 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-10-2008 06:09 | Adamiak (36436 punktów) | Dobre pytania?
3 na 3 | "Czy chcesz komercjalizacji szpitali, która może prowadzić do prywatyzacji zakładów opieki zdrowotnej?" - takie pytanie chce zadać w referendum Prezydent Polakom. "...prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych Andrzej Sokołowski uważa, że większość obywateli nie zrozumie, o co chodzi w proponowanym przez prezydenta pytaniu. 80 proc. obywateli nie rozumie telewizyjnych wiadomości. Większość ogląda programy, gdzie potrzeba zrozumienia jest zaspokajana na poziomie 30 punktów IQ. Nie wyjaśniając zupełnie o co chodzi w tym pytaniu, a dodatkowo sugerując, że szpitale będą sprywatyzowane, referendum nie ma sensu - ocenił Sokołowski." news.money(*)uz;w;senacie,169,0,378281.html> Ja proponuję by dołączył, w trosce o dobro Narodu oraz "po kosztach" , jeszcze dwa pytanka: 1. "Czy chcesz by p. Kaczyński- dla Dobra Narodu- został wybrany powtórnie na Prezydenta RP?" 2. " Czy bardzo tego chcesz? "... ...może takie pytania zrozumieją Polacy? Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Urszulka (140 punktów) | Zastanawiam się, czy chociaż sam Prezydent rozumie pytanie, które chce zadać nam w referendum  Konstrukcja pytania została bardzo przemyślana, bo jeśli byłoby postawione inaczej to jeszcze Polacy odpowiedzieliby nie po myśli naszego drogiego Prezydenta i co wtedy ? A tak odpowiedź jest do przewidzenia i wszystko się kręci. A tak poważnie to uważam, że takie sprawy jak prywatyzacja ochrony zdrowia, to nie są kwestie do rozstrzygania przez referendum. Ponieważ nie spotkałam się dotychczas z żadnym konkretnym wyjaśnieniem, jak miałoby to wyglądać, poza jakimiś ogólnikowymi wypowiedziami z których tak naprawdę niewiele wynika i raczej ciężko na ich podstawie wyobrazić sobie całość tego planu. I domyślam się, że 90% ludzi w Polsce też nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. No, ale zróbmy referendum, przecież wywalanie publicznych pieniędzy w błoto to jest coś, co nasi rządzący opanowali do perfekcji.
|
|
 | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Zastanawiam się, czy chociaż sam Prezydent rozumie pytanie, które chce zadać nam w referendum Konstrukcja pytania została bardzo przemyślana, bo jeśli byłoby postawione inaczej to jeszcze Polacy odpowiedzieliby nie po myśli naszego drogiego Prezydenta i co wtedy ? A tak odpowiedź jest do przewidzenia i wszystko się kręci.Rzeczywiście, pytanie jest trudniejsze do zrozumienia, niż na to wygląda. Gdy widzę taką dyskusję o tym, co jest "po myśli naszego Prezydenta", to zaczynam wątpić w to, czy wszyscy jednakowo rozumiemy pojęcie "rozumieć pytanie". Konstrukcja tego pytania jest taka, że niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, właściwą reakcją władz jest komercjalizacja szpitali. Wystarczy komercjalizację przeprowadzić tak, żeby nie stworzyć nowych możliwości dla prywatyzacji. Słyszałem jak Kaczor osobiście drżącymi ustami szerzył panikę, a język mu się plątał, że po komercjalizacji szpitale przestana leczyć chorych, a skupią swoją aktywność na zarabianiu pieniędzy. Aż tu nagle nasz Kaczorek spokojniutki i uśmiechnięty (szczęśliwy, bo go wpuścili do Brukseli) mówi narodowi, że komercjalizacja jest ok, byle nie prowadziła do prywatyzacji. Już nagle Kaczorek nie ma nic przeciwko temu, żeby szpitale skupiały się tylko na zyskownej działalności, teraz nagle nasz Kaczortek mówi, że własność prywatna jest be, natomiast działalność komercyjna jest cacy. Jezu, gdy tak sobie wyobrażam, jak się strasznie musiał nagłówkować nasz Kaczorek, żeby zasłużyć na tę Twoją ocenę: "starannie przemyślana", to niedobrze mi się robi.
