośnięte", a jak dzieci.....Jak to faceci. > Będę ostatnią wredotą, ale postaram się Was "czytać" i sprawdzę, który tu "mota".Co w tym wrednego? > O PLUSY Wam chodzi, czy jak?Nie. O nadmiar minusów. Tzn. mnie o to chodzi. > Pamiętacie przysłowie "mądrej głowie dość dwie słowie"?> Poproszę o kilka plusów, to może podleczycie moje ego, co?  Mówisz, masz. > Zakończcie może złośliwości, obaj jesteście fajnymi gośćmi.> Może umówimy się na piwo w celu wyjaśnienia kwestii spornych?Hmm... dobra, nic nie powiem, hehe. > Jeśli nie pijecie za dużo, mogę nawet zapłacić rachunek, co mi tam.Na mnie majątko nie stracisz, możesz być pewna. > Więc...?> Serdecznie pozdrawiam obu panów. Serio.Ja Ciebie równie serdecznie pozdrawiam. > I racjonalniej prosze, dobrze? No... dobrze, no...
|
|
| | | | |  | | Vulgata | Ja się nie dziwię że dostajesz minusy. Jeżeli Twoje wypowiedzi wyglądają jak to co powyżej, to trudno się dziwić
|
|
| | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Przyganiał kocioł garnkowi. Równie treściwie, ale krócej.
|
|
| | | |  | | Vulgata | Nie dadzą sobie spokoju. Po co o to apelować?
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | > Nie dadzą sobie spokoju. Po co o to apelować?Myślę, że każdy kiedyś musi spasować. Z czasem większość wojen i wojenek traci sens. Najważniejsze, żeby nie zagubić siebie w tym wojowaniu... i nie ważne, czy dotyczy to spraw wielkich, czy tych zupełnie malutkich. Byłoby fajnie móc spotkać się na jakimś pikniku, popatrzeć sobie w oczy, poznać siebie. Wydaje mi się, że w takiej atmosferze nie byłoby mowy o jakimkolwiek sporze. Rozumiem, że na forum dyskusyjnym nie chodzi o utworzenie tak zwanego Kółka Wzajemnej Adoracji. Myślę raczej, że jesteśmy inni mając przed sobą rzekomego przeciwnika, a jeszcze inni, gdy mówimy do literek ułożonych w zdania. Jakby co, to jestem za bezkrwawym rozwiązywaniem sporów  Dodam na koniec, że jest nas tu co najmniej kilkoro, którzy (jakby co) będą potrafili udzielić pierwszej pomocy...  Serdecznie pozdrawiam.
Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła.
|
|
|  | | Vulgata | >Niektórzy cierpią po prostu na jakąś manię i nic z tym nie zrobimy. I tak Ci ludzie, którzy mnie znają wiedzą jaki jestem i nie działa na nich propaganda jednego takiego, z czego akurat się cieszę. A ty też bardziej bezczelny być nie możesz? Oboje jesteście warci tej swojej wojenki.
|
|
| SzamanGniewko (353 punktów) | Moim zdaniem te całe punktowanie ma w dużej mierze niewiele wspólnego z merytoryczną stroną ocenianej wypowiedzi a jedynie z antypatiami/sympatiami do danej osoby oraz z podzielaniem bądź też nie konkretnych poglądów. To trochę takie dawanie użytkownikom narzędzi do zamykania ust tym z którymi się nie zgadzają. Wywieranie w ten sposób presji na innych ogranicza swobodę dyskusji a z trollami wcale a wcale nie walczy.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
 | Admirabilis (524 punktów) (zablokowany) | >Moim zdaniem te całe punktowanie ma w dużej mierze niewiele wspólnego z merytoryczną stroną ocenianej wypowiedzi a jedynie z antypatiami/sympatiami do danej osoby oraz... A czy uważasz, że można dać komuś ocenę pozytywną, za wypowiedź infantylną, lakoniczną, kolokwialną i do tego nie na temat, pomimo tego, że się kogoś darzy sympatią?
"Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia, odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano, co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"
|
|
|  | | SzamanGniewko (353 punktów) |
>A czy uważasz, że można dać komuś ocenę pozytywną, za wypowiedź infantylną, lakoniczną, kolokwialną i do tego nie na temat, pomimo tego, że się kogoś darzy sympatią? Chciałbym napisać że nie ale obserwując wątki na tym forum obawiam się że to wcale nierzadka praktyka.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
3 na 3 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >obawy o zemstę ze strony "wyminusowywanych"
Nikomu jeszcze nie dałem minusa i nigdy tego nie zrobię. W moim odczuciu człowiek kulturalny nie korzysta z takiej możliwości, jak ta funkcja.
Funkcji tej powinni się wstydzić twórcy tego portalu, a ich następcy powinni ją usunąć. Funkcja ta kojarzy mi się z sowiecką mentalnością donosicielską. Jestem za tym, żeby złe teksty piętnować, wskazując przy tym przyczynę takiego napiętnowania (niech ofiara wie za co dostała minusa) z ewentualną prośbą do administratora o usunięcie tekstu lub zablokowanie nicka.
Minus bez komentarza szkodzi głównie temu, kto go wysyła - gdyż upadla duszę.
doku
|
|
 | | Osnowa (11779 punktów) |
>Funkcji tej powinni się wstydzić twórcy tego portalu Wszyscy piszący na forum zaakceptowali zasady, których częścią jest system odejmowania punktów. Pan Dokowski też.
>z ewentualną prośbą do administratora o usunięcie tekstu lub zablokowanie nicka. To znowu jest donosicielstwo. Ale i donosicielstwo zaakceptowaliśmy, a nazywa się toto "zgłoś nadużycie".
>Minus bez komentarza szkodzi głównie temu, kto go wysyła - gdyż upadla duszę. Istnieje też bardziej prozaiczna szkodliwość nadmiernego minusowania, tj. utrata punktów, czemu chcę przeciwdziałać zaproponowaną w wątku zmianą systemu. A ogólnie system minusowania służy też np. eliminowaniu trolli. .
|
|
|  | 4 na 4 | Pan Tau (1237 punktów) | Osnowa:[...] A ogólnie system minusowania służy też np. eliminowaniu trolli. Większość tzw. trolli nie loguje się do portalu, przez co niemożliwe jest "minusowanie" ich wypowiedzi.
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postepowanie dobrych ludzi, to zasługa religii." S.Weinberg
|
|
|  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >To znowu jest donosicielstwo
Minus jest donosicielstwem, a to jest skarga
doku
|
|
| |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Minus jest donosicielstwem Minus to ocena: Oceń na [+] [-]. Nad ocenami póki nie dotyczą autorów, lecz postów nie ma się co wypłakiwać. Na nielubianego autora sposobem jest "ukrywanie wypowiedzi" dostępne w osobistych ustawieniach.
>[zgłoś nadużycie] to jest skarga Racja. Czyli donosicielstwa nie ma. .
|
|
| | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Minus to ocena: Oceń na [+] [-].
"Oceń" to tylko forma - nieadekwatna nazwa na donos
doku
|
|
| | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>>Minus to ocena: Oceń na [+] [-]. >"Oceń" to tylko forma - nieadekwatna nazwa na donos Donosem jest ochotnicze powiadomienie władzy o nadużyciu dokonanym przez współrządzonego. A w naszym systemie punktowania nawet nie ma wymogu określania motywów. .
|
|
| | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Donosem jest ochotnicze powiadomienie władzy o nadużyciu dokonanym przez >współrządzonego.
Dokładnie tym jest minus.
>A w naszym systemie punktowania nawet nie ma wymogu określania motywów.
