 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-02-2004 11:45 | Joachim Patryas | Ale nowina! | Ale nowina! Premier podzieli się władzą.I w ten sposób - być może - SLD odrodzi się na gruncie lewicowym, a wyborcy przestaną się gniewać na to ugrupowanie polityczne. Sielanka! Jakim sposobem SLD to uzyska? Prosto: Będzie zabiegać o świeckośc państwa, złagodzenie ustawy antyaborcyjnej i interesy ludzi biednych. Nie wierzycie? Słowo daję. Dzisiaj w "Sygnałach Dnia" /Iprogram PR/ Józef Oleksy to wszystko obiecywał. Wcześniej o tym, na łamach "Trybuny", mówił K. Janik. Mam gorzką satysfakcję. Na brak tej oczekiwanej lewicowości rządzących zwracałem uwagę wcześniej, pisząc o tym min. w "Tybunie" z 31 stycznia 2002 r. /"Oczym nie mówią matrony"/, w "Dziś" z kwietnia 2002 r. /"Życie to nie wczasy"/ oraz na Forum Dyskusyjnym Klubu Kultury Współżycia i Tolerancji im. Tadeusza Kotarbińskiego. Teraz zapewnienia np. o potrzebie zabiegania o świeckość panstwa i to w ustach kogo? - J. Oleksego, są mało wiarygodne. No, ale lepiej późno niż wcale. Kierownictwo SLD przekonuje się /mam nadzieję/, że oczekiwane poparcie Kościoła katolickiego w sprawach państwowych - głównie gospodarczych jest iluzoryczne. Natomiast w kwestiach światopoglądowych Kościł katolicki, praktycznie, od obecnej ekipy rządzącej uzyskuje wszystko nie płacąc za nic, co tzw. tradycyjny elektorat lewicowy zniechęca do SLD. Trzeba było czekać na 13/15% poparcie SLD aby zabrać się do działań tak oczywistych i oczekiwanych? Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com |
| Anna | Panie Joachimie To, że tej lewicowości jest coraz mniej jest zrozumiałe samo przez się. Potocznie pisząc nie ma już co rozdawać i kraść.Tragiczna sytuacja polskiej gospodarki (obciążam winą i rządy lewicowe i "prawicowe"-równo kradli od 1989 roku) jest dowodem na niemoc polityczną wszystkich! gabinetów politycznych. Ale najlepsze jeszcze przed nami. Trochę mnie to martwi ponieważ pracuję w sferze tzw. budżetowej i to (tj. kryzys) dotknie mnie bezpośrednio, a nawet juz dotyka bo miewam płacona pensę w 50% i nie jestem pewna czy dostane dalszą połowę. No, ale nic. Jakoś to przetrwam. Pewnie się narażę na tym formu ale przypomnę, ze J. Korwin-Mikke (pomijając jego niekonwencjonalne wystąpienia i poglądy osobiste) przewidział ten krach gospodarczy juz kilka lat temu.
Jestem pewna na 100%, że więcej lewicowości (czytaj państwowej opieki socjalnej) nie pomoże. Bo jest to fikcja tak jak bezpłatna służba zdrowia, szkolnictwo, itp. Pozdrawiam A.
|
|
 | | Joachim Patryas | Pani Anno Dziękuje za pozdrowienia. Rozumię Pani rozgoryczenie, obecna sytuacja materialna wielu ludzi, w tym także związanych z tzw. budżetówką, jest często dramatyczna. Nasze kłopoty materialne powodują, że bardziej surowo oceniamy wszystkich pełniących określoną władzę. Jednak, mimo wszystko, nie zgodziłbym sie z uproszczoną opinią, że lewica jest od rozdawania "socjału". Natomiast powinna być wyczulona na wszystko co związane jest ze sprawiedliwym podziałem wypracowanych dóbr. Obecnnie rządzącej lewicy, niestety, brakuje tego wyczulenia. Zdaję sobie sprawę, że to co napisałem jest trochę ogólnikowe, ale - tak sądze - na forum "Racjonalisty" większość interesuje i wypowiada się na temat tego co także dotyczy lewicy /ale nie jest jej własnością/ i wiąże się z jednoznacznym rozdziałem państwa od Kościoła z wszelkimi konsekwencjami wynikającymi z tego faktu. Komentując dzisiejsze wypowiedzi kierownictwa SLD, dotyczące tzw. problemów światopoglądowych, chciałem tylko podkreślić, że ci ludzie łaski nie robią bowiem w programie wyborczym obiecali w tej sferze wiele. Na koniec wyrażam nadzieję, że Pani kasandryczne przepowiednie nie sprawdzą się, bo ja też jestem związany ze sferą budżetową. Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
