Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przebaczanie.....Namiastka Boskiego Niebytu ???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
31-07-2003 13:28Igła (4 punktów)Przebaczanie.....Namiastka Boskiego Niebytu ???
Przebaczam ..... bo ciebie kocham,przebaczam .....bo wszystko co dostaje od ciebie jest darem ,wiec przyjme to z pokorą ,przebaczam .... bo bardzo sie boje żyć w konflikcie z tobą -tym który bedzie miał mnie pod kontrolą,zabierał ekspresje fizyczną i ograniczał rozwój emocjonalny, bedę wybaczała , bo wybaczanie jest przejawem mocy ... pluje Nietzschemu w zatwardziała twarz ,ojca straconego zniweczałej bylejakości ,rzadów silnego-bezkompromisowego przyczajonego strachu w galarecie mocy , pozornego instruktora nadczłowieka....
Będę rygorystycznie wywnętrzniała się instrukcją jaką mi podasz ,struktują jaką zbudujesz pierwiosnkiem zmeczenia przegrana opadne w te ramiona , których tak słodko ,niecierpliwie pragnąc - nienawidzę ..........
..................................................................a Ty? kiedy i dlaczego wybaczasz?Czy wybaczanie jest zapomnieniem?Jak traktujesz osobę której chcesz wybaczyć ? .............................................
Smagana biczem słabości ze słabostek ,bólu prowokator odrzucam resentyment przeorientuje mój fetysz na kanion impasu immatrykulacja plugawego inercyjskiego imbecylstwa ,hinduskie prariastwo ........samotna donkichotowska rzeczywistość
.................................................................a Ty? Ujawnij mi Swój fenomen wybaczania ?..................................
"Nie dryfowałam już po morzu chaosu ,lecz byłam przy sterze , w przyjaznym mi świecie.Płakałam z radości .Przebaczanie stanowi zródło uzdrawiającej mocy.Jest sposobem z wychodzenia ze złej bolesnej przeszłości i wchodzenie w bardziej pozytywną przyszłość .... (...)"
mały zółty kanarek
96
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jachu
Odniosę się może do tylko jednego zdania, a właściwie jego cześci, z Twojej wypowiedzi. Otóż piszesz (byćmoże naśmiewając się z Chrześcijan, byćmoże z nie wiedzy), że przebaczasz, bo boisz się że utrata kontaktu z Najwyższym odbierze ci jakieś siły witalne itp., czyli że Bóg Ci coś odbierze, nawet jeżeli będzie to zdolność do dalszego postępu. Otóż według wiary Chrześcijańskiej, dalej Katolickiej Bóg wcale czegoś takiego nie zrobi. Owszem, będzie zsyłał jakieś wskazówki, które będą kierowały Cię do Niego, ale nie zmusi Cię do niczego. To jest Twoje życie, Twoja droga, i jaką ją sobie uczynisz taką będzie.
Wybaczanie jest przejawem mocy? Jakiej? Danej od Boga. Owszem, ateiści też sobie wybaczają, przecież każdy komuś kiedyś wybaczył. No więc co z tą mocą? Każdy człowiek ma w sobie dobro, więc jest z nim Bóg, a Bóg pomaga właśnie w przebaczaniu. I tak samo jest z każdym momentem w życiu. Bóg pomaga, o ile o to prosisz (a często też bez prośby), np. gdy się czegoś boisz, to on Cię przytrzyma za rękę i pójdzie z Tobą.
Jeżeli napisałem coś źle, to Mnie popraw, bo wielu fragmentów tego posta nie zrozumiałem.
Pozdrawiam
Jachu
Igła
>Odniosę się może do tylko jednego zdania, a właściwie jego cześci, z Twojej wypowiedzi. Otóż piszesz (byćmoże naśmiewając się z Chrześcijan, byćmoże z nie wiedzy), że przebaczasz, bo boisz się że utrata kontaktu z Najwyższym odbierze ci jakieś siły witalne itp., czyli że Bóg Ci coś odbierze

Jestem Satanistką...nie wierzę w Boga
gewuriel...abdiel
>Przebaczam ..... bo ciebie kocham,przebaczam .....bo
>wszystko co dostaje od ciebie jest darem ,wiec przyjme to z
>pokorą ,przebaczam .... bo bardzo sie boje żyć w konflikcie
>z tobą -tym który bedzie miał mnie pod kontrolą,zabierał
>ekspresje fizyczną i ograniczał rozwój emocjonalny, bedę
>wybaczała , bo wybaczanie jest przejawem mocy ... pluje
>Nietzschemu w zatwardziała twarz ,ojca straconego
>zniweczałej bylejakości ,rzadów silnego-bezkompromisowego
>przyczajonego strachu w galarecie mocy , pozornego
>instruktora nadczłowieka....
>Będę rygorystycznie wywnętrzniała się instrukcją jaką mi
>podasz ,struktują jaką zbudujesz pierwiosnkiem zmeczenia
>przegrana opadne w te ramiona , których tak słodko
>,niecierpliwie pragnąc - nienawidzę ..........
>..................................................................a

>Ty? kiedy i dlaczego wybaczasz?Czy wybaczanie jest
>zapomnieniem?Jak traktujesz osobę której chcesz wybaczyć ?
>.............................................
>Smagana biczem słabości ze słabostek ,bólu prowokator
>odrzucam resentyment przeorientuje mój fetysz na kanion
>impasu immatrykulacja plugawego inercyjskiego imbecylstwa
>,hinduskie prariastwo ........samotna donkichotowska
>rzeczywistość
>.................................................................a
>Ty? Ujawnij mi Swój fenomen wybaczania
>?..................................
>"Nie dryfowałam już po morzu chaosu ,lecz byłam przy sterze
>, w przyjaznym mi świecie.Płakałam z radości .Przebaczanie
>stanowi zródło uzdrawiającej mocy.Jest sposobem z
>wychodzenia ze złej bolesnej przeszłości i wchodzenie w
>bardziej pozytywną przyszłość .... (...)"
>mały zółty kanarek
>96
..........Igła twoje wypociny są męczące , posługiwanie sie terminami których inni używtkownicy nie są w stanie zrozumieć .....mówi o tobie nie , że jesteś oryginalna , ale żeś impertynetka . A jak wiesz lepiej być głupcem niż impertynentem.
Zlej się na papier jeśli musisz. Tu postaraj się zdeterminować do jasnej formy wypowiedzi. A jak cugle puszczają ..... to złąp za kaktus.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365