Donos też nie musi zawierać opisanych motywów.
doku
|
|
| | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>>Donosem jest ochotnicze powiadomienie władzy o nadużyciu dokonanym przez >>współrządzonego. >Dokładnie tym jest minus. Niedokładnie, minus jest informacją dla ocenianego i zwykle już ostateczną karą.
>>A w naszym systemie punktowania nawet nie ma wymogu określania motywów. >Donos też nie musi zawierać opisanych motywów. Chodziło mi o uzasadnienie decyzji o odjęciu punktu - nie mamy tu wymogu, by zminusowanie uzasadniać. Takie uzasadnienie byłoby tym, czym jest treść donosu. Np. "Iksiński używa wulgaryzmów" wyczerpuje cechy donosu, a i może być uzasadnieniem minusa danego z tego powodu. .
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Takie uzasadnienie byłoby tym, czym jest treść donosu. Np. "Iksiński używa wulgaryzmów" >wyczerpuje cechy donosu, a i może być uzasadnieniem minusa danego z tego powodu.
W moim odczucie, w tym właśnie kryje się istota donosu i to, czym różni się donos od skargi, czyli np. oskarżenia z powództwa cywilnego.
Skarga jest czymś z zasady dobrym, jest rodzajem obrony swoich lub czyichś praw, jest więc z założenia konieczne, aby skarga miała treść, gdyż skarga jest skuteczna tylko wtedy, gdy w treści skargi wskazane jest złamane prawo i podmiot tego prawa, czyli pokrzywdzony.
Donos jest czymś z zasady złym, gdyż treść donosu jest nieistotna, może być nawet nieprawdziwa, a może być prawdziwa, ale nieopisująca niczyjej krzywdy. W istocie treść donosu jest tylko formą, rodzajem hipokryzji. Uczciwy donosiciel, jeśli taki w ogóle może istnieć, powinien pisać donos w taki mniej więcej sposób: "Donoszę, że Jan Kowalski z działu logistyki sabotuje pracę w naszym zakładzie" albo "Donoszę, że Jan Kowalski z ul. Stalina 13 m. 13 jest wrogiem władzy ludowej", albo po prostu "Donoszę, że Jak Kowalski z ul. Stalina 13 m. 13 zasługuje na degradację i deklasację", albo nawet prościej: "Donoszę na Jana Kowalskiego z ul. Stalina 13 m.13".
Na tym właśnie polega istota donosu - treść donosu nie jest ważna, ważne jest to, żeby ukarać kogoś za niewinność, kogoś, na kogo nie można złożyć skargi, bo nie ma na niego haka. Dlatego właśnie minusowanie oceniam jako donoszenie w czystej postaci. Nie mogę mu niczego zarzucić, więc wciskam minus, nie muszę nawet kłamać na jego temat, gdyż władza przyjmuje puste minusy i od razu karze ofiarę donosu.
doku
|
|
| | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Donos jest czymś z zasady złym, gdyż treść donosu jest nieistotna, może być nawet nieprawdziwa Donos jest zły, gdy zła jest władza. Treść donosu jest ważna - musi być obciążająca i prawdziwa. Donos o kłamliwej treści byłby tylko pomówieniem.
>Uczciwy donosiciel, jeśli taki w ogóle może istnieć, powinien pisać donos w taki mniej więcej sposób [...] "Donoszę na Jana Kowalskiego z ul. Stalina 13 m.13". Co to za donos, jak nie wiadomo o czym donosi donosiciel? (I skąd u licha znasz mój adres?)
>treść donosu nie jest ważna, ważne jest to, żeby ukarać kogoś za niewinność Za niewinność to władza może sobie i bez donosów karać kogo popadnie. Tylko po co?
