Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gang Tuska i mrówki robotnice

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-10-2013 14:55Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Gang Tuska i mrówki robotnice
Ocena 2 na 4
Drogie robotnice i drodzy żołnierze, jakże ciekawe zdarzenie zachodzi tuż za Atlantykiem, zachodzi jak słońce, lub przechodzi koło naszych nosów niezauważone!
Cytata www.usatod(*)-saturday-october-12/2968607/:
Cytat:

''Zamknięcie rządu dzień 12. Podczas gdy pewne stany zdołały otworzyć parki narodowe, wiele muzeów i atrakcji turystycznych pozostanie zamkniętych. W kongresie gadają.''


Po blisko 2 tygodniach od zamknięcia rządu, Amerykanie piszą o... otwarciu / zamknięciu parków narodowych i atrakcji turystycznych!!! Pokazuje to niezwykle dobitnie, że poza wojskiem i policją jest niewiele innych usług, których mrówki robotnice od państwa potrzebują. Ilu więc z 500 000 członków gangu Olsena (pardon, Tuska) można by wyrzucić? 490 000?

Do diaska z ciekawymi informacjami..
Informacja Ważna, Emocjonująca to dzisiaj np. taka: w kopaniu nadmuchanego balona Ukraina - Polska 1-0.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Ilu więc z 500 000 członków gangu Olsena (pardon, Tuska) można by wyrzucić? 490 000?
Ja to bym przede wszystkim polikwidował te wszystkie państwowe agencje, które nie wiadomo po co istnieją, na dodatek się dublują np. Agencja Nieruchomości Rolnych, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencja Rynku Rolnego.

>Informacja Ważna, Emocjonująca to dzisiaj np. taka: w kopaniu nadmuchanego balona Ukraina - Polska 1-0.
Ja dostałem tę informację już wczoraj, ale widocznie dopiero dziś została oficjalnie potwierdzona.
Frank Holman (5897 punktów)
Ta wypowiedź nie ma sensu, gdyż większość urzędników z tej liczby, która zresztą faktycznie wynosi 440 tys., to urzędnicy samorządowi. W samorządach jest też największy przyrost urzędniczy. Zarówno w USA, jak i w Polsce, shutdown o jakim myślisz i na jakie się powołujesz, w ogóle nie dotyczy samorządów. Co więcej, zarówno w USA jak i u nas to samorządy zapewniają przeważającą część usług publicznych, dla tych "mrówek robotnic" jak nas określiłeś.
Z punktu widzenia obywatela, urzędnicy rządowi w Polsce (pomijam służby szeroko rozumianego bezpieczeństwa publicznego), to już tylko w zasadzie urzędy podatkowe, trochę innych kontroli oraz trochę wyspecjalizowanych spraw w urzędach wojewódzkich, z którymi mało który obywatel (poza może załatwianiem paszportów) w ogóle ma kontakt. Całą reszta została oddana do samorządów i to jest główny problem polskiego rozpasania. Bo wbrew tradycji amerykańskiej, gdzie kładzie się duży nacisk na trzymanie samorządowców za mordy, w przyjętej tu "nowej świeckiej tradycji", nacisk kładzie się na bezmyślne ideologiczne zapewnienie samodzielności (oczywiście z możliwości tych korzystać mogą tylko bogate jednostki lokalne, reszta po prostu wije się biedzie jadąc a-la emeryci na dotacjach budżetowych).
Co się zaś dzieje w samorządach najlepiej opisać na takim przykładzie: w pierwszej już kadencji władz gminnych, na początku lat '90 przeciętna pensja prezydenta miasta wynosiła 2-3 krotność ówczesnej rządowej pensji wojewody. Nawet takie rzeczy, jak maksymalna pensja niezależnej władzy musiała zostać potem uregulowana ustawowo, bo poziom rozdawnictwa w tych jednostkach (niby bliżej obywateli, pod niby większą kontrolą społeczną) przerósł wszelkie przewidywania specjalistów od reformy administracji publicznej.
Appenzeller (3118 punktów)
>oczywiście z możliwości tych korzystać mogą tylko bogate jednostki lokalne, reszta po prostu wije się biedzie jadąc a-la emeryci na dotacjach budżetowych
No tak. Moja (biedna, choć podwarszawska) gmina wydaje prawie pieniądze wszystkie od razu na utrzymanie szkół, a potem jest "jazda bez trzymanki".

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
waldeck77 (4307 punktów)
>Po blisko 2 tygodniach od zamknięcia rządu, Amerykanie piszą o... otwarciu / >zamknięciu parków narodowych i atrakcji turystycznych!!! Pokazuje to niezwykle >dobitnie, że poza wojskiem i policją jest niewiele innych usług, których mrówki >robotnice od państwa potrzebują.

Wyciągnąć takie wnioski po niecałych dwóch tygodniach to trzeba mieć zaiste tęgi neoliberalny łeb.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365