doku
|
|
|  | 1 na 1 | Urszulka (140 punktów) | > >Zastanawiam się, czy chociaż sam Prezydent rozumie pytanie, które chce zadać nam w referendum Konstrukcja pytania została bardzo przemyślana, bo jeśli byłoby postawione inaczej to jeszcze Polacy odpowiedzieliby nie po myśli naszego drogiego Prezydenta i co wtedy ? A tak odpowiedź jest do przewidzenia i wszystko się kręci.> Rzeczywiście, pytanie jest trudniejsze do zrozumienia, niż na to wygląda. Gdy widzę taką dyskusję o tym, co jest "po myśli naszego Prezydenta", to zaczynam wątpić w to, czy wszyscy jednakowo rozumiemy pojęcie "rozumieć pytanie".Widzisz, tak się składa, że wiele osób może naprawdę nie rozumieć tego pytania. Czy każdy człowiek w Polsce wie, czym jest komercjalizacja, a czym prywatyzacja ? Jak to się ma jedno do drugiego ? Jak można sformułować takie pytanie, jeśli ma się świadomość, że większość osób, które wzięłyby udział w referendum nie wiedziałyby za czym lub przeciw czemu głosują. Uważam, że jeśli takie referendum by się odbyło to byłby tylko element gry politycznej i nic więcej. Raczej nie miałoby wpływu na to, jak będą wyglądać ustawy odnośnie zmian w ochronie zdrowia. Nie twierdzę, że w kwestii zmian w ochronie zdrowia Prezydent nie ma racji. Może i ma. Ale mógłby inaczej argumentować swoje stanowisko, bo organizowanie referendum, żeby pokazać, że ma racje to nie najlepsza droga. > Konstrukcja tego pytania jest taka, że niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, właściwą reakcją władz jest komercjalizacja szpitali. Wystarczy komercjalizację przeprowadzić tak, żeby nie stworzyć nowych możliwości dla prywatyzacjiGdyby to było takie proste, to już dawno byłoby zrobione. Mam nadzieję, że zmiany w ochronie zdrowia przyniosą jakieś pozytywne skutki, ale znając polską rzeczywistość dalej będzie tak samo, a może nawet gorzej. Interesującą opinię w tej sprawie znalazłam tutaj : iskry.pl/i(*)ent&task=view&id=3303&Itemid=3
|
|
|  | | Adamiak (36436 punktów) | >>Konstrukcja pytania została bardzo przemyślana, bo jeśli byłoby postawione inaczej to jeszcze Polacy odpowiedzieliby nie po myśli naszego drogiego Prezydenta i co wtedy ? A tak odpowiedź jest do przewidzenia i wszystko się kręci.>
>Rzeczywiście, pytanie jest trudniejsze do zrozumienia, niż na to wygląda .>
Łatwiej je zrozumieć, przyjąwszy- ja tak przyjmuję-, że jedynym celem tego pytania jest uzyskanie odpowiedzi "nie".
|
|
|  | | Adamiak (36436 punktów) | > Jezu, gdy tak sobie wyobrażam, jak się strasznie musiał nagłówkować nasz Kaczorek, żeby zasłużyć na tę Twoją ocenę: "starannie przemyślana" , to niedobrze mi się robi.>Pewnie chciałeś napisać: " Swoją "..., ale dzięki za mimowolny komplement
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Pewnie chciałeś napisać: " Swoją "
Nie, myślałem że to opinia Urszulki
>dzięki za mimowolny komplement
Nie domyślam się, o którym komplemencie mówisz
doku
|
|
 | | Adamiak (36436 punktów) | > Zastanawiam się, czy chociaż sam Prezydent rozumie pytanie, które chce zadać nam w referendum Konstrukcja pytania została bardzo przemyślana, bo jeśli byłoby postawione inaczej to jeszcze Polacy odpowiedzieliby nie po myśli naszego drogiego Prezydenta i co wtedy ? A tak odpowiedź jest do przewidzenia i wszystko się kręci.>Też uważam, że głównym motywem pytania jest odpowiedzieć na nie: "NIE" > I domyślam się, że 90% ludzi w Polsce też nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. No, ale zróbmy referendum, przecież wywalanie publicznych pieniędzy w błoto to jest coś, co nasi rządzący opanowali do perfekcji. >
|
|
5 na 5 | Rutkiewicz (1290 punktów) | "Czy uważasz, że kłamstwo może być przyczyną wstydu?", albo "Czy uważasz, że polityk może mieć tylko jedną twarz?".
