Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kulturowy cios w Amerykę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
29-04-2011 14:08Hodża (11172 punktów)Kulturowy cios w Amerykę
Ocena 1 na 1
...po którym już się nie podniesie.
wiadomosci(*)arczy,1,4258012,wiadomosc.html

Największy amerykański bohater zdradza swoją ojczyznę dla mglistych ideałów. Został już tylko kurChuck Norris, ale on, po swoim ostatnim kopie z półobrotu wiruje jako pulsar PSR NUTS-2011.

Czy zna ktoś może jakiś komiks, wydawany seryjnie, który by niósł ze sobą jakieś pozytywne edukacyjne treści i był źródłem wiedzy? Coraz bardziej podejrzewam tę formę artystycznej wypowiedzi o to, że jest procesem recesywnym w ewolucji kultury.

P.S. Nie wiedziałem, że PSR robi odnośnik. To było przypadkowe
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

spellbinder (8577 punktów)
>Czy zna ktoś może jakiś komiks, wydawany seryjnie, który by niósł ze sobą jakieś pozytywne
>edukacyjne treści i był źródłem wiedzy?

Co to znaczy "edukacyjne treści"? Rzadko kiedy wytwory kultury faktycznie niosą ze sobą jakąś konkretną wiedzę. Owszem - skłaniają do refleksji nad pewnymi rzeczami, wpływają niekiedy na zmianę podejścia do samego siebie, ale nie ma w tym rzetelnej "wiedzy".
29-04-2011 15:49 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
>
>Co to znaczy "edukacyjne treści"? Rzadko kiedy wytwory kultury faktycznie niosą ze sobą jakąś konkretną wiedzę. Owszem - skłaniają do refleksji nad pewnymi rzeczami, wpływają niekiedy na zmianę podejścia do samego siebie, ale nie ma w tym rzetelnej "wiedzy".
>
No to chyba kolega , nie czytał komiksu o Najwiekszym z Rodu Słowian , Wielkim Janie Pawle Drugim
29-04-2011 16:01 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>No to chyba kolega , nie czytał komiksu o Najwiekszym z Rodu Słowian , Wielkim Janie Pawle Drugim

Szczęśliwie dzieło to mnie ominęło, czy też raczej ja ominąłem je.
29-04-2011 16:17 
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)
>
>Szczęśliwie dzieło to mnie ominęło, czy też raczej ja ominąłem je.
Nie ważne czy Ty mijałeś czy ono Ciebie , ważne, że miałeś szczęście .Mnie sie nie poszczęściło. A tak na marginesie to w morde, jak można tak przeginać i pisać i mówić w mediach i nie tylko w mediach o jp2 ,,Największy z rodu Słowian,,No , ale rzeczywiście jak tu porównywać np. Marie Skłodowską - Curie, dwukrotną nobliste z dwóch nauk ścisłych , do Karola Wojtyły.Wojtyłe tylko Supermen może pokonać , pod warunkiem , że wybiorą go na papieża i przyjmnie obywatelstwo polskie
29-04-2011 16:03 
 Ocena 6 na 6
finerbijk (17282 punktów)
>Co to znaczy "edukacyjne treści"? Rzadko kiedy wytwory kultury faktycznie niosą ze sobą jakąś konkretną wiedzę.

Mylisz się. Można się z nich dowiedzieć, np., jak działa poczta elektroniczna:

29-04-2011 17:04 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>>Co to znaczy "edukacyjne treści"? Rzadko kiedy wytwory kultury faktycznie niosą ze sobą jakąś konkretną wiedzę.
>Mylisz się. Można się z nich dowiedzieć, np., jak działa poczta elektroniczna:

Mottem Papcia Chmiela było od zawsze "Bawiąc - uczyć, ucząc - bawić ". Po tym kadrze widzę, że kreskę ma świetną nawet w dobie elektronicznej. Ale też jestem pewien, że nie używa tabletu.

Komiks ma jednak pewien edukacyjny potencjał, przypominam sobie ciekawe historie historyczne, które pojawiały się w "Relaxie", kiedyś widziałem świetny komiks BHP-owski. Niestety, konsumenci tego rodzaju sztuki są zaprogramowani przede wszystkim na migrację do wszechświatów alternatywnych. A szkoda.


Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
29-04-2011 22:29 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>przypominam sobie ciekawe historie historyczne, które pojawiały się w "Relaxie",
O tak.. właśnie historyczne historie...



Pozdrawiam wszystkich czytelników Relaxu
30-04-2011 20:30 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>>przypominam sobie ciekawe historie historyczne, które pojawiały się w "Relaxie",
>O tak.. właśnie historyczne historie...

O Jezusie. Nie wiedziałem, że Kajko ciągnął Milusia Kokoszowi. Szok.

Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
finerbijk (17282 punktów)
>O Jezusie. Nie wiedziałem, że Kajko ciągnął Milusia Kokoszowi. Szok.
Eeee.. zawsze podejrzewałem, że to kryptogeje.
Hodża (11172 punktów)
>>O Jezusie. Nie wiedziałem, że Kajko ciągnął Milusia Kokoszowi. Szok.
>Eeee.. zawsze podejrzewałem, że to kryptogeje.

No tak, zwłaszcza, że piękne kobiety tam występowały wyłącznie niemal w negatywnych rolach; na co dzień czytelnik mógł podziwiać co najwyżej wdzięki Lubawy albo Jagi.
Cóż zrobić jednak, skoro tak kierowała ręką Mistrza twórcza wena.


Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
coreless (16088 punktów)

Rezygnacja z promocji pewnych treści na poziomie deklaratywnym, nie musi oznaczać faktycznej rezygnacji z ich promowania. Takie są prawa współczesnej socjotechniki i inżynierii społecznej, zwłaszcza kierowanej do wyznawców islamu w całej Azji i Afryce Północnej. W końcu kulturowa wojna toczy się o wysoką stawkę - ludzkie umysły. Można za nią przehandlować za bezcen stare i wytarte klisze, które już nikomu do niczego nie są potrzebne.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
29-04-2011 20:36 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Rezygnacja z promocji pewnych treści na poziomie deklaratywnym, nie musi oznaczać faktycznej rezygnacji z ich promowania. Takie są prawa współczesnej socjotechniki i inżynierii społecznej, zwłaszcza kierowanej do wyznawców islamu w całej Azji i Afryce Północnej.

Ja na razie obserwuję skuteczne działania socjotechniki islamu na społeczeństwa zachodnie: www.youtube.com/watch?v=_-3ozwEEHig

>W końcu kulturowa wojna toczy się o wysoką stawkę - ludzkie umysły. Można za nią przehandlować za bezcen stare i wytarte klisze, które już nikomu do niczego nie są potrzebne.

Ha. Superman ciągnął tę lokomotywę, zwaną Ameryką, a teraz - pozostanie tylko rdzewiejący wrak na bocznicy historii.
Oczywiście, że głupoty sobie piszę, ale, kiedy przypadkiem trafiłem na Manhattan (naprawdę był to przypadek), to jedynymi ludźmi, z którymi tam rozmawiałem, byli wyznawcy Proroka, zresztą bardzo mili. Pytali się mnie, czy może też jestem muzułmaninem, bo w środku lata byłem owinięty szalikiem. (Przeziębienie "klimatyzacyjne").

Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365