>minusowanie oceniam jako donoszenie w czystej postaci. Nie mogę mu niczego zarzucić, więc wciskam minus, nie muszę nawet kłamać na jego temat, gdyż władza przyjmuje puste minusy i od razu karze ofiarę donosu. Ten minus to jest egzekucja, a nie donos. Przecież to ukaranie za to, że się nam nie spodobało. A donos to dopiero nadzieja na egzekucję wykonaną przez władzę. Dlatego donosem nazwałam funkcję "zgłoś nadużycie". .
|
|
| | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >(I skąd u licha znasz mój adres?)
Insynuujesz mi, że używam argumentów ad personam?!
>Ten minus to jest egzekucja, a nie donos. Przecież to ukaranie za to, że się nam nie >spodobało. A donos to dopiero nadzieja na egzekucję wykonaną przez władzę.
Nareszcie jakiś przekonujący argument. Byłby on dobrym argumentem tylko wtedy, gdyby definicja pojęcia "donos" chociaż implicite zakładała, że słowo "donos" nie może być używane w sytuacji, gdy władza reaguje pozytywnie na każdy donos. Jednak zdaje mi się, że zdarzało się w historii, że donos był egzekucją.
Ale muszę zgodzić się z sama ideą, że pojęcie "donos" miałoby lepszy gestalt, gdyby rzeczywiście wykluczało coś, co przypomina egzekucję. Wyobraź jednak sobie system zupełnie abstrakcyjny, gdzie władza spośród donosów losuje pewien procent do wykonania egzekucji, zamiast skupiać się na treści donosu. Czy taki donos, który daje taką nadzieję na egzekucję, spełnia Twoją intencję definicji: "donos to dopiero nadzieja na egzekucję wykonaną przez władzę"?
>Dlatego donosem nazwałam funkcję "zgłoś nadużycie".
Skoro unikasz skomentowania tego co piszę o "skardze", to przyjmuję, że utożsamiasz pojęcia "donos" i "skarga".
doku
|
|
| | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Insynuujesz mi, że używam argumentów ad personam?!Z zasady nie używasz, a na tym forum to rzadkość  . > Nareszcie jakiś przekonujący argument. Byłby on dobrym argumentem...To przekonujący argument nie jest dobry?? > zdaje mi się, że zdarzało się w historii, że donos był egzekucją.Użyłeś skrótu myślowego, który rozumiem tak, że np. za Bieruta każdy donos skutkował egzekucją. Ale skrót ten nie ma tu zastosowania, gdyż teoretyzujemy. Teoretycznie zaś także za Bieruta możliwy był donos na samego Bieruta, a taki nie skończyłby się automatycznie egzekucją. > Wyobraź jednak sobie system zupełnie abstrakcyjny, gdzie władza spośród donosów losuje pewien procent do wykonania egzekucji, zamiast skupiać się na treści donosu. Czy taki donos, który daje taką nadzieję na egzekucję, spełnia Twoją intencję definicji: "donos to dopiero nadzieja na egzekucję wykonaną przez władzę"?Tak, także w takim systemie dokładnie spełnia. Treść donosu nie jest nieistotna, lecz domyślna, nadzieja donosiciela na egzekucję pozostaje bez zmian, a o loteryjności systemu nie musi on koniecznie wiedzieć. > Skoro unikasz skomentowania tego co piszę o "skardze", to przyjmuję, że utożsamiasz pojęcia "donos" i "skarga".Nie utożsamiam, lecz bez zastrzeżeń zgodziłam się z przytoczoną definicją skargi, uważam, że nic jej dodać, nic ująć. Pozdrawiam noworocznie. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > przekonujący argument nie jest dobry??
nie zawsze
doku
|
|
| | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Za niewinność to władza może sobie i bez donosów karać kogo popadnie.
Donos to nie znaczy "kogo popadnie". Np. władza socjalistyczna kocha donosicieli, więc ofiara donosu najprawdopodobniej jest wrogiem władzy socjalistycznej
doku
|
|
| | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>>Za niewinność to władza może sobie i bez donosów karać kogo popadnie. >Donos to nie znaczy "kogo popadnie". Twoje nie wyklucza mojego. (Twoje zdaje się nie mieć sensu.)