Mówiąc szczerze, to nie wiem, czy Pan występuje przeciw Prezydentowi, czy przeciw twierdzeniu, że Polacy właśnie tyle rozumieją. Mimo wszystko powiem, że bezbronność naszego społeczeństwa (bo nie narodu, skoro połowa mieszka po świecie) wobec pajaców i kretynów wszelkiego rodzaju jest porażająca, a mnie osobiście rozbraja. Ludzie dają się mamić, straszyć i nic nie rozumieją, a najlepszym tego przykładem jest właśnie to pytanie. Bo przecież całą groźbą jest właśnie komercjalizacja, która oznacza, że szpital przestaje się koncentrować na pacjencie a zaczyna na bilansie; komercjalizacja znaczy "wypracowywanie zysku". Słowo "commerce" znaczy "handel", podobnie jak łacińskie "commercium", od którego tamto pewnie pochodzi. Straszy się ludzi tym, że komercjalizacja doprowadzi do prywatyzacji. Dlaczego?
Ludzie w tym kraju żyją w ciągłej nadziei na lepsze czasy, które nadejdą za sprawą awanturników. Dlatego zaufali Lepperowi, dlatego zaufali Kaczyńskim. My Naród, ślepo wierzymy, że Lepper naprawdę wyciągnie nasze depozyty z Banku Centralnego i rozda je rolnikom; z powodu tej samej wiary, niektórzy śpiewają teraz przy goleniu: "Wałęsa oddawaj moje sto milionów". Bo od Wałęsy - pierwszego harcownika w historii III RP (właściwie protoharcownika) - zaczęło się to wszystko; kiedy robotnicy ze stoczni uwierzyli, że w Wolnej Polsce będą pracować dwa razy mniej a dostawać dwa razy więcej plus Państwo będzie utrzymywać nierentowne zakłady pracy - nie po to, żeby byli ludzie do pracy i zachodni inwestorzy, ale po to, żeby ludzie mogli pracować tam, gdzie "zawsze" - przesądzony został nasz los na dwa pokolenia. Ale dlaczego stoczniowcom tak nakłamano? Dywagując należy się zapytać: "Czyż oni naprawdę chcieli wolności? Może po prostu Godność Narodu Polskiego, nie była odpowiednim hasłem?".
Dopóki My, Naród Polski, nie nauczymy się, że każdy pracuje za siebie, a Państwo tylko koordynuje i ułatwia tę pracę, życie publicznych harcowników będzie opływać w zbytki, a Prezydent dalej będzie mógł pokrzykiwać: "Ja jestem prezydentem, ja, ja, ja!". Bo elektorat to cieszy, że w tej szlachetnej próbie sił, we błocie unurzał się tym razem Premier. A cóż z tego, że przy okazji obaj ochlapali Orła? To dowodzi mojej tezy, że patriotyzm, to dziś hasło: "Nie wyjedziemy za granicę, bo jesteśmy patriotami. Zostajemy w kraju i żądamy godnej płacy. Wtedy podniesione zostaną kwalifikacje i jakość naszej pracy (usług)"*. Patriotyzm, to dziś szlachetne i łaskawe siedzenie tam, gdzie przez ostanie trzydzieści lat było wygodnie, ale teraz trzeba by coś zrobić własnymi rękoma - co jest na tyle oburzające, że ten pomysł na państwo bez rozdawnictwa, trzeba natychmiast wybić politykom z głów; a przy następnych wyborach narzekać, że nie ma autostrad. Znam osobę, która jest ogromnie oburzona tym, że musi zakładowi energetycznemu płacić za korzystanie z sieci elektrycznej, a nie tylko za sam prąd: "a co mnie obchodzi, czy oni mają czym przesyłać".
A z tego wszystkiego wynika jedno: wstręt do słowa "prywatyzacja", które oznacza najgorsze zło, tj. brak możliwości grania w "kulki", w godzinach pracy, i utrzymania tej ostatniej. Dlatego Prezydent zapytuje: czy zgadzasz się na coś, co może - nie musi przecież, ale może (!) - wiązać się z prywatyzacją? No przecież nikt nie będzie ryzykować. Homo sovieticus na pewno nie.
