 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-09-2013 11:16 | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odjazd na Maxa
20 na 20 | Nie wiem czy ktoś z was zaglądał na youtubowy kanał Mariusza "Maxa" Kolonki. Podobno hit. Obejrzałam ze 3-4 "audycje" ale to nie dla mnie, nie ta forma, nie ten sposób podawania treści no i ta maniera. Treść nierówna - raz do rzeczy, raz brednie.
Ale nie aż takie brednie jakie własnie zaserwował nam odcinek "Odjazd Maxa na maksa".
Czy wiecie, że Wielki Max wywąchał zupełnie nowy, ogólnoświatowy, super tajny (ale nie dla Maxa) spisek? "Światowe rządy pracują nad nową, śmiertelną bronią genetyczną, która zabije całe rasy". Dalej jest tylko lepiej, np. "W latach 50 naukowcy odkryli łańcuch DNA, i to, że każda rasa ma swój odrębny materiał genetyczny." Normalnie się oplułam. Przeczytałam mężowi, zadławił się ze śmiechu kawą.
Chciałbym zapytać Maxa, czy naprawdę uważa, że dzieci mieszanych małżeństw to bezpłodne hybrydy?
Powiedzcie mi, czy są takie głupoty, których ktoś nie wypowiedziałby publicznie z kamienną twarzy? Czy jest jakaś granica? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | kika (1657 punktów) | Wysłuchałam kilka jego wypowiedzi w Superstacji i mam takie same odczucia. Podziwiam jego tupet, gdy z kamienną twarzą mówi jakieś nieprawdopodobne brednie, a wszystko przez to nie wydaje się takie głupie.
|
|
12 na 12 | Krokus (133 punktów) | > Powiedzcie mi, czy są takie głupoty, których ktoś nie wypowiedziałby publicznie z kamienną twarzy?> Czy jest jakaś granica?Obawiam się że takowej granicy nie ma. Mam w rodzinie księdza, mam też dwóch stryjów homeopatów-radiestetów-bioenergo-itp. Z doświadczeń własnych mogę wyprowadzić wniosek, że nie ma nawet tak ekstremalnej parodii jakiegoś głupiego przekonania, by ktoś nie wziął jej za dobrą monetę. Kiedy tak słuchałem wszechświatowym spisku farmacjuszy, wymyśliłem dla śmichu-chichu, że w ruskich latopisach są wzmianki świadczące o tym, że Słowianie znali antyrakowe właściwości ziół. Z nastaniem chrześcijaństwa kościelna korporacja zakazała zielarstwa i pamięć o antyrakowej recepturze zaginęła. Łyknęli obaj, ale chyba tylko poto, by się pokłócić - jeden stryjek jest głęboko wierzącym chrześcijaninem. Takie bzdurki-anegdotki służą jedynie jako fajna ilustracja. Jedni się kawą ze śmiechu zachłystują, a inni kiwają głowami: tak jest, święta prawda... Wystarczy zaślepienie jakimś ideolo-pierdololo i wszystko ludzie są w stanie łyknąć, wystarczy uwierzyć w jedną bzdurę, a potem już jakoś łatwiej... Pan MMK twierdzi, że mówi, jak jest. Nie mówi. Albo jest durniem i wierzy w to, co mówi ("Mówię, co myślę"), albo - co wydaje mi się nieco bardziej prawdopodobne - chce sobie pogwiazdorzyć w internietach takimi sensacjami-rewelacjami. W każdym razie nieźle odjechał. PS. Zdaję sobie sprawę z tego, że to pytania raczej retoryczne są, ale musiałem sobie ulżyć.
|
|
 | 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) |
> PS. Zdaję sobie sprawę z tego, że to pytania raczej retoryczne są, ale musiałem sobie ulżyć.  Znam to uczucie. Słucham czegoś takiego i jestem zażenowana i wściekła jednocześnie i zaraz mnie rozsadzi, więc wyłączam. Od jakiegoś czasu staram się trzymać zasady, żeby takich rzeczy nie oglądać, po co się denerwować. Ale człowieka czasem ciągnie, jak do macania językiem bolącego zęba. 
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
| Robson696 (379 punktów) | > Powiedzcie mi, czy są takie głupoty, których ktoś nie wypowiedziałby publicznie z kamienną twarzy?> Czy jest jakaś granica?Jest  . Oglądalność. Na razie ludziom się podoba
|
|
4 na 4 | farmer (22440 punktów) | Dla mnie ciekawe jest to że raczej wątpi się w spiski. Przecież one są począwszy od zwykłej rodziny aż po grupy biznesowe. To że czasem dotyczą tematów które wydają się z pozoru absurdalne to nie musi oznaczać że tak jest dla tych którzy to knują.
Jeśli zwykły koleś podkręca liczniki w aucie by na tym zarobić to czy jakiś fundusz kapitałowy nie jest w stanie zachwiać walutą w jakimś państwie w dokładnie takim samym celu.
Czy dla ludzi kiedykolwiek problemem było że umrze 1000 czy milion ludzi? Zawsze znalazł się jakiś typ który miał swój cel. Czy dziś takich "typów" brak?
|
|
 | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Dla mnie ciekawe jest to że raczej wątpi się w spiski. Przecież one są począwszy od zwykłej rodziny aż po grupy biznesowe. To że czasem dotyczą tematów które wydają się z pozoru absurdalne to nie musi oznaczać że tak jest dla tych którzy to knują. Jedną sprawą są spiski a drugą rozmaite teorie spiskowe różnych nawiedzonych typów o rządach światowych, Iluminatach czy ludziach jaszczurach. >Jeśli zwykły koleś podkręca liczniki w aucie by na tym zarobić to czy jakiś fundusz kapitałowy nie jest w stanie zachwiać walutą w jakimś państwie w dokładnie takim samym celu. Przekręcanie liczników jest stosunkowo łatwą sprawą, zachwianie walutą to jednak trudniejsza sprawa, wymagająca większej grupy ludzi i podejrzewam, że również nader znacznych koneksji. >Czy dla ludzi kiedykolwiek problemem było że umrze 1000 czy milion ludzi? Zawsze znalazł się jakiś typ który miał swój cel. Czy dziś takich "typów" brak? Takich typów może być sporo, nie znaczy to jednak, że mają możliwość spełnienia swoich rojeń.
|
|
 | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Dla mnie ciekawe jest to że raczej wątpi się w spiski.
