Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia ewolucyjna ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-07-2002 15:12MichałReligia ewolucyjna ?
(Michio Kaku; Hiperprzestrzeń, s. 421):
"Biolog Edward O. Wilson [..] postawił pytanie, czy istnieje
jakakolwiek naukowa przyczyna, dla której ludzie tak kurczowo
trzymają się religii. Odkrył, że nawet wykształceni uczeni,
którzy są zwykle doskonale racjonalni w ramach swoich naukowych
specjalności, podają irracjonalne argumenty, aby bronić
swojej religii. Co więcej, religia czesto stanowiła pretekst do
prowadzenia straszliwych wojen i wyrządzania niewyobrażalnych
krzywd niewiernym i poganom. Okrucieństwo religijnych
świętych wojen może rywalizować z największymi zbrodniami,
jakie kiedykolwiek popełniła istota ludzka.
Wilson zauważa, że religia jest obecna w każdej kulturze
ludzkiej, jaką badano na Ziemi. Antropologowie odkryli,
że wszystkie prymitywne plemiona posiadały mit 'pochodzenia',
wyjaśniający, skąd się wzięły. [..] Wilson wysuwa hipotezę,
że religia jest tak wszechobecna, ponieważ okazała się
źródłem określonej korzyści ewolucyjnej dla dawnych plemion
[..]. Zauważa on, że zwierzeta polujące w grupach są
posłuszne przywódcy, ponieważ na podstawie siły i dominacji
ustalona została 'kolejność dziobania'. [..] gdy nasi
[..] przodkowie stopniowo stawali sie coraz
bardziej inteligentni, jednostki mogły zacząć racjonalnie
kwestionować siłę swego przywódcy. Int. z natury
kwestionuje autorytety, a więc może być [..] destrukcyjną siłą.
Jeśli nie znalałaby się siłą przeciwdziałająca temu [..]
chaosowi, inteligentne jednostki opuściłyby plemię, które
rozpadłoby się [..]. Dlatego, według Wilsona, selekcja
naturalna wywarła nacisk na inteligentne małpy, aby zaniechały
rozumowania i ślepo słuchały przywódcy oraz jego mitów [..].
Ewolucja faworyzowała te int. małpy, które potrafiły myśleć
racjonalnie na temat narzędzi i zbierania pożywienia, ale
jednocześnie popierała te, które potrafiły zaniechać
rozumowania, gdy zagrażało ono integralności szczepu.
Aby plemię mogło przetrwać, mitologia musiała powstać."

chrześcijański sceptyk
Fajna teoryjka, ale ma poważną wadę:
>[..] przodkowie stopniowo stawali sie coraz
>bardziej inteligentni, jednostki mogły zacząć
>racjonalnie
>kwestionować siłę swego przywódcy. Int. z natury
>kwestionuje autorytety, a więc może być [..]
>destrukcyjną siłą.
>Jeśli nie znalałaby się siłą przeciwdziałająca
>temu [..]
>chaosowi, inteligentne jednostki opuściłyby
>plemię, które
>rozpadłoby się
Obserwacje zwierząt żyjących w grupach pokazują, że przywódcy sią zmieniają, jednostki inteligentniejsze nie odejdą od stada, tylko przejmą w nim władzę. Kwestionowanie przywództwa byłoby cechą promowaną przez dobór naturalny (władza zwykle wiąże się z przejęciem haremu).
Każdy samiec w stadzie dąży do obalenia aktualnego przywódcy, ma to we krwi.
-
Jest to teoria wymyślona na siłę, pod dyktando ideologizmu.
webmaster
>Obserwacje zwierząt żyjących w grupach pokazują, że przywódcy sią zmieniają, jednostki inteligentniejsze nie odejdą od stada, tylko przejmą w nim władzę. Kwestionowanie przywództwa byłoby cechą promowaną przez dobór naturalny (władza zwykle wiąże się z przejęciem haremu).
>Każdy samiec w stadzie dąży do obalenia aktualnego przywódcy, ma to we krwi.
no właśnie, ale to powoduje destabilizację grupy. a nie mowa tu to małych stadach
ale już o społecznościach liczących wiele takich 'haremów'. mowa o przywódcy
społeczności (jak np. królowej mrowiska). gdyby mrówki zaczęły się buntować..
chrześcijański sceptyk
>no właśnie, ale to powoduje destabilizację grupy. a nie mowa tu to małych stadach
>ale już o społecznościach liczących wiele takich 'haremów'. mowa o przywódcy
>społeczności (jak np. królowej mrowiska). gdyby mrówki zaczęły się buntować..
O ile wiem to tak wysoce zorganizowane 'społeczności' tworzą tylko mrówki, termity i pszczoły. No i ludzie oczywiście, ale już nie w fazie ewolucji biologicznej, tylko rozwoju cywilizacyjnego.
Są jeszcze afrykańskie golce, ssaki przypominające kreta, które także żyją w takich koloniach o złożonej strukturze.
W małych stadach zmiana przywódcy niczego nie destabilizuje, struktura (ustrój?) tych stad jest stabilna, nie ma żadnych reform tylko wymiana władcy. Równie stabilne są struktury rojów pszczelich lub mrówczych, nie ma żadnego rozwoju ani innowacyjności. Wszystko dyktuje instynkt.
Pogląd, że religie mogły powstać w taki sposób jest naiwny.
Michał
>>no właśnie, ale to powoduje destabilizację grupy. a nie mowa tu to małych stadach
>>ale już o społecznościach liczących wiele takich 'haremów'. mowa o przywódcy
>>społeczności (jak np. królowej mrowiska). gdyby mrówki zaczęły się buntować..
>O ile wiem to tak wysoce zorganizowane 'społeczności' tworzą tylko mrówki, termity i pszczoły. No i ludzie oczywiście, ale już nie w fazie ewolucji biologicznej, tylko rozwoju cywilizacyjnego.
to też właśnie mowa jest o plemionach, a nie o stadach małp.
w przypadku ludzi ewolucja daje o sobie znać także poprzez kulturę
i tą szeroko rozumianą cywilizację - utrwalanie sie pewnych cech
w umysłach ludzi a nie (dosłownie) w ich ciałach.