Ja sam też nie jestem zwolennikiem prywatyzacji służby zdrowia, ale z zupełnie innych przyczyn. Wyobrażam sobie, że Prezydent też może mieć lepsze argumenty, ale cóż z tego. Jedną ze złotych reguł retoryki i głównych jej zasad, jest dostosowanie wywodu do poziomu słuchaczy. Co z tego, że powiemy prawdę, skoro nikt jej nie zrozumie? A polityka jest, w podziale Arystotelesa, częścią etyki - nauki i wiedzy praktycznej - w której najważniejsze jest dobro, a nie prawda. Naród sam sobie winien: jaki pan, taki kram.
* To jest autentyk, lekarz mówił coś takiego na tradycyjnej corocznej demonstracji. Zapomniał dodać, że jego patriotyzm jest mocno skorelowany z nieumiejętnością posługiwania się żadnym obcym językiem.
|
|
 | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > "Czy uważasz, że kłamstwo może być przyczyną wstydu?", albo "Czy uważasz, że polityk może mieć tylko jedną twarz?".> Mówiąc szczerze, to nie wiem, czy Pan występuje przeciw Prezydentowi , czy przeciw twierdzeniu, że Polacy właśnie tyle rozumieją.>Powiem szczerze, iż główną myślą plączącą mi się po głowinie, jest: "Dość pajaców na Urzędzie RP, czas na PREZYDENTA "... przy czym nie zdeklaruję na kogo zagłosuję, lecz mam wyraźne- od lat realizowane nogami- przeciwwskazania . > Słowo "commerce" znaczy "handel", podobnie jak łacińskie "commercium", od którego tamto pewnie pochodzi. Straszy się ludzi tym, że komercjalizacja doprowadzi do prywatyzacji. DlaczegoDlaczego się straszy?... ...łatwo jest przestraszyć (przekonując) ludzi z rozrzewnieniem wspominających komunę, że prywatny sklep (takie zawsze były) jest cacy, lecz takiż szpital jest be, większość ludzi nie kojarzy leczenia z towarem... chleb kosztował zawsze a leczenie było "zawsze darmo"... ...czy dlaczego doprowadzi?... ...ano, bo nie znam zdrowego, Nieprywatnego Handlu. > Ludzie w tym kraju żyją w ciągłej nadziei na lepsze czasy, które nadejdą za sprawą awanturników. Dlatego zaufali Lepperowi, dlatego zaufali Kaczyńskim. My Naród, ślepo wierzymy, że Lepper naprawdę wyciągnie nasze depozyty z Banku Centralnego i rozda je rolnikom; z powodu tej samej wiary, niektórzy śpiewają teraz przy goleniu: "Wałęsa oddawaj moje sto milionów". Bo od Wałęsy - pierwszego harcownika w historii III RP (właściwie protoharcownika)> > Dopóki My, Naród Polski, nie nauczymy się, że każdy pracuje za siebie, a Państwo tylko koordynuje i ułatwia tę pracę , życie publicznych harcowników będzie opływać w zbytki, a Prezydent dalej będzie mógł pokrzykiwać: "Ja jestem prezydentem, ja, ja, ja!". > Ja sam też nie jestem zwolennikiem prywatyzacji służby zdrowia, ale z zupełnie innych przyczyn.>W tym jestem zwolennikiem metody hybrydowej: zostawić na państwowym (częściowo) garnuszku kliniki uniwersyteckie + duże szpitale specjalistyczne a resztę sprywatyzować. Podpowiada mi tak intuicja, choć na szczegółach się nie znam. > Wyobrażam sobie, że Prezydent też może mieć lepsze argumenty, ale cóż z tego.>Myślę, że Kaczyński ma jeden cel : reelekcja
|
|
|  | 1 na 1 | Rutkiewicz (1290 punktów) | > Dlaczego się straszy?... (...) ...czy dlaczego doprowadzi?...To był klasyczny przykład, w którym autor zadał sobie pytanie i na nie odpowiedział, tylko w następnym akapicie  Pytałem (sam siebie) dlaczego się straszy. Dlaczego doprowadzi jest dla mnie bez sensu, bo istnieje i własność komercyjna prywatna i niekomercyjna prywatna, komercyjna publiczna i niekomercyjna publiczna. Poza tym, bardziej racjonalne jest dla mnie pytanie odwrotne, a raczej byłoby. > chleb kosztował zawsze a leczenie było "zawsze darmo"...Ja jestem za tym, żeby i chleb i leczenie było za darmo, dla tych, którzy tego "na gwałt" potrzebują. Z chlebem jest w Polsce nieźle, gorzej z leczeniem. Dlatego: > W tym jestem zwolennikiem metody hybrydowej: zostawić na państwowym (częściowo) garnuszku kliniki uniwersyteckie + duże szpitale specjalistyczne a resztę sprywatyzować.Również jestem zwolennikiem hybrydyzacji, ale sprywatyzowałbym większość szpitali lecznictwa ogólnego i jednocześnie zostawił szpitale "centralne" (po dwa, trzy na województwo) i specjalistyczne, oraz kliniki akademickie i instytuty. A do tego otworzyłbym i ułatwił dostęp do rynku, inwestorom, którzy chcą zacząć od zera. Problemem największym jest bowiem to, że mało kto chce w tej służbie zdrowia pracować. Dlatego trzeba kształcić, ale również dać możliwość godziwego wynagrodzenia, przez otwarcie rynku dla szpitali, klinik, instytutów medycznych i naukowych pozostających w ręku prywatnym, ale od pierwszej cegły.