Bo nie ma na nie żadnych dowodów i nigdy nie było, większości są to historie od czapy. Nikt nie próbuje wytruć/ubezpłodnić/chemicznie zlobotomizować (wybierz ulubione) ludzkości rozpylając chemtreile.
Nie ma żadnego New World Order. Nie ma spisków "lobby żydowskiego" mającego na celu zmniejszenie populacji Polski do 12 milinów za pomocą szczepionek i GMO. Nie ma spisku firm farmaceutycznych, ukrywających przed całym światem tanie i łatwo dostępne leki na raka, żeby zarabiać na drogiej chemioterapii. Nie ma spisku "zachodu", żeby za pomocą szczepionki przeciw polio wysterylizować populacje krajów islamskich. Nie ma tajnych laboratoriów, w których naukowcy produkują "genetyczną bombę" na zlecenie "rządów".
I na koniec, nie ma spisku naukowców,którzy zaprzeczają, ze kiedykolwiek z sukcesem przeprowadzono zimną fuzję albo ukrywają dowody na prawdziwość teorii kreacjonistycznej (królik w prekambrze).
Od większości tych teorii bardziej prawdopodobna jest infiltracja ludzkiej populacji przez kosmitów.
Nie ma wielkich, ogólnoświatowych spisków. Są małe spiseczki, które wychodzą na jaw, bo ktoś w końcu sypnął niechcący albo go sumienie ruszyło. Np. zmowy cenowe. Ileż to ich już wyszło na jaw, bo ktoś się wyłamał. A największe krachy finansowe w historii były wynikiem nie jakiegoś sprawnie przeprowadzonego planu, ale bezmyślności, chciwości i braku skrupułów rożnych finansowych magików, uważających ze są Gordonem Gekko.
Zachowanie prawdziwej tajemnicy wymaga totalitarnego aparatu władzy a i to nie gwarantuje sukcesu. Ale nawet Korea Północna nie potrafi już wszystkiego ukryć, co dopiero zachodnia demokracja. W aferze Wikileaks wypłynęły rożne brzydkie sekrety i USA i państw europejskich, ale nic, co wskazywałoby na którykolwiek ze spisków z Wielkiej Teorii Spiskowej.
Żeby światowy spisek się udał, wiedzę o nim może mieć tylko jeden człowiek, mający też nieograniczoną ale całkowicie niejawną władzę. Tylko czy można spiskować z samym sobą? I po co, jeżeli się jest prawie bogiem?
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
|  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Bez jaj.....odnośnie przykładów.
>Żeby światowy spisek się udał, wiedzę o nim może mieć tylko jeden człowiek, mający też nieograniczoną ale całkowicie niejawną władzę.
Ja wiem że Amber Gold to lokalna przygoda ale jednak. A czy położenie Lehman Brothers nie wywołało kryzysu który trwa dokładnie 5 lat?
Czym były zamachy 9/11 których skutki odczuwamy do dziś?
|
|
| |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ja wiem że Amber Gold to lokalna przygoda ale jednak. A czy położenie Lehman Brothers nie wywołało kryzysu który trwa dokładnie 5 lat? Powiedziałbym raczej, że kryzys został wywołany przez ogólny brak nadzoru nad sektorem finansowym niż same Lehman Brothers. Nawet jeśli zaś założyć, że kryzys to wina tylko i wyłącznie Lehman Brothers to i tak chyba jest to dość odległe od światowego rządu masono-cyklisto-bikiniarzy, nieprawdaż? >Czym były zamachy 9/11 których skutki odczuwamy do dziś? Spiskiem? Czy może raczej zamachem terrorystycznym? Nie przesadzałbym też z odczuwaniem skutków do dzisiaj. Amerykanie może czasem sobie popłaczą nad tymi paroma tysiącami zmarłych, ale nie ma co przesadzać z długofalowymi skutkami. Osobiście w każdym razie nic takiego nie odczuwam, w Polsce też nie bardzo widać owe skutki.
|
|
| | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
Ja wiem że gdy będziemy wyłącznie poruszać się w kręgu ludzi jaszczurów to rozmowa na temat spisków będzie bez sensu, ale chyba logiczne jest by wydestylować w rozmowie takie przykłady, bo można przy okazji zagłuszać wydarzenia prawdzie jak choćby takie jak to: www.trojmi(*)wie-Stoczni-Gdansk-n72839.htmlBez sensu jest reagować na wszelkie teorie spiskowe, ale przy okazji tych "fantastycznych" dzieje się też cała masa rzeczy które przecież z definicji nie mogą być oczywiste. To chyba logiczne że muszą to być skomplikowane procesy mające kilka warstw. Nawet te oficjalne przeprowadza się co najmniej dwutorowo. Gdzie mamy czynności przeprowadzane przez dyplomację media i spotkania zakulisowe. Łatwiej jest posługiwać się mniejszymi przykładami ale chciałem pokazać tylko to że czy będzie to koleś dosypujący sól drogową do jedzenia czy duże korporacje (mieszające na rynku finansowym) to są to tylko ludzie i tu i tam. Bogatszy czy biedniejszy ma te same aspiracje. Inna jest tylko skala działań.
