 |
Terroryzm - to nie takie proste. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-02-2013 15:11 | meercat (934 punktów) | Terroryzm - to nie takie proste.
-4 na 8 | Przede wszystkim nazewnictwo: terrorysta, bojownik, rebeliant, buntownik, partyzant. Zależnie od opcji jaką reprezentuje medium opinii wydajemy werdykt. Tutaj punkt widzenia wybitnie zależy od puntu siedzenia. Z różnych powodów nie potępiam terroryzmu za wyjątkiem prawicowego oraz takiego, który nie daje mi żadnej możliwości utożsamienia się, bo jest na innej orbicie mentalno-kulturowej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | Selanos (12869 punktów) | >Z różnych powodów nie potępiam terroryzmu za wyjątkiem prawicowego oraz takiego, który nie daje mi >żadnej możliwości utożsamienia się, bo jest na innej orbicie mentalno-kulturowej.
Czyli bojówki lewicowe które mordują i porywają są w porządku?
Wydawało mi się, że "rebeliantów" z Afganistanu nazywa się terrorystami nie dlatego, że atakują wojska NATO, tylko dlatego, że mają brzydki zwyczaj zagazowywania szkół dla dziewcząt, strzelania do cywilów którzy nie wyznają jedynych słusznych zasad Islamu w takiej wersji, która najbardziej odpowiada Al-Kaidzie, niszczenia obiektów cywilnych... Długo by wymieniać.
|
|
1 na 1 | Damian Orzeszek (281 punktów) | Oni walczą w imię jakiejś grupy, idei przeciw innej grupie, idei. Jeśli jesteśmy w jednej z tej grup to najprawdopodobniej wspieramy, akceptujemy walczących dla nas.
Poddałeś tutaj kilka grup osób, które z definicji różnią się od siebie, i niezależnie od punktu siedzenia, wykazują pewne zachowania. Terroryzm jest zły, jest to jedna z najgorszych form wywierania działań na rządach.Uważam też, że jest on równie zły jak najeżdżanie kraju, dla którego ci terroryści działają, wyzyskiwaniem obywateli, torturowanie domniemanych terrorystów (patrz na to jak sumę).
Nazwa bojownik jest nacechowana negatywnie i kojarzy się u mnie z fanatyczną walką w imię jakiejś idei.
Z rebeliantami jest pół na pół, zależy o co walczą.
Buntownik jest postacią najczęściej pozytywną, kojarzy mi się z osobą, która przeciwstawia się systemowi, który pozbawia nas wolności, nie daje nam wyboru i wyznacza ścieżkę, którą uznaje za słuszną.
Z partyzantami jest podobnie jak rebeliantami.
Nie ma różnicy czy terroryzm prawicowy czy lewicowy.
|
|
6 na 6 | Satyr (4285 punktów) | > Przede wszystkim nazewnictwo: terrorysta, bojownik, rebeliant, buntownik, partyzant. Zależnie od opcji jaką reprezentuje medium opinii wydajemy werdykt.Akurat te słowa mają pewne znaczenia, które można od siebie odróżnić. O ile "bojownik", "rebeliant" czy "buntownik" są terminami języka codziennego, to słowa takie jak "terrorysta" czy "partyzant" mają zaczepienie w języku prawniczym lub teorii walki zbrojnej: pl.wikipedia.org/wiki/Terroryzmpl.wikipedia.org/wiki/Partyzantka> Z różnych powodów nie potępiam terroryzmu za wyjątkiem prawicowego oraz takiego, który nie daje mi żadnej możliwości utożsamienia się, bo jest na innej orbicie mentalno-kulturowej.Ślicznie. Takich konfesji dawno w sieci nie spotkałem. Zamknij drzwi na kłódkę, coby Ci jutro o 6 rano smutni panowie nie zrobili pobudki. Pozdrawiam
|
|
| Olek Mularski (3178 punktów) | > Przede wszystkim nazewnictwo: terrorysta, bojownik, rebeliant, buntownik, partyzant. Zależnie od opcji jaką reprezentuje medium opinii wydajemy werdykt.> Tutaj punkt widzenia wybitnie zależy od puntu siedzenia.Terrorysta i partyzant to terminy z dziedziny prawa międzynarodowego, różne, choć współcześnie często się przenikające się (vide np. talibowie) pozostałe to terminologia potoczna, o bardzo podobnym znaczeniu, czasem wyrazy te mogą być stosowane jako synonimy (buntownik i rebeliant). Buntownik też może być terrorystą (np. Bojownik to po prostu członek grupy zbrojnej (także buntowniczej czy terrorystycznej). > Z różnych powodów nie potępiam terroryzmu za wyjątkiem prawicowego oraz takiego, który nie daje mi żadnej możliwości utożsamienia się, bo jest na innej orbicie mentalno-kulturowej.Czyli islamski terroryzm popierasz? Gratuluję  Dla mnie każdy terrorysta to taki sam przestępca, bez względu na to o co walczy i jakie ma poglądy. Walcząc o cokolwiek nie należy uderzać w niewinnych, gdyż nie są oni stroną konfliktu, a tak właśnie robią terroryści. Bezkierunkowa przemoc nie jest żadnym wyjściem dla zademonstrowania poglądów!