|
|
 | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Ludzie dają się mamić, straszyć i nic nie rozumieją, a najlepszym tego przykładem jest właśnie to pytanie. Bo przecież całą groźbą jest właśnie komercjalizacja, która oznacza, że szpital przestaje się koncentrować na pacjencie a zaczyna na bilansie; komercjalizacja znaczy "wypracowywanie zysku". Słowo "commerce" znaczy "handel", podobnie jak łacińskie "commercium", od którego tamto pewnie pochodzi. Straszy się ludzi tym, że komercjalizacja doprowadzi do prywatyzacji. DlaczegoDywagacji (choć z "życia wziętych") ciąg dalszy: ...spora część ludzi- ośmielę się założyć, że większość- utożsamia komercjalizację z prywatyzacją (choć słusznie...  ) i samo, tak sformułowane pytanie, powoduje mętlik w głowach. Dalej już się toczy utartym trybem - prywatny szpital nie może być dobry, bo chce tylko zarobić więc będzie drogi... Do głowy ludziom nie przyjdzie, że drogie (lub b. drogie) kliniki istnieją od dawna i leczą się tam pacjenci zamożni, którzy i tak do "zwykłego" szpitala nie pójdą. Jeśli sprywatyzuje się resztę szpitali, będzie konkurencja w zdobywaniu klientów/pacjentów...jak w sklepach. Dobrze prosperujący szpital to będzie ten, który zapewni- relatywnie- niskie ceny i zysk wypracuje zwiększonym przerobem (fe, brzydkie słowo), a nie zwyżką cen... te z wysokimi już daaawno są. Tak sobie myślę
|
|
|  | | Rutkiewicz (1290 punktów) | >...spora część ludzi- ośmielę się założyć, że większość- utożsamia komercjalizację z prywatyzacją (choć słusznie... ) i samo, tak sformułowane pytanie, powoduje mętlik w głowach. Ja myślę, że ten mętlik jest spowodowany niewiedzą na temat tego jak działa komercjalizacja i panicznym lękiem przed prywatyzacją. (Nota bene, to wystawia ciekawe świadectwo temu, jak bardzo ufamy naszym współobywatelom, skoro nie chcemy oddać szpitali w ich ręce. Homo homini lupus a Państwo ma chronić ludzi przed sobą nawzajem.
Natomiast, jak napisałem wyżej, uważam, że utożsamienie prywatności i komercjalności jest niepoprawne. Istnieje własność prywatna niekomercyjna - np. WOŚP, istnieje też własność publiczna komercyjna - PKN Orlen.
