 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2009 11:00 | Dzzz Ania (38 punktów) | Forever Young
2 na 2 | Witam, Chciałabym poruszyć temat konserwatyzmu i schematowej mentalności wśród Polaków. Czy naprawdę zakładanie rodziny, umeblowanie mieszkania i kupno samochodu było szczytem marzeń ludzi, którzy te cele osiągnęli...? Mieszkając jakiś czas w Londynie zauważyłam, że realizacja życiowa nie koniecznie związana jest z potomstwem i standardem życia. Mam tu na myśli szczególnie kobiety w wieku średnim i starszym, które na zachodzie są uśmiechnięte i w beztrosce prowadzą bogate życie towarzyskie. W Polsce kobieta po ukończeniu 40 roku życia uchodzi za nieatrakcyjną, wypaloną i zmęczoną-przede wszystkim dlatego, że sama siebie kwalifikuje do grupy "spełnionej" matki i żony. Mężczyźni, podobnie, przechodząc na emeryturę zasiadają w fotelach, czy oddają się uprawianiu marchewki w ogródku działkowym, przekonani,że teraz już tylko tego typu zajęcia skrócą im czas oczekiwania na śmierć. "Radość jest dla młodych..."-prawią między sobą, krytykując przy tym rówieśników, którzy przeżywają życie zamiast wegetować. Posiadając ogromną wiedzę, doświadczenie i osiągnięte już cele to raczej czas na najszczerszy uśmiech triumfu, pewność siebie, tolerancję i hedonistyczny egoizm!!! Czy wypada realizować marzenia z młodości w sędziwej fazie życia?? Przeżywajcie nie zważając na różnice pokoleń! Błagam!
Powód dla którego poruszyłam ten temat jest banalny! Mam 20 lat, uwielbiam muzykę minionych epok ,a nigdzie w tym kraju nie można zatańczyć ROCK&ROLLa i upić się ze wzruszenia w klubie muzyki country Dylana, czy Johnego Casha. Nie wspominam już o mojej fascynacji Johnem Lennonem, szołowymi Pink Floydami, czy Led Zeppelin. Tylko starsi ludzie mogą zbudzić ducha tamtych dni, kiedy mnie nie było, a do których tak tęsknię... Jest popyt, rośnie podaż!!! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> W Polsce kobieta po ukończeniu 40 roku życia uchodzi za nieatrakcyjną, wypaloną i zmęczoną-przede> wszystkim dlatego, że sama siebie kwalifikuje do grupy "spełnionej" matki i żony. Mężczyźni,> podobnie, przechodząc na emeryturę zasiadają w fotelach, czy oddają się uprawianiu marchewki w> ogródku działkowym, przekonani,że teraz już tylko tego typu zajęcia skrócą im czas oczekiwania na> śmierć. "Radość jest dla młodych..."-prawią między sobą, krytykując przy tym rówieśników, którzy> przeżywają życie zamiast wegetować.To nie tak do końca. Uśmiech na twarzach ludzi pokolenia wieku średniego i dalej, jest wypadkową wielu składników. Większości gasną uśmiechy, jak dostają do ręki, odcinek swojej emerytury. > Posiadając ogromną wiedzę, doświadczenie i osiągnięte już cele to raczej czas na najszczerszy> uśmiech triumfu, pewność siebie, tolerancję i hedonistyczny egoizm!!! Czy wypada realizować marzenia> z młodości w sędziwej fazie życia?? Przeżywajcie nie zważając na różnice pokoleń!Ee... To też nie tak do końca. Owo doświadczenie można sobie o kant potłuc. Nikomu nie służy. Każdy by chciał, żeby nie powieliły się jego własne błędy z młodości i chce być użyteczny, potwierdzając w ten sposób wartość własnych doświadczeń. Ale młodzi słuchać nie chcą, poparzą się sami i też będą chcieli ustrzec innych, sobie bliskich, ale ci słuchać nie chcą i...Zostaje powiedzieć: "Za moich czasów, to młodzież inna była..." Błagam! > Powód dla którego poruszyłam ten temat jest banalny! Mam 20 lat, uwielbiam muzykę minionych epok ,a> nigdzie w tym kraju nie można zatańczyć ROCK&ROLLa i upić się ze wzruszenia w klubie muzyki country> Dylana, czy Johnego Casha. Nie wspominam już o mojej fascynacji Johnem Lennonem, szołowymi Pink> Floydami, czy Led Zeppelin. Nie musisz wołać. Gratuluję gustu. Pink Floyd, Led Zeppelin, to klasyka muzyki. Kiedyś będzie słuchana, jak teraz my słuchamy Mozarta, czy Schuberta. Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Dzzz Ania (38 punktów) |
>To nie tak do końca. Uśmiech na twarzach ludzi pokolenia wieku średniego i dalej, jest wypadkową wielu składników. Większości gasną uśmiechy, jak dostają do ręki, odcinek swojej emerytury.