>władza socjalistyczna kocha donosicieli, Każda władza ich kocha, lecz nie każda otwarcie daje dowody tej miłości.
>ofiara donosu Ofiara to ktoś poszkodowany, a donos niekoniecznie wywoła szkodę. (Ale tu pole do dalszej dyskusji, bo szkoda nie jest jednoznacznie zdefiniowana.) .
|
|
| | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Twoje nie wyklucza mojego. (Twoje zdaje się nie mieć sensu.)
Tak się zdaje, gdy myśli się leniwie. Z punktu widzenia władzy karanie kogo popadnie mogłoby wyglądać tak, że władca siedzi sobie przy jakimś algorytmie losowym i od czasu do czasu losuje któregoś z obywateli. Jednak z punktu widzenia celów takiego władcy lepsze jest losowanie tylko spośród ofiar donosów.
Jeżeli pomyślisz nieleniwie, to zauważysz, że to nie jest to samo, inny będzie rozkład statystyczny ofiar, powstaną korelacje między ofiarami a pewnymi cechami charakteru czy poglądów ofiar.
doku
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> z punktu widzenia celów takiego władcy lepsze jest losowanie tylko spośród ofiar donosów.Dopóki nie wylosuje siebie, co zresztą nastąpi w "try miga", jako że na niego doniosą masowo. Zwłaszcza, że dzięki postulowanemu przez Ciebie pominięciu uzasadniania donosu wykluczy się odpowiedzialność za pomówienie. A wylosowawszy siebie władca odstąpi od automatyzmu loterii (lub przestanie być władcą) i przejdzie na ręczne sterowanie. I po zabawie. > Jeżeli pomyślisz nieleniwiePracowitość myślenia może skutkować jeno wypocinami: wyżej uszu nie podskoczysz.  .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Dopóki nie wylosuje siebie
Zapomniałeś o podstawowym założeniu czy domniemaniu, że władca ufa donosicielom, ufa treści donosów, może odczytać treść donosu itd. skoro nie czyta treści donosów, tylko losuje.
Jednak po wylosowaniu donosu, ktoś musi odczytać ofiarę donosu, wskazaną w treści - przeoczyłeś fakt, że władca w tym modelu zapoznaje się w z treścią donosu, przynajmniej częściowo. W chwili gdy władca ma informacje, że nie może ufać jakiemuś donosicielowi lub donosowi, musi go wykluczyć z systemu losowania. Automatyzm takiej loterii ma sens tylko wtedy, gdy władca jednakowo ufa przez domniemanie każdemu donosowi. Jeżeli zaś ma konkretną informację, że dany donos jest bez sensu, musi go wykluczyć z losowania.
Mówiąc prościej, donos na władcę jest donosem formalnie nieważnym, tak jak los pusty w losowaniu jakiejś nagrody - należy losować jeszcze raz. W praktyce wyglądałoby np. tak: władca (danego okręgu) losuje codziennie 10 razy plus tyle razy, ile wylosuje donosów nieważnych. Donos może być nieważny z wielu powodów, np. nieczytelne wskazanie ofiary, brak jednoznacznej identyfikacji ofiary, wskazanie jako ofiary osoby z immunitetem dyplomatycznym, osoby nieżyjącej itd. Osoba władcy jest tylko jednym z setki banalnych powodów uniewazniających donos.
A weź pod uwagę niebanalne powody. Wyobraź sobie, że dwóch kolegów w pracy się pokłóciło, usiedli do komputera i zaczęli pisać na siebie donosy - takie donosy są więc oczywistym spamem i nie mogą trafić do maszyny losującej. A nawet jeśli tylko jeden z nich wyśle kilkadziesiąt donosów na drugiego, to tak samo żaden z nich nie powinien trafić do maszyny losującej.