>Jeśli sprywatyzuje się resztę szpitali, będzie konkurencja w zdobywaniu klientów/pacjentów...jak w sklepach. >Dobrze prosperujący szpital to będzie ten, który zapewni- relatywnie- niskie ceny i zysk wypracuje zwiększonym przerobem (fe, brzydkie słowo), a nie zwyżką cen... te z wysokimi już daaawno są. Zapomniał Pan o odniesieniu tego, do jakości usług.
|
|
| |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >...spora część ludzi- ośmielę się założyć, że większość- utożsamia komercjalizację z prywatyzacją (choć słusznie... ) i samo, tak sformułowane pytanie, powoduje mętlik w głowach.> Ja myślę, że ten mętlik jest spowodowany niewiedzą na temat tego jak działa komercjalizacja i panicznym lękiem przed prywatyzacją. (Nota bene, to wystawia ciekawe świadectwo temu, jak bardzo ufamy naszym współobywatelom, skoro nie chcemy oddać szpitali w ich ręce. Homo homini lupus a Państwo ma chronić ludzi przed sobą nawzajem.>Zgadzam się. > Natomiast, jak napisałem wyżej, uważam, że utożsamienie prywatności i komercjalności jest niepoprawne.>Owszem, stąd to "  " w moim tekście; podkreśliłem nim swoją "sympatię" do prywatnej, jako sprawniejszej formy zarządzania. > >Jeśli sprywatyzuje się resztę szpitali, będzie konkurencja w zdobywaniu klientów/pacjentów...jak w sklepach.> >Dobrze prosperujący szpital to będzie ten, który zapewni- relatywnie- niskie ceny i zysk wypracuje zwiększonym przerobem (fe, brzydkie słowo), a nie zwyżką cen... te z wysokimi już daaawno są.>> Zapomniał Pan o odniesieniu tego, do jakości usług .>*Napisałem powyżej: "podpowiada mi tak intuicja, choć na szczegółach się nie znam", ale nie tylko intuicja pozwala mi przypuszczać, że w porównaniu z istniejącym systemem... każdy inny będzie lepszy . Nawet jeśli tylko skróci kolejkę na wszczepienie endoprotezy o rok... ...lub kolejkę do dentysty o pół roku  Ps. Teraz też ktoś/coś egzekwuje jakość usług; instytucji kontrolnych ci u nas pod dostatkiem, nie tylko w "resorcie świeżości kaszanki" w marketach
|
|
| |  | 2 na 2 | Duda (25557 punktów) | Do tego dochodzi nieufność do całego środowiska medycznego. Brak uczciwości w ujawnianiu błędów w sztuce. Krycie i uniemożliwianie ścigania przez środowisko medyczne ewidentnych przestępstw. Dlatego wydaje mi się konieczne zagwarantowanie pacjentom prawa do dochodzenia nie tylko błędów lekarskich ale i zaniechań. Ludzie nie tyle boją się prywatyzacji ile swojej bezradności w kontaktach z prywatną służbą zdrowia. Procesy sądowe są w naszym kraju absurdalnie drogie, gdy ma się po przeciwnej stronie majętnego przeciwnika jest się bez szans.
|
|
| |  | 3 na 3 | Vytautas (4394 punktów) | >>...spora część ludzi- ośmielę się założyć, że większość- utożsamia komercjalizację z prywatyzacją (choć słusznie... ) i samo, tak sformułowane pytanie, powoduje mętlik w głowach.
Jestem starym, dzikim Jaćwingiem i też należę do tych, którzy nie odróżniają komercjalizacji od prywatyzacji, a to dlatego, że się zupełnie nie znam na teorii zarządzania a ekonomii liznąłem tylko tyle, co można było czytając "Kapitał" Marksa. Nie wiem, czy przychodnie lekarzy pierwszego kontaktu są skomercjalizowane, czy sprywatyzowane, ale wiem, że działają dobrze. Nie muszę czekać w kolejkach, mogę prawie zawsze zapisać się na termin, który mi odpowiada. Znajduję może nie zawsze pomoc w dolegliwościach, na które cierpię, ale wtedy zawsze jestem kierowany do specjalisty. W takiej przychodni przypomina się stare hasło 'nasz klient, nasz pan'. Natomiast w państwowym szpitalu czuję się jak śmieć. Tam na każdym kroku mi pokazują, kto tu rządzi. Głównym przeciwnikiem prywatyzacji szpitali jest wierchuszka lekarska; ci rozmaici ordynatorzy i profesorowie. Nikt im nie podskoczy, bo w tym środowisku panują stosunki feudalne. Nikt im nie zabroni korzystać z urządzeń i budynków szpitalnych, a więc własności państwowej, do wykonywania praktyki prywatnej z której dochody idą do ich jak najbardziej prywatnych kieszeni. Gdyby szpital był ich prywatny, musieliby zarabiać na uczciwej pracy i dbać o majątek szpitala.
|
|
4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | >"Czy chcesz komercjalizacji szpitali, która może prowadzić do prywatyzacji zakładów opieki >zdrowotnej?" - takie pytanie chce zadać w referendum Prezydent Polakom.
