Racjonalista - Strona głównaDo treści
21 listopada- Międzynarodowy Dzień Życzliwości.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
21-11-2008 18:03Adamiak (36436 punktów)21 listopada- Międzynarodowy Dzień Życzliwości.
Ocena 5 na 5
Wiele jest Międzynarodowych Dni Przeróżnych a dzisiaj jest Dzień Życzliwości o czym nienachalnie przypominam...nnno!

Zebrało mnie się na wspominki niekwestionowanych przykładów mojej życzliwości.
A jest co wspominać...eh!

Kolekcja moich dobrych uczynków jest tak bogata jak różnorodna a wszystkie sprawiają mi niekłamaną przyjemność... no właśnie... radochę mam ja, mniej interesuję się radochą "obdarowanych" moją życzliwością, czy to żart?

Sęk w tym, że moja życzliwość wypływa z zupełnie innych niż deklarowane przez moich znajomych, motywów.

Głównym powodem mojej, hm, "bezinteresownej" życzliwości jest egoizm krystalicznej wprost czystości .

Czasami zastanawiam się, czy u innych powody życzliwości są zgodne z deklarowanymi...?

wiadomosci(*)ow,wid,10592719,wiadomosc.html
>

"Życzliwe" życzenia miłego wieczoru
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Czasami zastanawiam się, czy u innych powody życzliwości są zgodne z deklarowanymi...?

   Moja życzliwość wynika z chęci pomagania, a w efekcie poprawiam sobie sama humor, gdy zrobię bezinteresownie coś dobrego. Gdy widzę zdezorientowanego człowieka z białą laską, nie odwracam głowy w przeciwnym kierunku, tylko podchodzę i pytam gdzie chce dojść. Jadąc tramwajem nie udaję zainteresowania widokiem szarzyzny za oknem, żeby nie zauważyć osoby, której należy ustąpić miejsca. Mimo zmęczenia po pracy pomogę znajomej z osiedla zanieść zakupy do domu. Mnóstwo jest takich w sumie drobiazgów. Ale te drobiazgi sprawiają, że żyje nam się lepiej. Pozwalają pamiętać, że jesteśmy ludźmi, którzy nie są samowystarczalni i często bezradni.

Pisząc ten post doszłam do wniosku, że robię te dobre uczynki z myślą, że dla mnie ktoś kiedyś też będzie życzliwy i domyśli się, że ja potrzebuję pomocy.

A na co dzień wystarczy uśmiech do drugiego człowieka lub zwykłe "co się dzieje?", gdy widzimy, że jest smutny.
   
21-11-2008 19:54 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Pisząc ten post doszłam do wniosku, że robię te dobre uczynki z myślą, że dla mnie ktoś kiedyś też będzie życzliwy i domyśli się, że ja potrzebuję pomocy.

Ano właśnie - altruizmu nie ma, jest tylko egoizm.
Pomagasz innym, żeby zasłużyć sobie na czyjąś pomoc, gdy będziesz w potrzebie.

Nie pomagamy innym, żeby im było lepiej, pomagamy im, żebyśmy się lepiej poczuli.

21-11-2008 20:18 
 Ocena 1 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Pomagasz innym, żeby zasłużyć sobie na czyjąś pomoc

   "Zasłużyć"? U kogo? Myślisz, że gdzieś jest prowadzona jakaś ewidencja przejawów życzliwości?

>Nie pomagamy innym, żeby im było lepiej, pomagamy im, żebyśmy się lepiej poczuli.

   Jeśli nie chcesz czuć się lepiej, nie pomagaj. Ja piekę dwie pieczenie przy jednym ogniu: ja się czuję dobrze, inni dzięki mojej życzliwości też.
   
21-11-2008 21:20 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>Pomagasz innym, żeby zasłużyć sobie na czyjąś pomoc
>"Zasłużyć"? U kogo? Myślisz, że gdzieś jest prowadzona jakaś ewidencja przejawów życzliwości?
   
Zapomniałaś czy nie rozumiesz co sama piszesz?
robię te dobre uczynki z myślą, że dla mnie ktoś kiedyś też będzie życzliwy i domyśli się, że ja potrzebuję pomocy.