Wracając do meritum, zastanawiam się, czy administratorzy portalu potrafią odrzucić spamowe minusy, czy nie potrafią, a jeśli nie, to czy zdrzało się na tym portalu ukarać kogoś za pomocą spamowych minusów
doku
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> władca ufa donosicielom, ufa treści donosów...Zatem jest kwestia, kto faktycznie sprawuje władzę, czy aby nie grono donosicieli? > zastanawiam się, czy administratorzy portalu potrafią odrzucić spamowe minusy [...] czy zdrzało się na tym portalu ukarać kogoś za pomocą spamowych minusówRegulamin nie przewiduje oceniania zasadności nadanych punktów, co raczej jest zgodne z oczekiwaniami większości uczestników. Przypomnę, że wg mojej propozycji uczestnik minusujący sam także traciłby punkt. Pojawiła się też koncepcja (stilgara), by obowiązkowo uzasadniać minus. Wówczas jednak konieczne byłoby kontrolowanie uzasadnienia. No i byłoby to odejściem od tajności punktowania. Wczoraj ciekawy system zaproponował radek - www.racjonalista.pl/forum.php/s,115451#w118078 Wygląda to na skuteczne narzędzie demokracji, ale i bat na indywidualistów. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | Admirabilis (524 punktów) (zablokowany) | Słuchajcie... Miejsce Wam się kończy. Może umówcie się na piwo i przedyskutujcie ten temat. Już nawet Thorvoyowi się znudziło, a wam nie?
Pozdrawiam
"Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia, odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano, co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
> Miejsce Wam się kończySkup się Acan na jakości. (Pożyteczne i przy piwie.  ) .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >>spamowych minusów >Regulamin nie przewiduje oceniania zasadności nadanych punktów
Spam to spam, nie można jakiegoś regulaminu interpretować tak, jakby był nadrzędny nad prawem, standardami technicznymi itp. Jeżeli maile podpadają pod definicję spamu, to nie mogą liczyć się w żadnej sensownej punktacji
doku
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>nie można jakiegoś regulaminu interpretować tak, jakby był nadrzędny nad prawem
Legalne regulaminy (oraz ich interpretacja) muszą być z prawem niesprzeczne. Nie mamy tu "jakiegoś regulaminu", lecz legalny i prawomyślny i oboje go zaakceptowaliśmy. W myśl tego Regulaminu plusy i minusy nie są moderowane, lecz dodają się automatycznie. Zgodziłeś się na to. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > W myśl tego Regulaminu plusy i minusy nie są moderowane, lecz dodają się >automatycznie. Zgodziłeś się na to.
Spam pozostaje spamem niezależnie od takich wywodów, nie może być traktowany jak zwyczajna poczta. Nawet jeśli my się zgodzimy, natury spamu nie zmienimy. Spam zostaje z poczty odrzucony, jeśli poczta działa na jakimś minimalnym poziomie jakości, to nie zalezy od naszej zgody na temat jakichś minusów czy plusów - treść emaili nie ma znaczenia, jeśli jest to spam.
doku
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Osnowa (11779 punktów) |
>Spam pozostaje spamem [...] treść [...] nie ma znaczenia, jeśli jest to spam.
Zatem ostań ze Spamem. Amem. Przepraszam: amen. .
|
|
| prokaczystowska_racjonalistka(289 pkt) | Policzyłam swoje wypowiedzi i pozytywne i negatywne reakcje na moje wpisy,dlatego czuję się zobowiązana przypisać sobie widoczną ilość punktów.
|
|
 | | Kalikles | >Policzyłam swoje wypowiedzi i pozytywne i negatywne reakcje na moje wpisy,dlatego czuję się zobowiązana przypisać sobie widoczną ilość punktów. No i jak pięknie. Zuch dziewczynka !
|
|
 | | radek (767 punktów) | Musze przyznac, ze mnie to rozbawilo tylko jak teraz udowodnisz, ze ty to ty
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|