Prezydent chce zawsze tego, czego jego brat Jarek. A ten wie co jest dobre dla Polaków. To znaczy wie co jest dobre dla PiS, bo to będzie również dobre dla nas. Pan prezydent chce również reelekcji i rozpoczął kampanie wyborczą. I takiego populizmu, jaki on nam zaczyna serwować, najstarsi górale nie pamiętają. Ta propozycja referendum, to w ramach tejże kampanii wyborczej. Znając swoich rodaków obawiam się, ze może mu się to udać. Wystarczy tylko dużo nam obiecywać - wszak wierzącym narodem jesteśmy - wierzymy klechom w raj w niebiosach, to dlaczego nie uwierzyć Kaczorowi w raj na ziemi. Oj, będzie ci on obiecywał, oj będzie....
|
|
 | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >>"Czy chcesz komercjalizacji szpitali, która może prowadzić do prywatyzacji zakładów opieki >>zdrowotnej?" - takie pytanie chce zadać w referendum Prezydent Polakom. >Prezydent chce zawsze tego, czego jego brat Jarek. A ten wie co jest dobre dla Polaków. To znaczy wie co jest dobre dla PiS, bo to będzie również dobre dla nas. >Pan prezydent chce również reelekcji i rozpoczął kampanie wyborczą. I takiego populizmu, jaki on nam zaczyna serwować, najstarsi górale nie pamiętają. Ta propozycja referendum, to w ramach tejże kampanii wyborczej. Znając swoich rodaków obawiam się, ze może mu się to udać. Wystarczy tylko dużo nam obiecywać - wszak wierzącym narodem jesteśmy - wierzymy klechom w raj w niebiosach, to dlaczego nie uwierzyć Kaczorowi w raj na ziemi. Oj, będzie ci on obiecywał, oj będzie....>...
...oj, będzie ci on wyglądał, oj, będzie...
|
|
2 na 2 | matrioszka (-15 punktów) | Polacy wogóle mało wiedzą na temat prywatyzacji, gdyż do tej pory każde przekształcenia własnościowe pociągały za sobą rózne afery. Nie ma się więc co dziwić, że ogólnie wszyscy się boją. najlepiej jednak byłoby, gdyby państwo miało swoje udziały w placówkach zdrowotnych, gdyż tylko to może zagwarantować, że nie będziemy musieli dopłacać do własnego leczenia, nawet pomimo tego że zabierane są nam z zarobków ogromne kwoty na uzbezpieczenie zdrowotne.
|
|
 | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > Polacy wogóle mało wiedzą na temat prywatyzacji, gdyż do tej pory każde przekształcenia własnościowe pociągały za sobą rózne afery.> >Nie ma się więc co dziwić, że ogólnie wszyscy się boją .>>
Też tak myślę, więc uważam, że pytanie Kaczyńskiego ma wybitnie wyborczy charakter.
Nawet nie musi- bo pewnie nie dojdzie- do referendum...samo opublikowanie takiego pytania kreuje Kaczyńskiego na obrońcę "uciśnionej (przez PO) większości biednych Polaków". Więc Kaczyński uzyskał punkt bez względu na to, czy referendum będzie, czy nie.
|
|
3 na 3 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Nie wiem, czy nie ważniejsza od reformy służby zdrowia jest reforma szkolnictwa i to w trybie superekspresowym. Gdyby w polskiej szkole uczono inaczej i czego innego, to ludzie doskonale rozróżnialiby prywatyzację od komercjalizacji. Nauczyliby ich tego najpóźniej w gimnazjum. Wiedza ekonomiczna naszych rodaków jest bardzo słabiutka. Do tego tęsknota do PRL, kiedy to o brzuchy, zdrowie i dach nad głową obywateli dbało omnipotentne państwo. Większość rodaków zadaje sobie pytanie, dlaczego nie miałoby być tak dalej? Chyba jeszcze większa większość nie rozumie, że najgorszym z możliwych zarządców w fabrykach, sklepach, gospodarstwach rolnych, ale także w szpitalach jest właśnie państwo. Kto/co jest państwo? To są w pierwszej kolejności urzędnicy. Skąd raptem urzędnik w gminie, starostwie, czy województwie ma umieć rządzić na przykład szpitalem? W takie sytuacji urządzanie referendum, czyli pytanie wszystkich obywateli o prywatyzację szpitali nie ma sensu, a do tego jest obrzydliwą manipulacją polityczną.