>>Nie pomagamy innym, żeby im było lepiej, pomagamy im, żebyśmy się lepiej poczuli.
>Jeśli nie chcesz czuć się lepiej, nie pomagaj. Ja piekę dwie pieczenie przy jednym ogniu: ja się czuję dobrze, inni dzięki mojej życzliwości też.
   
Pieczesz wyłącznie strawę dla siebie. Znowu zapomniałaś własnych słów?
robię te dobre uczynki z myślą, że dla mnie ktoś kiedyś też będzie życzliwy i domyśli się, że ja potrzebuję pomocy.
   
21-11-2008 21:42 
 0 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Zapomniałaś
>Znowu zapomniałaś

   Dziś Dzień Życzliwości, więc przypomnisz mi gdzie w moim postcie padło słowo "zasługa".

>Pieczesz wyłącznie strawę dla siebie.

   Zwykłam się dzielic. Ale ciebie to bym chyba nie poczęstowała. Nawet dziś.
   
22-11-2008 00:07 
 Ocena-1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Zwykłam się dzielic. Ale ciebie to bym chyba nie poczęstowała. Nawet dziś.
A czym ty mnie egoistko możesz poczęstować? Swoją hipokryzją?
Jesteś żałosna.

22-11-2008 11:56 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>ty (...)egoistko
>Jesteś żałosna.

   W przeciwieństwie do ciebie na swój żałosny egoizm nie próbuję zwrócić uwagi kolorowym postem.
   
22-11-2008 13:24 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>W przeciwieństwie do ciebie na swój żałosny egoizm nie próbuję zwrócić uwagi kolorowym postem.
Aleś mi dowaliła!


22-11-2008 20:44 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Aleś mi dowaliła!
>
>
   Należało ci się. Barwna osobowość nie potrzebuje kolorystyki w jarmarcznym stylu. I bez niego zostanie zauważona. Za każdy następny post napisany w innym niż czarny kolorze dostaniesz ode mnie minusa.
   

Edycja o 21.05.
   Wciąż piszesz na kolorowo.
- przeczytałeś i się nie przestraszyłeś?
- nie przeczytałeś?
   
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>   Należało ci się. Barwna osobowość nie potrzebuje kolorystyki w jarmarcznym stylu. I bez niego zostanie zauważona. Za każdy następny post napisany w innym niż czarny kolorze dostaniesz ode mnie minusa.
>   Edycja o 21.05.
>   Wciąż piszesz na kolorowo.
> - przeczytałeś i się nie przestraszyłeś?
> - nie przeczytałeś?
>   
Nie przeczytałem tego co napisałaś do słów "Edycja...", bo nie dostałem powiadomienia, że coś w ogóle napisałaś.

Nie przestraszyłaś mnie. Boję się idiotów, a ciebie nie uważam za idiotkę, co być może zauważyłaś po ilości plusów, którymi dziś obdarzyłem niektóre z twoich postów oraz broniąc cię przed oszołomami typu Śmigielski.


22-11-2008 11:07 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)

>Pomagasz innym, żeby zasłużyć sobie na czyjąś pomoc, gdy będziesz w potrzebie.
W takim przypadku nie ma "bezinteresowności" w ogóle. Jest inwestycja.

>Nie pomagamy innym, żeby im było lepiej, pomagamy im, żebyśmy się lepiej poczuli.
Dokładniej -pomagamy, żeby innym było lepiej, bo dzięki temu my czujemy się lepiej.
W sensie społecznym egoista jest bezinteresowny, bo nie oczekuje wzajemności.

Czyli jednostki słabo uspołecznione są najszlachetniejszą częścią społeczeństwa. Ha!
Adamiak (36436 punktów)
>W takim przypadku nie ma "bezinteresowności" w ogóle. Jest inwestycja
>W sensie społecznym egoista jest bezinteresowny, bo nie oczekuje wzajemności.
>Czyli jednostki słabo uspołecznione są najszlachetniejszą częścią społeczeństwa. Ha!>

W tym kontekście zdeklarowani egoiści są najbardziej świadomymi jednostkami w społeczeństwie.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Głównym powodem mojej, hm, "bezinteresownej" życzliwości jest egoizm krystalicznej wprost czystości
>.
I dobrze. (Tylko altruizmu jak ognia unikaj.)
.
21-11-2008 19:27 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>Głównym powodem mojej, hm, "bezinteresownej" życzliwości jest egoizm krystalicznej wprost czystości
>>.
>I dobrze. (Tylko altruizmu jak ognia unikaj.) >.