|
|
| | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Bez sensu jest reagować na wszelkie teorie spiskowe, ale przy okazji tych "fantastycznych" dzieje się też cała masa rzeczy które przecież z definicji nie mogą być oczywiste. To chyba logiczne że muszą to być skomplikowane procesy mające kilka warstw. Nawet te oficjalne przeprowadza się co najmniej dwutorowo. Gdzie mamy czynności >przeprowadzane przez dyplomację media i spotkania zakulisowe. Ale to są zupełnie różne sprawy. Niczym dziwnym nie jest czy to dyplomacja, czy różne zakulisowe rozmowy. To nie są żadne teorie spiskowe tylko normalne działania czy to rządów czy firm. >Łatwiej jest posługiwać się mniejszymi przykładami ale chciałem pokazać tylko to że czy będzie to koleś dosypujący sól drogową do jedzenia czy duże korporacje (mieszające na rynku finansowym) to są to tylko ludzie i tu i tam. Bogatszy czy biedniejszy ma te same >aspiracje. Inna jest tylko skala działań. Te działania to nic dziwnego, niektórzy chcą zarabiać kosztem innych ludzi. Nie ma to nic wspólnego z rozmaitymi teoriami spiskowymi. Ot zwykłe przestępstwo w wypadku pierwszym i manipulacja w drugim.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Te działania to nic dziwnego, niektórzy chcą zarabiać kosztem innych ludzi. Nie ma to nic wspólnego z rozmaitymi teoriami spiskowymi. Ot zwykłe przestępstwo w wypadku pierwszym i manipulacja w drugim.
To co jest w takim razie spiskiem? Bo definicja jest dla mnie oczywista.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Matix (5786 punktów) | Moim zdaniem to dziecinada, zbędna. Spiskiem spokojnie można nazwać zmowę producencką chociażby tych piekarzy pod warunkiem, że faktycznie miała miejsce. Hipotezą spisku można nazwać przypuszczenie takiej zmowy. Nie rozumiem, czemu chcesz nazywać rzeczy po imieniu tylko wtedy kiedy Ci to pasuje. Delikatnie zalatuje konformizmem.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | Stosujesz bardzo szerokie pojęcie spisku. Tak rozumując, umówienie się dwóch osób na kawę też będzie spiskiem, w dodatku wplątują w niego kelnera.
|
|
| | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >Stosujesz bardzo szerokie pojęcie spisku. Tak rozumując, umówienie się dwóch osób na kawę też będzie spiskiem, w dodatku wplątują w niego kelnera.
No nie, raczej je zawężam do konkretnych przykładów.
pierwsza lepsza z brzegu definicja "tajne i zazwyczaj nielegalne porozumienie pomiędzy grupą osób (spiskowców), mających wspólny cel"
Odnoszę wrażenie że jeśli nie ma wzmianki o GMO NWO szczepionka to spisek nie jest spiskiem tylko co?Zwykłym życiem. A to tak, faktycznie nuda.
|
|
| | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >No nie, raczej je zawężam do konkretnych przykładów. >pierwsza lepsza z brzegu definicja > "tajne i zazwyczaj nielegalne porozumienie pomiędzy grupą osób (spiskowców), mających wspólny cel" Pod taką definicję można podciągnąć wiele działań, choćby zmowę trzech piekarzy nie chcących sprzedawać chleba za 1.20 zł, co powinno pokazać jej absurd. >Odnoszę wrażenie że jeśli nie ma wzmianki o GMO NWO szczepionka to spisek nie jest spiskiem tylko co?Zwykłym życiem. A to tak, faktycznie nuda. Jeśli jest wzmianka o GMO czy NWO to najpewniej jest to absurdalna teoria spiskowa. A spiski najlepiej zostawić w literaturze kryminalnej, tam gdzie ich miejsce.
|
|
| | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>No nie, raczej je zawężam do konkretnych przykładów. >>pierwsza lepsza z brzegu definicja >> "tajne i zazwyczaj nielegalne porozumienie pomiędzy grupą osób (spiskowców), mających wspólny cel" >Pod taką definicję można podciągnąć wiele działań, choćby zmowę trzech piekarzy nie chcących sprzedawać chleba za 1.20 zł, co powinno pokazać jej absurd.
No, czyli jaszczurki górą.
A to ja chyba wiem skąd to się bierze to postrzeganie. W końcu wychowaliśmy się w kraju gdzie doprowadzono mnóstwo zakładów do upadku wmawiając ludziom że są trudne czasy i brak zamówień. Gdzie potem te zakłady kupowano za bezcen. Normalne życie, żaden tam spisek.
Słowo "załatwiłem" "zakombinowałem" też jakoś jest takie swojskie.
Nie nikt nigdy nie użył już "konia trojańskiego"....chyba że hakerzy. Ale to raczej dla draki. W końcu jak ktoś nie chce ukraść kasy z konta to po co miałby zaśmiecać komputery?
|
|
| | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >No, czyli jaszczurki górą. Jak ktoś w nie wierzy to i owszem są górą. >A to ja chyba wiem skąd to się bierze to postrzeganie. W końcu wychowaliśmy się w kraju gdzie doprowadzono mnóstwo zakładów do upadku wmawiając ludziom że są trudne czasy i brak zamówień. Gdzie potem te zakłady kupowano za bezcen. Normalne życie, żaden tam spisek. A jakieś dowody na te złowrogie spiski? Wiadome siły doprowadzały najbardziej produktywne robotniczo-chłopskie zakłady do ruiny chcąc przypodobać się niewidzialnej ręce rynku? Może to jednak zwykła niekompetencja czy to dyrektorów owych zakładów, czy urzędników? Brak zamówień również się zdarza, tak samo jak chwilowe (lub nie) przestoje. >Słowo "załatwiłem" "zakombinowałem" też jakoś jest takie swojskie. Czyli powinno się mówić "wyspiskowałem"? >Nie nikt nigdy nie użył już "konia trojańskiego"....chyba że hakerzy. Ale to raczej dla draki. W końcu jak ktoś nie chce ukraść kasy z konta to po co miałby zaśmiecać komputery? To co określasz mianem spisków to albo przestępstwa (hakerstwo) albo najzwyklejsze działania czy to rządzących czy biznesmenów (zakulisowe rozmowy). Obecnie słowo "spisek" można odesłać do lamusa albo zostawić je do zabawy amatorom teorii spiskowych.
