 |
Ale pięknie w tej naszej Polsce! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-11-2013 12:30 | Melisso (3273 punktów) (zablokowany) | Ale pięknie w tej naszej Polsce!
1 na 1 | Okazuje się, że Tomasz Elbanowski, człowiek który powiedział "nie!" rządowemu programowi "Sześciolatku witaj w szkole!", mijał się z prawdą, gdy przytaczał przykłady różnych niedociągnięć w funkcjonowaniu szkół, nieprzygotowanych - jego zdaniem - na przyjęcie sześciolatków. Tak przynajmniej przedstawia się to tekście opublikowanym na portalu Tokfm.pl www.tokfm.(*)ora_opowiada_stek_bzdur_o.htmlBo co się okazuje: Po pierwsze, wszystkie szkoły wymienione przez p. Elbanowskiego jako przykłady na to, że polski system oświaty nie jest przygotowany na zajęcie się sześciolatkami, już są "cacy". Po drugie, dosłownie "nigdy nikt nie skarżył się na ich pracę", "świetlice szkolne nigdy nie były przetłoczone" i z dziećmi "pracują wysokiej klasy profesjonaliści". A nawet jeśli w sali dla sześciolatków nie było dywanu i dzieci musiały siedzieć na podłodze, to już go przecież ktoś kupił i przekazał szkole w ramach "darowizny". To doprawdy bulwersujące, że się kogokolwiek w tej sprawie niesprawiedliwie wywołuje na forum. "Tu jest ład i porządek. Do tego wysoki poziom, dobre nauczanie, świetni pedagodzy - sympatyczni, mają podejście do dzieci. - Dyrektorka to anioł kobieta - dodaje inna".  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Lengyel (2127 punktów) | > "Tu jest ład i porządek. Do tego wysoki poziom, dobre nauczanie, świetni pedagodzy - sympatyczni, mają podejście do dzieci. - Dyrektorka to anioł kobieta - dodaje inna".>  "Jak wiadomo, człowiek nie dlatego się śmieje, że jest szczęśliwy, tylko jest szczęśliwy, ponieważ się śmieje. Gdy wszyscy mówią, że jest dobrze, zaraz nastroje się poprawiają" (Lem "wyprawa pierwsza...")    (ja)
|
|
 | 3 na 3 Melisso (3273 punktów) (zablokowany) | |
|
3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | >Po drugie, dosłownie "nigdy nikt nie skarżył się na ich pracę", "świetlice szkolne nigdy nie były przetłoczone" i z dziećmi "pracują wysokiej klasy profesjonaliści". A nawet jeśli w sali dla sześciolatków nie było dywanu i dzieci musiały siedzieć na podłodze, to już go przecież ktoś kupił i przekazał szkole w ramach "darowizny".
"Nieprawdą też jest że dach przeciekał, zwłaszcza że prawie nie padało".
A osobiście uważam że reforma była wprowadzana od d.y strony, choć to oczywiście nie wina szkół (które mogły się przygotować lepiej albo gorzej) tylko decydentów.
