Nie publikowali mi już wielu postów tłumacząc, że wycinali cały wątek. Prawda zaś była taka, że owszem, wątek wycięli, ale po wielu godzinach, a w "międzyczasie" moich postów nie puszczali. Tak było np. z wątkiem, gdzie rozwrzeszczeli się faszyści. Czasem moje interwencje skutkowały, ale post mi puszczali np. po dwóch dniach. W przypadku odmowy publikacji postu zawierającego link do "Racjonalisty" nie mogę z nimi powalczyć, bo faktycznie ich regulamin zabrania umieszczania adresów internetowych. A że adres do serwisu religijnego przeszedł, to wytłumaczą niedopatrzeniem i poinformują, że "już go usunęli". Tymczasem wisi już 2 dobę.
|