|
|
| | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> A jakieś dowody na te złowrogie spiski? Wiadome siły doprowadzały najbardziej produktywne robotniczo-chłopskie zakłady do ruiny chcąc przypodobać się niewidzialnej ręce rynku? Może to jednak zwykła niekompetencja czy to dyrektorów owych zakładów, czy urzędników? Brak zamówień również się zdarza, tak samo jak chwilowe (lub nie) przestoje.Proszę Cię. > >Słowo "załatwiłem" "zakombinowałem" też jakoś jest takie swojskie.> Czyli powinno się mówić "wyspiskowałem"?Nie. chodziło mi zrozumienie myślenia. Załatwić=dać łapówkę, dogadać się z urzędnikiem czyli obejść resztę. Mało tego w Polsce. > >Nie nikt nigdy nie użył już "konia trojańskiego"....chyba że hakerzy. Ale to raczej dla draki. W końcu jak ktoś nie chce ukraść kasy z konta to po co miałby zaśmiecać komputery?> To co określasz mianem spisków to albo przestępstwa (hakerstwo) albo najzwyklejsze działania czy to rządzących czy biznesmenów (zakulisowe rozmowy). Obecnie słowo "spisek" można odesłać do lamusa albo zostawić je do zabawy amatorom teorii spiskowych. A to trzeba tak od razu że spisek to jaszczurki. A FOZZ to co? pl.wikiped(*)C5użenia_ZagranicznegoNie słyszałeś nigdy o mechanizmach które wypompowują kasę. Przecież nie możesz sobie wpaść do banku ot tak w kominiarce i powiedzieć poproszę sto milionów. Na to trzeba lat ludzi i to jest wówczas układ. Możesz sobie nazywać jak chcesz może być nawet mafia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie przyzna się do tego. No chyba że Bernard Madoff który wyssał 50 miliardów dolarów i powiedział że dobrze się bawił.
|
|
| | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nie. chodziło mi zrozumienie myślenia. Załatwić=dać łapówkę, dogadać się z urzędnikiem czyli obejść resztę. Mało tego w Polsce. Niemało, ale to żadne spiski, tylko korupcja. Zresztą i korupcja przynajmniej odrobinę się zmniejszyła, przynajmniej w moim odczuciu. > A to trzeba tak od razu że spisek to jaszczurki. W wyniku spisku to Rasputin zginął. Obecnie to słowo nie ma (wedle mnie) zastosowania, są inne określenia. Okoliczności zresztą też się zmieniają. >Nie słyszałeś nigdy o mechanizmach które wypompowują kasę. Przecież nie możesz sobie wpaść do banku ot tak w kominiarce i powiedzieć poproszę sto milionów. Móc, możesz, ale jak mniemam to nie o to Ci chodzi. >Na to trzeba lat ludzi i to jest wówczas układ. Możesz sobie nazywać jak chcesz może być nawet mafia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie przyzna się do tego. Układ, spisek a tymczasem wystarczy powiedzieć przestępstwo. Jak już pisałem w wyniku spisku to Rasputin zginął, teraz nagina się przepisy, używa luk prawnych albo wykorzystuje naiwność innych ludzi. Do tego nie trzeba grona współspiskowców, tylko dobrego speca od finansów i równie dobrej gadki.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
>Układ, spisek a tymczasem wystarczy powiedzieć przestępstwo. Jak już pisałem w wyniku spisku to Rasputin zginął, teraz nagina się przepisy, używa luk prawnych albo wykorzystuje naiwność innych ludzi. Do tego nie trzeba grona współspiskowców, tylko dobrego speca od finansów i równie dobrej gadki. >
Nie zgodzę się. Przestępstwo to chyba faza ostateczna a spisek jest na samym początku? Owszem można kogoś zabić ot tak można ukraść jabłko ot tak. Można. Nie myliłbym też całej masy procesów pośrednich gdzie spisek jest na czele a potem są tylko konsekwencje.
Owszem jest cała masa wydarzeń na których ludzie się wieszają czyt. wspinają choćby po władzę. Przypisując sobie zasługi. Ale to nie jest powód dla którego miałbym odrzucić pojęcie spisku jako takiego.
