 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-10-2008 20:04 | Adamiak (36436 punktów) | "Śmierć się śmieje"
7 na 7 | "Tu leży moja teściowa. Gdyby żyła rok dłużej, leżałbym tutaj ja – przeczytasz na grobie w Săpânţa. Na najweselszym cmentarzu świata." wiadomosci(*),10520495,wiadomosc_prasa.html Dość niezwykle ujęty rytuał pogrzebowy, lecz bardzo mi się podoba takie podejście do tematu śmierci  Na grobie swojej Mamy też czasami w myślach z nią pożartuję i...zapalam obowiązkowo papierosa, uwielbiała palić  Nie smutne, ciepłe i życzliwe pozdrówka  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
> Dość niezwykle ujęty rytuał pogrzebowy, lecz bardzo mi się podoba takie podejście do tematu> śmierci Oczywiście, smutne i ponure podejście do śmierci zawdzięczamy Kościołowi Katolickiemu. Z całą tą karą za grzechy, czyśćcem i mękami piekielnymi. I co jest najgorsze - strachem przed śmiercią! Kościół nie wyjaśnia co z nami było przed urodzeniem, za to dokładnie wie co będzie z nami po śmierci. O ile bardziej ludzkie jest "biesiadowanie" z rodziną i przyjaciółmi na grobie najbliższych, znane w krajach bałkańskich i nie tylko tam. > Na grobie swojej Mamy też czasami w myślach z nią pożartuję i...zapalam obowiązkowo papierosa,> uwielbiała palić  Ja również - zamiast klepać jak mantrę: wieczny odpoczynek racz im dać panie...
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >O ile bardziej ludzkie jest "biesiadowanie" z rodziną i przyjaciółmi na grobie najbliższych,...
Grobem jest tylko nasza pamięć, z którą wędrujemy po świecie jak wielbłąd z garbem. W ziemi jest tylko ziemia. Ani bliska, ani daleka.
|
|
|  | 1 na 1 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Grobem jest tylko nasza pamięć, >z którą wędrujemy po świecie jak wielbłąd z garbem. >W ziemi jest tylko ziemia. >Ani bliska, ani daleka.
To w takim razie spróbuj napić się wódki z własną pamięcią. Można i tak, ale do kamratów ciągnie. Ciekawe dlaczego?
|
|
| |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >ale do kamratów ciągnie. Ciekawe dlaczego?
Poznanie samego siebie zawsze intrygowało.
|
|
| | |  | 2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Poznanie samego siebie zawsze intrygowało.
Czyli lustrzana pamięć tylko?
|
|
7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | > Dość niezwykle ujęty rytuał pogrzebowy, lecz bardzo mi się podoba takie podejście do tematu> śmierci >Też Inne propozycje, które wyczytałem kiedyś w internecie: - Boże! Tu spoczywa mój wspaniały mąż, którego mi dałeś przed 30 laty. Dzięki, że raczyłeś zabrać go z powrotem. - Tu spoczywa Maria Gonzales matka Marii i Jorge - fundatorów pomnika i Pedra, który się nie dołożył.
|
|
 | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
>Inne propozycje,
Na starym krakowskim cmentarzu Rakowickim, na nagrobkach pamiętających czasy CK Galicji, wyryte są obok nazwisk również cesarskie tytuły urzędnicze. Pełno tu różnych tajnych radców, radców I kategorii, radców dworu itd. Pewien "zasiedziały" krakowianin z braku praw do jakiegokolwiek tytułu, kazał sobie wyryć na nagrobku napis: Prenumerator Czasopism Ilustrowanych i oczywiście zwyczajowo pod spodem imię, nazwisko, data narodzin i śmierci.
|
|
|  | 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >>Inne propozycje, >Na starym krakowskim cmentarzu Rakowickim, na nagrobkach pamiętających czasy CK Galicji, wyryte są obok nazwisk również cesarskie tytuły urzędnicze. > Lubiłem wyczytywać takie nagrobne napisy na wiedeńskich cmentarzach. Jeden z moich austriackich znajomych miał wizytówkę "Dyplomowany chlewmistrz". Niewykluczone, że tak sobie kazał napisać na pomniku. Najpierw mnie śmieszyła taka tytułomania, ale po pewnym czasie zrozumiałem skąd się wzięła. Tam ludzie się chwalą, że coś potrafią dobrze robić. Być dobrym inżynierem, szewcem, piekarzem, czy choćby chlewmistrzem to przecież powód do zadowolenia.
|
|
| |  | 5 na 5 | plodzien (7378 punktów) | > Lubiłem wyczytywać takie nagrobne napisy na wiedeńskich cmentarzach. Jeden z moich austriackich znajomych miał wizytówkę "Dyplomowany chlewmistrz". Niewykluczone, że tak sobie kazał napisać na pomniku. Najpierw mnie śmieszyła taka tytułomania, ale po pewnym czasie zrozumiałem skąd się wzięła. Tam ludzie się chwalą, że coś potrafią dobrze robić. Być dobrym inżynierem, szewcem, piekarzem, czy choćby chlewmistrzem to przecież powód do zadowolenia. >
Umarł doskonały laryngolog i miasto postanowiło uczcic jego pamięc przez wybudowanie mu nagrobka w formie granitowego ucha. A na pogrzebie nie mógł powstrzymac śmiechu doskonały w mieście ginekolog.
|
|
|  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | Prenumerator Czasopism Ilustrowanych i oczywiście zwyczajowo pod spodem imię, nazwisko, data narodzin i śmierci. > Czy dla mnie dostatecznie dobry byłby napis: Czytelnik Racjonalista.pl?  PS. Przypomniałem sobie jeszcze jedno zabawne epitafium, ale dobrze wpasowujące się w temat wątku: Przechodniu ! Tu leżą kości moje. Szkoda, że nie Twoje.
|
|
2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
> bardzo mi się podoba takie podejście do tematu śmierci Mnie również. Mam też nadzieję, że kiedyś i ja zostanę podobnie pożegnana.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|