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >"Czy chcesz komercjalizacji szpitali, która może prowadzić do prywatyzacji zakładów opieki >zdrowotnej?" - takie pytanie chce zadać w referendum Prezydent Polakom.(...)
Ujmę to tak - jeśli ktoś zada mi takie pytanie to powiem, że go nie rozumiem. Mimo niezłego IQ.
Jednozdaniowe pytanie bez wyjaśnienia jest g. warte.
Jaka komercjalizacja? W jakim stopniu? W jakim zakresie usług? W jakim zakresie płatności? Przy redukcji usług NFZ czy poprzez rozszerzenie pakietu usług? Z dopuszczeniem mieszanego finansowania usługi (NFZ+moja kasa) czy bez? Z definicją koszyka usług darmowych, czy jak dziś - bez. To są detale, ale to one zadecydują o tym, czy chcę komercjalizacji czy też nie.
Ja rozumiem, to wszystko będzie przedstawione w debacie, mediach, gębami polityków. Jeśli jednak ktoś oczekuje ode mnie decyzji to spodziewam się, że zadane pytanie będzie tak sformułowane bym miał możliwość uczciwej nań odpowiedzi.
Wreszcie, pytanie brzmi nieco jak podobne, zadanie mi niegdyś przez jakże uprzejmego ankietera: "Czy wie pan, że pańska nowa emerytura będzie niższa niż w starym systemie?"
Na tamto pytanie zareagowałem przysłowiową rybką. Jedyną odpowiedzią jest bowiem milczenie - moja emerytura to trzy składniki - dwa pod kontrolą państwa, i trzeci, zdaje się obecnie największy, pod moją kontrolą. Jeśli więc wiem, że moja emerytura nie będzie niższa, to odpowiedź TAK lub NIE na to pytanie jest niemożliwa.
Podobnie sformułowane jest pytanie cytowane przez autora wątku.
Aby było jeszcze fajniej - w pierwszej części mówi się o komercjalizacji szpitali, ale w drugiej już ogólnie, o prywatyzacji zakładów opieki zdrowotnej. Czyli co, mam odpowiedzieć, czy chcę urynkowienia szpitala, która może spowodować sprywatyzowanie kolumny transportu sanitarnego?
Jeśli więc Pan Prezydent ma rzeczywiście zamiar zadać takie pytanie to jest to moim zdaniem czyste marnotrawstwo pieniędzy. I, aby pozostać uczciwym, będę musiał nań odpowiedzieć: nie rozumiem pytania.
Uczciwe pytanie musi być sformułowane tak, by nie było możliwości swobodnej interpretacji odpowiedzi. To pytanie takie nie jest.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >>"Czy chcesz komercjalizacji szpitali, która może prowadzić do prywatyzacji zakładów opieki zdrowotnej?">
>Uczciwe pytanie musi być sformułowane tak, by nie było możliwości swobodnej interpretacji odpowiedzi. To pytanie takie nie jest.>
No cóż, wychodzę z założenia, iż nie zawsze politycy zadając pytanie czekają na odpowiedź. Albo sugerowana odpowiedź zawarta jest w pytaniu.
W tym wypadku jest wysokie prawdopodobieństwo (wniosek ze sposobu sformułowania pytania), że zadający pytanie sugeruje odpowiedź negatywną w sensie brzmienia: "NIE"
Drugim wnioskiem jest, że samo opublikowanie pytania ma przysporzyć Autorowi sympatii ludzi bojących się- z różnych względów a niewiedzy głównie- prywatyzacji. Sympatii przeliczalnej na punkty w walce wyborczej, w reelekcji.
Pierwsza i druga możliwość jest bonusem dla Autora pytania, więc Prezydent zgarnia punkty bez względu na wynik referendum. W razie niedojścia do referendum... też.
Więc pytanie z definicji uczciwym być nie może.
Pozdrawiam.
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | A szkoda.
Tomasz Sztejka
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|