|
|
6 na 6 | Frank Holman (5897 punktów) | Pomysł pp. Elbanowskich (opóźnianie, spowalnianie, ograniczanie edukacji w XXI wieku) jest oczywiście kretyński i dyskutować nad nim sekundy nie zamierzam, ale nie można zaprzeczyć - zwrócił mocno uwagę na problem. A wygląda on mniej więcej tak - ministerstwo z góry z pozycji międzynarodowej słusznie zauważa sytuację i wdraża rozwiązania przyspieszające edukację, bo jest to w XXI wieku niezbędne, ale zapomina o jednym: w dołach czyli samorządach, które prowadzą szkoły, mają najczęsciej do czynienia z ludźmi, o których w najlepszym razie można powiedzieć, że są bucami, dla których boisko dla sześcioligowej drużyny piłki nożnej będzie ważniejsze od edukacji wczesnoszkolnej dzieci (nie mówiąc o stadionie, na którym można było rozegrać jeden mecz Euro i zrobić 3 koncerty); w najlpeszym razie - bo normalnie to brak w słowniku cywilizowanych ludzi słów jakie należy wypowiadać o samorządowcach, którzy w ostatnich latach szkoły likwidowali. osobiście wysłałbym do rosyjskiej kolonii karnej bez wyjątku każdego głosującego za taką decyzją
|
|
 | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >w dołach czyli samorządach, które prowadzą szkoły, mają najczęsciej do czynienia z ludźmi, o których w najlepszym razie można powiedzieć, że są bucami, dla których boisko dla sześcioligowej drużyny piłki nożnej będzie ważniejsze od edukacji wczesnoszkolnej dzieci
A czemu nie na szpitale? A może na tworzenie nowych miejsc pracy? Co z bezrobotnymi?
|
|
|  | 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | >>w dołach czyli samorządach, które prowadzą szkoły, mają najczęsciej do czynienia z ludźmi, o których w najlepszym razie można powiedzieć, że są bucami, dla których boisko dla sześcioligowej drużyny piłki nożnej będzie ważniejsze od edukacji wczesnoszkolnej dzieci >A czemu nie na szpitale? A może na tworzenie nowych miejsc pracy? Co z bezrobotnymi? > > Ani urzędy pracy ani szpitale nie są jednostkami w tym kraju gminnymi. Co to jest tworzenie nowych miejsc pracy przez urząd gminny?, jak wygląda?, na czym polega? (uszczegółów wypowiedź - przez urząd gminny likwidujący właśnie kilka miejsc pracy w likwidowanej szkole podstawowej ?)
|
|
4 na 4 | eldan (7 punktów) | A nie można by zacząć uczyć dzieci czytania, pisania i matematyki w przedszkolach? Jaka jest różnica między uczeniem się w przedszkolu a w szkole? Jak dla mnie cała ta reforma i problemy wokół niej są wydumane.
|
|
 | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | > A nie można by zacząć uczyć dzieci czytania, pisania i matematyki w przedszkolach? Jaka jest różnica między uczeniem się w przedszkolu a w szkole? Jak dla mnie cała ta reforma i problemy wokół niej są wydumane.Za reformę można dostać premię, a za uczenie w przedszkolu co najwyżej opieprz... Taka to jest właśnie różnica
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >A nie można by zacząć uczyć dzieci czytania, pisania i matematyki w przedszkolach? Jaka jest różnica między uczeniem się w przedszkolu a w szkole? Jak dla mnie cała ta reforma i problemy wokół niej są wydumane.
Do przedszkola idziesz w wieku 3 lat. Czytanie pisanie i matematyka? To raczej okres przygotowawczy zapoznanie. Większość dzieci ma problem z poprawnym pokolorowaniem obrazka w tym wieku.
|
|
|  | | eldan (7 punktów) | Ja do przedszkola poszedłem dopiero w wieku 6 lat czyli zacząłem swoją edukacje od zerówki i mieliśmy tam czytanie, pisanie i liczenie. Kiedy w wieku 7 lat poszedłem do pierwszej klasy umiałem już płynnie czytać i liczyć do 100 (dalej mi się już nie chciało ale pewnie bym umiał). Ciągle nie rozumiem dlaczego tego co ma się uczyć w pierwszych klasach nie można uczyć w zerówkach?
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) | >Ja do przedszkola poszedłem dopiero w wieku 6 lat czyli zacząłem swoją edukacje od zerówki i mieliśmy tam czytanie, pisanie i liczenie. Kiedy w wieku 7 lat poszedłem do pierwszej klasy umiałem już płynnie czytać i liczyć do 100 (dalej mi się już nie chciało ale pewnie bym umiał). Ciągle nie rozumiem dlaczego tego co ma się uczyć w pierwszych klasach nie można uczyć w zerówkach?