Polecam zresztą w tym temacie Od sasa do lasa J.Tazbira.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nie zgodzę się. Przestępstwo to chyba faza ostateczna a spisek jest na samym początku? Spisek niemal automatycznie implikuje przestępstwo, jeśli przytoczyć słowa podawanej przez Ciebie definicji. >Owszem można kogoś zabić ot tak można ukraść jabłko ot tak. Można. Sugerujesz więc, że większość kradzieży czy morderstw to swego rodzaju spiski? Jeśli tak na to patrzeć to ludzie w spiskach wręcz pływają. >Owszem jest cała masa wydarzeń na których ludzie się wieszają czyt. wspinają choćby po władzę. Przypisując sobie zasługi. Ale to nie jest powód dla którego miałbym odrzucić pojęcie spisku jako takiego. Odrzucać pojęcia spisku jako takiego nie planuje, ale raczej ciężko twierdzić, że jest nim praktycznie wszystko, co zdajesz się sugerować podając taką a nie inną definicję.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> Odrzucać pojęcia spisku jako takiego nie planuje, ale raczej ciężko twierdzić, że jest nim praktycznie wszystko, co zdajesz się sugerować podając taką a nie inną definicję.Definicja jaka jest taka jest nie ja ją tworzyłem. Życie. W tym momencie wprowadzasz własne standardy. Może należy zapytać językoznawcy itd. Skoro uznajesz że spisek to wąska kategoria głównie spod znaku NWO i tym podobnych to nic na to nie poradzę. Nie ja tworzę definicje. Może spisek gdzie rodzina chce przejąć władzę nad spadkiem babci nie jest tak spektakularna jak PRISM ale to już nie moja wina. Polecam lekturę J.Tazbira Od sasa do lasa www.ksiazk(*)news]=10946&cHash=cc74068a67Działo się zawsze. Na swój sposób.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Definicja jaka jest taka jest nie ja ją tworzyłem. Życie. W tym momencie wprowadzasz własne standardy. Może należy zapytać językoznawcy itd. Czyżby ta definicja była jakimś nienaruszalnym dogmatem? >Skoro uznajesz że spisek to wąska kategoria głównie spod znaku NWO i tym podobnych to nic na to nie poradzę. Nie ja tworzę definicje. Może spisek gdzie rodzina chce przejąć władzę nad spadkiem babci nie jest tak spektakularna jak PRISM ale to już nie moja wina. Może jednak warto przestać wszędzie dostrzegać spiski? Może warto jednak dostrzec, że przypadki jednak się zdarzają? Nazywanie każdego działania, w którym uczestniczy więcej niż jedna osoba czy to zgodnego z prawem czy nie spiskiem zdecydowanie nie służy zdrowiu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> Może jednak warto przestać wszędzie dostrzegać spiski? Może warto jednak dostrzec, że przypadki jednak się zdarzają? Nazywanie każdego działania, w którym uczestniczy więcej niż jedna osoba czy to zgodnego z prawem czy nie spiskiem zdecydowanie nie służy zdrowiu.To nie o to chodzi by wszędzie dostrzegać spiski. Nikt "nas"nie pyta o zdanie. Polecam "Doktrynę Szoku" Naomi Klein. pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_szoku_(ksi%C4%85%C5%BCka) Książka o tyle ciekawa że zahacza o przemiany ustrojowe w Polsce w 89r Łatwiej dostrzec małe rzeczy, te duże przechodzą nasze pojmowanie a często jest to cel zamierzony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >Może jednak warto przestać wszędzie dostrzegać spiski? Może warto jednak dostrzec, że przypadki jednak się zdarzają? Nazywanie każdego działania, w którym uczestniczy więcej niż jedna osoba czy to zgodnego z prawem czy nie spiskiem zdecydowanie nie służy zdrowiu.> To nie o to chodzi by wszędzie dostrzegać spiski. Nikt "nas"nie pyta o zdanie.> Polecam "Doktrynę Szoku" Naomi Klein.> pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_szoku_(ksi%C4%85%C5%BCka)Można też obejrzeć www.youtube.com/watch?v=xSsOZz1np8s> Książka o tyle ciekawa że zahacza o przemiany ustrojowe w Polsce w 89r> Łatwiej dostrzec małe rzeczy, te duże przechodzą nasze pojmowanie a często jest to cel zamierzony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > To nie o to chodzi by wszędzie dostrzegać spiski. Nikt "nas"nie pyta o zdanie.Nie pyta i cały czas spiskuje? > Polecam "Doktrynę Szoku" Naomi Klein.> pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_szoku_(ksi%C4%85%C5%BCka)Nikt poważny chyba nie sugeruje, że Amerykanie działają dla dobra demokracji i uciśnionych ludów, a nie dla własnego interesu? Nie widzę powodu do doszukiwania się spisku, to tylko dbanie o dobro własnego kraju.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> >Polecam "Doktrynę Szoku" Naomi Klein.> >pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_szoku_(ksi%C4%85%C5%BCka)> Nikt poważny chyba nie sugeruje, że Amerykanie działają dla dobra demokracji i uciśnionych ludów, a nie dla własnego interesu? Nie widzę powodu do doszukiwania się spisku, to tylko dbanie o dobro własnego kraju.Brawo. A Chodorkowski siedzi za podatki. Bo chyba nie masz wątpliwości skoro taki wyrok dał sąd? Na deser: www.youtube.com/watch?v=AhTzhbViIUw
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Brawo. A Chodorkowski siedzi za podatki. Bo chyba nie masz wątpliwości skoro taki wyrok dał sąd? Czyli na każdym kroku spiski. Gdzie się człowiek nie obróci to spisek i układ. Wiadome siły nie śpią, tylko cały czas spiskują. Jak nie Amerykanie spiskują żeby wielką Polskę katolicką obalić terapią szokową, to Putin spiskuje aby uwięzić jak największą liczbę rosyjskich oligarchów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Fafciu (953 punktów) | >Jak nie Amerykanie spiskują żeby wielką Polskę katolicką obalić terapią szokową
Zwolennicy Wielkiej Polski katolickiej raczej nie czytują Klein.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Zwolennicy Wielkiej Polski katolickiej raczej nie czytują Klein. Może i nie, ale spisek to spisek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Brawo. A Chodorkowski siedzi za podatki. Bo chyba nie masz wątpliwości skoro taki wyrok dał sąd? >Czyli na każdym kroku spiski. Gdzie się człowiek nie obróci to spisek i układ. Wiadome siły nie śpią, tylko cały czas spiskują. Jak nie Amerykanie spiskują żeby wielką Polskę katolicką obalić terapią szokową, to Putin spiskuje aby uwięzić jak największą liczbę rosyjskich oligarchów. >
No, polecam jeszcze biografię Putina też ciekawa książka. Musisz spytać Chodorkowskiego czy siedzi za podatki. Pewno ma inne zdanie (jak sporo ludzi) Doping w sporcie też nie jest spiskiem. A zamach stanu, to takie wybory inaczej (przyspieszone).