Tak się składa, że mieszkam na Śląsku, gdzie większość seniorów otrzymuje emerytury górnicze;]-np byłemu sztygarowi w kopalni węgla przysługuje okrągła sumka, której ja jeszcze długo nie będę oglądać na swoich kontraktach... W innych regionach kraju rzeczywiście może są uboższe. Zgodzę się, że kwestie finansowe mogą ograniczać, ale nie blokować. Sama przez pół roku odbywałam staż za śmieszne 6 stówek. Brak gotówki nie zamknął mnie na świat. Radość zmniejsza apetyt, a kanapka ze smalcem może smakować jak pieczony dzik z jabłkiem na kłach-kwestia nastawienia!
|
|
|  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Sama przez pół roku odbywałam staż za śmieszne 6 stówek. Brak gotówki nie zamknął mnie na świat. Radość zmniejsza apetyt, a kanapka ze smalcem może smakować jak pieczony dzik z jabłkiem na kłach-kwestia nastawienia! Jasne.  W Twoim wieku wszystko cieszy. Byle jak najdłużej, do samego końca. Pozdrawiam. >
|
|
3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Hehe.. Najlepszy sposób, żeby zachować młodość w średnim wieku to się rozwieść. Znowu chodzisz na randki, imprezy, szalone wyjazdy, itd.
Poza tym, to o czym mówisz, już chyba nie bardzo jest aktualne. Przynajmniej w moim otoczeniu, mieście. Ludzie dojrzali chętnie uprawiają sporty, aktywnie spędzają wolny czas, w sumie nie robią tak nic wiele innego co młodzi, a często uzyskiwana pozycja i związane z nią dochody pozwalają dopiero wtedy urzeczywistniać niektóre marzenia, jak dalekie podróże, zakup wymarzonego motocykla, żaglówki, itd.
Oczywiście nie wszyscy tacy są, dla niektórych rzeczywiście jedyną rozrywka jest rodzina i tv. Zresztą na zachodzie jest tak samo. Tylko po prostu ci aktywni są widoczni, a inni nie.
|
|
 | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > Hehe.. Najlepszy sposób, żeby zachować młodość w średnim wieku to się rozwieść. Znowu chodzisz na randki, imprezy, szalone wyjazdy, itd.A to nie można chodzić na randki, imprezy i szalone wyjazdy z żoną?!
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > A to nie można chodzić na randki, imprezy i szalone wyjazdy z żoną?!>  Teoretycznie można  . Ale to nie to samo.
|
|
|  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Hehe.. Najlepszy sposób, żeby zachować młodość w średnim wieku to się rozwieść. Znowu chodzisz na randki, imprezy, szalone wyjazdy, itd.> A to nie można chodzić na randki, imprezy i szalone wyjazdy z żoną?!To zależy od portfela. Jak chudy to z żoną, jak gruby, to na Harleyu, z wiatrem ślizgającym się po łysinie, w świat. Na tylnym siodełku dobrze się komponuje do całości, coś z przedziału 20-24 lat.  Pozdrawiam >
|
|
| |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > To zależy od portfela. Jak chudy to z żoną, jak gruby, to na Harleyu, z wiatrem ślizgającym się po łysinie, w świat. Na tylnym siodełku dobrze się komponuje do całości, coś z przedziału 20-24 lat.  Nowa maskotka nie zlikwiduje łysiny. Wręcz ją podkreśli...
|
|
| |  | | finerbijk (17282 punktów) | > To zależy od portfela. Jak chudy to z żoną, jak gruby, to na Harleyu, z wiatrem ślizgającym się po łysinie, w świat. Na tylnym siodełku dobrze się komponuje do całości, coś z przedziału 20-24 lat.  > PozdrawiamHehe.. dobrze to ująłeś. Nic nie jest tak seksowne, jak gruby portfel. Nawet o łysince można wtedy zapomnieć.
|
|
|  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > A to nie można chodzić na randki, imprezy i szalone wyjazdy z żoną?! Można. Trzeba mieć jedynie bogate grono żonatych przyjaciół i znajomych. Może któraś się zgodzi... 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > >A to nie można chodzić na randki, imprezy i szalone wyjazdy z żoną?!> Można. Trzeba mieć jedynie bogate grono żonatych przyjaciół i znajomych. Może któraś się zgodzi...  To zaprzyjaźnij się z finerbijkiem, widzę tu duże szanse.
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > To zaprzyjaźnij się z finerbijkiem, widzę tu duże szanse. finerbijk już wyrósł z małżeństwa  Ale jak Mentrak ma żonę, czemu nie...
|
|
| Meretseger (61860 punktów) | Dlaczego ten sam wątek pojawił się dwa razy? O identycznej treści, ale z różnymi odpowiedziami?
|
|
 | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Dlaczego ten sam wątek pojawił się dwa razy? O identycznej treści, ale z różnymi odpowiedziami?> O, właśnie w tym drugim o tym napisałam. Rewolucyjna czujność to nasz obowiązek!
|
|
| Jurek (430 punktów) |
>Posiadając ogromną wiedzę, doświadczenie i osiągnięte już cele to raczej czas na najszczerszy >uśmiech triumfu, pewność siebie, tolerancję i hedonistyczny egoizm!!! Czy wypada realizować marzenia >z młodości w sędziwej fazie życia?? Przeżywajcie nie zważając na różnice pokoleń! Błagam! Kurczę,Aneczko -lubię Cię za tę wypowiedź!To dla mnie wzmocnienie pozytywne.
|
|
 | | Dzzz Ania (38 punktów) |
>Kurczę,Aneczko -lubię Cię za tę wypowiedź!To dla mnie wzmocnienie pozytywne. > Wzmocnienie Twoich przekonań,czy raczej kropla optymizmu w pesymistycznej wizji rzeczywistości, w ktorej tkwisz?? PS. dzieki za przemila opinie;]
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|