A o czym ja piszę, myślisz?

Altruizm = krystaliczna postać egoizmu.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>A o czym ja piszę, myślisz?
Oj, Adamiak, Adamiak, Ty niby chcesz dobrze, a ja widzę, że się chcesz pokłócić...
.
21-11-2008 21:09 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>A o czym ja piszę, myślisz?
>Oj, Adamiak, Adamiak, Ty niby chcesz dobrze, a ja widzę, że się chcesz pokłócić...>.

Oj, Osnowo, mam wrażenie, że chcesz, hm, przeindukować na mnie swoje..."zalety"
21-11-2008 21:37 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Oj, Adamiak, Adamiak,
>Oj, Osnowo

   Brakuje jeszcze:
- Pozdrawiam.
- Ja pozdrawiam serdeczniej.
- A ja cię pozdrawiam jeszcze bardziej serdeczniej.
I tak do rana
   
21-11-2008 22:01 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>Oj, Adamiak, Adamiak,
>>Oj, Osnowo
>    Brakuje jeszcze :
>- Pozdrawiam.
>- Ja pozdrawiam serdeczniej.
>- A ja cię pozdrawiam jeszcze bardziej serdeczniej.
>I tak do rana
>   

Już nie brakuje.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Oj, Osnowo, mam wrażenie, że chcesz, hm, przeindukować na mnie swoje..."zalety"
Gdzie egoizm = altruizm, tam "zalety" = "wady".

(Ale to już ostatnie sekundy obowiązkowej życzliwości w tym roku. Amen.)
.
22-11-2008 06:39 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>Oj, Osnowo, mam wrażenie, że chcesz, hm, przeindukować na mnie swoje..."zalety"
>Gdzie egoizm = altruizm, tam "zalety" = "wady".
>(Ale to już ostatnie sekundy obowiązkowej życzliwości w tym roku. Amen.)>.

Też wolę spontanicznie sprawiać sobie przyjemność.
szperacz (2861 punktów)
>Głównym powodem mojej, hm, "bezinteresownej" życzliwości jest egoizm krystalicznej wprost czystości

Moja życzliwość została ograniczona. Przestałem życzliwie traktować bezdomnych, którzy przychodzą do naszego wieżowca i nocują na klatce. Z kilku powodów.
Wcześniej, gdy ktoś taki pukał do drzwi i prosił o coś do jedzenia - dawałem. Przestałem, gdy po ich porannych odejściach pozostawały na półpiętrach ich kupy.
Każdy ich pobyt to brak możliwości korzystania ze schodów
Po każdej wizycie zostawała sterta śmieci.
Rano nie dało się przejść bez odruchu wymiotnego.
Mieszkam w dużym mieście, gdzie jest wiele ośrodków dla takich ludzi. Problem w tym, że aby tam wejść trzeba być trzeźwym, a na klatce schodowej niekoniecznie.
Z problemem nie bardzo chce sobie radzić Straż Miejska, chociaż czasem przyjeżdża. Chyba ich rozumiem.

Człowiek, to brzmi dumnie, ale chyba nie w każdym przypadku.
Adamiak (36436 punktów)
>>Głównym powodem mojej, hm, "bezinteresownej" życzliwości jest egoizm krystalicznej wprost czystości
>Moja życzliwość została ograniczona.>

Cóż, ja jestem dla siebie bardzo cierpliwy

>Przestałem życzliwie traktować...>

Jasne, obojętnie kogo byś wymienił poniżej i tak będzie to dowód na "mój" życzliwy egoizm.
Spontanicznie wybiórczy.

Dawanie sobie przyjemności "za wszelką cenę" też może być nieprzyjemne.

Granice życzliwości są- mniemam- "ustawione" osobniczo, np. u Matki Teresy, dla mnie symbolu egoizmu, granicą(?) altruizmu były profity płynące z mistycznego masochizmu.

>Człowiek, to brzmi dumnie, ale chyba nie w każdym przypadku.>...

...i żadna ustawa tego nie zmieni

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365