>W małych stadach zmiana przywódcy niczego nie destabilizuje, struktura (ustrój?) tych stad jest stabilna, nie ma żadnych reform tylko wymiana władcy.
ale jeżli sprawa dotyczy społęczności ludzkich, obalenie przywódcy
może mieć niewesołe skutki, jeżeli plemię odnosiło korzyści
z jego/ich 'panownia'

>Pogląd, że religie mogły powstać w taki sposób jest naiwny.
a w jaki twoim zdaniem ? zupełeni inny ? ja tu oczywiści mówię o animiznie i toteizmie, a nie religiach w powszechnym rozumieniu.
naiwne jest odpieranie hipotez ze względu na własne widzimisię.
chrześcijański sceptyk
>to też właśnie mowa jest o plemionach, a nie o stadach małp.
>w przypadku ludzi ewolucja daje o sobie znać także poprzez kulturę
>i tą szeroko rozumianą cywilizację - utrwalanie sie pewnych cech
>w umysłach ludzi a nie (dosłownie) w ich ciałach.
Rozwój (ewolucja) idei religijnych jest rzeczą oczywistą, ale to jest kwestia kultury i cywilizacji, a nie ewolucji biologicznej (człowiek z Cro-Magnon miał większy mózg, niż my).
>>W małych stadach zmiana przywódcy niczego nie destabilizuje, struktura (ustrój?) tych stad jest stabilna, nie ma żadnych reform tylko wymiana władcy.
>ale jeżli sprawa dotyczy społęczności ludzkich, obalenie przywódcy
>może mieć niewesołe skutki, jeżeli plemię odnosiło korzyści
>z jego/ich 'panownia'
No ale w tym momencie można mówić o religii, jako skutku rozwoju cywilizacyjnego, a nie biologicznego.
>>Pogląd, że religie mogły powstać w taki sposób jest naiwny.
>a w jaki twoim zdaniem ? zupełeni inny ?
A mało to jest koncepcji? Na tym serwisie jest cały dział omawiajacy te rozmaite hipotezy. Ale widzę, że chwilowo jesteś zafascynowany tą jedną, i zapomniałes o innych.
>naiwne jest odpieranie hipotez ze względu na własne widzimisię.
Jeszcze naiwniejsze jest formułowanie hipotez ze względu na własne widzimisię.
Michał
>>naiwne jest odpieranie hipotez ze względu na własne widzimisię.
>Jeszcze naiwniejsze jest formułowanie hipotez ze względu na własne widzimisię.
tyle, że to nie moja hipoteza, ja ją tylko przedstawiłem, ponieważ nie
ma o niej jeszcze artykułu. z pewnością nie jest to wyjasnieine całościowe,
bo nie wyjaśnia, skąd brały się takie a nie inne mity i wierzenia.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365