Idziesz ewidentnie w stronę skrajności, albo jaszczury albo nic. Albo wszędzie spisek albo nic.
To jak z wyścigiem szczurów (absorbująca praca zawodowa) to się widzi dopiero po czasie. Gdyby ktoś mnie zapytał co widać, nie odpowiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >No, polecam jeszcze biografię Putina też ciekawa książka. Musisz spytać Chodorkowskiego czy siedzi za podatki. Pewno ma inne zdanie (jak sporo ludzi) Zupełnie jakby Putin potrzebował spisków aby zamknąć Chodorkowskiego. Dał prikaz i tyle. >Doping w sporcie też nie jest spiskiem. Nie rozśmieszaj mnie. Doping to oszustwo i nic więcej. >Idziesz ewidentnie w stronę skrajności, albo jaszczury albo nic. Albo wszędzie spisek albo nic. Patrząc na definicję którą podałeś, to ty idziesz w skrajność. Zupełnie jakby spiskiem było wszystko, łącznie z wyjściem dwójki ludzi na kawę. Umówić się umówili, pójść poszli, cel zapewne też zrealizowali, spisek jak malowanie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>No, polecam jeszcze biografię Putina też ciekawa książka. Musisz spytać Chodorkowskiego czy siedzi za podatki. Pewno ma inne zdanie (jak sporo ludzi) >Zupełnie jakby Putin potrzebował spisków aby zamknąć Chodorkowskiego. Dał prikaz i tyle.
No tak, powiedział mu to prosto w twarz. Nie, siedzi za podatki. Znajdź mi choć jeden dowód że rozkaz wydał Putin bo jest Putinem. Raczysz żartować
>>Doping w sporcie też nie jest spiskiem. >Nie rozśmieszaj mnie. Doping to oszustwo i nic więcej. Tak tak, jak cała reszta. Dbanie o interesy itd. Grupa kolesi umawia się że nielegalnie wywinduje zawodnika na szczyt. To jest ewidentny przykład spiskowy.
>>Idziesz ewidentnie w stronę skrajności, albo jaszczury albo nic. Albo wszędzie spisek albo nic. >Patrząc na definicję którą podałeś, to ty idziesz w skrajność. Zupełnie jakby spiskiem było wszystko, łącznie z wyjściem dwójki ludzi na kawę. Umówić się umówili, pójść poszli, cel zapewne też zrealizowali, spisek jak malowanie.
Nie. To nie jest spiek. To że ludzie umawiają się to nie jest spisek. Może przeczytaj po prostu definicję. Nie miej do mnie pretensji tylko do słownika. Możemy bić tą pianę bez końca.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >No tak, powiedział mu to prosto w twarz. Niewątpliwie. > Nie, siedzi za podatki. Znajdź mi choć jeden dowód że rozkaz wydał Putin bo jest Putinem. Raczysz żartować Czyli jednak nie spisek? Kto by pomyślał. >Grupa kolesi umawia się że nielegalnie wywinduje zawodnika na szczyt. To jest ewidentny przykład spiskowy. Sportowiec bierze sterydy bo chce wygrać: brak spisku. >Nie. To nie jest spiek. To że ludzie umawiają się to nie jest spisek. Może przeczytaj po prostu definicję. To spisek wyjęty wprost z podanej przez ciebie definicji: umówili się żeby zrealizować określony cel, zrealizowali go, zapewne też do swojej konspiracji kelnera wciągnęli.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>No tak, powiedział mu to prosto w twarz. >Niewątpliwie. >> Nie, siedzi za podatki. Znajdź mi choć jeden dowód że rozkaz wydał Putin bo jest Putinem. Raczysz żartować >Czyli jednak nie spisek? Kto by pomyślał. Widzisz jakie to proste. Masz aparat władzy, zbierasz haki, wróć...nie ma haków.
>>Grupa kolesi umawia się że nielegalnie wywinduje zawodnika na szczyt. To jest ewidentny przykład spiskowy. >Sportowiec bierze sterydy bo chce wygrać: brak spisku. Robi się ciekawie. Zwłaszcza Lance Armstrong a już enerdowskie pływaczki czyt. enerdowska szkoła pływania to wręcz podręcznikowy przykład.
>>Nie. To nie jest spiek. To że ludzie umawiają się to nie jest spisek. Może przeczytaj po prostu definicję. >To spisek wyjęty wprost z podanej przez ciebie definicji: umówili się żeby zrealizować określony cel, zrealizowali go, zapewne też do swojej konspiracji kelnera wciągnęli.
Nie. W definicji czytam : TAJNE porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś celu.
To jest jakiś spisek by słowo spisek istniało w słowniku i nie zawierało dodatkowo słowa jaszczurka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Widzisz jakie to proste. Masz aparat władzy, zbierasz haki, wróć...nie ma haków. Jesteś prezydentem, wydajesz nieoficjalne polecenie szefowi swoich tajnych służb i po problemie. Spiskować nie trzeba. >Nie. W definicji czytam : >TAJNE porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś celu. W takim razie ludzie idący na kawę nikomu o tym nie powiedzieli. I już z niewinnego spotkania robi się spisek. >To jest jakiś spisek by słowo spisek istniało w słowniku i nie zawierało dodatkowo słowa jaszczurka. Już pisałem, że wedle mnie słowo spisek mogłoby wyjść z użycia. Nie te czasy żeby konspiratorzy zbierali się po chałupkach swoich ubożuchnych i przeciwko tyranowi spiskowali.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Widzisz jakie to proste. Masz aparat władzy, zbierasz haki, wróć...nie ma haków. >Jesteś prezydentem, wydajesz nieoficjalne polecenie szefowi swoich tajnych służb i po problemie. Spiskować nie trzeba.
