Opole ul Luboszycka 28. Stoi tam stara kamienica nie wiem, ile lat ma ten budynek, ale chyba jest już stary. Na parterze mieści się piekarnia wraz ze sklepem, gdzie można kupić smaczne świeże pieczywo... Mieszka tam kilka rodzin. Cały budynek jest popękany nasiąka wilgocią i działa jak gąbka, która tę że wilgoć oddaje. Budynek nie jest ogrzewany zimą jest tam potwornie zimno a latem panuje grzyb i wilgoć. Strych całej kamienicy jest zagracony nie spełnia warunków bhp stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia. w mieszkaniach często zdarzają się zalania. W nie których mieszkaniach grzyb sięga ramienia. Pośród tych rodzin mieszka tam młoda matka samotnie wychowująca 3 dzieci najmłodszy chłopiec ma nieco ponad rok... do ogrzewania 50 m mieszkania służy stary kaflowy piec. Owszem, w pomieszczeniu, gdzie jest palone jest ciepło nie mniej jednak w kuchni i w drugim pokoiku panuje nie przyjemny chłód. Alternatywą jest grzejnik elektryczny jednak pożera on olbrzymie ilości prądu. Kobieta otrzymuje się z alimentów w wys 1500 zł. Nie będąc jednak osobą bierną postanowiła walczyć o lepszy byt swój i mieszkańców budynku... I tak Pani Ewa po pomoc zgłosiła się do urzędu miasta, który za każdym razem odsyłał Ją z kwitkiem. Pisała kilka listów, na które również nie dostała konkretnej odpowiedzi. W między czasie cały budynek oglądał nadzór budowlany, który widząc w jakim katastrofalnym stanie jest budynek orzekł, że nadaje się on do zamieszkania. (Ta sama komisja budowlana jakiś czas wcześniej zamknęła część domu księdza emeryta. Budynek był w podobnej kondycji co kamienica na Luboszyckiej) Łazienka pani Ewy była kilka razy zalewana. W lipcu, kiedy były upały i nie padał deszcz hydraulik, który przyszedł aby usunąć awarię stwierdził, że to pewnie z dachu. Ale, kiedy się okazało, że to rura u sąsiadki ze strony urzędu zapadła cisza... W piśmie urząd obiecał naprawę jednak dopiero po interwencji pani Ewy odpowiednie organa do działania... Następnie do akcji weszła tv regionalna, która również nie wiele zdziała... Zagrożenie stwarza też nie zabezpieczony zawór gazowy na parkingu... Walące i zapchane się kominy, które jak stwierdzili kominiarze też stwarzają zagrożenie... Nadchodzi zima mrozy wilgoć. Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony urzędu miasta jest przerażająca |