|
|
 | | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Czyli islamski terroryzm popierasz? Gratuluję >Dla mnie każdy terrorysta to taki sam przestępca, bez względu na to o co walczy i jakie ma poglądy. Walcząc o cokolwiek nie należy uderzać w niewinnych, gdyż nie są oni stroną konfliktu, a tak właśnie robią terroryści. Bezkierunkowa przemoc nie jest żadnym wyjściem dla zademonstrowania poglądów!
Spójrz na taki "zamach terrorystyczny" w Bejrucie w 1983. Zginęło w nim wyłącznie 241 zawodowych morderców. Można? Można.
Natomiast amerykańskich nalotów na niemieckie miasta podczas II wojny światowej, w których zginęło tysiące niewinnych osób, nie nazywa się atakami terrorystycznymi, tylko walką o wyzwolenie. Podobnie zrzucenie dwóch ładunków jądrowych na wiadome japońskie miasta.
Jak to się dzieje, że jakiś czyn, który jest nazywany "terroryzmem", "przestępczością" gdy wykonuje go prywatna organizacja, jest nazywany walką o "wyzwolenie" czy "dobro ogółu", gdy jest wykonywany przez państwo, i to w wielokrotnie większej skali?
|
|
|  | 2 na 2 | baszarteg (2319 punktów) | > Natomiast amerykańskich nalotów na niemieckie miasta podczas II wojny światowej, w których zginęło tysiące niewinnych osób, nie nazywa się atakami terrorystycznymi, tylko walką o wyzwolenie.Czasem aby powstrzymać masowych morderców należy wyzwolić ich z życia  Gdyby można było to uczynić bez śmierci osób niewinnych np: dzieci ,wojny nie były by rzeczą tak straszliwą.Niestety jest inaczej.Pewnie gdyby nazistom bardziej na sercu leżał swój naród(z niewinnymi dziećmi na czele) niż mordowanie innych narodów i rojenia o przestrzeni życiowej ,te tysiące niewinnych osób nie zginęło by w żadnych nalotach.
|
|
|  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | >>Czyli islamski terroryzm popierasz? Gratuluję >>Dla mnie każdy terrorysta to taki sam przestępca, bez względu na to o co walczy i jakie ma poglądy. Walcząc o cokolwiek nie należy uderzać w niewinnych, gdyż nie są oni stroną konfliktu, a tak właśnie robią terroryści. Bezkierunkowa przemoc nie jest żadnym wyjściem dla zademonstrowania poglądów! >Spójrz na taki "zamach terrorystyczny" w Bejrucie w 1983. Zginęło w nim wyłącznie 241 zawodowych morderców. Można? Można.
Popis ignorancji. Poczytaj trochę o wojnie Libańsko Izraelskiej, o kontekście wysłania misji międzynarodowej do Bejrutu. O próbie przywrócenia porządku w tym kraju i o morderstwach islamskich milicji. Ci "zawodowi mordercy" przyjechali tam by chronić ludność cywilną przed terrorystami.
>Natomiast amerykańskich nalotów na niemieckie miasta podczas II wojny światowej, w których zginęło tysiące niewinnych osób, nie nazywa się atakami terrorystycznymi, tylko walką o wyzwolenie. Podobnie zrzucenie dwóch ładunków jądrowych na wiadome japońskie miasta.
Gdy demokratyczne państwa idą na wojnę, a zwłaszcza na wojnę totalną bardzo trudno o zachowanie norm etycznych. Szczególnie wtedy, gdy przeciwnik cały czas atakuje ludność cywilną (bombardowania polskich miast w kampanii wrześniowej, ostrzał Londynu rakietami V1 i V2, itp). Naloty na niemieckie miasta były terrorystyczne, bezsensowne i głupie ale wtedy, gdy do zakończenia wojny było jeszcze daleko, a druga strona nie cofała się przed niczym w końcu ta bariera musiała pęknąć. Pokusa odwetu była zbyt silna.
>Jak to się dzieje, że jakiś czyn, który jest nazywany "terroryzmem", "przestępczością" gdy wykonuje go prywatna organizacja, jest nazywany walką o "wyzwolenie" czy "dobro ogółu", gdy jest wykonywany przez państwo, i to w wielokrotnie większej skali?