Ale co to ma wspólnego z Chodorkowskim? Nie wiem czy zauważyłeś ale facet siedzi za podatki.
>>Nie. W definicji czytam : >>TAJNE porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś celu. >W takim razie ludzie idący na kawę nikomu o tym nie powiedzieli. I już z niewinnego spotkania robi się spisek. >>To jest jakiś spisek by słowo spisek istniało w słowniku i nie zawierało dodatkowo słowa jaszczurka. >Już pisałem, że wedle mnie słowo spisek mogłoby wyjść z użycia. Nie te czasy żeby konspiratorzy zbierali się po chałupkach swoich ubożuchnych i przeciwko tyranowi spiskowali.
Taak. Nie te czasy. Brunon K też chciał tylko zadać cios aroganckiej władzy. Ale on chyba działał sam to nie wiem czy to podchodzi pod spisek. Podałem dość przykładów dziś. Sama Doktryna Szoku daje sporo przykładów.
Słowo spisek może wyjść z użycia. Tajne układy nigdy. A co to zmieni. Lepiej się poczujesz jak organizacja nie będzie spiskować tylko wydoi cię z kasy. W sumie. To taka nowoczesność. Rozumiem. Teraz można być co najwyżej sfokusowanym. No tak, teraz ma się inne targety.
SWAG YOLO. Dziękuję za rozmowę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ale co to ma wspólnego z Chodorkowskim? Bo ja wiem? Spisek jakiś? Toż w Rosji tylko kryształowo czyści biznesmeni. >Nie wiem czy zauważyłeś ale facet siedzi za podatki. Nie interesuje mnie Chodorkowski. >Taak. Nie te czasy. Brunon K też chciał tylko zadać cios aroganckiej władzy. Ale on chyba działał sam to nie wiem czy to podchodzi pod spisek. Podchodzi, podchodzi przecież te spiski wszędzie wokół. >Słowo spisek może wyjść z użycia. Tajne układy nigdy. A co to zmieni. Lepiej się poczujesz jak organizacja nie będzie spiskować tylko wydoi cię z kasy. W sumie. Wydajesz się nie pojmować tego, że nie trzeba żadnego spisku żeby kogoś wydoić z kasy. Co więcej byłoby to wbrew logice, po co dzielić się kasą. >To taka nowoczesność. Rozumiem. Teraz można być co najwyżej sfokusowanym. >No tak, teraz ma się inne targety. >SWAG YOLO. Już? Ulżyło ci? Czy to kolejny spisek? >Dziękuję za rozmowę. Wzajemnie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >No nie, raczej je zawężam do konkretnych przykładów. Jeśli te przykłady są sensowne to tak. Nikt nie zaprzecza że spiski się zdarzają.
Problem w tym że teorie spiskowe konstruowane są na zasadzie: beczka dziegciu bzdur, plus łyżka miodu prawdy (tu: wiemy np. że geny czy DNA istnieją). I oddzielaj tu mozolnie jedno od drugiego.
>pierwsza lepsza z brzegu definicja > "tajne i zazwyczaj nielegalne porozumienie pomiędzy grupą osób (spiskowców), mających wspólny cel" W niej mieści się też mój przykład umówienia się na kawę.
>Odnoszę wrażenie że jeśli nie ma wzmianki o GMO NWO szczepionka to spisek nie jest spiskiem tylko co?Zwykłym życiem. A to tak, faktycznie nuda. Podstawą powinno być oparcie się na dowodach. Inaczej staje się to rodzajem wiary.
W świecie internetu podaną wyżej definicję spisku należałoby uzupełnić o określenie: zamiary szeroko znane i omawiane. Ale czy to nie jest sprzeczne z terminem "tajne"?
|
|
| | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
>Podstawą powinno być oparcie się na dowodach. Inaczej staje się to rodzajem wiary. >W świecie internetu podaną wyżej definicję spisku należałoby uzupełnić o określenie: zamiary szeroko znane i omawiane. Ale czy to nie jest sprzeczne z terminem "tajne"?
Zgodzę się. Tylko skąd "my" czerpiemy informacje o świecie? Głownie z środków masowego przekazu. Które działają na zasadzie kopiuj wklej. A kim jest odbiorca? Nie zna się na wszystkim. Nie ma dostatecznych informacji często zaledwie gdzieś coś przeczytał coś usłyszał. To połączenie:
>beczka dziegciu bzdur, plus łyżka miodu prawdy (tu: wiemy np. że geny czy DNA istnieją). I oddzielaj tu mozolnie jedno od drugiego.
jak najbardziej słuszne. I tu jest chyba pies pogrzebany. Co nie znaczy że nic się nie dzieje. Może przez to że życie w Polsce i tak jest już samo w sobie ciężkie spiski nie robią wrażenia?
|
|
|  | | Kaszman (396 punktów) | A jak nazwać pozycję największej zbrodniczej organizacji jaka istniała? Przecież dużo ludzi wie o tym, co ta organizacja popełniała przez stulecia, są dowody, a jednak nikt nie może doprowadzić do... nie wiem, postawienia przed sądem ? Czy można takie coś nazwać spiskiem ?
