Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nikt nie jest ateistą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
24-04-2011 19:52diogenes (42753 punktów)Nikt nie jest ateistą
Ocena 6 na 6
Zmarł Sai Baba:

pl.wikipedia.org/wiki/Sathya_Sai_Baba

A oto jedna z jego myśli, dedykowana ateistom:

Cytat:
Z mojego punktu widzenia nie ma ateistów, wszyscy istnieją dzięki Panu i dla Pana. Kto zaprzecza, że słońce świeci, nie sprawia tym samym, że słońce znika. Sai Baba


Kto twierdzi, że słońce jest bogiem, nie sprawia, że słońce świeci w pochmurny dzień. To ja, diogenes.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Kto twierdzi, że słońce jest bogiem, nie sprawia, że słońce świeci w pochmurny dzień. To ja,
>diogenes.

Jak trzeciego dnia zmartwychwstanie to dni ateistów będą policzone Póki co wieczne odpoczywanie racz se dać Panie.
24-04-2011 20:10 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Póki co wieczne odpoczywanie racz se dać Panie.

Ja istnieję. Wprawdzie ledwo, ale jednak.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
finerbijk (17282 punktów)
> Wprawdzie ledwo, ale jednak.

No cóż, święta, święta, święta... baranków ze stępa, czy jakoś tak...
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Jego byli uczniowie już świętują w radości: www.exbaba.com
Sylwek (15472 punktów)
>Jego byli uczniowie już świętują w radości: www.exbaba.com

Design stronki jakby z zaprzeszłej epoki, lol, co za nostalgia.
KaluCeZet (93 punktów)
>A oto jedna z jego myśli, dedykowana ateistom:
> Cytat:
Z mojego punktu widzenia nie ma ateistów, wszyscy istnieją dzięki Panu i dla Pana. Kto
>zaprzecza, że słońce świeci, nie sprawia tym samym, że słońce znika. Sai Baba


To chyba działa w dwie strony
Kto twierdzi, że Bóg istnieje nie sprawia, że on się pojawia:P

Co nie?
25-04-2011 09:56 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>Kto twierdzi, że Bóg istnieje nie sprawia, że on się pojawia:P

Wielu, również wychodzących z ewangelicznego Na początku było słowo, jest odmiennego zdania. Wydaje im się, że w niektórych dziedzinach mówić to stwarzać. To rodzaj wschodniej (ludowej), baśniowej logiki (magii), którą odnajdujemy w wielu kontekstach ( Sezamie, otwórz się!). Przekonanie, że słowom odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość to jedna z wielu pułapek języka.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
KaluCeZet (93 punktów)
Świetnie napisane
neurosurgery (2484 punktów)
> Przekonanie, że słowom odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość to jedna z wielu pułapek języka.

O, a ja sparafrazuje Dawkinsa, żeby Kowalskiej szybciej się trawiło świąteczne żarcie. Dawkins powiedział coś w stylu - nie każde, zbudowane poprawnie gramatycznie, zdanie ma sens. A więc niech kolorowa deska mojej egzystencji będzie pozdrowiona!
29-04-2011 13:57 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Przekonanie, że słowom odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość to jedna z wielu pułapek języka.

Goebbels był innego zdania.
Może nie jest to mocny argument, ale - w obszarze działań ludzkich zawsze wychodzimy od ogólnych koncepcji, słów, planów i dopiero później realizujemy to w materii. To się nazywa właśnie stwarzaniem. Proces odwrotny zwie się opisywaniem.
Słowom nie odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość, na szczęście, ale słowa są odpowiednie do opisywania rzeczywistości. Stąd to poczucie "magii" języka.

Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
29-04-2011 14:57 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Goebbels był innego zdania.

Nie tylko zdania.

>w obszarze działań ludzkich zawsze wychodzimy od ogólnych koncepcji, słów, planów i dopiero później realizujemy to w materii.

Tym niemniej nie snujemy planów sprzecznych z logiką, fizyką czy nauką w ogóle. A jeśli, to snujemy coś, co nazywa się utopią.

>Słowom nie odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość, na szczęście, ...

Kłopoty zaczynają się wtedy, kiedy ktoś usiłuje fikcjom przypisać realny byt, kiedy baśni, utopii czy literackiej fikcji nie odróżnia od świata.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Hodża (11172 punktów)
>Tym niemniej nie snujemy planów sprzecznych z logiką, fizyką czy nauką w ogóle. A jeśli, to snujemy coś, co nazywa się utopią.