Nie prawda. Terroryzm zawsze jest tylko terroryzmem, pospolitą zbrodnią. Propaganda może nadawać mu znaczenie, nadawać mu podstawę ideową ale tak na prawdę nic to nie zmienia. Po czasie gdy emocje opadają i tak wszyscy nazwą rzeczy po imieniu.
|
|
|  | | Olek Mularski (3178 punktów) | >Jak to się dzieje, że jakiś czyn, który jest nazywany "terroryzmem", "przestępczością" gdy wykonuje go prywatna organizacja, jest nazywany walką o "wyzwolenie" czy "dobro ogółu", gdy jest wykonywany przez państwo, i to w wielokrotnie większej skali?
Mylisz pojęcia, lub używasz terminu terroryzm tylko dlatego, że ma on wydźwięk pejoratywny. To co dzieje się w czasie wojny między dwoma walczącymi stronami w żadnym wypadku nie podpada pod działalność terrorystyczną. Gdy dane działania są wbrew prawu mówimy o przestępstwach/zbrodniach wojennych.
Wojna, w której najeźdźca atakuje stosując niedozwolone, często zbrodnicze metody zmusza obrońcę do posunięcia się do równie drastycznych środków. Konflikt totalny rządzi się własnymi prawami, ciężko jest oskarżać stronę broniącą się o zbrodnie wojenne, gdyż strona ta jest często po prostu zmuszona do ich popełnienia przez bestialstwo atakującego.
|
|
| Marek Glazer (755 punktów) | Czyż film MATRIX to nie opowieść o terrorystach którym z całego serca kibicujemy? Nie popieram terroryzmu, a nawet uważam go za zagrożenie dla przyszłości naszego gatunku - po prostu zauważam, że jest to kwestia problematyczna do rozważań. Historia pokazała jak niewielka jest granica pomiędzy odwagą a obłędem. Wszyscy się zgadzają, że śmierć niewinnych osób i sianie strachu jest niedopuszczalne. Istnieje jednak szereg przykładów w którym terroryzm okazał się skuteczną metodą wprowadzenia zmian, którym paradoksalnie wiele osób jest dzisiaj wdzięcznych. Przykładami są: Rewolucja Francuzka Abolicjonizm Johna Browna ku zniesieniu niewolnictwa Partyzantka w 2-iej wojnie światowej Wszystkie ruchy niepodległościowe Anty-rasistowski "terroryzm" Nelsona Mandeli itd... Terroryzm w StarTreku - rozważania filozoficzne: 1) www.youtube.com/watch?v=mS6Vc1493QU2) www.youtube.com/watch?v=qX_0763FOjA3) www.youtube.com/watch?v=19d5yZOERAcTerroryzmem nazywamy wszystkie formy przemocy których nie popieramy. Gdy utożsamiamy się z oprawcą, lub chociaż rozumiemy jego stanowisko, mamy tendencję nie nazywać go terrorystą i szukamy zastępczych terminów. Michael Walzer argued that terrorism can be morally justified in only one specific case: when "a nation or community faces the extreme threat of complete destruction and the only way it can preserve itself is by intentionally targeting non-combatants, then it is morally entitled to do so". Parę ciekawych cytatów: "Terrorization has always been employed by revolutionaries no less than by kings, as a means of impressing their enemies, and as an example to those who were doubtful about submitting to them...." - Gustave LeBon "There is no moral difference between a Stealth bomber and a suicide bomber. They both kill innocent people for political reasons." - Tony Benn "How can you have a war on terrorism when war itself is terrorism?" - Howard Zinn "I've never met anyone who wanted to be a terrorist. They are desperate people." - John Perkins "If terrorism is based on creating fear, The greatest terrorism is media." - Simen Valom "The difference between a terrorist and a freedom fighter is a matter of perspective: it all depends on the observer and the verdict of history." - Pentti Linkola, Can Life Prevail? "Both terrorism and insurance sell fear -- and business is business" - Liam McCurry, Terminal Policy "Civilization is based on a clearly defined and widely accepted yet often unarticulated hierarchy. Violence done by those higher on the hierarchy to those lower is nearly always invisible, that is, unnoticed. When it is noticed, it is fully rationalized. Violence done by those lower on the hierarchy to those higher is unthinkable, and when it does occur is regarded with shock, horror, and the fetishization of the victims." -Derrick Jensen "We first fought... in the name of religion, then Communism, and now in the name of drugs and terrorism. Our excuses for global domination always change." - Serj Tankian Na koniec chciałby zadać pytanie otwarte - Czy terroryzm może być uzasadniony w momencie kiedy wykorzystaliśmy wszystkie możliwe rozwiązania pokojowe?
|
|
| Maluśkiewicz (0 punktów) | >Z różnych powodów nie potępiam terroryzmu za wyjątkiem prawicowego
Życie człowieka wciąż zaskakuje. Albowiem życie jest cudem. Dlatego jestem ciekaw jakim cudem można mieć takie poglądy jak ten powyżej? Może uściślę, idzie o słowa "za wyjątkiem prawicowego".
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|