Where's your god now ?
|
|
3 na 3 | rysiek (4593 punktów) | > ... Powiedzcie mi, czy są takie głupoty, których ktoś nie wypowiedziałby publicznie z kamienną twarzy?> Czy jest jakaś granica?Sądzę że nie. Einstein: Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.Zimbardo: - Widzi pan, internet stworzył wspaniałą pożywkę dla teorii spiskowych. Każde szaleństwo znajduje tu naśladowców. Można na poczekaniu wymyślić totalną bzdurę [...]. Zapewniam pana, że szybko znajdzie się wielu, którzy się z tym zgodzą.wyborcza.p(*)055138,Polaku__nie_marudz.html
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > "W latach 50 naukowcy odkryli łańcuch DNA, i to, że każda rasa ma swój odrębny materiał genetyczny." Normalnie się oplułam. Przeczytałam mężowi, zadławił się ze śmiechu kawą.Oplułaś się mlekiem, a mąż kawą ze śmietanką? pl.wikiped(*)3.B3.C5.BCnych_grup_etnicznych
|
|
 | 3 na 3 | rysiek (4593 punktów) | > Oplułaś się mlekiem, a mąż kawą ze śmietanką? >pl.wikiped(*)3.B3.C5.BCnych_grup_etnicznychZatem mamy potencjalne ofiary broni genetycznej: tolerujący lub nie laktozę, i odczuwający lub nie gorycz brukselki. Teraz pytanie komu mogłoby zależeć na wymordowaniu którejś z tych grup? Hodowcom bydła mlecznego i plantatorom brukselki? I jeszcze drobiazg, na jakiej zasadzie ta broń mogłaby działać?
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | To pytania do pana Kolonko, ja nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych.
|
|
| |  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | Ja też nie. Podałeś link do przykładów, które być może umożliwiałyby jakieś działania typu sugerowanych przez M. Kolonko. Np. spisek hodowców krów mlecznych w celu wyeliminowania nieużytecznej dla nich części populacji. Oczywiście to bzdura. Ale takie rozwinięcie głoszonej przez kogoś hipotezy czasem lepiej pokazuje jej absurdalność.
|
|
| | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Podałem ten link jako komentarz do wypowiedzi Maddy, która chyba bez zastanowienia wyśmiała tezę o różnicach genetycznych pomiędzy ludzkimi "rasami". Zresztą nie trzeba nawet odwoływać się do kwestii trawienia tego czy owego, wystarczy zauważyć, że "rasy" różnią się wyglądem zewnętrznym. PS Piszę "rasy", bo pisanie rasy jest politycznie niepoprawne.
|
|
| | | |  | | rysiek (4593 punktów) | Oczywiście. Rozumiałem co chciałeś powiedzieć. Wykorzystałem tylko wskazaną informację do rozwinięcia "myśli" M.K.
|
|
1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > Czy wiecie, że Wielki Max wywąchał zupełnie nowy, ogólnoświatowy, super tajny (ale nie dla Maxa) spisek?A mi się wydaje, że mówił tylko o pewnych możliwościach. Jeśli uważasz, że etniczny pocisk to brednia, to jak wyjaśnisz działalność naukowców związanych z Projektem Coast? en.wikipedia.org/wiki/Project_CoastCytat:Research on birth control methods to reduce the black birth rate was one such area. Daan Goosen, the managing director of Roodeplaat Research Laboratories between 1983 and 1986, told Tom Mangold of the BBC that Project Coast supported a project to develop a contraceptive that would have been applied clandestinely to blacks. Goosen reported that the project had developed a vaccine for males and females and that the researchers were still searching for a means by which it could be delivered to make blacks sterile without making them aware. Testimony given at the Truth and Reconciliation Commission (TRC) suggested that Project Coast researchers were also looking into putting birth control substances in water supplies. > "Światowe rządy pracują nad nową, śmiertelną bronią genetyczną, która zabije całe rasy".> Dalej jest tylko lepiej, np. "W latach 50 naukowcy odkryli łańcuch DNA, i to, że każda rasa ma swój odrębny materiał genetyczny."Nie istnieje coś takiego jak charakterystyczna cecha DNA dla poszczególnych ras? A jeśli istnieje, to czy niemożliwe byłoby wykorzystanie tego w broni biologicznej? > Chciałbym zapytać Maxa, czy naprawdę uważa, że dzieci mieszanych małżeństw to bezpłodne hybrydy?Nic takiego nie twierdził. W USA, w kraju gdzie zróżnicowanie rasowe jest właściwie największe na świecie, rekordowa ilość mieszanych małżeństw wyniosła około 8 %. Można spokojnie założyć, że w kulturach bardziej tradycyjnych mieszane małżeństwa stanowią promil.
bembergiem w berg
|
|
 | | rysiek (4593 punktów) | > A mi się wydaje, że mówił tylko o pewnych możliwościach. Jeśli uważasz, że etniczny pocisk to brednia, to jak wyjaśnisz działalność naukowców związanych z Projektem Coast?> en.wikipedia.org/wiki/Project_CoastAle czy produkty tego projektu potrafiły odróżniać "rasy" i działać tylko na te wybrane? Opis w Wikipedii o tym nie wspomina.
|
|
|  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Ale czy produkty tego projektu potrafiły odróżniać "rasy" i działać tylko na te wybrane?
Zdaje się, że nad czymś takim właśnie pracowano.
bembergiem w berg
|
|
| |  | | rysiek (4593 punktów) | Pracowano nad środkami które chciano użyć przeciw "czarnym", ale nie nad takimi które by działały wybiórczo tylko na tę rasę. W podanym przez Ciebie przypadku, jedyną "bronią genetyczną" był sam rasizm.
|
|
4 na 6 | doppelganger (3218 punktów) | Zasłyszane podczas przesłuchania Antoniego Macierewicza:
- To był zamach. - Pokażcie dowody. - Sami pokażcie.
Mariusz już niedługo będzie w tej samej lidze co Antek.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - A. Einstein
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | To wcale nie jest absurdalne, a sprawa jest znana już od zimnej wojny, podawało o tym wiele poważnych instytucji, nie jakiś tam Kolonko, że próbują skonstruować broń biologiczną działającą tylko ludzi o określonym genotypie. en.wikipedia.org/wiki/Ethnic_bioweaponCzy to robią? Nie wiem, ale śmiać się nie ma za bardzo z czego.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|