Utopie są względnym pojęciem. Jeśli Savinien Cyrano de Bergerac opisywał podróż na Księżyc, to to była z pewnością utopia. Podobnie trylogia księżycowa Verne'a i mnóstwo innych historii. Uważam, że nawet tak absurdalny pomysł, jak utopia komunistyczna z biegiem czasu może ulec realizacji, zapewne różniącej się w szczegółach od antyhumanistycznych pomysłów myśli leninowskiej, a to za sprawą postępu technicznego.
Poza tym, utopie oddziaływują na nas ciągle, nawet, jeśli uznajemy i z całą jasnością rozpoznajemy absurdalność postulatu ich pełnej realizacji. Weźmy choćby przykład Jezusa. Iluż ludzi zachowuje się przyzwoicie tylko dlatego, że jest to nawiązanie do wielkiego wzorca, chociaż jest to tylko gra pozorów, niemniej jednak mająca doniosłe znaczenie dla kształtowania się stosunków społecznych.

>>Słowom nie odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość, na szczęście, ...
>Kłopoty zaczynają się wtedy, kiedy ktoś usiłuje fikcjom przypisać realny byt, kiedy baśni, utopii czy literackiej fikcji nie odróżnia od świata.

Przypisać - tak, ale jest też i tak, że ta fikcja materializuje się w sposób często nieprzewidziany. Moim ulubionym na to przykładem są "Cierpienia młodego Wertera" Goethego, które wywołały całą epidemię samobójstw młodych, nieszczęśliwie zakochanych mężczyzn. Trudno o lepszy przykład destrukcyjnego oddziaływania jakiegoś wzorca.


Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
29-04-2011 15:16 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Słowom nie odpowiada zawsze jakaś rzeczywistość, na szczęście, ale słowa są odpowiednie do opisywania rzeczywistości. Stąd to poczucie "magii" języka.

Słowa są używane do kreowania (lub prób kreowania) naszej rzeczywistości codziennie - wewnętrznej i zewnętrznej. Oczywiście nie rozumiane jako emitowane zlepki fonemów, ale poprzez ich percepcję, która inicjuje procesy, oddziaływające na nas przez cały czas.
Od polityki, poprzez gospodarkę, sztukę, światopogląd, do codziennych interakcji - wszystko to opiera się przeważnie na słowie.

Słowo warto szanować, niebezpiecznie nie doceniać.
Hodża (11172 punktów)
>Słowo warto szanować, niebezpiecznie nie doceniać.

Piękne zdanie, powinno być w exlibrisie wszystkich książek polskich bibliotek


Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
Madman (7811 punktów)
>Kto twierdzi, że słońce jest bogiem, nie sprawia, że słońce świeci w pochmurny dzień.
Słońce świeci także w pochmurne dni, tylko że tego nie widać.

Młot na czarowników
25-04-2011 14:56 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)
>>
>Słońce świeci także w pochmurne dni, tylko że tego nie widać. >
Nie wierze
Malina (359 punktów)
(zablokowany)
>Zmarł Sai Baba:
>pl.wikipedia.org/wiki/Sathya_Sai_Baba
>A oto jedna z jego myśli, dedykowana ateistom:
> Cytat:
Z mojego punktu widzenia nie ma ateistów, wszyscy istnieją dzięki Panu i dla Pana. Kto
>zaprzecza, że słońce świeci, nie sprawia tym samym, że słońce znika. Sai Baba

>Kto twierdzi, że słońce jest bogiem, nie sprawia, że słońce świeci w pochmurny dzień. To ja,
>diogenes.
>

Ten kto twierdzi, że w prawach i twierdzeniach należy ograniczać się jedynie na naszego układu ze słońcem, polecam "wybrać się na wycieczkę". Najlepiej do odległej galaktyki. Prawa rządzone wszechświatem przerosłyby samego Boga - gdyby istniał.

Malina
25-04-2011 14:44 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>polecam "wybrać się na wycieczkę".

Niestety, na każdą wycieczkę zabrać musimy nasz mózg, a to przesądza o tym, co zobaczymy i co przeżyjemy (o ile przeżyjemy).

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Rationalist International: India would have been a better place without Sathya Sai Baba
25-04-2011 09:38 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>India would have been a better place without Sathya Sai Baba

Baba zapowiedział swoją kolejną inkarnację. Jest popyt, będzie podaż.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
perun (8610 punktów)
>Zmarł Sai Baba:>
A Jezus zmartwychwstał .To już nie wiem , mam się cieszyć ,czy smucić?
rexus (2343 punktów)
Niech mu ziemia lepką będzie.
26-04-2011 21:14 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Niech mu ziemia lepką będzie.

Zostanie oficjalnie i tradycyjnie spalony, mniej więcej tak:



A swoja drogą, czy w krematorium ma jeszcze sens formułka: niech ci ziemia lekką będzie?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
27-04-2011 20:51 
 Ocena 1 na 1
rexus (2343 punktów)
>>Niech mu ziemia lepką będzie.

>A swoja drogą, czy w krematorium ma jeszcze sens formułka: niech ci ziemia lekką będzie?

Może lepiej byłoby tak:
Oby gazy cieplarniane z twego utlenienia, dostąpiły boskiego uwielbienia.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365