|  | | mohawk (2936 punktów) | Nie całkiem mogę się z Panem zgodzić, że lewica nie robi łaski. Łaskę robi w tym przynajmniej sensie, że jeśli nie ona, to NA PEWNO nikt inny się wymienionymi przez Pana sprawami nie zajmie w przewidywalnej przyszłości. I nawet jeśli w wyborach, elektorat powie SLD nie - na co się coraz bardziej zanosi - to i tak zostanie na lodzie w kwestiach światopoglądowych. Już teraz bowiem elektorat lewicowy "odpływa" w kierunku Samoobrony, w której widzi szansę na realizację przynajmniej części socjalnej programu lewicy. Jednakże w kwestiach światopoglądowych jest Samoobrona w zasadzie partią prawicową [papieskie encykliki]. Odpływ elektoratu lewicowego do Samoobrony jest w sumie zrozumiały, gdyż jak się okazuje kwestii światopoglądowych "nie tyka" SLD, zaś inne partie nawet nie mają ich w programie. To chyba swoiście polski fenomen, że nawet partie z nazwy liberalne nie mają spójnego, konsekwetnie liberalnego programu politycznego i społeczno-gospodarczego [szczególnym kuriozum jest tutaj UPR, która ultraliberalny program gospodarczy łączy z nieomal reakcjonizmem światopoglądowym].
|
|
| |  | | Joachim Patryas | > Nie całkiem mogę się z Panem zgodzić, że lewica nie robi łaski. Łaskę robi w tym przynajmniej sensie, że jeśli nie ona, to NA PEWNO nikt inny się wymienionymi przez Pana sprawami nie zajmie w przewidywalnej przyszłości.Rozumię Pańskie zaniepokojenie i podzielam je. Pisząc o rządzącej lewicy przypominałem obietnice wyborcze SLD dotyczące także problemów światopoglądowych. Jeśli się coś obiecało to łaski nie robi gdy ta obietnica jest realizowana. To prawda oddanie władania Polski w ręce prawicy pogoszy szanse na dochodzenie tych praw, które ograniczane są przez dominację jednej religii w życiu państwowym i społecznym. Jednak tak uczciwie - o tym ty pisałem - obecna rządząca lewica nie wiele zrobiła np. dla złagodzenia ustawy antyaborcyjnej, ograniczenia egzekwowania przez Kościół katolicki roszczeń materialnych, likwidacji zapisu stopni z raligii na świadectwach itp. Ta krytyczna opinia nie powinna nas, moim zdaniem, usypiać, bowiem to prawda jeśli ZORGANIZOWANA lewica przegra sromotnie wybory odejdzie na długo w niebyt polityczny. Samoobrona pozbawiona jest jakiejkolwiek ideii w omawianej kwestii i nie posiada intelektualnego zaplecza lewicowego, a na gruncie socjalnym dominuje populizm. Co robić? /już ktoś zadał takie fundamentalne pytanie "u zarania dziejów"/. Nie mam prostej odpowiedzi. Myślę, że aktywne postawy obywatelskie są tu jakimś rozwiązaniem. Jestem przewodniczącym Klubu Kultury Współżycia i Tolerancji im. Tadeusza Ktarbińskiego, który od 13 lat organizuje i racjonalizuje działania ludzi podobnie myślących nie tylko w kwestiach światopoglądowych ale tych dotyczących także powszechnie określanych jako problemy sprawiedliwości społecznej. Mamy także własną stronę w internecie. Powie Pan , że to nie zastąpi działalności partii. To prawda, ale trzeba coś robić pojedyncza osoba niewiele zrobi. Przykładowo to co robią animatorzy tej strony i tego forum to skuteczna forma docierania z myślą racjonalną do obywateli naszego kraju, gdzie dominuje jedna opcja religijna i wynikające z tego faktu możliwości wydawnicze. Jednym słowem trzba coś robić. Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
| | |  | | Joachim Patryas | P.S. Życie jest bogate. Powstała SDPL Marka Borowskiego. Nie wnikam tu czy przez pączkowanie można się rozwijać. Przyznaję jednak, że coś trzeba było zrobić. Dla mnie jest pocieszające, że nowa partia w swym krótkim, hasłowym programie dostrzega potrzebę realzacji zasady neutralności światopoglądowej państwa. MĄDRY POLAK PO SZKODZIE? Oby nie było to puste hasło. Joachim Patryas www.kkwitolerancji.com
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|