Zerówka to nie przedszkole.
Przedszkole nie jest obowiązkowe. Zerówka to wdrażanie. Dzieci są różne.
|
|
| | |  | | eldan (7 punktów) | Moja zerówka była w przedszkolu.
|
|
| | | |  | | farmer (22440 punktów) | >Moja zerówka była w przedszkolu.
Zerówka to zerówka nawet jak jest w przedszkolu (budynek).
|
|
| | | | |  | Melisso (3273 punktów) (zablokowany) |
>Zerówka to zerówka nawet jak jest w przedszkolu (budynek).
Opieka nad dzieckiem w przedszkolu jest możliwa od 2,5 roku życia (wcześniej mamy żłobki). Jest ona dobrowolna. W wieku 5 lat dziecko zostaje objęte obowiązkowym rocznym przygotowaniem przedszkolnym (tzw. "zerówka"). Roczne obowiązkowe przygotowanie przedszkolne może być realizowane w oddziale przedszkolnym w szkole, w przedszkolu lub innej formie opieki przedszkolnej.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | |  | ratus (4786 punktów) (zablokowany) | 1. Obowiązek szkolny - dotyczy obywateli od lat 6-ciu i kończy się w momencie zaliczenia gimnazjum (choćby to miało trwać np. 20 lat)
2. Obowiązek (jaki?) przygotowania przedszkolnego - dotyczy 5-cio latków.
3. Obowiązek nauki - dotyczy wszystkich do lat 18-tu (a więc po skończeniu gimnazjum w normalnym trybie -16 lat, każdy jego absolwent musi się uczyć dalej, byle gdzie, z dowolnym efektem, aby do 18-tki).
Czy dobrze zrozumiałem założenia nowej ustawy o szkolnictwie?
|
|
| | | | | | |  | Melisso (3273 punktów) (zablokowany) |
> Czy dobrze zrozumiałem założenia nowej ustawy o szkolnictwie?Nie ma żadnej "ustawy o szkolnictwie". Jest "Ustawa o systemie oświaty", która ma tekst ujednolicony (jest on aktualizowany na bieżąco). isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910950425Kwestie, o których Pan wspomina, reguluje Art. 14 ustawy (i dalsze). Pojęcia, których Pan używa mają określone znaczenie w kontekście tej ustawy i innych przepisów prawa oświatowego, które są silnie ze sobą powiązane. Kwestię spełniania obowiązku szkolnego przez dzieci sześcioletnie w roku szkolnym 2014/2015 precyzuje ponadto: isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20130001265
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Dziekuję za bardzo konkretne odnośniki do źródeł prawnych, ale moją intencją było przełożenie języka prawa na potoczny. I wykazanie, ze tak naprawdę, to Polak podlega obowiązkowi (przymusowi) edukacji od piątego do osiemnastego roku życia, a w pewnych wypadkach nawet dłużej. Rozumiem, że pewne minimum wykształcenia (2 - 4 lata?) powinno być obowiązkowe dla umożliwienia funkcjonowania w społeczeństwie, jednak przymus 13 lat edukacji powoduje - jak każdy przymus - bylejakość i nadprodukcję miernot, kosztem tych, którzy swoimi ambicjami i rzetelną pracą chcieliby osiągnąć rzeczywisty sukces kształceniowy. Sytuacja, kiedy wszyscy muszą się kształcić przez 13 lat, to tylko usprawiedliwienie dla istnienia ministerstw, kuratoriów, komisji egzaminacyjnych, przemysłu podręczników i marketingu edukacyjnego. Zagwarantowane Konstytucją - rzeczywiście bezpłatne i w pełnym zakresie (do uczelni wyszych włącznie)- szkolnictwo, powinno być przywilejem, obwarowanym nakazami rzetelności i pracy, a nie przymusem, połączonym z komercją.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|